Związek

Jakiego mężczyzny potrzebujesz, a z jakimi się wiążesz? 💘

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
5 listopada 2017
Fot. iStock / LuckyBusiness
Następny
Związek

7 alternatywnych dla nabiału źródeł wapnia, które uzupełnią jego niedobory

Redakcja
Redakcja
6 listopada 2017
Fot. iStock/szpinak
 

Wszyscy wiedzą, że by mieć zdrowe zęby i kości, należy dostarczać organizmowi sporo wapnia. Ale nie wszyscy są miłośnikami smaku mleka lub obawiają się o kaloryczność np. żółtych serów. Osoby cierpiące na nietolerancję laktozy, które profilaktycznie unikają nabiału, również mogą mieć problem z niedoborem tego makroelementu. 

Wapń jest dla organizmu niezwykle istotny, ponieważ jest budulcem układu kostnego, odgrywa istotną rolę w procesie krzepnięcia krwi, umożliwia przewodzenie bodźców w układzie nerwowo-mięśniowym, reguluje także pracę serca oraz ciśnienie tętnicze krwi. Do niedoborów może dochodzić z różnych powodów: picia nadmiernych ilości kawy, spożywania napojów energetycznych, długotrwałego stresu czy ubogiej w składniki odżywcze diety.

Braki wapnia w diecie mogą powodować zmniejszenie masy kostnej, ponieważ organizm czerpie wapń z kości, co może prowadzić do rozwoju osteoporozy w wieku dorosłym, a nie starczym. Niedobór wapnia u dzieci jest przyczyną krzywicy, a w innych przypadkach niedobór wapnia może prowadzić również do hiperkalcemii, objawiającej się często niewydolnością serca i zaburzenia rytmu serca. Innymi objawami wskazującymi na niedobór to skurcze nóg, bóle mięśni, mrowienie, drętwienie rąk i nóg, łamliwość kości, a także problemy z zębami (szybkie psucie zębów, łamliwość).

Wapń kryje się przede wszystkim w nabiale

Najlepiej przyswajalny wapń pochodzi z mleka i jego przetworów, ponieważ zawierają one laktozę, zwiększającą wchłanianie tego makroelementu. Produkty mleczne charakteryzują się także odpowiednim stosunkiem wapnia do fosforu (1:1). Osobom nietolerującym laktozy zaleca się spożywanie napojów fermentowanych takich jak kefir czy jogurt oraz żółtych serów. W przypadku, gdy to nie jest możliwe, warto sięgać po inne, bogate w wapń produkty.

7 alternatywnych dla nabiału źródeł wapnia

1. Ryby

Ryby świeże, z konserwy i ryby wędzone, zwłaszcza te spożywane wraz z ośćmi (sardynki w oleju, pomidorach oraz szproty), są znakomitym źródłem wapnia. Ryby zawierają również witaminę D, która jest konieczna dla uwapnienia kości.

2.Woda mineralna

Wody mineralne (wysokozmineralizowane) zawierające ponad 150 mg wapnia/l dostarczają organizmowi tego cennego makroelementu.

3. Soja i tofu

Soja jest bogata w pełnowartościowe białko, które z powodzeniem może zastąpić mięso (choć mięso ma lepiej przyswajalne żelazo hemowe), potas, żelazo, magnez, fosfor, wapń i lecytynę. Napoje sojowe oraz tofu są często dodatkowo wzbogacane w sole wapniowe, ponadto produkty sojowe zawierają fitoestrogeny, czyli naturalne estrogeny roślinne, przypominające żeńskie hormony płciowe, które hamują utratę wapnia z kości. W 1⁄2 szklanki tego produktu znajduje się mniej więcej 100 mg wapnia. Jednak z soją powinny uważać szczególnie osoby z chorą tarczycą, ponieważ zawiera ona związki należące do tioglikozydów, które blokują wiązanie jodu i tworzenie z tyrozyny tyroksyny, potrzebnej do produkcji hormonów tarczycy. Regularne spożywanie soi prowadzi do powstania wola tarczycy. Z kolei u mężczyzn może powodować uwydatnienie cech kobiecych, np. rozwój piersi, blokując wydzielanie testosteronu.

Fot. iStock /naito8

Fot. iStock /naito8

4. Suszone owoce

Suszone figi czy morele są dobrym źródłem wapnia i boru, dlatego skutecznie zapobiegają osteoporozie.

5. Orzechy i nasiona

Przede wszystkim migdały oraz orzechy laskowe posiadają spore ilości wapnia. Dobrym pomysłem jest dodawanie do różnorodnych potraw nasion słonecznika, maku oraz sezamu, również bogatych w wapń. Nasiona słonecznika zawierają sporą dawkę witaminy D, co sprawia, że wapń jest przez organizm łatwiej przyswajalny.

Fot. iStock/grafvision

Fot. iStock/grafvision

6. Niektóre warzywa

Niektóre warzywa (nasiona fasoli, natka pietruszki, szpinak, boćwina, kapusta włoska, jarmuż, szczypiorek) również zawierają znaczne ilości wapnia. Niestety nie jest on tak dobrze przyswajalny, jak z mleka i jego przetworów, za co winę ponosi obecność w niektórych z nich kwasu szczawiowego (występujący np. w szczawiu i szpinaku).

7. Płatki owsiane i otręby pszenne

Produkty zbożowe również dostarczają wapń, ale należy uważać, ponieważ występuje w nich jednocześnie błonnik i kwas szczawiowy, więc jego przyswajalność jest znacznie mniejsza, niż w innych produktach. Produkty zbożowe zawierające dużo fosforu w postaci kwasu fitynowego, tworzą z wapniem nieprzyswajalne związki.

Jak widać, źródeł wapnia z pożywienia jest o wiele więcej, niż tylko w mleku i serach, a jego przyswajalność z diety wynosi 10–40%. Aby tego makroelementu nie zabrakło organizmowi, najlepiej stosować zróżnicowaną, zdrową dietę, z uwzględnieniem mleka i jego przetworów.


 

źródło: dieta.mp.pldietetycy.org.pl, jejswiat.pl


Związek

O sile, ale też o morzu kobiecej emocjonalności i uczuciowości

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
5 listopada 2017
Fot. iStock / knape

Słyszę ten stukot. Mróz skrzypi pod ich butami. Wieje zimny wiatr.

Prawie sto lat temu Polki stukając parasolkami w okiennice mokotowskiej willi Józefa Piłsudskiego wywalczyły sobie prawo głosu.

(Drodzy panowie, jesteście sobie w stanie wyobrazić, że jeszcze nie tak przecież dawno Wasze żony, partnerki, kochanki, matki nie były prawowitymi obywatelkami? Hmm to kim były?)

28 listopada 1918 r. Józef Piłsudski podpisał tymczasowy dekret o przyznaniu Polkom praw wyborczych.

Polkom na pewno pomógł fakt, że żoną Piłsudkiego była Aleksandra Piłsudska – feministka, niesamowicie barwno-brawurowa kobieta.

Studiowała w Wyższej Szkole Handlowej, wstąpiła do PPS i bardzo aktywnie włączyła się w działalność niepodległościową. Wraz z koleżankami szmuglowały broń, ukrywając ją w halkach, falbanach i gorsetach. Tydzień po tym jak wypuszczona ją z aresztu, przefarbowała włosy na blond i pojechała do Kijowa z kufrem pełnym rewolwerów i broni. Niezły film akcji..!

Ach, te kobiety! (Tak bardzo chciałabym poznać panią Aleksandrę!)

Zresztą w Polsce sytuacja była wyjątkowa. Bo przecież mężczyźni ginęli w powstaniach, trafiali na Sybir, a kobiety zostawały same. Bycie silną i dzielną stało się życiową koniecznością. (Czy czasem płakały w samotności czy raczej częściej dzielnie  zaciskały zęby?).

O kobietach sprzed stu lat nie wiem za wiele. Staram się zatem w kobietach, które znam szukać siły i determinacji. I tak tworzy się symboliczna nić łącząca nas z naszymi prababkami.

W Bytomskim Suplemencie spotykam się z M.

Malarką, która biega. Pytając ją kilka dni po naszym spotkaniu o to, czy czuje się silna jestem pewna, że to będzie początek odkrywania czegoś niezwykle ważnego i pięknego. Siła i wrażliwość! Opowiada mi też o swojej mamie.

– Moja mama zaczęła biegać po czterdziestce, w bardzo trudnym okresie swojego życia, po to  żeby rozładować emocje.

A potem przyszły medale i puchary. M. zajęła się fotografowaniem mamy, aż wreszcie sama zaczęła biegać. Niezwykły duet matki i córki.

Miesiąc temu w Łodzi rozmawiam z Kasia Dacyszyn – projektantką bielizny oblaną w sądzie kwasem siarkowym przez stalkera.

Kilka dni temu Kasia pisze do mnie:

– Jest wyrok, jeszcze nie prawomocny ale stalker dostanie 25 lat więzieniach.

Jestem bezpieczna, mogę tworzyć. Idę dalej – dodaje Kasia.

Cieszymy się obie. Zapamiętam ten moment na długo.

Bo to jest jak zdecydowany okrzyk Rondy Rousey (judoczka, medalistka olimpijska, od 2011 roku profesjonalna zawodniczka mieszanych sztuk walki).

– Czy dostaniemy tyle samo pieniędzy ile mężczyźni, którzy biorą udział w tym programie?

Brawo Ronda!

W tym wszystkim jest oczywiście życie. Bo nic nie jest przecież czarno-białe.

Dziś na czerwonych światłach obok mojego białego samochodu zatrzymał się czarny. W środku siedziała kobieta w moim wieku, ubrana była w zielony płaszcz. Po policzkach płynęły jej łzy. Otarła je rękawem. Przez chwilkę patrzyłyśmy na siebie. Starałam się przekazać jej odrobinę otuchy. Kiedy zapaliło się zielone to jeszcze raz spojrzałyśmy na siebie, a potem ruszyłyśmy do przodu.

Bywamy silne. Zdeterminowane. Waleczne. Ale też jest w nas morze kobiecej wrażliwości, uczuciowości emocjonalności.

Znam wiele takich kobiet, w których to wszystko się miesza i pulsuje. Sama jestem taka kobietą.
linia 2px

Katarzyna Szota-EksnerKatarzyna Szota-Eksner prowadzi szkołę jogi Yogasana , mocno zaangażowana w projekt Sunday is Monday – nawołujący do dbania o siebie.  Jak Polska długa i szeroka namawia kobiety do szukania (mimo wszystko!) siły w sobie! Współtwórczyni (razem z Emilią Kołowacik)  niezwykłego Kalendarza 2017 Zadbaj o Siebie. Dziewczyna ze Śląska.

 


Zobacz także

Byle czego nie weźmiesz, znasz swoją wartość. List do męża, którego utrzymuję od kilku lat

Czy można odbudować związek po zdradzie?

Czy można odbudować związek po zdradzie? 10 etapów, przez które musicie wspólnie przejść

Wyjechałeś w poniedziałek, w czwartek przyszedł pozew rozwodowy. Jak to możliwe, że przegapiłam nasze rozstanie?