Związek

Jakiego mężczyzny potrzebujesz, a z jakimi się wiążesz? 💘

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
5 listopada 2017
1 z 1

💘TEST - interpretacja

Fot. iStock / LuckyBusiness

1. 💛

Dzień dobry mamo! Tak, najprawdopodobniej właśnie taką rolę piastujesz w swoim związku. Mama zrobi, wie najlepiej i znajdzie lek na każde zło. Ale też pogrozi paluchem, gdy niesforny chłopiec za bardzo się rozleniwi albo po raz dwudziesty piaty zrobi TO źle.

Szukasz mężczyzny, a wybierasz „chłopców”.

ON

Nie ma problemu z tym, że na stałe założyłaś związkowe spodnie. Czasem taki model wyniósł z domu. A może jest mu tak o niebo wygodniej? Nie musi się martwić, starać, wszystko – od zaplanowania wakacji po upranie skarpetek czy zaplanowanie życia – dostaje gotowe. Jest łagodny i dość niezaradny. Być może nigdy nie musiał poradzić sobie sam.

To często mężczyzna z tzw. wyuczoną bezradnością.

TY

Jesteś kobietą zaradną, samodzielną i z „jajami”. Wszystko, co do życia potrzebne, potrafisz sobie zorganizować. Czasem nauczyło cię tego życie dając ci porządnie po tyłku, innym razem uczyłaś się tego sama. Bo przecież nie oczekiwać – to nie rozczarowywać się wciąż od nowa. Ale jak się okazuje i to nie sprawia, że czujesz się dobrze.

Związek

To dla ciebie radość i rozczarowanie. Z chęcią oddałabyś spory kawał odpowiedzialności za wasze życie. Wzdychasz czasem z zazdrością, że partnerzy twoich koleżanek mocno uczestniczą w ich życiu -nawet, gdy od czasu do czasu narzekają na wieczne kompromisy… bo mimo, że wszystko w waszym życiu jest „po twojemu”, to jednak właśnie przez to, wciąż czujesz, jakbyś żyła samotnie. Nie ma WAS. Jest tylko to, co sama wymyślisz, załatwisz, zrobisz…

Czasem czujesz, że jemu nie zależy skoro, nie przejawia własnej inicjatywy.

Jak żyć? 😉

Bez obaw, nie musisz rzucać swojej miłości i szykować pozwać rozwodowego, żeby teraz znaleźć super samca, którego zazdrościsz czasem innym kobietom. Jeśli chcesz, by twój partner czasem wskoczył w skórę „mena” jak z reklamy Old Spicesa – daj mu trochę przestrzeni. Oboje pielęgnujecie w związku pewne schematy.

Walcz z siedzącym w twojej głowie „chcesz coś zrobić dobrze, zrób to sama” i wymówkami „będzie jak zawsze”. Staraj się wzmacniać w swoim facecie samodzielność i męskie role. Kiedy porzucisz choć jedną nogawkę tych spodni, on przejmie odpowiedni teren. Niech ma przestrzeń do tego, by czuć się potrzebnym.

PS: Porozmawiajcie.

PS2: Jeśli mimo zmian i pracy, twój partner nie zamierza wychodzić ze swojego związkowego pokoju nastolatka, przyda się pomoc terapeuty. Możliwe, że wcale nie w głowie mu dorastanie – wtedy zerknij do punktu trzeciego.

linia 2px2. 💚

Masz za sobą całkiem sporo związków zakończonych dużym rozczarowaniem. Kiedy jesteś ze swoim partnerem zamieniasz się z bezbronną księżniczkę, która trzeba się zaopiekować. Mało, który facet potrafi sprostać twoim wymaganiom.

Szukasz rycerza, a znajdujesz tylko mężczyzn…

ON

Może mieć wiele naprawdę fajnych cech, dobrze całować, być opiekuńczym gościem, ale chyba nigdy nie będzie dość dobry by sprostać twoim oczekiwaniom. Partner z etykietą zbyt macho lub po prostu dupek, potrafi cię urzec i oczarować, jednak przecież nie szukasz związku, w którym będziesz krzywdzona (przynajmniej świadomie). Powinien kochać bezwarunkowo, jak w relacji z rodzicem, ale zwykły, dobry facet, który cię nie dominuje nie wytrzymuje ciągłego oceniania z twoje strony.

TY

Chętnie oddajesz pałeczkę dowodzenia w związku, ale nie rezygnujesz z wymagania. Wciąż szukasz ideału, tego księcia, którego kiedyś sobie wyśniłaś, a ponieważ ideały nie istnieją, ulegasz mężczyznom o wyraźnych i przerysowanych cechach. Dlatego często lądujesz w tzw. „nie takich” związkach – z za młodym, za starym, zajętym…

Coraz mniej wierzysz  w miłość, bo przecież raz po razie dostajesz od niej po łapkach.

Związek

Tworzysz bardzo różne związki, ale nie potrafisz porzucić stworzonego w głowie wyobrażenia, jak powinna wyglądać miłość. Dlatego często się rozczarowujesz. A z kolejnych związków wychodzić z coraz bardziej złamanym sercem.

Jak żyć? 😉

Pora zmierzyć się z rzeczywistością. Ideały nie istnieją. Związek możesz stworzyć tylko z istniejącym, prawdziwym  mężczyzną (takim, który będzie miał tez wady). Warto dać sobie czas i przestrzeń na pokonanie własnych leków i barier – jeśli zaczniesz akceptować i radzić sobie ze swoimi niedoskonałościami, łatwej będzie ci akceptować je u innych.

Jeśli nauczysz się radzić sobie samodzielnie z problemami, nie będziesz już musiała szukać księcia, który zawsze cię uratuje.

linia 2px3. 💙

Szukasz mężczyzny, znajdujesz Piotrusia w jednej skarpetce

Takiego, którego trzeba ratować i natychmiast udzielić mu pomocy.

ON

Jest trochę jak ciasto, którego od wielu, wielu godzin nie da się wyrobić. Często jest po prostu Piotrusiem Panem, czasem zwykłym facetem, który nijak nie chce dopasować się do twojej wizji świata.

TY

Doskonale wiesz, czego oczekujesz od mężczyzny. I pewnie dawno wzięłabyś nogi za pas, gdyby nie on – taki biedny, niezaradny, tak bardzo cię potrzebujący. Lubisz czuć się potrzebna – każdy lubi, ale ty gotowa jesteś zrezygnować z siebie, by móc pełnić rolę ratownika. Właśnie na tym polega twoja pułapka.

Czujesz się „lepiej”, dobrze mogąc wciąż dawać więcej i więcej, ale w długoterminowej relacji coraz częściej czujesz, że w tej relacji nie ma dla ciebie w ogóle miejsca. Przynosisz kolejne ryby i bardzo chcesz nauczyć go łowić – bo jesteś w tym genialne, ale on wcale nie chce się uczyć. Więc łowisz i łowisz, dal siebie i dla niego. Długo dasz radę?

Związek

Twój związek wpada w pułapkę wiecznych usprawiedliwień. Dajesz z siebie wszystko, nawet gdy w zamian nie otrzymujesz nic.

Jak żyć? 😉

Musisz nauczyć się traktować swojego partnera jak dorosłego, inaczej przeżyjesz swoją miłość z posągiem, który tylko jest. Pozwól mu budować z tobą, oczekuj tego. Owszem, może się okazać, że twój partner nie zamierza porzucić roli związkowej plasteliny, wtedy warto zastanowić się nad sensem tej relacji.

Nie da się całe życia „urabiać” i wychowywać. Jeśli trafisz na dojrzałego mężczyznę, twoje przyzwyczajenie może się okazać zbyt silne – a on, nie będzie biernie czekać, aż przerobisz go „pod odpowiednią  miarę”.

linia 2px4. 💜

Szukasz dżentelmena, który pamięta o szczegółach. Znajdujesz partnerów

ON

Lubi twoją zaradność i niezależność. Traktuje cię jak partnera, choć wasza relacja bardziej przypomina układ biznesowy niż romantyczny.

TY

Wiesz czego chcesz, nie zamierzasz się rozdrabniać dal mężczyzn, którzy traktują cię jak słabszą płeć. Ale mimo równości potrzebujesz tego, by twój miłosny partner nie rozliczał cię, jak szef na koniec miesiąca. Tęsknisz za staromodnym dżentelmenem, który będzie cię traktował z należnym szacunkiem, ale nie jak sparingowego kolegę.

Związek

Często wpadasz w pułapkę pozornego partnerstwa.  Wybierasz mężczyzn wyznających te same poglądy, jednak brakuje ci w nich kilku szczegółów, które świadczą o waszych różnicach – o tym, że jesteście kobietą i mężczyzną.

Jak żyć? 😉

To właśnie takie drobiazgi, jak przepuszczanie w drzwiach i traktowanie cię, jak damę podsycają intymność i namiętność w związku.

Razem i po partnersku nie znaczy 50 na 50. Szukaj w swojej relacji partnerstwa polegającego na tworzeniu drużyny. Każdy z was ma swoje mocne strony i nie kompetencje, uzupełniajcie się. Uważaj by nie wpadać w relację podszyte poglądem „chciałaś równo, to teraz masz”. Nie o to chodzi w miłości i w życiu. Partnerstwo nie wyklucza podziału na męskie i damskie role – przecież wcale ni muszą być powieleniem stereotypu.

PoprzedniNastępny
Związek

7 alternatywnych dla nabiału źródeł wapnia, które uzupełnią jego niedobory

Redakcja
Redakcja
6 listopada 2017
Fot. iStock/szpinak
 

Wszyscy wiedzą, że by mieć zdrowe zęby i kości, należy dostarczać organizmowi sporo wapnia. Ale nie wszyscy są miłośnikami smaku mleka lub obawiają się o kaloryczność np. żółtych serów. Osoby cierpiące na nietolerancję laktozy, które profilaktycznie unikają nabiału, również mogą mieć problem z niedoborem tego makroelementu. 

Wapń jest dla organizmu niezwykle istotny, ponieważ jest budulcem układu kostnego, odgrywa istotną rolę w procesie krzepnięcia krwi, umożliwia przewodzenie bodźców w układzie nerwowo-mięśniowym, reguluje także pracę serca oraz ciśnienie tętnicze krwi. Do niedoborów może dochodzić z różnych powodów: picia nadmiernych ilości kawy, spożywania napojów energetycznych, długotrwałego stresu czy ubogiej w składniki odżywcze diety.

Braki wapnia w diecie mogą powodować zmniejszenie masy kostnej, ponieważ organizm czerpie wapń z kości, co może prowadzić do rozwoju osteoporozy w wieku dorosłym, a nie starczym. Niedobór wapnia u dzieci jest przyczyną krzywicy, a w innych przypadkach niedobór wapnia może prowadzić również do hiperkalcemii, objawiającej się często niewydolnością serca i zaburzenia rytmu serca. Innymi objawami wskazującymi na niedobór to skurcze nóg, bóle mięśni, mrowienie, drętwienie rąk i nóg, łamliwość kości, a także problemy z zębami (szybkie psucie zębów, łamliwość).

Wapń kryje się przede wszystkim w nabiale

Najlepiej przyswajalny wapń pochodzi z mleka i jego przetworów, ponieważ zawierają one laktozę, zwiększającą wchłanianie tego makroelementu. Produkty mleczne charakteryzują się także odpowiednim stosunkiem wapnia do fosforu (1:1). Osobom nietolerującym laktozy zaleca się spożywanie napojów fermentowanych takich jak kefir czy jogurt oraz żółtych serów. W przypadku, gdy to nie jest możliwe, warto sięgać po inne, bogate w wapń produkty.

7 alternatywnych dla nabiału źródeł wapnia

1. Ryby

Ryby świeże, z konserwy i ryby wędzone, zwłaszcza te spożywane wraz z ośćmi (sardynki w oleju, pomidorach oraz szproty), są znakomitym źródłem wapnia. Ryby zawierają również witaminę D, która jest konieczna dla uwapnienia kości.

2.Woda mineralna

Wody mineralne (wysokozmineralizowane) zawierające ponad 150 mg wapnia/l dostarczają organizmowi tego cennego makroelementu.

3. Soja i tofu

Soja jest bogata w pełnowartościowe białko, które z powodzeniem może zastąpić mięso (choć mięso ma lepiej przyswajalne żelazo hemowe), potas, żelazo, magnez, fosfor, wapń i lecytynę. Napoje sojowe oraz tofu są często dodatkowo wzbogacane w sole wapniowe, ponadto produkty sojowe zawierają fitoestrogeny, czyli naturalne estrogeny roślinne, przypominające żeńskie hormony płciowe, które hamują utratę wapnia z kości. W 1⁄2 szklanki tego produktu znajduje się mniej więcej 100 mg wapnia. Jednak z soją powinny uważać szczególnie osoby z chorą tarczycą, ponieważ zawiera ona związki należące do tioglikozydów, które blokują wiązanie jodu i tworzenie z tyrozyny tyroksyny, potrzebnej do produkcji hormonów tarczycy. Regularne spożywanie soi prowadzi do powstania wola tarczycy. Z kolei u mężczyzn może powodować uwydatnienie cech kobiecych, np. rozwój piersi, blokując wydzielanie testosteronu.

Fot. iStock /naito8

Fot. iStock /naito8

4. Suszone owoce

Suszone figi czy morele są dobrym źródłem wapnia i boru, dlatego skutecznie zapobiegają osteoporozie.

5. Orzechy i nasiona

Przede wszystkim migdały oraz orzechy laskowe posiadają spore ilości wapnia. Dobrym pomysłem jest dodawanie do różnorodnych potraw nasion słonecznika, maku oraz sezamu, również bogatych w wapń. Nasiona słonecznika zawierają sporą dawkę witaminy D, co sprawia, że wapń jest przez organizm łatwiej przyswajalny.

Fot. iStock/grafvision

Fot. iStock/grafvision

6. Niektóre warzywa

Niektóre warzywa (nasiona fasoli, natka pietruszki, szpinak, boćwina, kapusta włoska, jarmuż, szczypiorek) również zawierają znaczne ilości wapnia. Niestety nie jest on tak dobrze przyswajalny, jak z mleka i jego przetworów, za co winę ponosi obecność w niektórych z nich kwasu szczawiowego (występujący np. w szczawiu i szpinaku).

7. Płatki owsiane i otręby pszenne

Produkty zbożowe również dostarczają wapń, ale należy uważać, ponieważ występuje w nich jednocześnie błonnik i kwas szczawiowy, więc jego przyswajalność jest znacznie mniejsza, niż w innych produktach. Produkty zbożowe zawierające dużo fosforu w postaci kwasu fitynowego, tworzą z wapniem nieprzyswajalne związki.

Jak widać, źródeł wapnia z pożywienia jest o wiele więcej, niż tylko w mleku i serach, a jego przyswajalność z diety wynosi 10–40%. Aby tego makroelementu nie zabrakło organizmowi, najlepiej stosować zróżnicowaną, zdrową dietę, z uwzględnieniem mleka i jego przetworów.


 

źródło: dieta.mp.pldietetycy.org.pl, jejswiat.pl


Związek

O sile, ale też o morzu kobiecej emocjonalności i uczuciowości

Gościnnie w Oh!me
Gościnnie w Oh!me
5 listopada 2017
Fot. iStock / knape

Słyszę ten stukot. Mróz skrzypi pod ich butami. Wieje zimny wiatr.

Prawie sto lat temu Polki stukając parasolkami w okiennice mokotowskiej willi Józefa Piłsudskiego wywalczyły sobie prawo głosu.

(Drodzy panowie, jesteście sobie w stanie wyobrazić, że jeszcze nie tak przecież dawno Wasze żony, partnerki, kochanki, matki nie były prawowitymi obywatelkami? Hmm to kim były?)

28 listopada 1918 r. Józef Piłsudski podpisał tymczasowy dekret o przyznaniu Polkom praw wyborczych.

Polkom na pewno pomógł fakt, że żoną Piłsudkiego była Aleksandra Piłsudska – feministka, niesamowicie barwno-brawurowa kobieta.

Studiowała w Wyższej Szkole Handlowej, wstąpiła do PPS i bardzo aktywnie włączyła się w działalność niepodległościową. Wraz z koleżankami szmuglowały broń, ukrywając ją w halkach, falbanach i gorsetach. Tydzień po tym jak wypuszczona ją z aresztu, przefarbowała włosy na blond i pojechała do Kijowa z kufrem pełnym rewolwerów i broni. Niezły film akcji..!

Ach, te kobiety! (Tak bardzo chciałabym poznać panią Aleksandrę!)

Zresztą w Polsce sytuacja była wyjątkowa. Bo przecież mężczyźni ginęli w powstaniach, trafiali na Sybir, a kobiety zostawały same. Bycie silną i dzielną stało się życiową koniecznością. (Czy czasem płakały w samotności czy raczej częściej dzielnie  zaciskały zęby?).

O kobietach sprzed stu lat nie wiem za wiele. Staram się zatem w kobietach, które znam szukać siły i determinacji. I tak tworzy się symboliczna nić łącząca nas z naszymi prababkami.

W Bytomskim Suplemencie spotykam się z M.

Malarką, która biega. Pytając ją kilka dni po naszym spotkaniu o to, czy czuje się silna jestem pewna, że to będzie początek odkrywania czegoś niezwykle ważnego i pięknego. Siła i wrażliwość! Opowiada mi też o swojej mamie.

– Moja mama zaczęła biegać po czterdziestce, w bardzo trudnym okresie swojego życia, po to  żeby rozładować emocje.

A potem przyszły medale i puchary. M. zajęła się fotografowaniem mamy, aż wreszcie sama zaczęła biegać. Niezwykły duet matki i córki.

Miesiąc temu w Łodzi rozmawiam z Kasia Dacyszyn – projektantką bielizny oblaną w sądzie kwasem siarkowym przez stalkera.

Kilka dni temu Kasia pisze do mnie:

– Jest wyrok, jeszcze nie prawomocny ale stalker dostanie 25 lat więzieniach.

Jestem bezpieczna, mogę tworzyć. Idę dalej – dodaje Kasia.

Cieszymy się obie. Zapamiętam ten moment na długo.

Bo to jest jak zdecydowany okrzyk Rondy Rousey (judoczka, medalistka olimpijska, od 2011 roku profesjonalna zawodniczka mieszanych sztuk walki).

– Czy dostaniemy tyle samo pieniędzy ile mężczyźni, którzy biorą udział w tym programie?

Brawo Ronda!

W tym wszystkim jest oczywiście życie. Bo nic nie jest przecież czarno-białe.

Dziś na czerwonych światłach obok mojego białego samochodu zatrzymał się czarny. W środku siedziała kobieta w moim wieku, ubrana była w zielony płaszcz. Po policzkach płynęły jej łzy. Otarła je rękawem. Przez chwilkę patrzyłyśmy na siebie. Starałam się przekazać jej odrobinę otuchy. Kiedy zapaliło się zielone to jeszcze raz spojrzałyśmy na siebie, a potem ruszyłyśmy do przodu.

Bywamy silne. Zdeterminowane. Waleczne. Ale też jest w nas morze kobiecej wrażliwości, uczuciowości emocjonalności.

Znam wiele takich kobiet, w których to wszystko się miesza i pulsuje. Sama jestem taka kobietą.
linia 2px

Katarzyna Szota-EksnerKatarzyna Szota-Eksner prowadzi szkołę jogi Yogasana , mocno zaangażowana w projekt Sunday is Monday – nawołujący do dbania o siebie.  Jak Polska długa i szeroka namawia kobiety do szukania (mimo wszystko!) siły w sobie! Współtwórczyni (razem z Emilią Kołowacik)  niezwykłego Kalendarza 2017 Zadbaj o Siebie. Dziewczyna ze Śląska.

 


Zobacz także

Nie rozmawiamy, odkąd pamiętam nie umiemy ze sobą rozmawiać. Czy ten związek ma jeszcze sens?

10 kroków do zbudowania dobrego związku

10 kroków do zbudowania dobrego związku

Coś się wypaliło, czegoś było za dużo. Nie ma już miłości, co dalej?