Psychologia Związek

Na czym polega paradoks naszych czasów według Dalai Lamy. Mamy więcej wiedzy, ale mniej własnych poglądów

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 lutego 2018
Fot. iStock/stock_colors
 

Choć do końca nie wiadomo, czy to rzeczywiście on jest autorem tego tekstu, zdecydowanie warto przeczytać te kilkanaście zdań, podsumowujących naszą rzeczywistość, nasze wybory i dylematy współczesności. Warto zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o tym, co możemy zrobić, by żyć inaczej, nawet jeśli miałoby to być życie „pod prąd”.

Na czym polega paradoks naszych czasów według Dalai Lamy

Mamy coraz wyższe budynki, ale coraz mniejszą samokontrolę.

Coraz szersze autostrady i coraz węższy osąd.

Wydajemy coraz więcej choć do wydania mamy mniej.

Mamy większe domy, ale mniejsze rodziny.

Więcej udogodnień, ale mniej czasu.

Mamy coraz więcej stopni naukowych, ale coraz mniej rozumu.

Mamy więcej wiedzy, ale mniej własnych poglądów.

Więcej ekspertów i wcale nie mniej problemów.

Więcej leków, ale mniej dobrego samopoczucia.

Pomnożyliśmy nasze posiadłości, ale ograniczyliśmy nasze wartości.

Zbyt dużo rozmawiamy, zbyt rzadko kochamy i zbyt często nienawidzimy.

Nauczyliśmy się, jak zarobić na życie, ale nie nauczyliśmy się jak żyć.

Dodaliśmy sobie kilka lat do naszych żyć, ale nie potrafimy dodać trochę życia do naszych lat.

Byliśmy w drodze na Księżyc i z powrotem, ale mamy problemy z tym by przekroczyć ulicę i poznać nowego sąsiada.

Podbiliśmy kosmos, ale nie własną, wewnętrzną przestrzeń.

Oczyściliśmy powietrze, ale zanieczyściliśmy nasze dusze.

Rozdzieliliśmy atom, ale nie pozbyliśmy własnych uprzedzeń.

Mamy wyższe dochody, ale niższe morale.

Tworzymy więcej, ale nie lepiej.

To są czasy rosłych mężczyzn i miernego charakteru, ogromnych zysków i płytkich relacji.

To są czasy względnego pokoju na świecie i wojen domowych jednocześnie.

Mamy więcej wolnego czasu, ale mniej zabawy, więcej rodzajów żywności, ale mniej pożywienia.

Mamy dwa źródła dochodów i coraz więcej rozwodów.

Coraz piękniejsze domy, a w nich coraz trudniejsze relacje.

Nadeszły czasy, gdzie w oknie wystawowej zobaczysz więcej, niż w magazynie.

Czas, w których technologia pozwala ci przeczytać te słowa i czasy, kiedy możesz wybrać.

Albo coś zmienisz … albo po prostu naciśnij „usuń to”.


Na podstawie: swaraj.org

 


Psychologia Związek

Życie singla jest szczęśliwe jak żadne inne, to potwierdzone naukowo!

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 lutego 2018
Fot. iStock / ferrantraite

„Oj, ona taka biedna, bo sama, nikogo nie ma”, jakby bycie z kimś świadczyło o szczęściu. Ale dobra, rozumiem, że obecność kochanej osoby sprawia, że uznajemy nasze życie za lepsze i żałujemy tych, którzy nie mogą tego poczuć. Tymczasem badania wykazały, że single są bardzo szczęśliwymi ludźmi, wiec jeśli nie jesteś w stałym związku, przy kolejnym litościwym spojrzeniu lub tekście: „Powinnaś sobie kogoś znaleźć”, rzuć artykułem w twarz tym, którzy ciebie żałują. 

W 2015 roku socjolodzy Natalia Sarkisian i Naomi Gerstel postanowili zbadać, jakie więzi z krewnymi, sąsiadami, przyjaciółmi tworzą samotni i zamężni Amerykanie.  Okazało się, że single nie tylko częściej mają kontakt ze swoimi znajomymi z portali społecznościowych, ale też częściej pomagają znajomym i cieszą się ich towarzystwem bardziej niż zamężni rówieśnicy. Mówią krótko – single prowadzą bogatsze życie towarzyskie, mają lepszy kontakt z ludźmi.

Ale nie chodzi tylko o zwykłe znajomości, ale też o przyjaźń – ta więź jest jedną z najważniejszych w naszym życiu i o tę lepiej dbają ci, którzy nie są w stałych związkach.

Singel wydają się również zdrowsi i fizycznie sprawniejsi. Być może jest trochę prawdy w tym, że ci, którzy się ustatkują łatwiej ulegają niezdrowym nawykom.

W badaniu przeprowadzonym wśród 13 000 osób w wieku od 18 do 64 lat, naukowcy odkryli, że single chętniej ćwiczyli, chodzili na fitness, siłownię czy basen niż ich ich żonaci i rozwiedzeni koledzy. Badanie z 2015 roku porównywało wskaźniki masy ciała około 4500 osób w dziewięciu krajach europejskich. Wykazano, że osoby samotne mają średnio nieco niższe BMI niż osoby będące w związku małżeńskim. Są szczuplejsi.

Jakie są jeszcze korzyści z bycia singlem? Otóż single mogą rozwijać się bardziej indywidualnie i czerpać większe korzyści z samotności. Jakie? Chodzi o poczucie wolności, wyższy poziom kreatywności i intymności. Czas, nie musi być samotny, to może być klucz do lepszego poznania siebie.

W prezentacji dla American Psychological Association z 2016 r. Bella DePaulo, psycholog z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, który uważa, że życie singla jest szczęśliwe jak żadne inne, przedstawił dowody na to, że osoby samotne mają skłonność do silniejszego samostanowienia i częściej doświadczają rozwoju psychologicznego.

Podsumowując – bycie w związku  wnosi wiele pozytywów w nasze życie, ale bycie singlem wcale nie jest gorsze. Przekonanie, że ludzie samotni są nieszczęśliwi, a ich jedynym cele w życiu jest znalezienie partnera, należy włożyć między bajki. Single mają świetne relacje z innymi ludźmi, dbają o swoją kondycję fizyczną i psychiczną i częściej doświadczają nowych rzeczy chcąc się rozwijać.


źródło: businessinsider.com

 


Zobacz także

Krzyczał: „Jesteś jak ona. Zachowujesz się jak matka”. Zawsze musiała patrzeć mu prosto w oczy

Jeżeli coś może się nie udać, to się nie uda. 10 praw Murphy’ego, które powtarzasz, nawet nieświadomie

Wypieramy się was i złościmy, krzycząc, że do diabła z wami, że lepiej już same. I nie wyobrażamy sobie świata, bez waszego zapachu, który otula skrzętniej, niż najcieplejszy koc