Związek

Próbować to zatrzymać, to jak bić głową w mur. Znów będziesz sama, ale nie bardziej niż teraz, gdy on jest tuż obok

Redakcja
Redakcja
4 kwietnia 2020
fot. iStock/pixdeluxe
 

Boli. Uczucie, że robisz wszystko, by zatrzymać tę miłość, ale już wiesz, że to się nie uda jest wyczerpujące podwójnie. Im bardziej przekonujesz się, że bijesz głową w mur, tym bardziej nie chcesz odpuścić. Tym bardziej nie chce odpuścić twoje serce. Wszystko się kończy, to tylko kwestia czasu. Wiesz, że on odejdzie, że znowu będziesz sama. Ale przecież, nie bardziej niż teraz…

Wydaje ci się, że wypowiedziałaś już wszystkie słowa, użyłaś wszystkich argumentów, a on nadal nie rozumie. Widzisz, kiedy miłość się kończy, kiedy uczucie wygasa, chcemy już tylko jednego: uwolnić się. Widzisz to w każdym jego uciekającym spojrzeniu, w każdym „nie wiem, zobaczymy”, w zdawkowym „nie mówmy o tym teraz, proszę”. W zbyt wcześnie zgaszonej lampce na nocnym stoliku. W porannej kawie, którą wypił zanim wstałaś, bez ciebie. Widzisz, ale nie chcesz zrozumieć. Nie chcesz powiedzieć szczerze: skończyło się. Nie chcesz „się poddać”. Tylko, że ta droga do niczego nie prowadzi.

Myślisz, że się musisz bardziej postarać, że on w końcu zauważy. Gdzie indziej znajdzie kogoś, kto potrafi kochać tak mocno jak ty? Z kim innym mu będzie tak dobrze? Kto tak o niego zadba? Powiedz, kiedy ostatnio zastanawiałaś się nad tym, kto zadba o ciebie? Nie oszukuj się i nie szukaj uczucia innego niż przyzwyczajenie w kilku gestach. Prawdziwa miłość, zaangażowanie. One są wręcz wyczuwalne, namacalne. Cieszysz się z filiżanki herbaty, którą podał Ci po obiedzie, ale nie martwi cię brak troski, kiedy wracasz pózniej niż zwykle z pracy, z torbami pełnymi zakupów. Ani wtedy, gdy zaczynasz chorować, gdy ci zle, smutno. Gdy nie dajesz rady. Kiedy kochasz, chcesz być blisko, prawda?

Nie martwi cię to, że on zamyka temat dalszej przyszłości jednym zdaniem. Myślisz sobie: zły moment, zmęczenie. Chwycisz się każdej myśli, która pozwoli ci uwierzyć, że on tej przyszłości z tobą nie chce. Żyjesz iluzją.

Wczoraj mówił ci o tym, że dobrze byłoby zrobić sobie przerwę. Że on się wyprowadzi do siebie, że dacie sobie czas i zobaczycie co dalej, bo od dłuższego czasu się wam nie układa. „Jak to nie układa?” – krzyknęłaś. Przecież ty zrobisz wszystko, żeby się układało. Niech ci tylko powie, co to właściwie znaczy? I co powinnaś poprawić, co zrobić.

Nic nie możesz zrobić. I nie myśl, że to twoja wina, twoje błędy. Ta miłość wymyka się z rąk, ale nie przez ciebie. Nie wygrasz z tym, z czym nawet on nie potrafi walczyć. Choćby nie wiem co.

Nie zatrzymasz osoby, która już nie kocha. Puść ją wolno, a będzie ci wdzięczna. Nie, nie możesz nic zrobić, nie będzie już tak, jak kiedyś. Pozwól odejść, a uratujesz samą siebie. Nie masz wpływu na jego uczucia. One są wolne, nie wymuszone, nie słuchają rozumu, okoliczności. Nie dopasowują się do tego „jak być powinno”. To cena za szczerość.

Nie walcz, nie bij się o to. Nie wygrasz tej walki. Poproś go rozmowę i powiedz, że wiesz. I że tak rzeczywiście jest lepiej. Po wszystkim daj sobie czas. Nie myśl o tym, gdzie popełniłaś błąd i co ” z tobą było nie tak”. Pomyśl o tym, że gdy zakochasz się następnym razem, musisz też zadbać o sobie.


Związek

Jak wytrzymać z partnerem i nie wyjść z siebie, kiedy już nie możesz wytrzymać (i wyjść też nie), czyli poradnik na czas epidemii

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
5 kwietnia 2020
Fot. iStock/nd3000
 

Jeśli mieszkacie w dużym domu, zawsze jeszcze można zamknąć się w jakiejś jego odległej części i ochłonąć. Gorzej, jeśli okres epidemii i narodowej kwarantanny przeżywacie w M2… Stres, lęk, napięcie towarzyszące nam w tych trudnych dniach tylko potęgują drobne nieporozumienia i niewinne konflikty. W związku pojawiają się momenty trudne, a wyciszyć w odosobnieniu lub wyjść na długi, uspokajający spokój nie można. Jak tu nie zwariować i nie ranić się wzajemnie?

Na szczęście istnieje kilka prostych strategii radzenia sobie z tą nietypową sytuacją, metod, do których możesz wrócić nawet, gdy świat wróci do normalności. Medytacja, joga, ćwiczenia oddechowe, rysowanie, słuchanie muzyki, czytanie książki lub nawet spacerowanie po domu mogą zmniejszyć stres i poprawić samopoczucie.

Przede wszystkim pracuj nad zarządzaniem swoimi emocjami. A poza tym:

Postrzegaj tę sytuację jako szansę na zbliżenie się do partnera

Wykorzystaj tę okazję aby wspólnie spędzić czas, ale w nowy sposób. Może nie będzie tak romantycznie jak na początku waszego związku, może nie tak kreatywnie. Ale nowych, zaskakujących rzeczy o drugiej osobie można dowiedzieć nawet grając w chińczyka…

Macie teraz dużo czasu na rozmowę, na poznanie się na głębszym poziomie. Możesz zamienić te momenty na chwile, które rozwija twój związek. Rozmawiaj o rzeczach innych niż zagrożenie i wirus. Rozmawiaj o przyszłych celach, o rzeczach, które możecie chcieć zmienić w przyszłości.

Pomagajcie sobie nawzajem radzić sobie z emocjonalnym rollercoasterem

Jednego dnia to ty poczujesz, że jesteś w psychicznym dołku, innym razem chandra dopadnie twojego partnera. Ważne, by być na siebie uważnym i próbować ułatwić sobie „godne” 😉 przetrwanie słabszych momentów. Nikt tak jak ty nie wiem co uspokaja, a co tylko bardziej drażni twojego partnera. Nikt tak dobrze jak on nie zna twoich reakcji na stresujące sytuacje.

Zamiast racjonalizować i lekceważyć odczucia i emocje ukochanej osoby, spróbuj jej pomóc. Świadomość, że bliska osoba stara się nas zrozumieć, że jest i słucha, daje nam bardzo dużo.

Skoncentrujcie się na byciu życzliwym i uważnym

Postaraj się traktować partnera z życzliwością – nawet jeśli nie masz na to ochoty. Przeproś, gdy będziesz niemiły i wybacz swojemu partnerowi, że czasami to on jest „trudny”.

Pamiętaj, że chociaż nie ma zbyt wielu rzeczy, które można kontrolować podczas kwarantanny, jedną rzecz, na którą mamy wpływ  to wzajemne relacje i to, jak się traktujemy. Postaraj się więc zachować życzliwość i szacunek, mimo że czujesz się zestresowany.

Przede wszystkim – dbajcie o siebie nawzajem. Pamiętajcie o ruchu, o tym, co niezbędne by zachować dobrą kondycję fizyczną i odporność. To chyba najlepszy dziś sposób, by okazać sobie prawdziwą, szczerą miłość.


Źródło: businessinsider.com


Związek

Chodzi za tobą pizza, a nie masz piekarnika? Musisz wypróbować przepis na pizzę z patelni!

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2020
Pizza z patelni - przepis
Fot. iStock – Pizza z patelni - prosty przepis

Chodzi za tobą pizza, a nie masz piekarnika? Musisz wypróbować koniecznie ten przepis  – pizza z patelni jest obłędna i łatwa w przygotowaniu!

Wbrew pozorom nie trzeba mieć piekarnika, żeby coś upiec 🙂 Nie brakuje przepisów na pyszne wersje dań typowo „piekarnikowych”, które można przyrządzić korzystając ze zwykłego palnika kuchenki czy kuchenki mikrofalowej. Co ciekawe, smakują doskonale, a alternatywna forma przyrządzenia pozwala zaoszczędzić sporo czasu. Łapcie za patelnie i szykujcie ulubione dodatki – czas na pizzę!

Pizza z patelni – przepis

Pizza z patelni to sprawdzona alternatywa w sytuacji, gdy nie można skorzystać z piekarnika. Zwolennicy takiej pizzy chwalą ją za smak i łatwość wykonania.

Przepis na pizzę - z piekarnika i patelni, pizzerinki / Pizza z patelni - przepis

Fot. iStock

Przepis na pizzę z patelni: składniki

  • 500 g mąki
  • 20 g drożdży suchych
  • 300 ml wody
  • łyżka oliwy
  • pół łyżeczki soli
  • sos i ulubione dodatki na pizzę

Przepis na pizzę z patelni: przygotowanie

  1. Mąkę przesiej przez sitko do sporej miski, dodaj sól i zamieszaj.
  2. Drożdże rozprowadź w 100 ml ciepłej wody i dodaj do przesianej mąki, dodaj 200 ml wody i łyżkę oliwy.
  3. Ciasto wyrób i odstaw na 30 minut do wyrośnięcia.
  4. Po wyrośnięciu ciasto podziel na 3 części i rozwałkuj w kształcie patelni.
  5. Rozwałkowane ciasto połóż na zimną, nasmarowaną oliwą patelnię i wstaw na minimalny ogień. Gdy spód się zarumieni, przełóż na drugą stronę. Nałóż sos i ulubione dodatki, posyp ziołami.
  6. Nakryj pokrywką i czekaj, aż się ciasto usmaży

Pizza z patelni bez drożdży – przepis

Jeśli nie macie w domu drożdży lub zwyczajnie nie chcecie ich używać, nic straconego, możecie wypróbować inną wersję tego przepisu. Ciasto będzie miało nieco inną konsystencję niż klasyczne ciasto drożdżowe. Będzie bardziej kruche i chrupiące na brzegach.

Przepis na pizzę z patelni bez drożdży: składniki

  • 30 dag mąki pszennej
  • 200 ml wody
  • 3 łyżki oliwy
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • sól do smaku
  • 1 łyżeczka ziół włoskich lub bazylii i tymianku

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki wymieszaj i wyrób z nich ciasto
  2. Ciasto podziel na 3 części i rozwałkuj w kształcie i rozmiarze pasującym do twojej patelni 🙂
  3. Rozwałkowane ciasto połóż na zimną, nasmarowaną oliwą patelnię i wstaw na minimalny ogień.
  4. Gdy spód się zarumieni, przełóż na drugą stronę.
  5. Nałóż sos i ulubione dodatki, posyp ziołami.
  6. Nakryj pokrywką i czekaj, aż się ciasto usmaży

Smacznego!

Pizza z patelni bez drożdży

Fot. iStock

FB/ohmepl


Zobacz także

Drogi „Były”, szanowny „Eks”, dlaczego udajesz, że mnie nie kochałeś?

Życie z egoistą, nieustanne poświęcenie. Czy warto? Nie, nie warto

Najgorętsze, męskie fantazje. Jesteś gotowa je spełnić?