Psychologia

Kilka sposobów, by ochronić twoją córkę przez złym związkiem w dorosłym życiu. Naucz ją żyć bez żalu

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 października 2017
Fot. istock/vadimguzhva
 

Statystyki są bardzo smutne. Coraz więcej małżeństw kończy się rozwodem. Dwie na trzy dziewczynki w dorosłym życiu doświadczą molestowania seksualnego. Choć ojcowie nie mogą zmienić tych przerażających faktów, mogą tak wpłynąć na swoje córki, by w przyszłości umiały właściwie dobrać życiowego partnera i w porę rozpoznawały sygnały alarmowe toksycznej relacji.

Możesz uchronić swoją córkę przed niezdrowymi związkami. Wystarczy, że nauczysz ją miłości do samej siebie oraz nakłonisz, by otaczała się ludźmi, którzy ją szanują, wspierają i lubią.

Jak to zrobić?

Buduj w niej poczucie własnej wartości

Kobiety ze zdrowym poczuciem własnej wartości wybierają lepszych partnerów. Są również lepsze w wyznaczaniu wyraźnych granic , rzadziej tolerują niesprawiedliwość (w stosunku do siebie oraz do innych) i nie dają się wykorzystywać.

Oto cztery kluczowe sposoby, na jakie możesz pielęgnować poczucie wartości u twojej córki:

Uwaga: Poświęć jej trochę czasu. Baw się z nią w domu. Dziel się z nią swoimi zainteresowaniami. Bądź obecnym. Odłóż telefon, nawiąż kontakt wzrokowy, zwróć na nią uwagę i posłuchaj tego, co twoja córka ma do powiedzenia.

Akceptacja: Kochaj ją bezwarunkowo. Daj jej wolność w podejmowaniu decyzji.  Nie kontroluj ani nie manipuluj. W ten sposób i ona nauczy się kochać się bezwarunkowo i oczekiwać tego samego od swoich partnerów.

Okazywanie uczucia: Pokaż jej i powiedz, jak bardzo ją doceniasz i kochasz. Twoja córka zawsze będzie potrzebowała twojej miłości. Jeśli jej nie dostanie od ciebie, będzie szukać uczucia gdzie indziej, i być może trafi na zupełnie nieodpowiednie osoby.

Rozmowa: Otwórz się na komunikację. Pokaż jej na czym polega słuchanie, empatia, asertywność i rozwiązywanie problemów.

Ucz ją komunikowania swoich uczuć

Następujące działania pomogą ci zmniejszyć liczbę niepotrzebnych „awarii” w jej dorosołym życiu:

Pokaż jej jak mówić szczerze i unikać plotek oraz nie pozwalać, by słowa innych wpływały na nią negatywnie.

Naucz ją:

– mieć odwagę zapytać o to, co powinna wiedzieć,

– prosić o wyjaśnienia, gdy nie ma pewności,

– komunikować swoje emocje i uczucia się tak wyraźnie, jak to możliwe, aby uniknąć nieporozumień, zbędnych konfliktów i bólu,

– nie brać rzeczy zbyt osobiście (to, co inni mówią o niej inni nie mają nic wspólnego z jego wewnętrzną wartością; słowa i działania mówią więcej o osobie, która jest ich autorem).

Buduj w niej umiejętność obdarzania zaufaniem odpowiednich osób

Jeśli potrafisz zachowywać się w sposób godny zaufania, twojej córce łatwiej będzie wybierać w życiu osoby podobne pod tym względem do ciebie.   Naucz ją:

– stawiać granice w relacjach z innymi,

– być wiarygodnym i postępować zgodnie ze swoimi zobowiązaniami i obietnicami oraz znać własne ograniczenia i kompetencje,

– brać odpowiedzialność za popełnianie błędy, przepraszać w razie potrzeby i naprawiać relacje z ludźmi, których zraniła lub zawiodła,

– szanować cudzą prywatność,

–  być uczciwą, stawać murem za swoimi przekonaniami i wartościami, i mieć odwagę być inną nawet jeśli  to nie jest wygodne.

Naucz ją żyć bez żalu

Zrób to, pokazując jej, że masz odwagę by żyć życiem o którym marzyłeś. Miej odwagę wyrażać swoje uczucia, nie pracuj za dużo, by wiedziała, że masz jasno określone priorytety. Pozostań w kontakcie ze znajomymi, pokaż jej, jak ważne jest pielęgnowanie przyjaźni. I zawsze staraj się, aby była szczęśliwa.

Zaszczep w niej pozytywne nawyki

Naucz twoją córkę, że szczęśliwy człowiek:

– potrafi być wdzięczny

– postrzega problemy jako wyzwania i możliwość rozwoju i uczenia się – nie ma postawy biernej ofiary,

– akceptuje to, czego nie możesz zmienić i zmienia to, co potrafi

– uczy się odpuszczać sobie i innym

–  nie porównuje się do innych.

Bądź wrażliwy

Pokaż jej, że potrafisz się wzruszyć, zachwycić, że są sprawy, wobec których nie pozostajesz obojętny.

Nie bądź zbyt opiekuńczy

Pozwól jej doświadczyć bólu, smutku, frustracji, utraty, żalu i strachu. Porażka nauczy ją być silną, pewną siebie i odporną.

Bądź dobrym partnerem

Pokaż jej, jak wygląda zdrowe partnerstwo. Niezależnie od tego, czy nadal jesteś mężem jej matki, to ty pokazujesz jej, jak powinna być traktowana przez swojego ukochanego.


Na podstawie: babble.com

 


Psychologia

Który to już raz pokajał się i obiecał poprawę? Jak sprawdzić, czy przeprosiny są szczere?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
17 października 2017
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic
 

W kwestii poczuwania się do winy i przepraszania, ludzie dzielą na dwie grupy. Podczas, gdy jednym słowo „przepraszam” nie może przejść przez gardło, drudzy szastają nim na lewo i prawo. Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku, coś jest nie tak. Owszem, przyznanie się do winy nie jest łatwe, ale niekiedy jest jedynym sposobem na naprawdę relacji, na których nam zależy. Jeśli jednak przepraszamy bez jakiejkolwiek refleksji, a jedynie dla świętego spokoju, nie wyciągamy nauki ze swoich błędów. 

Szczere, płynące z głębi serca „Przepraszam” nie jest łatwo powiedzieć. Przyznanie się do niewłaściwego zachowania i prośba o przebaczenie wymagają niezwykłej dojrzałości. Dlatego też warto nauczyć się nie tylko przepraszać, ale także wybaczać. Świadomość, jak wiele drugą osobę kosztowało wyduszenie z siebie tego słowa, pozwala lepiej zrozumieć powagę sytuacji. Odróżnianie szczerych przeprosin od kajania się na pokaz pozwala też zweryfikować pewne relacje i zależności.

Jeżeli jednak to właśnie ty należysz do grona osób, które nie potrafią przepraszać, ten tekst też dla ciebie. Pamiętaj jednak, że to jedno słowo zawiera sobie wiele emocji i ma ogromną moc. Posługuj się nim ostrożnie.

Należy zrozumieć, dlaczego druga osoba czuje się zraniona

Bardzo często nie mamy świadomości, że kogoś skrzywdziliśmy. Refleksja przychodzi dopiero wtedy, gdy zobaczymy czyjeś smutne spojrzenie, łzy lub usłyszymy pretensje. Kluczem jest zrozumienie, co czuje druga osoba. Dlaczego jest jej przykro? Być może robiąc lub mówiąc coś wcale nie mieliśmy złych intencji. Mimo to powinniśmy wziąć na siebie odpowiedzialność za to, jak przez nas czuje się drugi człowiek. Jeżeli zamierzasz kogoś szczerze przeprosić, powiedz głośno, za co przepraszasz. Jeśli natomiast stanął przed tobą człowiek, który przyznaje się do błędu, zwróć uwagę na to, czy rozumie, czym cię zranił.

Szczerość to podstawa

Słowa „Przepraszam, że cię skrzywdziłem” albo „Przepraszam, że cię skrzywdziłem, ale…” nie brzmią szczerze. Jeżeli nie potrafimy wskazać konkretnie, za co przepraszamy lub chwilę później usprawiedliwiamy swoje zachowanie (często przerzucając odpowiedzialność za swoje zachowanie na drugą osobę, np. „…ale wyprowadziłaś mnie z równowagi”) nikt nie weźmie naszych słów na poważnie. Obwinianie unieważnia przeprosimy. Trzeba o tym pamiętać, niezależnie od tego, po której stronie barykady jesteśmy.

Prośba o przebaczenie

To element, o którym większość z nas zapomina. Wydaje nam się, że skoro już dokonaliśmy samobiczowania, przebaczenie po prostu nam się należy. To bardzo ignoranckie. Po pierwsze, warto mieć świadomość, że druga strona może być skrzywdzona do tego stopnia, że ani myśli zapominać o tym, co zrobiliśmy. Niekiedy po prostu potrzeba czasu. Prosząc o przebaczenie, mówimy „piłka jest po twojej stronie – jeśli nadal chcesz grać ze mną, kopnij w moją stronę”. To ważny gest.

Przeprosiny to nie porażka

Często sądzimy, że to, które z nas przeprosi, świadczy o tym, kto jest przegranym, a kto wygranym w danym sporze. Nie należy w ogóle rozpatrywać tego w tych kategoriach. Co więcej, po większości typowych, domowych awantur, podczas których tracimy kontrolę nad swoimi słowami i gestami, przeprosiny należą się wam obojgu.

Fot. iStock/Vasilisa_k

Fot. iStock/Vasilisa_k

Czasem jedno „Przepraszam” nie wystarczy

Gdy chodzi o poważne przewinienia, ból i żal mogą towarzyszyć drugiej osobie jeszcze przez długi czas. Szczególnie, gdy zostało nadszarpnięte zaufanie. W takich sytuacjach należy liczyć się z tym, że skruchę trzeba będzie okazywać wiele razy. To może się udać, ale tylko pod warunkiem, że przeprosiny będą szczere.

Obietnica zmian

Same przeprosiny niewiele dadzą, jeśli nie wyciągniemy wniosków ze swoich błędów. Obietnica poprawy może i brzmi nieco infantylnie, ale znacznie wpływa na szczerość intencji. Łatwiej bowiem wybaczyć, wiedząc, że druga strona deklaruje chęć do zmiany.

Czasem jednak zdarza się, że przewinienie jest tak duże, że nawet wdrożenie wszystkich powyższych wskazówek nie pomaga. Po prostu straciliśmy wiarę w drugiego człowieka i nie potrafimy mu wybaczyć. Jedynym lekarstwem jest czas i szczerość drugiej strony. Jeżeli jednak to ty masz coś na sumieniu, jedyne, co możesz w tej sytuacji zrobić to powiedzieć: „Rozumiem, że nie chcesz mieć ze mną nic wspólnego i żałuję, że mój błąd do tego doprowadził. Nie chcę zakończyć naszej przyjaźni/relacji/związku. Chcę tylko powiedzieć, że jeśli zmienisz zdanie, jestem gotowa budować wszystko od nowa”.


 

Na podstawie: Psychology Today


Psychologia

Jeśli masz ochotę na romans z żonatym mężczyzną, to lepiej nie zapominaj o tych kilku szczegółach

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
17 października 2017
Fot. iStock/Elitsa Deykova

Niewierność to bezwzględny zabójca związków. Niszczy wzajemne zaufanie i szacunek, który budowaliśmy przez długi czas. Nie ma znaczenia, czy jesteś tą, która oszukuje, czy tą, która jest oszukiwana, sytuacje tego typu rzadko kończą się dla obu stron dobrze. Jeśli interesuje cię żonaty mężczyzna, pamiętaj, że jego małżeństwo będzie dla niego zawsze na pierwszym miejscu. I niezależnie od tego, jak mocne są twoje uczucia, musisz zrozumieć, że grasz nieuczciwie. To ty jesteś tą drugą.

Nadal masz ochotę na romans, czy potrzebujesz innych argumentów? Proszę bardzo.

Zrozum:

1. On nigdy nie będzie w stanie w pełni zaangażować się w relację z tobą

Jego zobowiązania dotyczą głównie jego rodziny  – żony, dzieci. To z nimi żyje na co dzień, z nimi spędza weekendy, urlopy, święta. Nie można mieć trwałych relacji z kimś, kto nie będzie w stanie się zaangażować, bo jest już to winny komuś innemu.

2. Nigdy nie będziesz mieć „pełnego obrazu”

Nie dane ci będzie uzyskać pełnego wglądu w jego życie, poznać go naprawdę. Znając tylko „jego wersję”, nie będziesz mogła mu w pełni zaufać.

3. Ludzie będą cię oceniać

Twierdzisz, że cię to nie obchodzi, że chcesz żyć po swojemu i być szczęśliwa? Kiedy okaże się, że tak naprawdę jesteś z tym wszystkim sama, to jak postrzegają cię inni naprawdę zacznie ci ciążyć.

4. Będziesz musiała się ukrywać ze swoimi uczuciami

Wspólne spotkania na kawie „na mieście”? Wspólne zdjęcia na Facebooku? Wyjścia ze znajomymi? Nic z tych rzeczy, musicie być przecież ostrożni, żeby nikt się nie dowiedział. Twoje pragnienia nie są ważne, ważne jest jego „bezpieczeństwo”.

5. Pod koniec dnia i tak będziesz sama

Wieczorem on wróci do swojej rodziny. Nie będziesz mogła się do niego przytulić, zasnąć z nim, porozmawiać o rzeczach mniej i bardziej ważnych. Nigdy nie będzie na to czasu.

6. Nie będziecie mieć razem „domu”

Nigdy nie doświadczysz tego uczucia, że tworzycie wspólny dom. Nie będziesz miała okazji obudzić się obok niego w leniwą niedzielę rano, bo prawdopodobnie będzie w domu z żoną. Nigdy nie będziesz stałym elementem jego życia.

7. Nigdy nie będziesz pewna jego lojalności

Jeśli potrafi oszukiwać jego żonę, dlaczego uważasz, że nie jest zdolny oszukać także ciebie?  ​

8. Będziesz się łudzić

Mówi ci, że nienawidzi swojej żony i nienawidzi swojego życia. Powie ci, że odejddzie od niej i będziecie razem szczęśliwi.  Ale niestety, jeśli do tej pory tego nie zrobił, prawdopodobnie nigdy jej nie opuści. Bo jest tchórzem.

Pora zejść na ziemię. Zasługujesz na  coś lepszego niż bycie „tą drugą”. Jego żona nie zasługuje na to, by zachować się w stosunku do niej tak podle.  Nie usprawiedliwiaj się uczuciem. Szukaj takiej miłości, którą będziesz miała „na wyłączność”.  I nie krzywdz innych. Karma wraca.


Na podstawie: relrules.com

 


Zobacz także

Zostać dla dobra dziecka…? Uczysz go milczeć, kiedy dzieje się wam krzywda, choć dobrze wiesz, co to znaczy

Kiedy mężczyzna się zakochuje, przechodzi przez cztery etapy miłości

Żyłam złudzeniami, dziś potykam się o rzeczywistość. Miałam wszystko, nie mam nic