Zdrowie

Sprawdź, jakie badania profilaktyczne powinnaś wykonać, gdy skończysz 20, 30 i 40 lat

Redakcja
Redakcja
7 kwietnia 2017
1 z 3

💉Badania profilaktyczne dla 20. latki

20lat badania wykaz

  • Krew i mocz. To badania standardowe, warto więc kontrolnie wykonać morfologię, OB i ogólne badanie moczu. To pozwoli na wykrycie stanów zapalnych, anemii, określi kondycję układu moczowego. Poza tym należy oznaczyć poziom glukozy, szczególnie jeśli w rodzinie pojawiała się cukrzyca lub kobieta cierpi na nadwagę. Podobnie kontrolujcie poziom cholesterolu, który wpływa na powstanie zmian miażdżycowych.
  • Cytologia. Wykonuje się ją w gabinecie ginekologicznym, celem wykrycia wczesnych postaci raka szyjki macicy. Badanie przeprowadza się raz w roku przez pierwsze 3-4 lata po rozpoczęciu współżycia , a następnie powtarza nie rzadziej, niż co 3 lata. Ale tak naprawdę warto wykonywać ją co roku podczas wizyty u ginekologa – rak szyjki macicy dotyka młodych kobiet, a badanie jest całkowicie nieinwazyjne.
  • USG ginekologiczne. Pozwala na wykrycie zmian w obrębie narządów rodnych, a po ukończeniu  25 lat, warto zgłaszać się na nie co 2 lata.
  • USG jamy brzusznej. Przed trzydziestką dobrze jest choć raz przeprowadzić kontrolę jamy brzusznej, aby podejrzeć funkcjonowanie organów takich jak trzustka, wątroba czy woreczek żółciowy.
  • USG piersi. To badanie przydatne w profilaktyce nowotworu piersi, powinno przeprowadzać się u kobiet po 25 roku życia, zgodnie z zaleceniem lekarza (zazwyczaj raz na 2 lata)
  • RTG klatki piersiowej. Specjaliści zalecają powtarzanie tego badania raz na 5 lat, aby wykryć zmiany jakie mogą pojawić się w płucach.

Ponadto raz w miesiącu, pomiędzy 6 a 9 dniem cyklu wykonujcie przed lustrem samobadanie piersi. Warto poprosić lekarza ginekologa, by pierwsze badanie wykonał w gabinecie, przeprowadzając instruktaż. Taka profilaktyka we własnych czterech ścianach pozwoli na wykrycie niepokojących zmian w piersiach.

PoprzedniNastępny
Zdrowie

10 nawyków żywieniowych, które odmienią twoje życie

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
7 kwietnia 2017
1 z 10

Nie rezygnuj ze wszystkiego na raz

Ograniczenia i zakazy nie działają na nas zbyt dobrze – wszak zakazany owoc  smakuje podobno najlepiej. Dlatego jeśli chcesz wprowadzić zmiany w swojej diecie, nie zamieniaj się w srogiego żandarma, który wykreśla z twojego menu większość tego, co lubisz – gdy nadejdzie chwila kryzysu zrzucisz się na niedozwolone produkty i pochłoniesz je w ogromnych ilościach! Lepiej przyjąć taktykę, że jesz wszystko, ale z umiarem i nie codziennie. Ciastem w kawiarni podziel się z przyjaciółką, czekoladę ogranicz do kilku kostek i powoli delektuj się każdą z nich i nie bierz dokładek – często robimy to jedynie z łakomstwa, a nie z głodu!

PoprzedniNastępny
Zdrowie

Kalendarzyk małżeński za 3 mln zł. Nowy pomysł Resortu Zdrowia to powrót do średniowiecza

Redakcja
Redakcja
7 kwietnia 2017
Fot. iStock

Najpierw rząd zabrał się za ograniczenie prawa kobiet do antykoncepcji, teraz chce nam pomóc rodzić więcej dzieci. Minister Konstanty Radziwiłł postanowił przeznaczyć 3 mln zł na stworzenie kalendarzyka małżeńskiego, czyli naturalnej metody planowania rodziny, który będzie dostępny na specjalnej platformie internetowej. „Wiwat średniowiecze!” – komentują internauci.

Na specjalnie stworzonej platformie, każda kobieta będzie miała dostęp do indywidualnego e-kalendarzyka małżeńskiego, który pomoże jej określić dni płodne poprzez obserwację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo zostaną powołani eksperci, a ich zadaniem będzie odpowiadanie na zadawane im pytania za pośrednictwem czatu. Powrót do naturalnej metody antykoncepcyjnej jest jednym z elementów szerszej kampanii edukacyjno-społecznej, na którą ministerstwo chce przeznaczyć 3 mln zł.

– Jest to kolejna sytuacja, w której ideologia bierze górę nad wiedzą medyczną. To nie tylko nieracjonalne wydawanie pieniędzy, ale także działania pozorne, które nie przysłużą się Polkom – komentuje pomysł były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz w rozmowie z Super Expressem.

Jak podaje Gazeta Prawna, kampania ma obejmować 10 działań, które składają się ze spotów radiowych i telewizyjnych, specjalnych treści zachęcających do rodzenia dzieci szerzonych w mediach społecznościowych. Dodatkowo zostaną przeprowadzone działania w komunikacji miejskiej. Zaplanowano także rozwieszanie plakatów, które mają ostrzegać przed chorobami drogą płciową.

Fot. iStock

Fot. iStock

Internauci są oburzeni pomysłem Resortu Zdrowia. Oprócz gratulowania powrotu do epoki średniowiecza oraz wyśmiewają metodę kalendarzyka małżeńskiego. „Na tę okoliczność przypomniały mi się 2 przypadki stosowania antykoncepcji termometrowej przez moje znajome. Jedna stosowała ją 2 lata i stwierdziła, że to super działa i tylko idiotki nie potrafią się nią posługiwać. Po latach okazało się, że nie może mieć dzieci. Druga chodziła przez rok na kursy u ginekologa w sprawie rozrysowywania wykresów temperatur, następnie stosując tę antykoncepcję urodziła 2 dzieci” pisze użytkownik o nicku qqq.

Wielu zwraca też uwagę na bezmyślne wydawanie pieniędzy, które mogły by zostać słusznie wydane i mogły by poprawić kondycję działania szpitali. „To już naprawdę nie ma na co wydawać pieniędzy podatnika? ZWŁASZCZA w resorcie zdrowia? Tak nam dobrze, żadnych kolejek do lekarzy, żadnych problemów w szpitalach?” zastanawia się użytkownik podpisany jako Ania.

Niestety, powitanie epoki średniowiecza nie jest przesadzone. Rząd swoimi pomysłami chce powrotu ciemnogrodu i niszczy wszystko, co przybliża nas do krajów rozwiniętych, w których kobieta ma prawo do decydowania sama o sobie.


Źródło: gazetaprawna.pl, se.pl


Zobacz także

Chcesz schudnąć? Pij wino! To naprawdę działa i dowodzą tego naukowcy!

5 kłamstw, w które każe ci wierzyć twoja depresja. Po piąte: „Nie jest wcale aż tak źle”

Naturalne kosmetyki z pewnego źródła? To proste, jeśli tylko zajrzysz do EkoDrogerii