Seks Związek

9 typów seksu, które czekają cię po ślubie. 7 z nich zaliczysz na bank

Seksualnie
Seksualnie
7 listopada 2017
Fot. iStock/domoyega
 

Dopiero planujesz zamążpójście i jesteś głęboko przekonana, że po ślub nic się nie zmieni? Że wasze życie erotyczne wciąż będzie pełne pasji i namiętności? Że nie dopadnie was proza życia i szybkie numerki, którymi będzie się czarować, że ogień wciąż płonie? Pobudka. Oto dziewięć rodzajów seksu, które występują po ślubie.

Seks na śpiocha

Tak, jesteś tak potwornie zmęczona i nieco poirytowana. Jedyne o czym marzysz, to pójść spać. Ale nieeee, on obejmuje cię od tyłu w łóżku. Robisz w głowie szybkie obliczenia. „Jak nie dziś, to dopiero za kilka dni. No dobra, to niech będzie dziś”. I pozwalasz mu działać, ale bez większej ekscytacji.

Planowany seks

No niestety, czasem po prostu trzeba wpisać seks w kalendarz. I wierz mi, lepszy seks zaplanowany niż żaden. Żeby potem jęków nie było, że gdzieś uleciała wasza bliskość.

„Zróbmy-sobie-dziecko”

Jeżeli planujesz ciążę, z pewnością zaliczysz kilka lub kilkanaście takich rundek. Te to dopiero będą zaplanowane! Nie dość, że trzeba się wstrzelić w konkretny dzień cyklu, to jeszcze najlepiej obrać konkretną pozycję. Im dłużej operacja „zróbmy-sobie-dziecko” nie będzie przynosiła rezultatów w postaci dwóch kresek, tym bardziej nerwowy stanie się seks, a ty nie zawahasz się wprowadzić innowacji. Nogi w pozycji świecy i inne takie…

„Za-10-minut-zaczyna-się-serial”

Seks jest ważny, ale są przecież też inne priorytety. Najlepiej, gdy jedno nie koliduje z drugim. Niektóre małżeństwa uskuteczniają także nieco zmodyfikowany wariant „to-może-w-przerwie-na-reklamy”.

„Ok-czas-spróbować-czegoś-nowego”

Ten rodzaj seksu zazwyczaj pojawia się wtedy, gdy zaczyna powiewać nudą. Albo wtedy, gdy uświadomicie sobie, że ten partner, który leży z wami właśnie w łóżku jest najprawdopodobniej ostatnim człowiekiem, z jakim przyjdzie wam uprawiać seks. To czas na miotanie się i nerwowe realizowanie fantazji erotycznych.

„Chcę-się-tylko-zaspokoić”

Tak, jesteście razem, żyjecie pod jednym dachem, więc macie czas i możliwość, by uprawiać seksualne maratony. Czasem jednak, tuż przy zlewie z brudnymi garami zdarzy mu się dopaść cię od tyłu, tylko po to, żeby zaspokoić swoje potrzeby. Kilka minut i po sprawie. Chociaż niewiele będziesz z tego miała, po wszystkim pomyślisz sobie: „kurczę, to było fajne”.

„Patrz-właśnie-ściągam-majteczki-więc-powiedz-jaka-jestem-seksowna-i-wez-mnie”

Och! To takie niewinne rozbieranie się w miejscu, w którym dostrzega cię kątem oka… I przez przypadek masz ma sobie najlepszą bieliznę… Ojej, no nie może tak siedzieć bezczynnie i patrzeć się w telewizor. Przechwyciłaś jego wzrok? Wstaje? Bingo!

„Absolutnie-genialne-wspólne-orgazmy-wierzcie-mi”

Tak, tak, drogie singielki. Ożeniłyśmy się z fantastycznymi facetami, którzy dają nam niesamowite doznania za każdym razem. Tak, tak, jesteśmy szczęściarami. Szkoda tylko, że ten rodzaj seksu występuje w naszych fantazjach…

„Kocham-cię-tak-cholernie-mocno”

Absolutnie najlepszy rodzaj seksu, jaki trafia się po ślubie z właściwą osobą. Ten moment, gdy możesz w łóżku pokazać partnerowi, jak bardzo go kochasz… to jest po prostu inny level. Nie do opisania.


 

Na podstawie: Woman’s Day


Seks Związek

5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć na temat lubrykantów

Seksualnie
Seksualnie
8 listopada 2017
Fot. iStock/llhedgehogll
 

Żeby seks był udany i przyjemny, musi być mokro i ślisko. Wie o tym każda z nas. Matka Natura wyposażyła nas w mechanizm, dzięki któremu pochwa nawilża się samoistnie. Czasem jednak coś zawodzi. I nie jest to tylko kwestia braku podniecenia. Suchość pochwy może być np. skutkiem ubocznym przyjmowania niektórych leków. Niezależnie od tego, jaka jest przyczyna, z pomocą idzie… lubrykant. Jeśli jeszcze go nie posiadasz, czas najwyższy zakupić. Wcześniej jednak sprawdź, co powinnaś wiedzieć na temat lubrykantów. 

Używanie lubrykantu nie świadczy o tym, że coś z tobą nie tak

Niektóre kobiety naprawdę tak uważają. To, że używasz lubrykantu, świadczy jedynie o tym, że jesteś prawdziwą koneserką. Że uwielbiasz seks i zależy ci na czerpaniu z niego jak najwięcej. Jeśli potrzebujesz więcej poślizgu, sięgnij po lubrykant i baw się dobrze. Po prostu.

Prezerwatywy nie lubią oleju

Jeżeli korzystacie z kondomów, zrezygnujcie z lubrykantów na bazie oleju, które mogą uszkodzić lateks i doprowadzić do pęknięcia prezerwatywy. Dotyczy to także olejków dla dzieci i wazeliny.

Silikonowe żele nie lubią silikonowych zabawek

Taki lubrykant może je uszkodzić. Lepiej stosować taki na bazie wody. Żele silikonowe sprawdzą się wtedy, gdy chcecie uprawiać seks w wodzie. Są też idealne, gdy używacie prezerwatyw – nie uszkadzają lateksu.

Uważaj na infekcje intymne

Żele intymne, które można kupić w drogeriach i sex-shopach raczej nie powodują infekcji. Ich skład jest dostosowany do flory bakteryjnej pochwy. Oczywiście nie oznacza to, że nie mogą spowodować alergii, jeśli jesteś uczulony na jakiś składnik. Infekcje intymne najczęściej wynikają ze stosowania niewłaściwych pseudo lubrykantów, takich jak: oliwka do ciała, balsam czy wazelina.

A może ślina?

Jeżeli nie macie nic innego pod ręka, po prostu użyjcie własnej śliny. Działa!

Źródło: Woman’s Day


Seks Związek

3 sygnały świadczące o tym, że jesteście dopasowani seksualnie

Seksualnie
Seksualnie
6 listopada 2017
Fot. iStock/nd3000

Jeżeli w sferze seksualnej coś nie gra, bardzo łatwo to odczuć. Najpierw pojawia się delikatna irytacja, ale też nadzieja, że to kwestia poznania siebie lepiej, dotarcia się. I faktycznie, czasem udaje się te temperamenty pogodzić lub chociażby uzupełniać się w łóżku. Częściej jednak bywa, że seks staje się źródłem frustracji. Na jakiej zasadzie stwierdzić, czy jesteśmy dopasowani seksualnie? Istnieją trzy sygnały, które o tym świadczą.

Brak wstydu

To, jakie myśli krążą nam po głowie, gdy jesteśmy nago w towarzystwie drugiej osoby, bardzo wiele mówi o relacji. O ile w łóżku na ogół prezentujemy się w pełnym negliżu, chwilę po stosunku często wolimy już czymś się okryć. Tymczasem brak wstydu i swobodne zachowanie świadczą o prawdziwej bliskości. To proste – jeżeli czujemy się przy kimś komfortowo, nie będziemy mieć problemu ze wspólnym prysznicem, spaniem bez ubrań, rozmową w łóżku czy ubieraniem się codziennie rano do pracy.

Rozmowy o seksie

Rozmawiacie dużo i często. Przede wszystkim w trakcie seksu, ale także przed i po. Potraficie nawiązać do niego w trakcie zakupów w supermarkecie. Bo w sumie dlaczego nie? Skoro właśnie przeleciało ci przez głowę, że ma naprawdę fajny tyłek w tych dżinsach. A gdy on szepnie ci do ucha, że cudownie jęczałaś dwa dni temu, w momencie gdy ty robisz dzieciom kanapki do szkoły, to świadczy tylko i wyłącznie o tym, że szaleje za tobą i lubi wasz intymny świat.

Otwartość na fantazje

Fantazje erotyczne można podzielić na takie, które gdzieś tam w tyle głowy siedzą i podkręcają nas, ale niekoniecznie chcielibyśmy je wcielić w życie i takie, o których marzymy i tylko wstyd przed partnerem blokuje nas przed ich realizacją. Jeżeli jesteście dopasowani seksualnie, nie będziecie obawiać się mówić otwarcie o swoich fantazjach. W takich związkach partnerzy są otwarci na potrzeby drugiej strony, co wcale nie oznacza, że wszystkie zachcianki zawsze spełniają. Dopasowani partnerzy będą potrafili (a przede wszystkich chcieli!) znaleźć wspólne rozwiązanie.

Jasne, seks nie jest w życiu najważniejszy. To prawda. Jeżeli jednak coś w tej sferze nie gra, może urosnąć do rangi problemu nie do pokonania, tworząc między wami niewidzialny mur, który utrudni wam budowanie normalnej, zdrowej relacji. Właśnie dlatego dopasowanie seksualne jest tak szalenie istotne.


 

Źródło: msfera