Lifestyle Zdrowie

6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 marca 2018
1 z 1

6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm

Fot. iStock / SolStock

6 rzeczy, które spowalniają twój metabolizm

#4 Brak snu

Niedostatek snu jest dla organizmu tak samo kryzysowym sygnałem, jak rygorystyczna dieta. Metabolizm zwalnia z powodu chronicznego niewyspania.

#5 Za dużo tłuszczów trans

Zbyt wysoka zawartość tłuszczów trans w diecie wpływa na obniżenie metabolizmu tkanki tłuszczowej oraz  zmniejsza wrażliwość tkanek na insulinę. Powoduje to utrzymywanie wysokiego poziomu insuliny we krwi – i w konsekwencji znów odkładanie tłuszczyku.

Tłuszcze trans lubią się ukrywać, szczególnie w półproduktach i gotowym jedzeniu. Postaw na zdrowe i dobre jakościowo oleje roślinne.

#6 Za mało aktywności fizycznej

Niska aktywność fizyczna, siedząca praca i zmiłowanie do wieczorów na kanapie pod kocykiem to ostatnia cegiełka do obniżenia przemiany materii.

Poruszaj się nieco! A będzie naprawdę lepiej.


Na podstawie: hellozdrowie.pl

PoprzedniNastępny
Lifestyle Zdrowie

11 subtelnych sygnałów świadczących o zaburzeniach odżywiania. Granica jest bardzo cienka…

Redakcja
Redakcja
5 marca 2018
1 z 1

11 subtelnych sygnałów świadczących o zaburzeniach odżywiania. Granica jest bardzo cienka...

Fot. iStock/agrobacter

Stawiasz sobie coraz wyżej poprzeczkę

Jesteś wobec siebie bardzo surowa. Żadne odstępstwa nie wchodzą w grę. W restauracji tak długo modyfikujesz zamówienie, aż potrawa kompletnie nie przypomina tej pierwotnej, zapisanej w menu. Masz listę (bardzo długą!) produktów, których absolutnie nie zjesz i nie ma takiej opcji, żebyś na cokolwiek przymknęła oko. Dochodzi czasem do sytuacji, że przychodzisz gdzieś z własnym jedzeniem, byle tylko nie musieć znów podejmować decyzji i się tłumaczyć. Zabezpieczasz się.

Masz fioła na punkcie wagi

Twoja łazienkowa waga pokazuje nie tylko kilogramy, ale też gramy. Już samo wahnięcie tych drugich doprowadza cię do szału. Jesteś wściekła, przygnębiona, smutna. Ważysz się nawet kilka razy w ciągu dnia. To twój osobisty rytuał. Zakładasz sobie konkretny wynik i uzależniasz od niego swoje samopoczucie i dobry nastrój. Możesz łykać leki na przeczyszczenie, żeby trochę oszukać organizm. Najważniejsze, żeby liczba kilogramów cię zadowoliła, a jak do tego dojdzie, to już nie ma znaczenia.

Nie potrafisz przestać jeść

Są takie momenty, kiedy coś w ciebie wstępuje. Zaczynasz jeść i nie możesz skończysz, aż poczujesz się tak wypchana, że jedynym ratunkiem staje się sprowokowanie wymiotów. Do twojego żołądka trafia dosłownie wszystko, co da się zjeść. Oczywiście przeważają produkty niezdrowe, tłuste, kaloryczne. To przez moment daje ci uczucie satysfakcji, potem nastrój dramatycznie szybko spada. Okazuje się, że nie rozwiązałaś żadnych swoich problemów. Jest ich nawet więcej. Wyrzuty sumienia nie dają ci spokoju.

Ćwiczysz każdego dnia

Choćby nie wiem, co się stało – musisz zaliczyć trening. Oczywiście ciężki, intensywny, taki, po którym pot się z ciebie leje. Nie odpuścisz, nawet jeśli miałabyś ćwiczyć w nocy. Potrafisz wszystko temu podporządkować. Czujesz wewnętrzny przymus. Bez problemu rezygnujesz z rodzinnych spotkań, zabawy z dziećmi, filmu w kinie, byle tylko odhaczyć trening.

Obsesyjnie szukasz inspiracji

Zarówno na Instagramie, jak i na Facebooku przeglądasz wyłącznie zdjęcia szczupłych, wręcz wychudzonych kobiet. Inspirują cię do działania. Nie zauważasz, że obiekty twoich westchnień coraz mniej przypominają zdrowe kobiety. Robią na tobie wrażenie wystające kości i żebra. Coraz częściej czytasz o anoreksji i zaburzeniach odżywiania. Czujesz się jak w domu. Masz wrażenie, że choroba dodaje ci sił, że zaprzyjaźniłaś się z nią.

Wstydzisz się samej siebie

Powoli przestajesz afiszować się ze swoimi przekonaniami i poglądami na temat wyglądu. Wstydzisz się tego co jesz i jak jesz. Często wybierasz samotność, żeby nie musieć się przed kimś tłumaczyć. Podświadomie czujesz, że robisz coś niewłaściwego.

Jeśli zauważysz u siebie któryś z tych objawów, powinnaś jak najszybciej porozmawiać ze specjalistą, zajmującym się leczeniem zaburzeń odżywiania. Już za moment wszystko może ci się wymknąć spod kontroli.

Jeśli już do tego nie doszło…

Na podstawie: Reader’s digest

 

PoprzedniNastępny
Lifestyle Zdrowie

5 zaskakujących sposobów na wykorzystanie kostek lodu, by wyglądać lepiej! Najlepsze triki

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
4 marca 2018
1 z 1

5 zaskakujących sposobów na wykorzystanie kostek lodu, by wyglądać lepiej!

Fot. iStock / ValuaVitaly

5 zaskakujących sposobów na wykorzystanie kostek lodu, by wyglądać lepiej!

#4 Zmniejszanie obrzęków

Wystarczy, że uronisz kilka łez, a już po chwili twoje oczy wyglądają jak szparki? A może zawsze po przebudzeniu skóra wokół oczu jest nabrzmiała, sina albo spuchnięta na całej twarzy? Kostki lodu znów przychodzą na ratunek.

I uwierzcie mi, robią robotę! Wystarczy zrobić sobie z nich kompres na twarz lub okolice oczu. Niska temperatura jest najlepszym lekarstwem na obrzęki – nie bez powodu przecież obkładamy lodem np. spuchniętą, zwichniętą kostkę.

#5 Dodawanie skórze blasku

Choć lubujemy się w gorących kąpielach, dodawanie skórze blasku i świetlistości odbywa się w zgoła odmiennych warunkach. Chłód sprawi, że będzie bardziej jędrna, zwarta i promienna. Owszem, spłukanie twarzy zimną wodą również przynosi dobre efekty, ale nie czarujmy się, jeśli chcemy szybkiego efektu, trzeba jeszcze bardziej obniżyć temperaturę 😉 .

Kostki lodu to najlepszy, najtańszy i jeden z najbardziej skutecznych kosmetyków szybkiego ratunku. Pokochajcie je!


Na podstawie: makeup-mania.net

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Widzisz tu kota? Wytęż wzrok i znajdź futrzaka na każdym z czterech obrazków

„Miałam myśli samobójcze”. 7 rzeczy, których dowiedzieliśmy się z wywiadu Harrego i Meghan

Poradnik kosmetyczny na lato. Jak dbać o skórę i ciało w upały