Lifestyle Związek

Wiem, że bez ciebie jestem nikim. Wolno mi kochać tylko ciebie

Listy do redakcji
Listy do redakcji
10 marca 2020
Fot. istock/m-gucci
 

Wczoraj był Dzień Kobiet. Dostałam od Ciebie 5 czerwonych tulipanów. „Może byśmy poszli do kina?” – powiedziałaś nawet. Tylko przez chwilę miałam nadzieję, że naprawdę pójdziemy razem na film, który tak bardzo chciałam zobaczyć. Ale zaczęło padać, stwierdziłeś, że nie ma sensu wychodzić z domu. Przyniosłeś wino i zamówiłeś spaghetti. Dziś normalny poniedziałek. Nie chcę jeszcze otwierać oczu. Wiem, że kiedy wstanę, świat nie okaże się inny, bajkowy. Lepszy. Będzie taki, jak zwykle. Tylko ja i Ty.

Wstanę po cichu, żeby Cię nie obudzić. Twój budzik zadzwoni dopiero za pół godziny. Przemknę delikatnie do łazienki i otulę się miękkim szlafrokiem. Nie lubisz go, bo jest stary, znoszony. Ale mi przypomina mamę. I te momenty, kiedy wchodziła prawie bezszelestnie do mojego pokoju, żeby obudzić mnie do szkoły. Siadała na brzegu łóżka i głaskała mnie po głowie. I pachniała ciepłą kołdrą i kremem Nivea. Nigdy nie będę taka jak ona. Nigdy nie będę czyjąś mamą.

Ty nie chcesz mieć dzieci, mówisz, że tak jak jest, jest dobrze, że nie chciałbyś się mną z nikim dzielić. Że wracasz do domu i jestem cała dla ciebie. Że o tym zawsze marzyłeś, żeby ktoś na ciebie tylko czekał. Że chcesz być najważniejszy. Że dzieci to hałas i nieporządek. A nasze życie jest takie doskonałe. Nie trzeba nic zmieniać. Że jeśli zajdę w ciążę, to nigdy mi tego nie wybaczysz. Więc zrezygnowałam z marzeń o dziecku. Za rok wezmiemy psa – powiedziałeś pewnego dnia. Od dziś to jeszcze dziesięć miesięcy. Czekam. I boję się, że uznasz, że za bardzo się do niego przywiążę. Nie wolno mi kochać nikogo innego niż Ty.

Nie lubiłeś, kiedy wychodziłam do pracy. „Żona dyrektora nie może pracować w bibliotece” – uważałeś. Mogłabym pracować w Twojej firmie, miałbyś mnie na oku – „żartowałeś”. Więc przez chwilę katalogowałam Twoje dokumenty. Ale zbyt wielu mężczyzn przechodziło koło mojego biurka, nie lubiłeś tego. Dziś pracuję w domu, robię jakieś tłumaczenia na zlecenie.

Nie lubisz, kiedy wychodzę sama. Mówisz, że czujesz się wtedy samotny, że się martwisz, że coś mi się może stać. Nie chcę Cię martwić. Małe zakupy robię w osiedlowym sklepie, te większe z Tobą.

Nienawidziłeś, kiedy wychodziłam z przyjaciółkami. Więc nie mam już przyjaciółek. Przecież to Ty jesteś najważniejszy, to ty jesteś całą treścią mojego życia. One znikną, zajęte swoimi sprawami, dla nich nigdy nie będę priorytetem – powtarzasz. Ty zostaniesz na zawsze. To, co między nami jest najważniejsze. My. Nic innego się nie liczy.

Pola, Gosia. Czasem dzwonią, pytają, jak mi jest w tej złotej klatce i kiedy od ciebie odejdę. Nie powiem Ci tego, bo wpadniesz w szał. Jak wtedy, gdy wyszłam z nimi wieczorem na kolację i do teatru. Wróciłam koło północy, czekałeś w drzwiach. Nie chciałeś wpuścić mnie do domu. Krzyczałeś, że Cię zawiodłam, zostawiłam, zdradziłam. Że na pewno byłam gdzieś z kochankiem. Błagałam, płakałam. Obiecywałam, że już nigdy bez Ciebie sama nie wyjdę. Myślę, że musisz mnie bardzo kochać, skoro tak bardzo boisz się mnie stracić. Jestem dla Ciebie najważniejsza.

Wiem, że bez ciebie jestem nikim. Wdrukowałeś mi to w głowę, powtórzyłeś tyle razy, że w końcu ci uwierzyłam. To twój dom, twoje pieniądze, twoje meble kupione za te pieniądze. Ja kupiona za Twoją dziwną miłość. Jestem tu dlatego, że mnie kochasz. Wyróżniłeś mnie swoim uczuciem. Byłam tylko zwykłą, nieśmiałą dziewczyną, bez siły przebicia, bez bogatych rodziców. Znalazłeś mnie, wyłowiłeś z tłumu szarych myszy. Kiedy zaczęliśmy być parą, poczułam się jak w bajce. Gdy rok pózniej poprosiłeś mnie o rękę, bałam się zrobić cokolwiek, co mogłoby Ci się nie spodobać. Żebyś się tylko nie rozmyślił.

Drżącą ręką uruchamiam twój nowy ekpres do kawy. Ciągle jeszcze boję się go zepsuć. Wiem, ile kosztował. Za chwilę wstaniesz, wejdziesz o kuchni.  Wczoraj był Dzień Kobiet. Tulipany od Ciebie postoją jeszcze kilka dni na kuchennym stole. Potem zwiędną i wyrzucę je do kosza. Przecież za rok znów dasz mi kwiaty.


Lifestyle Związek

Kobiety posiadają niesamowitą siłę i drogie Panie musimy zacząć zdawać sobie z tego sprawę! Akcja #Jestem Kobietą

Listy do redakcji
Listy do redakcji
11 marca 2020
Akcja #Jestem Kobietą
Fot. iStock
 

„Kobieta jest organizmem ultradoskonałym. Potrafi się regenerować po ekstremalnie ciężkich doświadczeniach. Przetrwa wszystko”. Pani Katarzyna Nosowska, której słowa wyżej przytoczyłam zauważa, że kobiety posiadają niesamowitą siłę i drogie Panie musimy zacząć zdawać sobie z tego sprawę. Dziś w świece, gdzie kobiety są niezależne i rozwijają się tak jak tylko tego chcą, ciężko nam wrócić wyobraźnią  do czasów, kiedy nasze prababcie nie mogły głosować. Dziś na świecie nadal są miejsca gdzie kobiety są traktowane nie jako równy mężczyźnie członek społeczeństwa, a jako przedmiot handlu czy wymian. Fakt ten powinien skłonić nas, kobiety wolne, do tego by doceniać możliwości jakie dał nam świat i wykorzystać je najlepiej jak umiemy. Na własny oryginalny i piękny sposób.

Pewna bardzo mądra kobieta z mojej rodziny powiedziała mi kiedyś „Jeśli sama nie polubisz siebie, nie pokochasz siebie, to nikt inny też tego nie zrobi” Wtedy  miałam jakieś piętnaście, może szesnaście lat i wydawało mi się że te słowa choć mądre to mało realne bo przecież kiedy wszyscy Cie lubią to ważniejsze niż to co ja o sobie myślę. Dziś kiedy mam dwadzieścia dwa lata wiem, że te słowa to jedna z najmądrzejszych i najważniejszych rzeczy jakie nauczono mnie o kobiecości. Często mówi się o tym jak ważna jest pewność siebie, ale odpowiedzmy sobie tak szczerze czy zawszę należy i czy zawsze da się być pewnym siebie? Czy nie jest przypadkiem tak, że zbytnia pewność siebie prowadzi do próżności i tego, że z czasem zacznie nam się wydawać że już wszystko wiemy i umiemy, a to moim zdaniem hamuje nasz rozwój. A nie tego, nie pewności siebie nauczyło mnie to zdanie. Nauczyło mnie zaakceptować siebie na tyle, na ile potrafię. Zrobiłam to. Zastanowiłam się nad rzeczami które w sobie lubię, nad cechami które uważam że są jakąś wartością. Zrozumiałam wtedy, że jestem lepsza niż mi się do tej pory wydawało. Oczywiście znalazłam też wady, ale uznałam że użalanie się nad nimi nie ma sensu, trzeba nad nimi pracować. Na tyle na ile to możliwe, a jeśli nie, to akceptacja to swoich wad jest jedyną słuszną drogą, bo nie ma ludzi idealnych. I tutaj muszę wejść w polemikę z Panią Nosowską bo ja uważam że nikt nie jest ultra doskonały. Ani my, ani mężczyźni, bo nie ma ludzi idealnych. Jednak myślę, że kilka naszych kobiecych cech zbliża nas do ideału bardziej niż mężczyzn J

Myślę że mamy w sobie moc. Taki ładunek, który jeśli jest dobrze pielęgnowany przez nas same i nasze otoczenie ma szansę na spektakularny wybuch. To tak jakby mieć ziarno najlepszej rośliny, jeśli mamy słońce, odpowiednią glebę i wodę to roślina wyrośnie i wyda dobre plony. Tak jest z nami. Jeśli pracujemy nad sobą i mamy wokół życzliwych nam ludzi to nasza kobieca siła wybuchnie. Erupcja tej siły może być różna tak jak my jesteśmy różne.

Niektóre kobiety chcą być dobrymi matkami, żonami takie jest ich marzenie i sens życia I fajnie, nie wszystkie musimy zmieniać świat, a one mimo wszystko zmieniają, może nie ten wielki świat ale świat swoich rodzin. Jeśli kobieta jest kochana, szanowana, czuje spełnienie to w znamienitej większości przypadków zrobi dla ukochanej osoby wszystko. Każda dobra matka też. Zrobi wszystko dla swoich dzieci, męża dla swojej rodziny. Takie są super mamy. Ale te super mamy do pełnego rozwoju potrzebują też siebie drogie Panie. Mam takie marzenie by polskie mamy zaczęły bardziej dbać o siebie, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko, szczęśliwa rodzina. I pamiętajcie o sobie mamuśki, bo bez was ani rusz J

Inne kobiety stawiają na siebie, na swój rozwój, chcą spełniać się w pracy, pracować nad sobą i żyć według własnego planu. Bardzo szanuje takie kobiety. Pokazują siłę, to że jeśli bardzo czegoś chcemy, to potrafimy. Czasy się zmieniły, dziś coraz więcej kobiet zajmuje najwyższe stanowiska W tym roku jedną z głównych kandydatek w wyborach prezydenckich jest kobieta! To coś mówi, o tym że coś się zmienia, na lepsze. Nie wiem czy wygra, ale sam fakt że jest silną konkurencją dla mężczyzn daję mi nadzieję, na to że z tymi zmianami pójdziemy o krok dalej. Mamy pełne prawa, ale czy na pewno? Czy kobiety na wyższych stanowiskach zarabiają tyle co ich koledzy na tym samym stanowisku? Otóż nie i to jest praca domowa dla nas drogie Panie. Należy zrobić wszystko, by skończyć z ta niesprawiedliwością.

Jest jeszcze jedna rzecz w nas, kobietach która mnie, zachwyca. Potrafimy tworzyć między sobą fantastyczne związki. PRAWDZIWA kobieca przyjaźń istnieje i ma się dobrze. Istnieje dość popularna opinia co do tego, że kobiety są kłótliwe czy fałszywe. Nie zgadzam się z tym. Fakt, zdarza się że my kobiety nie do końca umiemy się ze sobą dogadać i w przeciwieństwie do mężczyzn nie rozwiązujemy takich konfliktów od razu. To czasami powoduje nawarstwianie się konfliktu, nieprzyjemną atmosferę między dwiema stronami. Jednak nie o tym, znam prawdziwe i piękne przyjaźnie między kobietami. I nie mówię tu tylko o przyjaźniach z pracy, szkoły, podwórka. Sama mam to szczęście, że moimi dwiema najlepszymi przyjaciółkami są kobiety z mojej rodziny, są moją inspiracją. My, kobiety potrafimy być dla siebie powierniczkami, terapeutkami, ale jeśli trzeba potrafimy się nawzajem kopnąć w … I to jest właśnie siła prawdziwej kobiecej przyjaźni Bo kiedy spotkają się dwa kobiece wulkany to erupcja może być jeszcze bardziej spektakularna, prawda?

Wiktoria

O AKCJI

Napisz swoją historię. Napisz o sobie, o swojej kobiecości, o tym, co bycie kobietą dla ciebie oznacza lub czego byś sobie życzyła. O jakim świecie marzysz – dla siebie, dla nas, dla naszych córek.
Dzisiejszy świat na pozór nowoczesny i równy jest światem wyjątkowo trudnym, pełnym wybojów. Jedno jest pewne, my kobiety powinnyśmy się teraz trzymać razem. Bo nikt nie da ci tyle, co druga kobieta. Właśnie dlatego, i w tym roku nie będziemy czekać na goździka z okazji Dnia Kobiet.

Piszcie do nas, anonimowo, jeśli chcecie. Wybrane listy opublikujemy, a niektóre z nich nagrodzimy. Pokażmy światu, jak pięknie się różnimy, jak wiele barw ma kobiecość. I jak bardzo swoją kobiecość kochamy. Bądźmy razem!

Prace przesyłajcie na adres [email protected] wpisując w temacie wiadomości „Jestem kobietą” oraz z informacją, jak chcecie zostać podpisane (w przypadku braku informacji, list podpiszemy pierwszą literą imienia lub nicku).

Prosimy o dołączenie w treści wiadomości poniższego oświadczenia:
Oświadczam, że jestem autorem nadesłanej pracy konkursowej oraz wyrażam zgodę na jej publikację przez portal Oh!me.
Wyrażam zgodę na wykorzystanie i przetwarzanie przez Organizatora oraz Sponsorów konkursu, swoich danych osobowych, uzyskanych w związku z organizacją Konkursu, wyłącznie na potrzeby organizowanego Konkursu, zgodnie z przepisami o ochronie danych osobowych i RODO.

NAGRODY:

1 x Puf Barrel (Kod tkaniny: 142-43)

1 x Obraz na płótnie Expression Pink II1 x Komplet 2 zasłon na taśmie marszczącej  (Kolekcja: Velvet, Kod tkaniny: 704-18)

1 x Komplet 2 poszewek welwetowych pikowanych Kinga, (kolor 704-30)

1 x Pufa- fotel (Kod tkaniny: 705-04)

www.dekoria.pl

Dekoriapl

dekoriapl


5 x zestaw książek autorstwa Agnieszki Janiszewskiej, składający się z:

  • “Kuzynka Marie” I i II tom

Zimą 1914 roku Marie Boratyńska postanawia odwiedzić po raz pierwszy Korbielowo – posiadłość, w której urodził się i wychował jej nieżyjący już ojciec. Rodzinne animozje sprawiły, że krewni z jego strony byli do tej pory obcymi dla niej ludźmi. Teraz jednak nadarza się okazja, by to zmienić: Marie odpowiada na zaproszenie Emilii, swojej kuzynki i nowej właścicielki Korbielowa, chcąc zburzyć narosły przez lata mur rodzinnych nieporozumień i pretensji. Czy kobietom uda się zbliżyć do siebie i zaprzyjaźnić? Czy będą w stanie zaakceptować zaskakującą prawdę o swoich bliskich, którą niebawem odkryją?Tom I 

Nawiązanie szczerej relacji może okazać się trudniejsze, niż z początku przewidywały, a dynamiczne wydarzenia polityczne pierwszej połowy XX wieku sprawią, że wiele ważnych spraw trzeba będzie odłożyć na później…

Tom II 

Wielka Wojna w Europie spowodowała, że to, co wcześniej spędzało sen z powiek Marie Boratyńskiej, nagle straciło na znaczeniu. Wszystkie rodzinne nieporozumienia, tęsknoty, uczucia zostały przyćmione przez dramatyczne wydarzenia związane z wojenną zawieruchą. Młoda kobieta rzuca się w wir pracy w szpitalu, gdzie dniem i nocą dogląda rannych, próbuje ulżyć w bólu konającym żołnierzom oraz pokonać własne, narastające z każdym dniem, zmęczenie. Wkrótce nadchodzi wiadomość z frontu, która przewartościuje całe jej dotychczasowe życie…

  • “Podróż do Carcassonne” I i II tom – autorstwa

„Podróż do Carcassonne” to poruszająca historia jednej rodziny, której członkowie będą musieli zmierzyć się z bolesnymi konsekwencjami swoich decyzji, zawalczyć o marzenia i nauczyć się przebaczać. A w tle – odmalowane z pietyzmem i czułością Warszawa i Kraków z okresu międzywojnia, okupacji i pierwszych lat powojennych.

www.novaeres.pl
www.zaczytani.pl

NovaeRes

wydawnictwo_novaeres


5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Cudowna, pełna humoru i wzruszeń opowieść inspirowana prawdziwą przyjaźnią. Film pełen dobrej energii i muzycznych przebojów, w reżyserii twórcy komediowego hitu „Goło i wesoło” – Petera Cattaneo. Dystrybutor filmu „Pojedynek na głosy” zaprasza do udziału w akcji oraz do kin.

 Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Ikony XX wieku
  • Powrót Bena
  • Loveling
  • Młynarski
  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x filmowy zestaw nagród, składający się z:

1 x podwójne zaproszenie na film „Pojedynek na głosy”, do zrealizowania w sieci kin Cinema City

Zestaw płyt DVD z filmami:

  • Pavarotti
  • Cudowny świat kociąt
  • Cudowny świat szczeniąt

5 x zestaw rajstop z najnowszej wiosennej kolekcji Gatta

Rajstopy ozdobione subtelnymi nowoczesnymi wzorami podkreślą piękno twoich nóg.
Zdobienia na rajstopach niech będą dla Ciebie inspiracją do skomponowania całej stylizacji zarówno do pracy jak i na czas po pracy. Tej wiosny baw się moda z Gattą.

W skład zestawu wchodzi 6 par rajstop prezentowanych poniżej modeli, w wybranym przez Laureata rozmiarze.

 

www.gatta.pl

GattaOfficial

gattaofficial

Akcja trwa 02.03.2020 od 31.03.2020 do roku. Wyniki zostaną opublikowane do 14.04.2020 roku. Regulamin akcji dostępny jest tutaj.

 


Lifestyle Związek

Jakie błędy popełniamy podczas infekcji? Najczęściej chcemy chorować na skróty

Wyższy Poziom Zdrowia
Wyższy Poziom Zdrowia
10 marca 2020
Grypa - objawy, leczenie, szczepienie, powikłania - Oh!me
Fot. iStock

– Podstawowym błędem, jaki popełniamy podczas infekcji, to traktowanie choroby jako kary za wszystkie grzechy – mówi lekarz pediatra, homeopata – Joanna Gzik.

Trzeba przyznać, że w tych słowach jest sporo prawdy. Zabiegani, w pracy,  nieustającym pędzie – nie wysypiamy się, nie mamy czasu na odpoczynek, źle się odżywiamy. Zapominamy o tym, by zadbać o swój organizm. I pewnego dnia daje on nam o sobie znać, bo obciążony zbyt dużą ilością szkodliwych czynników – w efekcie traci swoją naturalną odporność i… zaczynamy chorować.

Nie ignorujmy sygnałów od organizmu

Kiedy tylko dopada nas infekcja, gorączkowo zaczynamy się zastanawiać, dlaczego nas to spotkało, przecież mamy napięty grafik, projekt do skończenia, tysiące rzeczy do załatwienia. Tymczasem, co podkreśla lek.med. Joanna Gzik, choroba to sygnał, że nasz organizm prosi nas o to, byśmy zwolnili, wyspali się, odpoczęli, zjedli dobrze, nawodnili…

– Bardzo często ignorujemy to, co organizm chce nam przekazać. Biegniemy do apteki po paracetamol i inne reklamowane leki. Łykamy je i ,nierzadko z gorączką, idziemy do pracy. Pomijam fakt, że w ten sposób na ryzyko infekcji narażamy współpracowników, ale przede wszystkim zapominamy o powikłaniach, a przecież zbagatelizowana grypa może doprowadzić do zapalenia mięśnia sercowego – tłumaczy pediatra.

Lek. med. Joanna Gzik podkreśla, że powinniśmy się leczyć przede wszystkim rozważnie. – Warto w przypadku infekcji sięgnąć najpierw po domowe sposoby lecznicze i dopiero, gdy są one niewystarczające, zdecydować się na leki cięższe, nie zapominając, że nie są one pozbawione działań niepożądanych.

 Domowe sposoby na infekcje

Pediatra podpowiada, że dobrym sposobem do walki z początkową infekcją – są domowe sposoby. Możemy pić sok z czarnego bzu, który ma działanie przeciwwirusowe, a także herbatę z imbirem, który wyrzuca czynniki patogenne na zewnątrz. – Gdy przemarzniemy, mamy katar, pogotujmy imbir w wodzie i w ciepłym wywarze wymoczmy stopy. Imbir nas rozgrzewa, a to pomaga wyjść z choroby.

Zdaniem pediatry warto także przygotować syrop z cebuli, jeść czosnek, doprawiać potrawy kurkumą. Bardzo dobrze działa na organizm napar z lipy i herbata z sokiem malinowym. Jeśli boli nas gardło – przepłukujmy je naparem z rumianku, najlepiej połączonego z nagietkiem albo naparem z szałwi, a dziecku, które nie potrafi płukać gardła, dajmy do picia zwykłą herbatkę rumiankową, która ma działanie przeciwzapalne. Na kaszel suchy bardzo dobrze działa kompot gruszkowo – migdałowy.

Co robić z gorączką?

Na pytanie, czy powinniśmy obniżać gorączkę, doktor Joanna Gzik odpowiada, że gorączka jest tylko objawem, który mówi nam, że organizm chce powalczyć z infekcją, a to czy ją obniżać czy nie, uzależnione jest od stanu chorującego. Jeśli czujemy się fatalnie, a bardzo wysoka gorączką utrzymuje się przez dłuższy czas, powinniśmy ją zbić. Natomiast, gdy nasz stan jest w miarę dobry, gorączka nie jest dramatyczna, nie ma ryzyka drgawek gorączkowych, można poczekać z jej obniżeniem, zrobić chłodny okład na czoło.

– Gorączka jest jednym z mechanizmów, który uruchamia organizm w celu zwalczenia infekcji – tłumaczy lekarka –  najczęściej występuje na skutek wychłodzenia organizmu. Gdy przemarzniemy, zmarzną nam nogi, przechodzi nas uczucie zimna, organizm, żeby się ogrzać – generuje gorączkę. Nie powinniśmy jej wówczas zbijać, bo gdy obniżymy gorączkę wyziębionego organizmu, za chwilę będzie ona jeszcze wyższa. Jeśli nam zimno, wymoczmy stopy we wspomnianym już wywarze z imbirem, ubierzmy się ciepło i wejdźmy pod kołdrę, żeby się rozgrzać i wypocić. Najczęściej, gdy organizm się wygrzeje, przestaje gorączkować, a wypocenie się wyrzuca czynniki patogenne na zewnątrz. To pierwszy krok do zdrowienia.

– Wsłuchajmy się w nasz organizm i dajmy mu to, o co nas prosi. Jeśli chce spać – śpijmy, bo sen obniża wszystkie nasze aktywności, a sam aktywizuje się do walki z chorobą. Sen jest rzeczą świętą, nie bez kozery nasze babcie mówiły, że człowiek zdrowieje, gdy śpi – mówi doktor Gzik.

Pediatra podkreśla, że w przypadku infekcji nie bez znaczenia jest także odpowiednia dieta. Gdy w naszym organizmie gromadzi się śluz, cierpimy na przewlekły katar, pokasłujemy, pochrząkujemy, powinniśmy zrezygnować z produktów, które mają działanie zaśluzowujące. Nie jedzmy w tym czasie nabiału, cukru i słodkich bananów, na co warto także zwrócić uwagę, gdy chorują nasze dzieci. Nie sięgajmy po chłodny, słodki jogurt, ale przygotujmy kaszę jaglaną z owocami i kurkumą lub ciepłą owsiankę. – W chorobie spada apetyt, ponieważ organizm musi walczyć z infekcją, a nie skupiać się na trawieniu dużej ilości jedzenia. Nie ma co się martwić, że w czasie choroby jemy mniej, apetyt w końcu wróci.

– Większość infekcji, to infekcje wirusowe, a w ich przypadku nie warto sięgać po antybiotyki, bo one nie działają na wirusa i często wyjaławiają nas z fizjologicznej flory – tłumaczy Joanna Gzik. – Nie chorujmy na skróty. Przejście przez infekcję daje układowi immunologicznemu szansę na walkę z chorobą, a tym samym – wzmacnia odporność. Moim pacjentom polecam leki homeopatyczne, bo je znam i zachęcam do ich stosowania zarówno w przypadku dzieci jak i dorosłych. Nie dość, że dzięki nim infekcja ustępuje, to działają one na układ immunologiczny stymulująco. Oczywiście, gdy antybiotyk jest niezbędny, należy go podać, ale przy infekcjach wirusowych na początek warto rozważyć leczenie naturalne, które nie obciąża całego organizmu.

W przypadku gdy mamy wodnisty katar, który leje się nam jak woda z kranu, warto zastosować Allium cepa. Jeśli wrócimy do domu przemarznięci, kichamy salwami i czujemy, że nos zatyka się nam u nasady, warto zastosować Nux vomica. Przy katarze gęstym, zielonym – Kalium bichromicum.

Jeśli odczuwamy ból gardła, który promieniuje do szyi i ucha, a śluzówki są silnie zaczerwienione, ulgę przyniesie Phytolacca decandra. Jeśli gardło jest czerwone, bolesne, gorące i wysuszone, zalecana jest Belladonna.

Jeśli infekcji towarzyszy kaszel suchy, szczególnie męczący w nocy, warto zastosować Droserę, a w przypadku kaszlu suchego, krtaniowego Spongie tostę. Przy kaszlu mokrym dobrze sprawdza się Antimonium tartaricum.


Zobacz także

Konkurs „Przepis na prawdziwą miłość”

domowe sposoby na plamy

Domowe sposoby na plamy, które uratują ci życie (i kieckę)

Siedem kroków, które tu i teraz pozwolą ci zapanować nad lękiem. Nie pozwól, by niepokój rządził twoim życiem