Listy do redakcji

Pamiętaj, kochana, że zawsze przychodzi poranek, kiedy wszystko wygląda inaczej… List do siebie samej

Listy do redakcji
Listy do redakcji
30 listopada 2020
Fot. iStock
 

Poniżej prezentujemy list nadesłany przez naszą czytelniczkę:

Kochana moja,

wiem, że jesteś nieco dziwna, nadwrażliwa,

że czasem sama siebie nie rozumiesz,

że kochasz się, że się nienawidzisz,

że byłaś i jesteś samotną wyspą,

ptakiem, który tak bardzo chciał i chce fruwać,

że jesteś nigdy nieukojoną tęsknotą,

że pragniesz zawsze więcej,

że zawsze przeraźliwie mocno potrzebowałaś miłości,

że zawsze wątpiłaś,

że żyjesz w świecie fantazji i marzeń,

że chcesz być kwiatem, który nigdy nie przekwitnie,

że czasem chciałabyś nie żyć, zniknąć, rozpłynąć się, utonąć,

a czasem czujesz radość z każdego oddechu

i tego, że i co widzisz,

że słyszysz śpiew ptaków i muzykę,

że możesz się poruszać,

myśleć, pisać, czytać.

Że kochałaś, kochasz i byłaś kochana, i że ciągle ci mało miłości, życia, czułości, bliskości, radości…

 

Lecz pamiętaj, kochana, że zawsze przychodzi poranek, kiedy wszystko wygląda inaczej;

Słone łzy wysychają, znany ból się rozprasza

i nieśmiała zapowiedź radości wygląda zza chmur.

Myśli się wygładzają jak zmarszczki na zmęczonej skórze, którą czyjeś troskliwe dłonie masowały z miłością.

Smutek pierzchnie z zawstydzeniem, choć dobrze wiemy, że nie odejdzie daleko ani na długo.

Ale to nic. Smutek i Ty tworzycie jedność.

Kochana, staraj się cieszyć chwilą, nie analizować, nie zawieszać się, nie zadręczać, nie martwić na zapas.

Wybacz sobie. I innym.

Rozkoszuj się, smakuj, delektuj.

Żyj.


Listy do redakcji

Wiecznie młodzi, czyli pokolenie mocy. Czy tak trudno przyznać, że chcielibyśmy być tacy jak oni?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 grudnia 2020
Fot. iStock
 

Jak oni to robią? Skąd czerpią siłę, chęć do realizowania swoich pasji, do rozwijania się? Dzisiejsi pięćdziesięcio, sześćdziesięcio, a nawet siedemdziesięciolatkowie są pełni energii, pasji i bez lęku realizują swoje plany i marzenia. To Pokolenie Mocy, od którego młodsi mogliby się sporo nauczyć… Nie, oni nie są niezniszczali. Po prostu zrozumieli, jak ważne jest by mieć w życiu swoje priorytety i nauczyć się wykorzystywać odpowiedni moment.

Kiedy mamy po kilkanaście lat, a nawet kiedy przekraczamy dwudziesty rok życia, osoby po czterdziestce wydają nam się… stare. Potem mija kilka, kilkanaście lat i przesuwamy granicę owej starości coraz dalej i dalej… Czas płynie, z wiekiem zdobywamy nowe doświadczenia, piszemy swoją historię. Aż tu nagle sami wkraczamy w dekadę, którą zwyczajowo określa się mianem jesieni życia… Jak to się stało? Kiedy to minęło? Czy starość naprawdę istnieje, czy to jedynie stan ducha, który zdarza się także w młodym wieku?…

Starość? Jaka starość! Ja dopiero zaczynam żyć!

Joanna Pogorzelska dokonała rzeczy bardzo potrzebnej: pokazała nam postaci z krwi i kości, symbole takie jak Henryka Krzywonos – Strycharska, osobowości takie jak Krzysztof Skiba, autorytety takie jak Jacek Santorski, żebyśmy mogli zrozumieć że przemijanie nie musi oznaczać rezygnowania z siebie, wycofywania się, utraty wiary w możliwość realizacji marzeń. Niby proste, prawda? Jednak dopiero konkretne historie uświadamiają nam, że przemijający czas możemy wykorzystać na swoją korzyść. Bo widzimy i rozumiemy więcej, bo jesteśmy bardziej cierpliwi, a przede wszystkim – bardziej cenimy te chwile, które nam zostały. I proste przyjemności, takie jak dobry obiad lub rzeczy tak oczywiste jak  zadowalający stan zdrowia…

Czy oni łamią stereotypy? Raczej pokazują nam, że warto o siebie walczyć – w każdym wieku. Że warto interesować się światem wokół nas, warto być otwartym, na nowinki techniczne i na innych. Nie zamykać się w swojej skorupie, nie ograniczać się do bycia rodzicem, dziadkiem, babcią. Ciekawość świata pomogą nam zachować relacje z bliskimi – tymi, od których możemy się uczyć, którzy sprawiają, że wciąż odczuwamy zachłanność na życie, na podróże, na emocje. Na nieznane.

„Niczego nie żałuję i niczego się nie wstydzę” – mówi Joannie Pogorzelskiej Krzysztof Skiba i nie sposób się z nim nie zgodzić. To nasze doświadczenia tworzą nas takimi, jacy jesteśmy. To dzięki błędom i pomyłkom zaczynamy rozumieć otaczający nas świat i ludzi. To dzięki nim jesteśmy silniejsi, mądrzejsi, spokojniejsi. Rozliczamy się przed samymi sobą, nauczmy się zatem zaakceptować przeszłość i cieszyć się tym, co teraz.

Kiedy kończy się młodość? – „To zależy od nas” – mówi Magdalena Środa. Jeśli czujemy się młodzi, ona nie przemija. Mamy może odrobinę mniej siły, trochę więcej ograniczeń natury fizycznej, ale często więcej czasu, by w końcu zająć się swoimi marzeniami, tym co jest dla nas ważne. Walczyć o istotne dla nas sprawy, także te, które dotyczą przyszłych pokoleń. Nie pozostawać obojętnym, działać. Bo to działanie właśnie, a także interakcje z ludźmi, którzy nas motywują są kluczowe dla naszej dobrej kondycji psychicznej.

„Co to znaczy nie wypada? Sami się ograniczamy” – deklaruje Jerzy Górski. Więc, nie ograniczajmy się, bądźmy szczęśliwi, bądźmy Wiecznie Młodzi, tak jak oni. Czerpmy z ich mocy i mądrości.


Fot. Materiały prasowe

„Wiecznie Młodzi, czyli pokolenie mocy” Bohaterami rozmów, przeprowadzonych przez Joannę Pogorzelską, są ludzie z różnych światów. Jerzy Górski – sportowiec, mistrz świata w triathlonie, który sięgnął dna uzależnienia od narkotyków, by potem dostać się na sportowy szczyt; Paweł Łoziński – wybitny reżyser filmów dokumentalnych; Beata Borucka – pisarka, blogerka, założycielka strony Mądre Babcie czy doktor Marek Bachański – neurolog, który jako pierwszy leczył polskie dzieci konopiami medycznymi, za co stracił pracę w Centrum Zdrowia Dziecka. Jest też Krzysztof Skiba, performer, frontman zespołu Big Cyc, który uważa, że „w tym wieku nic się nie kończy, a fantazja zwycięży kiełbasę”.

Każdy z nich ma odwagę być sobą, marzyć i nieustannie zaskakiwać – siebie i wszystkich dookoła. Przekonaj się, co gra w duszach tego niezwykłego pokolenia!

 


Listy do redakcji

Czym jest elektrostymulator TENS? Poznaj TRU+

Redakcja
Redakcja
30 listopada 2020
Fot. Materiały prasowe

Lecznicze prądy TENS o niskiej częstotliwości posiadają właściwości blokujące przekaźnictwo impulsów bólowych do mózgu. Elektrostymulator TRU+ to przenośne urządzenie, które można stosować samodzielnie w terapii bólu różnego pochodzenia, przede wszystkim dotyczącego pleców i karku. Jak działa elektrostymulator TENS? Kiedy warto go stosować i na jakie efekty możesz liczyć? Sprawdź!

Działanie elektrostymulatora TRU+ 

Elektrostymulatory przeciwbólowe od wielu lat są z powodzeniem stosowane w gabinetach fizjoterapeutycznych. W urządzeniach tego typu wykorzystuje się technologię TENS. Co to jest TENS? Otóż jest to przezskórna stymulacja zakończeń nerwowych (Transcutaneous Electrical Nerve Stimulation). Działanie TENS polega na stymulacji zakończeń nerwowych, a także pobudzaniu organizmu do wytwarzania beta-endorfin o naturalnych właściwościach przeciwbólowych.

Forma terapii bólu za pomocą impulsów TENS może być stosowana wygodnie w warunkach domowych. Umożliwia to urządzenie TRU+. Ten niewielki, przenośny aparat stosuje się na kręgosłup przy bólach różnego pochodzenia. W okolicy odczuwanych dolegliwości lub powyżej miejsca dotkniętego bólem nakłada się urządzenie, które za pośrednictwem specjalnych elektrod emituje impulsy hamujące ból, dzięki czemu mózg nie otrzymuje informacji sensorycznych.

Jest to prosta i bezpieczna metoda zwalczania bólu, dlatego z powodzeniem może być stosowana samodzielnie. Już po jednej sesji TRU+ dochodzi do redukcji bólu. Co więcej, efekt przeciwbólowy utrzymuje się przez wiele godzin, co wynika z utrzymującego się wpływu beta-endorfin. Możliwość zastosowania wybranego poziomu terapii pozwala na indywidualne ustawienie urządzenia zgodnie z preferencjami Pacjenta. Dzięki temu niefarmakologiczne leczenie bólu jest bezpieczne i bardzo komfortowe.

Elektrostymulator TRU+ – przy jakich dolegliwościach jest pomocy? 

Wskazaniem do stosowania elektrostymulatora TENS są bóle kręgosłupa, karku i ramion o różny nasileniu i pochodzeniu. Metoda ta może stanowić wsparcie rehabilitacji po urazach i operacjach, jak również element leczenia objawowego schorzeń kręgosłupa.

Elektrostymulator TRU+ znajduje szczególne zastosowanie w przypadku bólu przewlekłego, ponieważ zmniejsza potrzebę stosowania doustnych środków przeciwbólowych, co jednocześnie odciąża układ pokarmowy. Impulsy TENS docierają do mózgu, gdzie blokują odbieranie bodźców bólowych. Stymulacja zakończeń nerwowych jest czasowa, technologia ta w żaden sposób nie zmienia struktury włókien nerwowych, a skuteczność metody TENS została potwierdzona w badaniach klinicznych.

Zwalczanie bólu falami TENS sprawdza się także u osób, które ze względu na styl życia są narażone na bóle pleców. Urządzenie TRU+ przydaje się osobom pracującym fizycznie, spędzającym wiele godzin w jednej pozycji, a także sportowcom narażonym na kontuzje.

Z przeciwbólowych właściwości TENS mogą korzystać osoby, które mają problemy zdrowotne, takie jak:

  • zmiany zwyrodnieniowe powstające wraz z upływem lat;
  • bóle reumatyczne;
  • bóle mięśni i stawów, które wynikają m.in. z toczącego się stanu zapalnego, przeciążenia lub wzmożonego napięcia;
  • schorzenia kręgosłupa, np. dyskopatia;
  • bóle każdego odcinka kręgosłupa;
  • bóle neuropatyczne;
  • urazy sportowe;
  • zapalenie nerwów obwodowych.

Podsumowanie właściwości terapii elektrostymulatorem TRU+

Elektrostymulator tens to wyrób medyczny. Zastosowanie TRU+ pozwala nie tylko na zwalczanie bólu w konkretnym miejscu pleców, ale także na redukcję bólu promieniującego.

Urządzenie może być stosowane m.in. przez osoby chorujące na cukrzycę i artretyzm. Elektrostymulator TENS nadaje się także dla osób starszych, które ze względu na wiek szczególnie uskarżają się na bóle kręgosłupa. Elektrostymulacja falami TENS pozwala na uzyskanie szybkiej ulgi nawet po pierwszym zastosowaniu. Z kolei regularne korzystanie z kuracji TRU+ ogranicza przyjmowanie leków doustnych i żeli o działaniu miejscowym. Podsumowując, metoda TENS jest doskonałym, niefarmakologicznym sposobem na zwalczanie bólu u osób z różnymi problemami zdrowotnymi.

Przeciwwskazania: posiadanie rozrusznika serca, metalowe/elektroniczne implanty, epilepsja, podłączenie do wysokoczęstotliwościowych sprzętów chirurgicznych.

Nie stosuj urządzenia: na rany, wysypki, spuchnięte, zaczerwienione, zainfekowane miejsca, w miejscach lub w pobliżu miejsc gdzie występują zmiany rakowe, podczas kąpieli, snu, prowadzenia pojazdów, czynności w których TRU+ może rozproszyć uwagę i doprowadzić do urazu, w ciąży, w pobliżu wody. Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem, jeżeli jesteś pod opieką lekarską, stosowałeś inne środki do leczenia bólu, masz choroby serca, niedawno przebyłeś operację. Przestań używać urządzenia i skonsultuj się z lekarzem jeżeli ból nie ulegnie zmniejszeniu, nasili się lub zauważysz jakiekolwiek działania niepożądane. Używaj urządzenia z ostrożnością, jeśli masz tendencję do wewnętrznego krwawienia np. po złamaniu lub urazie.

Działania niepożądane: podrażnienie skóry.


Artykuł partnera


Zobacz także

„Dzięki Tobie, wiem jak ważny jest czas spędzony w gronie najbliższych”. Akcja „List do dziecka”

„Nadal wyglądasz pięknie tak samo… Jakby minął jeden dzień”. Akcja „List do mamy”

„Właśnie miłość i zdrowie są dla mnie najważniejsze”. 🎄 Akcja „A co ty byś sobie podarowała w prezencie”