Związek

21 rzeczy, których nigdy nie powinno się mówić żadnej kobiecie. Warto tę listę zapamiętać

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 lipca 2018
1 z 1

Drodzy Panowie, są rzeczy, których nigdy nie powinniście mówić żadnej kobiecie. Warto tę listę zapamiętać

Fot. iStock/Mukhina1

„Czy naprawdę chcesz zjeść to wszystko?”

Myślałeś o seksie po kolacji? To teraz już zapomnij.

„Moja była…”

Zapamiętaj – nie ma ani jednego sposobu na zakończenie tego zdania, nawet jeśli miałeś zamiar powiedzieć o niej coś niekorzystnego. My chcemy, żeby o niej zapomniał i nie myślał o żadnej innej kobiecie, gdy z nami jesteś.

„Co ty zrobiłaś z włosami?”

Serio? Nawet jeśli jesteś w szoku, przytul i powiedz, że kochasz…

„Jesteś jak twoja matka!”

Cóż… porównanie do matki i to w negatywnym świetle, jest szczytem głupoty. Przecież wiesz, jak skomplikowana jest to relacja.

„Te twoje przyjaciółeczki…”

Wypowiedziane z sarkazmem i niechęcią jest dla nas osobistą zniewagą…

„Z iloma facetami spałaś?”

Naprawdę wierzysz, że szczerze odpowiemy na to pytanie? Nigdy tak naprawdę się nie dowiesz.

„A może trójkąt?”

Jeśli naprawdę tego chcesz, nie możesz po prostu tego zaproponować, co najwyżej doprowadzić do sytuacji, żeby ona to zasugerowała, ale to wymaga właściwego podejścia.

„Nie jestem w nastroju”

Odmówienie kobiecie seksu, kiedy ona ma ochotę, może odciąć cię od niego na dość długi czas.

„Nie ma to dla mnie znaczenia”

Jeśli ona cię prosi o radę, opinię, a ciebie to nie obchodzi, to stary, jesteś za przeproszeniem w czarnej dupie, bo to dla niej sygnał, że nie angażujesz się w tę relację i tobie na niej nie zależy.

„Wiedziałaś, że taki jestem”

Duży błąd, bo to oznacza, że nie masz zamiaru nad sobą popracować. A czasami naprawdę warto.

„Nie wyglądasz zbyt dobrze”

Możesz się martwić, że jest chora, przemęczona, ale pamiętaj, żeby zawsze nam mówić, że wyglądamy świetnie! 😉

„Powinnaś spytać moją mamę o przepis na tę zupę” 

Zostałeś pogrążony. Bardziej prawdopodobne, że zapyta twoją matkę, jak się jej udało wychować takiego oszołoma.

„Przytyłaś?”

Słyszysz trzask drzwi?

I co wy na to? Mam nadzieję, że dystans do siebie i innych sprawił, że też się uśmialiście. 😉

 

PoprzedniNastępny
Związek

Sześć sygnałów, które mówią, że pijesz za dużo

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
5 lipca 2018
Fot. iStock/andresr
 

Zastanawialiście się kiedyś, ile alkoholu oznacza, że przesadzasz? Jednak lampka wina dziennie to nadal mało? A dwa piwa dziennie wieczorem? Jeden drink co drugi wieczór na dobry sen? Alkohol tylko w weekend, za to w każdy? Gdzie jest granica? Kiedy można powiedzieć, że pijesz zdecydowanie za dużo?

Stajesz się życiowym ryzykantem

Każdy, kto widział zwykle nieśmiałego współpracownika tańczącego na barze podczas służbowej imprezy, wie, że picie może obniżyć zahamowania. Upijanie się może wywołać reperkusje o wiele gorsze niż zakłopotanie – może prowadzić do ryzykownych decyzji.  Picie zbyt dużej ilości  alkoholu, może zmienić nasze życie na gorsze. Czy wiecie, że alkohol jest przyczyną około 60 procent śmiertelnych ran i urazów spowodowanych poparzeniem, 40 procent śmiertelnych wypadków i wypadków samochodowych oraz połowy wszystkich ataków na tle seksualnym?

Pijesz tylko w weekendy

Jeśli nie pijesz codziennie, ale za to regularnie, na przykład w każdy piątkowy wieczór, powinna ci się zapalić czerwona lampka. Czy czekasz na ten dzień z myślą, że w końcu zrobisz sobie drinka, wyjdziesz na imprezę, wyluzujesz się – czytaj – upijesz się? Uważaj, alkohol nie powinien być twoim jedynym sposobem na odreagowanie stresu i zrelaksowanie się.

Nie kontrolujesz, ile pijesz

Jak często obiecujesz sobie: „tylko jeden drink”, jedna lampka wina, jedno piwo, a kończysz na tylu, że właściwie nie jesteś już w stanie policzyć? Problem z alkoholem polega na braku granic, możesz nagle być zaskoczony tym, że je właśnie przekroczyłeś. Podobnie jak cukrzyca, choroby serca i inne problemy zdrowotne, problemy z piciem rozwijają się stopniowo. Dlatego rozsądnie jest regularnie oceniać swoje nawyki, to ułatwi ci kontrolę nad alkoholem.

Miewasz zaniki pamięci

Alkohol wpływa na wszystkich inaczej, w zależności od genów. Jednak badacze spekulują, że intensywne picie przeszkadza pamięci, zakłócając kluczowy komunikator mózgu zwany glutaminianem, który jest z nią powiązany. Jeśli kiedykolwiek „zapomniałeś” części nocy, nie wiesz, jak dotarłeś do domu, jak się położyłeś, to znak, ze zdecydowanie wypiłeś za dużo. Warto o tym nomen omen pamiętać przy następnej imprezie.

Stajesz się mniej odpowiedzialny

Picie staje się problemem, gdy zaczynasz zaniedbywać rzeczy, które dotychczas były  dla ciebie ważne. Może zwykle jesteś cudownym rodzicem, ale w sobotę z powodu lekkiego rauszu masz problem z położeniem dzieci do łóżka, a może rezygnujesz w poniedziałek rano z treningu, bo jeszcze odczuwasz skutki weekendowego kaca? Rozejrzyj się, czy nie jest tak, że odpuściłeś sobie kilka rzeczy z powodu alkoholu i skutków jego picia?

Najbliżsi się o ciebie martwią

Jeśli twoja rodzina, przyjaciele lub współpracownicy zasugerowali lub głośno powiedzieli, że się o ciebie martwią, warto się na chwilę zatrzymać.  Pierwszym krokiem jest rozpoznanie, że pijesz więcej, niż powinnaś, a następnie wyznaczyć sobie cele. Możesz na przykład przed wyjściem na imprezę ustalić z bliską osobą, ile drinków wypijesz i tego się trzymać. Inna sprawa, że jeśli boisz się spytać ludzi, czy pijesz za dużo, masz z pewnością problem.


źródło: msn.com

 


Związek

Imię syna Wojtka Szczęsnego i Mariny podzieliło fanów. Ale czy to jedyne „dziwne” imię wśród polskich gwiazd i celebrytów?

Redakcja
Redakcja
5 lipca 2018
Fot. Screen z Instagrama /Marina_offcial

Marina wczoraj na swoim oficjalnym Instagramie poinformowała, że 30 czerwca wraz z Wojciechem Szczęsnym zostali rodzicami. Na świat przyszedł ich synek – Liam. I choć oczywiście posypały się tysiące gratulacji i życzeń zdrowia i szczęścia dla malucha i rodziców, to jednak nie wszyscy obojętnie przeszli obok imienia synka Wojtka i Mariny. 

Liam to irlandzka forma imienia Wiliam, obecnie bardzo popularna w Stanach Zjednoczonych, oznacza „silny i opiekuńczy”. Niektórzy się dziwią, inni są oburzeni, bo przecież tak wiele jest pięknych polskich imion, jeszcze inni upatrują w imieniu plany na przyszłość Mariny i Wojtka, kto wie, może zamieszkają na stałe w USA. Jednak Liam to nie jedyne imię wywołujące dyskusję, było ich zdecydowanie więcej. Córeczka Kasi Skrzyneckiej nosi na imiona Alikia Ilia.

Syn Doroty Gawryluk ma na imię Nikon.

Kto pamięta jeszcze imiona dzieci Michała Wiśniewskiego – Xavier, Fabienne, Etienette i Vivienne?

Ich Czworo … pobudka ! #corka #cooldaddy @etiwisniewska #vivienne Post udostępniony przez Michał Wiśniewski (@m_wisniewski1972)

Córka Natalii Siwiec to Mia.

Koko i Kaszmir to imiona córek Katarzyny Figury.

Edyta Górniak ma synka Allana – pamiętacie jeszcze dyskusje wokół tego imienia?

Jest jeszcze Vincent Krzysztofa Ibisza, Jovan Jarosława Jakimowicza, czy Roch Kayah. A co na to ci, którzy swoim dzieciom dali na imię Brajan, Majkel, Paloma, Andżelika?

 


Zobacz także

"Dotarło do mnie, że z własnej głupoty za chwilę zostanę sam. A przecież tak bardzo ją kocham". Miłości nie da się wysłać do korekty

Bombardowanie miłością to nie miłość, to tajna broń narcyza

30 powodów, dla których zdradziłem moją żonę…

Zanim zdecydujecie się na viagrę, musicie o czymś wiedzieć…