Seks

5 dowodów na to, że on jest kiepski w łóżku

Seksualnie
Seksualnie
6 sierpnia 2022
1 z 1

5 dowodów na to, że on jest kiepski w łóżku

fot. Diego Lozano/Unsplash

4. Jest zbyt samolubny lub zbyt dający

Dawanie i branie w seksie wiąże się ściśle ze słuchaniem i mówieniem. Z biegiem czasu seks może stać się nieprzyjemny dla jednego partnera, jeśli nigdy nie ustaliłeś równowagi między dawaniem a braniem. Na przykład prawie każdy lubi seks oralny, ale wiele kobiet przyznaje „on nie lubi mi tego robić”. Kto cię wychował? Czy matka nie nauczyła cię żadnych manier?

5. Nie jest samoświadomy

Jeśli którakolwiek z tych rzeczy dotyczy ciebie i twojego życia, usiądź ze swoim partnerem i porozmawiajcie. Życie jest zbyt krótkie, a seks jest zbyt istotną jego częścią, aby tracić czas na jego kiepską odmianę. Nigdy nie osądzaj swojego partnera i nigdy nie się zawstydzać i osądzać. Zwracaj uwagę na to, czego chce twój partner i upewnij się, że oboje komunikujecie swoje potrzeby i ustanawiacie dynamikę dawania i brania, która kręci was oboje.

PoprzedniNastępny
Seks

5 mitów o męskiej seksualności. W które z nich wierzysz?

Seksualnie
Seksualnie
7 sierpnia 2022
fot. Unsplash
 

Jakie znasz mity o męskiej seksualności? Męskość równa się seks. Skojarzenie jest równoznaczne. Na temat męskiej seksualności krąży wiele legend – tych, w których jest trochę prawdy, ale też mnóstwo bajek kompletnie wyssanych z palca. To pewnie one często są przyczyną rozczarowań i seksualnych pretensji, a także braku zrozumienia partnerów.

Bo niby mówi się nam, że to nieprawda, ale czy na pewno w to wierzymy?  Czy przypadkiem mity o męskiej seksualności nie zakorzeniły się w nas zbyt głęboko?

5 mitów o męskiej seksualności. Sprawdź, w które z nich nadal wierzysz

Mężczyźni nie są stworzeni do monogamii, w przeciwieństwie do kobiet

To oczywiście fałsz, co potwierdzają badania. Testy DNA wykazały, że u większości gatunków zwierząt żadna z płci nie wykazuje większych predyspozycji do monogamiczności, choć oczywiście wiele z nich jest społecznie monogamiczne. Tak, jak człowiek. Decydujemy się na związki monogamiczne, ale nie jest prawdą, że to mężczyźni nie są w stanie w niej wytrwać w równym stopniu jak kobiety. Po prostu społecznie kobiety mające więcej niż jednego partnera są piętnowane, kiedyś były nawet za to karane. Nazywa się je puszczalskimi, dziwkami – zresztą epitetów można by mnożyć. To bardzo często powstrzymuje ich pociąg seksualny do innego mężczyzny niż stały partner. O facetach wiadomo – im więcej kobiet, tym najczęściej lepiej to o nich świadczy.

Mężczyźni częściej myślą o seksie niż kobiety

To także fałsz. Oczywiście są kobiety, które w wyniku wielu zdarzeń wykazują zdecydowanie mniejsze zainteresowanie seksem. Często jest to wynikiem doświadczenia przemocy seksualnej, złych doświadczeń, ale także problemów w relacjach z kochankami, braku akceptacji własnego ciała.

Jednak jeśli mamy kochanka, który jest czuły, wrażliwy. Jeśli czerpiemy przyjemność z seksu i jest on dla nas sferą dającą spełnienie i też szczęście, to nie powiecie mi, że nie myślicie o seksie. Przecież każda kobieta mająca naprawdę dobry seks, o nim myśli i chce więcej. Nie ma co zaprzeczać.

Podobno mit o tym, że mężczyźni częściej myślą o seksie bierze się między innymi stąd, że ich narządy płciowe są mniej ukryte i nie mają w sobie tajemnicy, jaką skrywają kobiety. Może? Poza tym to mężczyznom przekazuje się, że seks jest dla nich przyjemnością. Kobietom raczej się mówi, że seksem chwalić się nie powinny, i rozmawiać im też nie przystoi, bo… oczywiście świadczyć to będzie o ich rozwiązłości.

Oznaką osiągnięcia przyjemności w seksie przez mężczyznę jest wytrysk

Cóż, otóż też nie. Brak wytrysku wcale nie musi oznaczać, że mężczyzna nie spełnił się w seksie. Często kobiety sobie zarzucają „Co ze mną nie tak, skoro on nie może skończyć”. A ten koniec wcale nie musi oznaczać wytrysku. Poza tym zdarza się, że mężczyźni wstydzą się wytrysku, zwłaszcza przy kobiecie, na której mu zależy i z którą dopiero zaczyna współżyć. Bywa też i tak, że partnerka nie wie, jak pobudzić mężczyznę, by wytrysk uwolnić. Ale trzeba pamiętać jedno – brak wytrysku nie oznacza braku orgazmu. Dla wielu mężczyzn seks bez wytrysku to taki multi-orgazm, przeżywany na wielu poziomach. Gdy mężczyzna nauczy się osiągania orgazmu bez wytrysku, nie zawsze chce do niego dążyć.

Gra wstępna jest równoznaczna z męską erekcją

To kolejne błędne założenie. Fakt, że często kobiety grę wstępną przedkładają nad sam stosunek, gdyż daje im ona więcej przyjemności, zwłaszcza gdy nie jest jedynie sposobem na to, by partner jak najszybciej mógł przejść do penetracji. Tak często grę wstępną postrzegamy.

Tymczasem możne ona dostarczyć zarówno kobiecie, jak i mężczyźnie wiele przyjemności, zwłaszcza gdy nie skupimy się jedynie na penisie i pochwie. Co więcej, facet może być bardziej wrażliwy na wszelkie doznania, gdy jego penis znajduje się – nazwijmy to, w pół-erekcji. To wówczas staje się bardziej otwarty na doznania całego ciała, a nie skupia się jedynie tylko na penisie. Niestety o tym często nie wiedzą kobiety i podczas gry wstępnej dążą jak najszybciej do erekcji swojego partnera, wierząc, że właśnie tak sprawiają mężczyźnie największą przyjemność i potęgują doznania – to nieprawdziwa teoria.

Im większy penis, tym lepiej

Wiecie, co jest ważniejsze od wielkości penisa – umiejętność z korzystania z niego. Wiadomo, ze duży penis, mała pochwa to niezbyt szczęśliwe połączenie, choć mężczyźni często nie chcą wierzyć, że ich okazały penis to dla kobiety problem. A jednak – panowie uszanujcie to i szukajcie sposobów, by wasza kobieta mogła czerpać przyjemność z seksu.

A co, gdy penis jest mały? To wcale nie znaczy, że mężczyzna jest gorszym kochankiem. Mniejszym penisem łatwiej manewrować wewnątrz pochwy, a tym samym łatwiej odkrywać różne sposoby na zadowolenie partnerki. Tu apel do mężczyzn – nie dajcie się wpędzić w kompleksy. Zresztą nie bez kozery mówi się, że „mały, ale wariat” – w tych słowach naprawdę może być dużo prawdy.


źródło: Psychology Today

 


Seks

Nie jesteś mu winna swojego ciała. Taki seks zdarza się tylko w toksycznych związkach

Seksualnie
Seksualnie
6 sierpnia 2022
fot. Unsplash

W toksycznym związku toksyczne jest wszystko, również seks. Jeśli tkwisz w takim związku, ale nie chcesz do siebie tej myśli dopuścić, może kwestia seksu pomoże ci zidentyfikować problem. Jeśli nie chcesz uprawiać seksu, nie powinnaś tego robić. Ktoś, kto naprawdę cię kocha, nie opuści cię, tylko dlatego, że nie byłaś w nastroju do seksu. Jeśli używasz seksu, aby zatrzymać kogoś przy sobie, lepiej pozwól mu odejść. Jest z tobą z niewłaściwego powodu. Trzymaj się kogoś, kto lubi ciebie bardziej niż twoje ciało, kogoś, kto chętnie spędza z tobą czas, nawet jeśli czasem nie chcesz seksu.

1. Seks, gdy nie jesteś w nastroju

W zdrowym związku powinnaś czuć się całkowicie komfortowo, mówiąc „nie” swojemu partnerowi. I, oczywiście, on powinien rozumieć, co oznacza słowo „nie„. Nie powinien próbować wywierać na ciebie presji, abyś zmieniła zdanie. Nie powinien wpędzać cię w poczucie winy, np. mówiąc, ile dla ciebie zrobił – nie jesteś nikomu winna swojego ciała. Nie powinien też porównywać cię do swojej byłej, która spała z nim trzy razy dziennie. Nie powinien sprawić, że czujesz się źle ze swoją decyzją. Powinien ją po prostu zaakceptować.

2. Seks, w którym nawet nie zbliżasz się do szczytu

W zdrowym związku powinniście komunikować się ze sobą. Powinniście wkładać wysiłek w poznawanie i rozumienie siebie nawzajem. Powinniście się nawzajem rozpieszczać. Oznacza to, że jeśli twój partner jest jedyną osobą, która w tym związku osiąga orgazm, coś jest poważnie nie tak. Zasługujesz na przyjemność tak samo jak on. Zasługujesz na seks oralny tak samo jak on. Nie powinnaś poświęcać własnej przyjemności, aby uczynić go szczęśliwym. Seks ma być zabawą dla was obojga, nie tylko dla niego.

3. Seks, gdy cierpisz

Jeśli odczuwasz ból, powinnaś natychmiast poprosić, by przestał. Nie zmuszaj się do kontynuowania. Nie martw się, że go rozczarujesz. Możesz zaspokoić jego potrzeby (tylko jeśli chcesz!) w inny sposób, może też sam się sobą zająć. Jeśli jesteś z właściwą osobą, nigdy nie chciałaby cię skrzywdzić.

Twój partner powinien mieć tylko pozytywne rzeczy do powiedzenia o swoim ciele. Jeśli komentuje, ile przybrałaś na wadze lub jak małe są twoje piersi, to nie zasługuje na to, by widzieć cię nago choćby sekundę dłużej. Twoje ciało jest piękne. Każdy, kto mówi inaczej, nie zasługuje na twój czas, a już na pewno nie na seks z tobą. Nawet jeśli jeszcze nie nauczyłeś się kochać swojego ciała, nie oznacza to, że powinnaś pozwolić innym go nie szanować.

5. Seks, w którym czujesz się zagrożona

Jeśli chcesz, aby twój partner użył prezerwatywy, powinien to zrobić. Bez wymówek. Bez marudzenia. Bez targowania się. Bezpieczny seks to jedyny seks, który powinnaś uprawiać. Twój partner powinien szanować twoje granice w sypialni. Jeśli powiesz mu, że nie chcesz, aby cię dusił, klepał w tyłek czy wiązał, on musi cię natychmiast posłuchać. Nigdy nie powinnaś czuć się przy nim zagrożona.