Lifestyle Psychologia

14 potężnych cech, które czynią cię idealnym przywódcą

Redakcja
Redakcja
7 marca 2018
1 z 1

14 potężnych cech, które czynią cię idealnym przywódcą

Fot. iStock/Petar Chernaev

8. Odpowiedzialność

To kolejna cecha doskonałego lidera. Kiedy pojawiają się porażki, przywódca natychmiast wkracza i bierze na siebie odpowiedzialność . Stara się rozwiązać problem szybko i sprawnie, a jeśli to niemożliwe, bierze biorą pełną odpowiedzialność za to, co się stało. Nie chowa się za plecami pracowników.

9. Umiejętność rozdzielania zadań

Lider bez problemu przydziela określony czas na wykonanie zadania i eliminuje wszelkie nieistotne prace. Przywódcy zawsze szukają sposobów na zwiększenie koncentracji swojego zespołu, eliminując rzeczy, które mogą wpływać na rozproszenie uwagi.

10. Dążenie do wiedzy 

Uczymy się przez całe życie. A urodzeni przywódcy czerpią naukę z różnorodnych doświadczeń. Liderzy wiedzą, że muszą nieustannie aktualizować swoje umiejętności i wiedzę, by odnieść sukces. Wiedza pozwala minimalizować ryzyko i podejmować pewne decyzje.

11. Empatia

Przywódcy, którzy rozumieją odczucia swoich współpracowników, wiedzą, kiedy pochwalić i kiedy dyskutować o problemach, znacznie lepiej motywują ich do pracy. Liderzy bez krzty empatii są postrzegani jako zimni i bezwzględni oraz niegodni zaufania.

12. Charyzma

Łatwiej jest stawiać na swoim mając „to coś” w sobie, pewną naturalną iskrę, która rozpali chęci do działania w zespole. Umiejętność przekonywania do siebie sprawia, że łatwiej jest pozyskać sojuszników i pozostawić dobre wrażenie w świadomości innych ludzi.

13. Umiejętność budowania zespołu

Zgromadzenie wokół siebie ludzi chętnych do współdziałania nie gwarantuje jeszcze skuteczności w osiągnięciu celu. Ważne jest odpowiednie podejście do nich. Nie chodzi o to, by traktować ich niczym dyktator, nie przyjmując słowa krytyki bądź sprzeciwu. Tu istotna jest umiejętność zainspirowania i zmotywowania zespołu, przy jednoczesnym zachowaniu pozytywnej atmosfery pomiędzy jego członkami.

14. Nieszablonowe podejście do problemów

Kreatywność jest cechą wysoce pożądaną u osób, które przewodzą zespołowi. Nieszablonowe podejście do różnych problemów, umiejętność dostrzegania innych odcieni pomiędzy przysłowiową czernią a bielą. Lider nie tylko musi być kreatywny, ale musi także wspierać kreatywność i innowacyjność w całym zespole.

źródło: www.lifehack.org

PoprzedniNastępny
Lifestyle Psychologia

6 wskazówek, które pozwolą uniknąć tycia z wiekiem

Redakcja
Redakcja
7 marca 2018
1 z 1

6 wskazówek, które pozwolą uniknąć tycia z wiekiem

Fot. iStock/svetikd

4. Jedz mądrze

Jedz mniej, ale częściej i zdrowiej, aby odeprzeć głód, utrzymać stabilny poziom cukru we krwi i rozruszać metabolizmu. Obowiązkowo jedz śniadania, bez których spada zdolność organizmu do spalania tłuszczu, ponieważ stara się on oszczędzać energię. Brak śniadania  gwarantuje większy głód i sięganie po niezdrowe przekąski. 

5. Znajdź czas na relaks

Utrzymuj swój umysł w sprawności, czytaj książki, rozwiązuj krzyżówki, znajdź czas na relaks. Stres negatywnie wpływa na działanie przemiany materii. Głównym winowajcą jest kortyzol — hormon stresu, którego poziom zbyt wysoko rośnie, hamuje zdolność organizmu do spalania tłuszczu.

6. Nie zapominaj o piciu wody

To banał, ale nie należy o nim zapominać. Picie odpowiedniej ilości wody pozwala organizmowi działać na najwyższych obrotach, co przekłada się również na metabolizm.  Niedobór wody zaburza te procesy, mamy mniej energii, czujemy się gorzej, co powoduje wolniejsze spalanie tkanki tłuszczowej. Popijaj więc wodę np. z cytryną na zdrowie, bez pośpiechu i małymi łykami przez cały dzień.

źródło: krokdozdrowia.com

PoprzedniNastępny
Lifestyle Psychologia

Komplementy są fantastyczne! Nauczmy się w końcu je przyjmować

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
7 marca 2018
Fot. iStock / izusek

– Świetnie ci w tej sukience!

– Daj spokój, stara z szafy wyciągnięta…

Albo

– WOW, ekstra ci w tej fryzurze!

– E tam, musiałam obciąć, bo już się nic z tymi moimi włosami zrobić nie dało…

Znacie to? Komplementy, największa zmora kobiet bez względu na pochodzenie, szerokość geograficzną. Okazuje się, że aż 50% z nas nie potrafi ich przyjmować,  tak wskazują badania przeprowadzone przez Firmę Mary Kay. Dlaczego tak się dzieje? Otóż komplement z samej swojej definicji powinien nas mile łechtać i sprawiać przyjemność, tymczasem nierzadko naszą pierwszą reakcją (z której często nie zdajemy sobie świadomie sprawy) jest strach, że za chwilę ktoś, kto mówi mam miłe rzeczy, zmieni zdanie, bo zauważy, że jednak w tej kiecce wcale tak dobrze nie wyglądamy, że włosy są jednak kiepsko ścięte…

Gosia-Ohme-awatar-SG-100pxMałgorzata Ohme, psycholog
„Co druga kobieta, kiedy słyszy: „Świetnie wyglądasz w tej sukience”, najchętniej schowałyby się pod ziemię, a przynajmniej udała, że to jej nie dotyczy. Dlaczego? Kobiety mają ogromny problem z przyjmowaniem komplementów, co potwierdziły badania Mary Kay na potrzeby kampanii społecznej Beauty of Confidence. Nie jesteśmy przyzwyczajone do tego, że ktoś mówi o nas dobrze, że wzbudzamy w kimś podziw. 50% kobiet nie potrafi przyjmować komplementów, nie wie, jak się zachować w momencie, gdy słyszy pozytywne komentarze na swój temat. Nie dotyczy to jedynie Polek, a wynika to z kultury, tradycji i przekonań, w jakich zostałyśmy wychowane. Warto, by kobiety nauczyły się przyjmowania komplementów, ale nie w sztuczny sposób, stosując wyuczone reakcje i odpowiedzi. Dlatego na początek należy zacząć przyjmować komplementy od… samej siebie”.

linia 2px

 

Alternatywą dla strachu jest nieufność: „No tak, mówi mi to, co chcę usłyszeć, bo pewnie czegoś ode mnie chce” (seksu, pieniędzy, pomocy – do wyboru). I jak w takiej sytuacji polubić komplementy, skoro same podważamy ich wiarygodność? Podkopujemy ich słuszność, nawet wtedy, gdy mówione są uczciwie?

I jasne, możemy teraz przejść wszystkie ścieżki wiedzy ucząc się, jak przyjmować komplementy, co odpowiedzieć, dlaczego i jak się zachować. Możemy, ale czy miałoby sens sztuczne wyuczanie się formułek? Dlatego nim zaczniemy obmyślać plan, jak najlepiej zareagować na komplement chcąc uchodzić za dojrzałą i świadomą siebie kobietę, powinniśmy zacząć od jednej podstawowej, najważniejszej rzeczy. Wiecie, dlaczego mamy problem z komplementami? Bo nie szanujemy samych siebie, nie traktujemy siebie jako godnych podziwu, więc nie wierzymy w to, że ktoś inny może nas w ten sposób postrzegać.

Gosia-Ohme-awatar-SG-100pxMałgorzata Ohme, psycholog
Każda kobieta powinna odpowiedzieć sobie na pytanie: „Dlaczego nie mogę myśleć o sobie dobrze?”. Możemy, a nawet musimy zacząć dostrzegać w sobie pozytywy, bo to, że one są, tylko głęboko ukryte przed wpojoną skromnością, nie ulega wątpliwości. Nauczmy się najpierw przyjmować komplement od siebie, a wówczas zaczniemy być wdzięczne za komplementy od innych i nie będziemy doszukiwać się w nich żadnego ukrytego kontekstu, czy fałszu.linia 2px

 

Właśnie dlatego komplementy są dla nas niewygodne. Spędzamy długie godziny prowadząc wewnętrzny dialog, kiedy mówimy sobie, że jesteśmy niewystarczająco dobre. Znacie to? Stajcie rano przed lustrem i jakie myśli przewijają się w waszej głowie?

– Muszę schudnąć, jestem za gruba.

– Matko, jakie obrzydliwe mam te uda.

– Te sińce pod oczami – masakra.

– Nienawidzę swojego brzucha.

– Dlaczego mam takie wielkie stopy?!?

– Ramiona jak u kulturystyki, i co ja mam założyć?

– Te moje włosy to jakiś koszmar!

Każda z nas mogłaby dołożyć po kilka swoich przykładów, prawda? A teraz pomyśl, jak byś się poczuła, gdybym ci powiedziała: „Hej, jaką piękną jesteś kobietą!”. Niezręcznie? Dziwnie? Byłabyś lekko przestraszona, bo bałabyś się, że z ciebie drwię? Dlaczego? Bo ty nie myślisz dobrze o sobie. Gdybyśmy komplementowały same siebie, byłybyśmy bardziej skłonne do przyjmowania komplementów, które sprawiałyby nam autentyczną przyjemność.

Pamiętam, jak przyjaciółka opowiadała mi o rozmowie z pewną psycholog, która powiedziała: „Powiedz coś miłego, o moim wyglądzie”. Na co ona odpowiedziała: „Masz piękne oczy”. Wtedy usłyszała: „Widzisz, to co ty w sobie lubisz, to oczy. Jesteś gotowa przyjąć ode mnie: „Dziękuję, ty też masz piękne oczy” i wiesz, że to będzie prawda, bo tak o sobie myślisz”. Warte zastanowienia, prawda?

Mam znajomą, która nigdy nie reaguje na komplementy. Jest piękną kobietą, ale kiedy mówię jej: „Cudownie wyglądasz w tej sukience”, zawsze pomniejsza moje słowa, że stara sukienka, że daj spokój, że setny raz ma ją na sobie. Ale naprawdę wygląda świetnie. Dlaczego nie jest w stanie przyjąć komplementu? Bo sama o sobie nie myśli, że dobrze wygląda.

Więc może zamiast uczyć się przyjmowania komplementów od innych, zacznijmy je same sobie prawić. Zdaję sobie sprawę, że najprostsze ćwiczenia są najtrudniejsze, ale gdyby tak postawić sobie małe wyzwanie. Każdego dnia, przez trzydzieści dni mówić sobie, stojąc przed lustrem, coś miłego. Zacząć od zwykłego „Lubię się” i uśmiechnąć się do siebie. „Mam piękny uśmiech”, „Mam cudowne zmarszczki właśnie od tego, że się śmieję i cieszę się, że je mam”. I tak dalej. Przestańmy prowadzić negatywną narrację, skupioną na tym, co w nas niefajne, ale skupmy się na tym, co dobre, co pozytywne. Może na początku być nam trudno się do tego dokopać, ale uwierzcie, z czasem będzie przychodzić to do nas coraz łatwiej. Trzeba tylko dać sobie szansę na spojrzenie na siebie w dobrym świetle. I nie bójcie się myśleć o sobie dobrze, to nie jest pycha, to nie jest narcyzm. To jest najprawdziwsza prawda o was samych, o tym co w was piękne. A jeśli tego się nauczymy, to nauczymy się także dziękować za komplementy, które dostajemy od innych. W „dziękuję” będzie się wówczas mieścić uznanie dla naszej indywidualności.

Myśląc o komplementach zwróciłam uwagę na jeszcze jedną rzecz. Zauważcie, jak kobiety kobietom rzadko mówią coś miłego, zwłaszcza o ich wyglądzie. Pamiętajcie, że drugi człowiek jest zawsze odbiciem nas samych, jest naszym lustrem, które mówi wszystko o nas. Jeśli nie jesteśmy gotowe powiedzieć komplementu przyjaciółce, koleżance z pracy, pani ze sklepu, to znaczy, że nie potrafimy sobie powiedzieć czegoś miłego. Zaakceptujmy siebie, zmieńmy to, co możemy zmienić, jeśli jest w nas taka potrzeba, ale przestańmy co rano torpedować siebie negatywnymi myślami na swój temat.

Popatrz – jesteś piękna, jesteś mądra, silna, może masz piękne oczy, a może cudowne usta. Może świetny gust, a może genialne nogi. Może całkiem dobrze myślisz o swojej pupie, a może podkreślasz swój dekolt. Każda z nas jest godna podziwu. Każda. Tylko najpierw pozwólmy sobie podziwiać siebie, a wówczas przyjmowanie komplementów okaże się zupełnie proste i naturalne. Zapamiętajcie ten moment, kiedy pierwszy raz szczerze, z podziwem powiecie komplement drugiej kobiecie… To będzie znak, że pokochałyście siebie.

Mary Kay udowadnia, że powiedzenie nawet najprostszego komplementu drugiej osobie jest jak transakcja wiązana – ty czujesz się lepiej, a ona odzyskuje pewność siebie. Zobaczcie same!

#BeautyOfConfidence, to więcej niż akcja, to zachęta do podjęcia prawdziwego działania!

Misją Mary Kay od zawsze było wzbogacanie życia kobiet i pomaganie im w stawaniu się coraz silniejszymi. Kampania #BeautyOfConfidence sprawi, że gdy usłyszymy komplement już nie opuścimy głowy, nie spowijemy się rumieńcem wstydu czy też nie zaczniemy zaciekle zaprzeczać. Od teraz chwila, w której usłyszymy miłe słowo będzie momentem, w którym poczujemy się dobrze, wiedząc, że usłyszałyśmy je słusznie! A rumieniec, który pojawi się na naszych policzkach będzie jedynie kwestią świetnego kosmetyku! To właśnie dlatego kobiety tak cenią sobie osobisty kontakt z Konsultantkami Kosmetycznymi Mary Kay. Dzięki nim zyskują nie tylko kosmetyki doskonale dobrane do potrzeb swojej skóry, dostają także porcję pewności siebie i powód do uśmiechu.


Zobacz także

KONKURS "Jaka jest podróż twoich marzeń?"

Rozwiązanie konkursu: „Jaka jest podróż twoich marzeń?”

Powinnaś się wstydzić! Serio? Co robi z nami wstyd

Genialny krem do kręconych włosów! Nie ze sklepu, z domowej kuchni!