Psychologia

Autodestrukcyjni. 10 najczęstszych zachowań tych, którzy sami siebie niszczą

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
24 lutego 2018
1 z 1

Autodestrukcyjni. 10 najczęstszych zachowań tych, którzy sami siebie niszczą

Fot. iStock/Eva-Katalin

6. Samobójstwo “społeczne”

Czyli sytuacja, kiedy więzi emocjonalne z innymi zostają zerwane. Chodzi o konsekwentny proces, w który oddalamy się od nich, żeby się systematycznie odizolować. Osoby autodestrukcyjne nie tylko się izolują, ale również rozwijają takie zachowania, które drażnią bliskich. Bywają ekstremalnie wymagające albo pogardliwe. W ludziach widzą tylko negatywne strony, a nie to, co pozytywne i dobre.

7. Ukrywanie swoich emocji i odmówienie poszukiwania pomocy

Autodestrukcyjnym niezwykle trudno jest być uczciwymi wobec samych siebie. Nie rozpoznają własnych emocji i uczuć, a zamiast tego próbują nieświadomie je ukryć. Racjonalizują i tłumaczą swoje zachowanie i nie potrafią przyznać, że mają problem. Dlatego właśnie tak trudno im pomóc – mogą na takie próby reagować agresją

8.  Zaniedbanie fizyczne i psychiczne

Osoby, które mają tendencję do autodestrukcji zapominają o własnym ciele. Zaniedbują aktywność fizyczną, mają negatywną opinię na temat tego, jak wyglądają , unikają zbliżeń. Nierzadko zupełnie nie zależy im na tym, jak wyglądają. Brak zainteresowania ciałem i potrzeby zadbania o wygląd jest manifestacją ich stosunku do samych siebie, pogardy, którą odczuwają.

9. Skłonność do niepotrzebnych poświęceń

Życie czasem wymaga od nas poświęceń, w różnych okolicznościach. Tu tymczasem, poświęcanie się staje się warunkiem koniecznym, czymś pernamentnym i wiąże się z  rezygnacją z własnych potrzeb, pragnień, marzeń.  Z odmawianiem sobie szansy na szczęście.

10. Sabotowanie związków

W głębi, autodestrukcyjni czują się niegodni miłości. Ich poczucie wartości jest bardzo niskie. Oto dlaczego, nie akceptują związku, w którym wszystko układa się dobrze. Jeśli czują się kochani i doceniani, zrobią co w ich mocy aby to zakończyć. Najlepiej czują się w roli ofiary. Innym sposobem na „zepsucie” związku jest stanie się nieznośnym partnerem i sabotowanie wszystkiego, co  w relacji dobre i pozytywne.


Na podstawie: nospensees.fr

 

PoprzedniNastępny
Psychologia

„Przetrwamy to”… i inne kłamstwa, które sobie wmawiamy, gdy związek się rozpada

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
24 lutego 2018
1 z 1

"Przetrwamy to"... i inne kłamstwa, które sobie wmawiamy, gdy związek się rozpada

Fot. iStock/martin-dm

„Zasługuję na takie traktowanie”

To najgorsze, co możesz zrobić – wmawiać sobie, że zasługujesz na złe traktowanie, przemoc słowną, psychiczną i fizyczną czy brak szacunku. Najwyraźniej masz styczność z wyjątkowo toksyczną jednostką, skoro udało mu się aż tak namieszać ci w głowie. Przestań sobie wmawiać, że zasługujesz na coś takiego. Zapamiętaj sobie raz na zawsze, że ktoś, kto bardzo cię kocha, nigdy cię nie skrzywdzi. Ratuj siebie, póki jeszcze możesz.

„Nigdy by mnie nie zdradził”

Dowody masz niemalże podane na tacy. Brakuje tylko, żeby stanął przed tobą i otwarcie się przyznał. Mimo wszystko, ty starasz się oszukać samą siebie. Mówisz, że to przecież niemożliwe. Że on nigdy by czegoś takiego nie zrobił. Jeszcze Tobie? Ciebie się nie zdradza. Zaczynasz się zastanawiać, czy wszystko z tobą się w porządku. Niby wierzysz w te kłamstewka, którymi sama siebie karmisz, a jednak twoje poczucie własnej wartości spada, zaczynasz czuć się niepewnie w tym związku. Teraz masz dwa wyjścia – albo mu wybaczyć i wspólnie ratować ten związek, albo odejść.

„Przerwa dobrze nam zrobi”

Czasem rzeczywiście tak jest. Rozstanie na chwilę może wam pomóc. Jeśli jednak z dala od niego czujesz się o wiele lepiej niż wtedy, gdy jesteście razem, coś jest na rzeczy. Może właśnie to rozstanie na chwilę miało wam pokazać, że jednak nie pasujecie do siebie.

„Mamy problemy z komunikacją”

Tak, komunikacja w związku jest szalenie ważna. Często potrzeba czasu, żeby umieć porozumieć się z drugim człowiekiem. Jeżeli jednak lata mijają, a wy wciąż marnujecie mnóstwo czasu, by odpowiedzieć sobie na pytanie: „o co mu, do jasnej cholery, chodzi?”, to chyba jednak coś jest nie tak i tylko oszukujesz się, że problemy z komunikacją to taka drobnostka. Nie, kochana, macie mega problem.

„Trudności wzmacniają związek”

Tak najczęściej tłumaczymy trudne chwile. Przeciwności budują charakter i wzmacniają fundament relacji – to prawda. Przeszkód nie da się uniknąć. Nie oznacza to jednak, że problemy w związku mają być stałe i ciągłe. To nie jest ani dobre, ani zdrowe, ani budujące. Przestań się oszukiwać.

Źródło: LovePanky

 

PoprzedniNastępny
Psychologia

Trzy niepodważalne znaki, które świadczą o twojej inteligencji emocjonalnej

Redakcja
Redakcja
24 lutego 2018
Fot. iStock/franckreporter

Inteligencja emocjonalna – każdy wie, że coś takiego jest, ale nie każdy potrafi odnaleźć ją w sobie. Bo czym jest owa inteligencja, jak ją zmierzyć albo jak się jej nauczyć? 

Są trzy zachowania, które świadczą o tym, że jesteś osobą z wysoką inteligencją emocjonalną

Nie reagujesz pod wpływem chwili i impulsu

Choć nie jest trudno wyprowadzić cię z równowagi, to jednak nie ciskasz od razu gromami, nie rzucasz przekleństwami, nie wybuchasz jak wybudzony nagle wulkan. Nie pozwalasz emocjom kontrolować twojego zachowania. Tworzysz przestrzeń do rozważenia sytuacji, wybrania najlepszego podejścia. Oceniasz, uzyskujesz perspektywę i powstrzymujesz się przed impulsywnym reagowaniem. Jesteś cierpliwa, racjonalnie myśląca, dzięki czemu dochodzisz do zdrowych wniosków i reagujesz mądrze.

Ćwiczysz swoją samoświadomość

Jeden z kluczowych elementów inteligencji emocjonalnej to samoświadomość, która pozwala zarządzać niepokojącymi emocjami. Masz świadomość albo starasz się zrozumieć źródło swoich uczuć Potrafisz niejako usiąść na krześle i z boku przyjrzeć się swoim reakcjom. Świadomość tego, skąd w nas się biorą pewne zachowania, pozwalają nam działać rozsądniej.

Bardzo dobrze zarządzasz emocjami

Samokontrola to osobista kompetencja, która rozwija się w każdym z nas.  Pytanie dotyczące samokontroli brzmi: „Czy mogę zarządzać emocjami i zachowaniem tak, by uzyskać pozytywny wynik?”.  Rozsądni ludzie – ci, którzy utrzymują kontrolę nad swoimi emocjami – to ludzie, którzy potrafią utrzymać bezpieczne i uczciwe relacje. Samokontrola daje możliwość bycia obecnym, spokojnym i skoncentrowanym w chwilach bardzo dużego stresu.


źrodło: www.inc.com

 


Zobacz także

jak uczynić niemożliwe możliwym

Jak osiągnąć równowagę emocjonalną w życiu i nie załamywać się w trudnych sytuacjach

10 rzeczy, które powinni wiedzieć ojcowie córek. Nauczyć się robić koński ogon, to nie wstyd

7 rzeczy, które odporne na kryzysy pary robią inaczej