Go to content

Jakich kobiet boją się mężczyźni? Przede wszystkim kontrolujących i zbyt emocjonalnych, ale też…

50 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o mężczyznach
Fot. iStock / mediaphotos

Jaka jest najgorszą rzecz, jaką mężczyzna może powiedzieć o drugim? Że jest pantoflarzem kontrolowany przez swoją partnerkę. Psycholog Arvum G. Weiss twierdzi, że większość kobiet nie ma bladego pojęcia, że mężczyźni też się ich boją. Pomysł wydaje się tak radykalny, że wręcz obraźliwy. Ale obawy mężczyzn przed kobietami istnieją, choć są bardziej ukryte. Dlaczego? Bo oni codziennie wykonują wysiłek, by ukrywać swoje lęki i słabości, że nawet ich matki i kochanki nie mają o tym bladego pojęcia.

Czego boją się faceci:

1. Mężczyźni boją się pretensji

Kiedy moja koleżanka mówi do swojego męża: „Kochanie, porozmawiajmy o nas”, on wycofuje się natychmiast. Ucieka, nie chce rozmawiać, rozprasza się, porusza inny temat, albo nawet reaguje złością. Nie teraz, nie ma czasu, chce żeby dała mu święty spokój. Dlaczego tak robi? Wydaje mi się, że dla jej faceta sygnał, że żona chce porozmawiać o związku jest synonimem tego, że będzie miała do niego sto pretensji i emocjonalnie (ze złością lub łzami) zacznie mnożyć wymagania. A to nie jest prawda. „Czasem zwyczajnie chcę porozmawiać o tym, że dawno nie byliśmy na wakacjach, że powinniśmy poświęcić czas nie tylko dzieciom, ale też sobie nawzajem. Nie mogę jednak podjąć tematu, bo on ucieka. Im bardziej naciskam, tym on bardziej się wycofuje” – mówi Kaśka.

2. Mężczyźni boją się unieważnienia

W filmie „Moje wielkie greckie wesele” matka mówi córce: „Mężczyzna jest głową, ale kobieta jest szyją i może obrócić jego głowę jak chce”. Pewnie i ty nie raz słyszałaś to zdanie. Wiele kobiet uważa, że mężczyznami trzeba kierować. A ponieważ panowie nie zauważają wielu subtelności, to chętnie słuchają rad kobiet, które jednak statystycznie lepiej radzą sobie w sytuacjach wymagających tzw. miękkich kompetencji. Mam tu na myśli m.in. empatyczne rozumienie motywów postępowania dzieci. Ale powiedz facetowi, że jesteś jego szyją i że to ty tak naprawdę zarządzasz finansami rodziny, to na pewno się oburzy. Statystyki są nieubłagane – dzisiejsi panowie rzadko są „głowami rodziny”, jak ich ojcowie, czy dziadkowie. Badanie przeprowadzone w 2008 roku przez Pew Research Center wykazało, że już wtedy kobiety podejmowały więcej decyzji w większości rodzin, niż ich partnerzy płci męskiej.

3. Mężczyźni boją się kontroli kobiety

Zaśmiej się facetowi w twarz, że musi spytać się żony, czy może iść z kumplem na piwo. To będzie dla niego nie lada obelga! Mężczyźni chcą czuć się samowystarczalni, zaradni, silni, niezależni, sprytni. Tak ich wychowywano. W dzieciństwie nie pozwalano im płakać i użalać się nad sobą. Za to chwalono tężyznę fizyczną, inteligencję i odwagę, a nawet gniew. Jak wiec dziś ma się czuć ten gniewny samiec, który musi wieczorami składać pranie i zasługiwać w oczach żony, jak mały chłopiec na wolny czas. Masakra!

4. Mężczyźni boją się zmiany ról

Mój kumpel powiedział: „Spotkałem niezależną, pewną siebie kobietę ze świetną karierą w jednej z sieciowych kancelarii prawniczych. Ożeniłem się z nią. A potem zostałem sprowadzony do roli niezaradnego dzieciaka. Nie wiem, jak to się stało, ale moja partnerka nie dość, że wszystko ogarniała lepiej, to jeszcze dosłownie zalewała mnie miłością. Dam ci przykład: kiedy ja tankowałem samochód, ona biegła zapłacić i krzyczała, że nie ma sprawy. W ogóle nie pozwalała się sobą opiekować. Już wtedy powinienem domyślić się, jak to się skończy. Dziś, kiedy siedzimy ze znajomymi w na grillu i ona przynosi mi kocyk, bo jest chłodno, czuję się, jakbym ożenił się z własną matką”. Nic dziwnego, że mój znajomy z dnia na dzień traci pewność siebie. Nie ma też ochoty na seks, bo przestał widzieć w żonie pociągającą kobietę. Widzi w niej raczej świetną opiekunkę, niż romantyczną partnerkę.

5. Mężczyźni boją się porzucenia

Jeśli mężczyźni byliby naprawdę tak samodzielni i samowystarczalni, jak deklarują, to dlaczego po rozwodzie żenią się o wiele szybciej, niż kobiety? Ich obawy przed porzuceniem są chyba najbardziej widoczne w tym, jak długo i uparcie potrafią uniknąć konfliktów w swoich związkach. Oni wbrew pozorom stale i uważnie monitorują stany emocjonalne partnerek, wyszukując wszelkie oznaki potencjalnego konfliktu lub dezaprobaty. Każdy dowód niezadowolenia często interpretują jako krytykę i osobistą porażkę. Boja się, że utracą miłość. Zupełnie jak kobiety!

 

Artykuł powstał na postawie książki Dr Avrum Weissa Hidden in Plain Sight: How Men’s Fears of Women Shape Their Intimate Relationships