Związek

„Daj mi szansę, a jeśli się nie uda, będziesz wolna” – mówisz. Ale ja już w to nie wierzę

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 lutego 2018
1 z 1

2

Mówisz: „to egoistyczne, chcieć rozwodu, ja teraz nie będę miał po co żyć”.

A ja myślę, że nie odchodzę „po prostu”. Odchodzę po kilku latach walki i miłości, bardzo trudnej, choć silnej. Miłości do kogoś, kto ma ze sobą mnóstwo problemów, na które ja nie potrafię być lekarstwem. Twoje: „jeśli nie dasz mi szansy nie mam dla kogo żyć” jest tylko kolejnym szantażem, kolejną próbą zagrania na moich emocjach. Bo wiesz, że wciąż cię kocham, że taka miłość nie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Cierpiałam. Bardzo. Płakałam miesiącami zbierając siły na to odejście. Odważyłam się i wciąż walczę o siebie.

Obiecujesz mi, że się zmienisz, że będziesz się starał, że będzie zupełnie inaczej.

A ja myślę, może będzie, przez chwilę. A potem wróci tamto stare, dobrze znane. To, przed czym uciekłam. Krzyk i mój strach i niepewność, czy mi znów czego się nie zabierzesz, czy mnie wpuścisz do mojego własnego domu. Nie umiem ci już zaufać. Nie proś mnie o kolejną szansę.

PoprzedniNastępny
Związek

Znany psychiatra daje prostą receptę na szczęście. 10 reguł szczęśliwej i żyjącej w harmonii osoby

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
11 lutego 2018
1 z 1

2

7. Kiedy nie masz żadnego celu, nic nie widzisz. Cel wyostrza wzrok

Czy zauważyłeś, że kiedy musisz kupić coś konkretnego, zaczynasz zauważać to wszystko absolutnie wszędzie? Nawet jeśli tego już nie potrzebujesz, zdajesz sobie sprawę, że wciąż tego szukasz. To samo dotyczy twoich celów. Cel jest podobny do ustawienia ostrości w kamerze: jeśli źle ją ustawisz, nie zobaczysz tego, czego naprawdę potrzebujesz.

8.  Jeśli chcesz komuś coś udowodnić, oznacza to, że żyjesz dla tej osoby, a nie dla siebie samego

Jeśli chcesz być szczęśliwy, przestań próbować udowodnić innym, że masz rację. Pomyśl o zasadności jakiegokolwiek dowodu: jest próbą zmiany czyjejś opinii na jakiś temat. Dlaczego tego potrzebujesz? Jeśli żyjesz dla siebie, nie ma sensu udowadniać komukolwiek czegokolwiek.

9. Umiejętność kochania i akceptowania samotności jest oznaką emocjonalnej dojrzałości. Robimy najlepsze rzeczy, gdy jesteśmy sami

Tylko ludzie, którzy nienawidzą siebie, nie mogą znieść samotności. Próbują dołączyć do grupy innych ludzi myśląc, że dzięki temu poczują się lepiej. Osoba, która jest dojrzała psychicznie, wykorzystuje „samotny czas” do samorozwoju i gromadzenia informacji, którymi później może dzielić się z innymi ludźmi. Ważną częścią każdej komunikacji jest nie tylko przyjmowanie, ale także dawanie czegoś, co może być interesujące dla innych.

10. Szczęście jest wtedy, gdy to, czego chcesz, co możesz i musisz zrobić, jest jednym i tym samym

Ludzie są często rozdarci w tych trzech kierunkach: muszą, ale nie chcą; chcą, ale nie mogą… Jedyne, co naprawdę musi zrobić człowiek, to się rozwijać. Reszta jest „bonusem”. Uporządkuj swoje cele i wartości.

 

PoprzedniNastępny
Związek

Każde dziecko potrzebuje tych czterech rzeczy!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
10 lutego 2018
Fot. iStock / evgenyatamanenko

Małe, duże, piegowate i to z brązowymi oczami. To dobre z matmy i to, które ciągle śpiewa pod nosem o motylach. Każde dziecko potrzebuje tych czterech rzeczy. Bo bez nich smutno żyć, nawet gdy jesteśmy już całkiem duzi….

Być kochanym

Bezwarunkowo. Zawsze i na zawsze. Kocham Cię – nic więcej.

Bardzo często nieświadomie warunkujemy naszą miłość:

  • Kocham cię, tak dobrze się uczysz… (a gdybym uczył się źle, nie zasługiwałbym na miłość?)
  • Kocham cię, ale nie możesz tak robić/mówić/taka/i być… (a gdybym okazał nieposłuszeństwo, przestałbyś kochać?)
  • Kocham cię, jesteś taki ładny (a gdybym był brzydki, nudny, chory – nie byłbym dość dobry na tę miłość?)
  • Kocham cię, ale jak nie zdasz tych egzaminów, to… (to przestaniesz mnie kochać?)

Być kochanym, to czuć to całym sobą. Uczyć się wzajemnie czym miłość jest. Ale też pokazać dziecku, że miłość to nie „obrazek”, na którym widzimy pudełko czekoladek w kształcie serca, czy uległość. Nauczyć tej dobrej miłości możemy tylko w jeden sposób – dając ją od siebie. Nawet nie wiecie, jak bardzo to pomoże waszym dzieciom, szczególnie, gdy zaczną dojrzewać i odkrywać swoją seksualność.

Czuć przynależność

Wiedzieć, że ma swoje miejsce, bezpieczne miejsce na tym świecie. Niech nie musi go rozpaczliwie szukać. Ta przynależność, to poczucie bycia wspieranym, bezpiecznym, akceptowanym. Pamiętacie to uczucie, kiedy nikt nie wybierał was do drużyny albo, gdy to was nie zaproszono na urodziny? Walił się wam wtedy świat? Choć wydaje się wam to nieistotne, „głupie” czy błahe, pamiętajcie, że wasze dzieci nie żyją w przyszłości, tylko teraz. I im teraz też się wali świat.

Poczucie przynależności jest tak samo ważne w grupie rówieśników, co w rodzinie. Zastanowicie się, jak to to możliwe by nie czuć się częścią swojej rodziny? Wystarczy dostać łątkę „czarnej owcy”. Tego innego, gorszego niż starsza siostra albo młodszy brat. Nie tak zdolnego, chodzącego własnymi ścieżkami. Tego, który nie zamierza jak tata, mama i babcia zostać lekarzem, prawnikiem czy prowadzić rodzinnego sklepu. Ten inny. Nie pasuje.

Rodzicielstwo to najtrudniejsza i najlepsza na świecie szkła akceptacji drugiego człowieka. Od zgody na nielubienie ciast, które wszyscy kochają, po najtrudniejsze, odmienne życiowe wybory.

Zostać wysłuchanym

Potrzebuje tego każde dziecko, dorosły też. Ileż razy irytowaliście się gdy wasz partner usypiał na opowieści o nawałnicy, jaką urządził wam szef? Albo kwitował to krótkim, nie mam czasu na takie pierdoły/jestem zbyt zmęczony, to nie jest koniec świata. Ileż razy irytowaliście się z powodu nieproszonych rad lub by ich nie wysłuchiwać woleliście milczeć.

Dzieci też potrzebują wysłuchania. Bardzo.

Coś znaczyć, być KIMŚ i mieć swoje osiągnięcia

Gonimy za swoimi sukcesami, wraz z wiekiem uczymy się mierzyć coraz wyżej, biec szybciej, zdobywać kolejne medale, awanse, lepszych kochanków i więcej pieniędzy. To normalne, całe życie ścigamy się ze wszystkim i ze wszystkimi. Zbyt często odczuwamy taką potrzebę, z powodu presji. Nigdy dość dobrzy. Uczmy nasze dzieci, że zawsze są KIMŚ ważnym, znaczą wiele dla nas i dla innych.  Że choć wszyscy łakniemy swoich nagród, one nigdy nie dadzą nam szczęścia na tacy. Bo życie to jedna wielka podróż,

A gdyby tak za sukces uznać samodzielne zrobienie sobie herbaty? I nauczyć się wspólnie cieszyć z małych, zwykłych rzeczy, które nas formują?

Co możemy dać naszym dzieciom? To czego potrzebuje każdy człowiek.


Na podstawie: huffingtonpost.co.uk


Zobacz także

Kupiłam bilet, nie próbuj mnie zatrzymać. Zbyt długo odkładałam swoje szczęście na później. Ja żona, matka

Miłość jak narkotyk.

Tę chemię między nami można wyczuć w powietrzu… Poznaj wzór na miłość

Jeśli facet robi te 3 rzeczy, nigdy się w tobie nie zakocha. Bez względu na to, jak silna chemia jest między wami