Patronaty Święta

Idą święta, okaż serce, spraw radość dzieciom!

Ogarnij mój chaos
Ogarnij mój chaos
30 października 2016
 

Kochani, na co dzień powinniśmy dbać o innych, wywoływać uśmiech na ich twarzach, pomagać, lecz często w swojej codzienności o tym zapominamy. Zbliżają się święta, nadchodzi magiczny, wyjatkowy czas w którym każdy powinien zaznać odrobinę szczęścia, zadbajmy więc o to,  ponieważ niestety na tym świecie jest nadal wiele krzywd, smutku i nie każdy ma powód chociaż do jednego uśmiechu dziennie. Mam  dla Was propozycję, zerknijcie, zapraszam do udziału w tej akcji, w innych tego typu oczywiście też! Drobną rzeczą możecie przyczynić się do uśmiechu dziecka, nawet nie jednego, a przecież uśmiech dzieci, ich radość to coś najszczerszego i najpiękniejszego co może przytrafić Nam się w życiu. Poza tym zachęcam tych co mają chociaż dwie godziny w tygodniu wolne, do zostania wolontariuszem, gdziekolwiek chcecie, szpital, dom dziecka, schronisko. To coś pięknego móc pomagać innym ❤ pamiętajcie też, że dobro wraca, wszystko w Naszym życiu zatacza koło. Co dajesz kiedyś dostajesz! Wierzę w Was i wasze dobre serducha!!! Do dzieła!

https://www.facebook.com/events/1696201410700920/?ti=cl


Patronaty Święta

To co robisz określa Cię!

Ogarnij mój chaos
Ogarnij mój chaos
8 stycznia 2017
 

Hey, hey, hey !
Lubicie coś robić w wolnej chwili?
Dbajcie o to! Róbcie to.
Nie zabraniajcie również realizować swoich pasji swoim bliskim!

To co robią inni określa Ich.
To co robicie razem określa Was.
To co robisz sam określa Cie.

Nie tylko w oczach innych, ale i w Twoich samych.

Bo w sumie ktoś Was zapyta jakie macie zainteresowania? A Wy nic nie odpowiecie? Już nie ważne co pomyśli osoba pytająca Was o to, ale co pomyślicie Wy sami?

Ja pomyślałabym, o sobie, że kiepsko żyć i nie mieć zainteresowań. Jeśli ich nie macie znajdziecie je w oka mgnieniu, po prostu usiądźcie i zastanówcie się co lubicie robić i co moglibyście, robić w wolnej chwili, tak automatycznie, w sumie nawet o tym zbytnio nie myśląc, tak po prostu. Wiecie już co?

Ja wiem. Mogę dać Wam przykład na sobie.
Moje odpowiedzi zawsze brzmią:

– zdjęcia (szukanie, robienie, przerabianie)
– malowanie (jeśli mam kartkę i coś do pisania czy też malowania zawsze coś mimowolnie tworzę)
– czytanie (mojemu chłopakowi powtarzam, że bez czytania moje życie byłoby tak smutne, że nie miałoby sensu, a bez mojej wyobraźni nie byłabym sobą, dla mnie czytanie to coś najważniejszego, najpiękniejszego co tylko może być)
– pisanie (jak widać pisze, wszystko co myślę, jako dziecko pamiętnik, teraz bloga, zdarza się i wiersze)
– prowadzenie stron (kiedy nie pisze, nie czytam, nie marzę to wyszukuje jakieś cytaty, zdjęcia, fragmenty tekstów które do mnie w danym momencie przemawiają) i w ten sposób się realizuję, prowadząc moje w sumie dwie a już nawet trzy strony (poza tym blogiem).

Tej właśnie realizacji życzę każdemu z Was.

Mogłabym tutaj dopisać pewnie masę innych rzeczy, ale to są chyba te główne,
najważniejsze, dotyczące mnie, a jakie są Wasze?

Wypiszcie je na kartce i systematycznie o nie dbajcie!
Moja rada jeśli macie jedną pasję minimum raz w tygodniu postarajcie się o nią zadbać.
Jeśli kilka i brakuje Wam na nie czasu, co tydzień możecie poświęcać się jednej wybranej z nich.

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i zachęcam do dbanie o Wasze pasję, nawet te nie dające zysku i wydające się bezużytecznymi, bo w końcu to co robimy ma sprawiać Nam satysfakcję! Moja praca jest moją pasją, nie napisałam tutaj o niej, bo chodziło mi o te które na co dzień są mniej ważne, a zarówno tak ważne!


Patronaty Święta

Czy wybaczanie innym nam popłaca?

Ogarnij mój chaos
Ogarnij mój chaos
21 października 2016
Fot. iStock/sergio_kumer

Wybaczyć, czy nie wybaczyć? Zapomnieć i żyć jak dawniej? Udawać, że nic się nie stało? Co zrobić z ludźmi którzy Nas zawodzą, ranią, powtarzają swoje naganne zachowania?

Już nie jeden raz te pytania nie dawały mi spokoju, nurtowały. Od kilku dni na nowo, rozmyślam nad tym. Doszłam do wniosku, że wybaczanie nie popłaca. Czy zgodzi się ktoś ze mną? Owszem jakiejś drobnostki można, wręcz trzeba puścić w niepamięć, bo drobnych zawodów nie da się uniknąć, w końcu nikt z nas idealny nie jest.

A zranił was ktoś tak naprawdę, mocno? Mnie tak, już niestety nie raz przejechałam się na bliskich mi osobach. Przynajmniej uważałam je za bliskie, lecz jak dowiodło ich zachowanie, nie zasługiwały na takie miano. Uważam, że kto raz nas zawiódł, zawiedzie i kolejny. Może są osoby co z tym stwierdzeniem się nie zgodzą, może są wyjątki od tej reguły, ale ja ich nie znam. Do tej pory wybaczałam, puszczałam w niepamięć jak to się mówi, lecz nie do końca przecież mogłam zapomnieć. Próbowałam odbudować nadszarpnięte zaufanie, relację, ale ile razy się starałam, tyle razy widziałam, że te osoby i tak na nowo mnie zawodzą.

Nie wiem czy do tej pory byłam naiwna, głupia, czy za młoda, ale teraz zrozumiałam, że muszę dbać o swój spokój. O komfort psychiczny, fizyczny i emocjonalny. Po co dawać się znowu zranić komuś kto powtarzał już kilka razy swoje naganne zachowanie? To nie ma sensu. Trzeba oczyścić swój świat. Zweryfikować ludzi. Weryfikujmy ich na bieżąco – to nam popłaci. Jasne, przez właśnie zawody życie samo za nas ich weryfikuje, ale jednak my za często trzymamy się myśli, że jednak wszystko wróci do normy, do tego co uważaliśmy za normę, że będzie jak dawniej, że będzie okej. Przedłużamy niektóre znajomości, zdecydowanie za bardzo.

Jeśli ty skrzywdzisz kogoś, lub ktoś ciebie, słowem, czynem, zachowaniem to już nigdy nie będzie jak dawniej, zapamiętaj: Słowa raz wypowiedziane mają wielką moc, nie cofniesz ich już nigdy. Nie których rzeczy nie da się zapomnieć. Wybieraj ludzi którzy naprawdę, są ci przychylni, potrafią wywołać uśmiech na twojej twarzy, w najtrudniejszych  życiowych momentach nie zawodzą, możesz na Nich polegać, są dobrzy, pomocni, szczerzy, kochani, prawdziwi. Z innych osób zrezygnuj, odpuść. Szkoda twojej energii.

I znowu przygryzam wargi, bo powinnam chyba napisać, wybaczaj, bo wybaczanie jest potrzebne, żeby oczyścić swój wewnętrzny świat, ale weryfikuj, jak trzeba wywalaj ze swojego życia, nie lituj się, nie żałuj danej osoby. Ona w końcu nie jeden już raz nie żałowała ciebie. Dobieraj ludzi ostrożnie. Lepiej mieć jednego człowieka, lecz wartościowego przy sobie. Uwierz mi, milion ludzi nie sprawi ci tyle radości co ta jedna, jedyna życzliwa tobie osóbka!