Lifestyle Związek

Perfekcyjni, spięci i wiecznie nieszczęśliwi. Dorośli ludzie, których rodzice nie potrafili odpuścić

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
3 kwietnia 2018
Fot. iStock/franckreporter
Następny
Lifestyle Związek

Jeden krem do wszystkich typów cery? To możliwe! W składzie znajdziesz… ekstrakt z konopi

Redakcja
Redakcja
3 kwietnia 2018
Fot. i Stck/Eva-Katalin

Kiedy na jednym z babskich spotkań Karolina wyciągnęła z torebki niewielką fiolkę, wszystkie myślałyśmy, że znowu dostała od męża w prezencie nowy flakonik perfum. „Spróbujcie, rewelacja” – zachęciła. Podawałyśmy sobie buteleczkę z rąk do rąk, dokładnie ją oglądając. „Jezus Maria, coś ty przytargała?” – pytałyśmy zdziwione. Różne rzeczy już testowała i nam polecała, ale olejek konopny to jednak było za dużo jak na nasze nerwy. 

No cóż, może trochę wstyd się przyznać, ale zakodowane miałyśmy w głowach, że wszystko, co związane jest z marihuaną, jest nielegalne. Ze świecą szukać osoby, której nie obiła się o uszy medialna dyskusja na temat medycznej marihuany. Każdy coś tam słyszał, ale kogo temat bezpośrednio nie dotyczył, ten szczegółowo nie wnikał. Konkluzja była taka, że ktoś tam z powodu jakiejś tam choroby może ją stosować, ale tylko po otrzymaniu odpowiedniej recepty. Skąd więc u Karoliny olejek konopny?

Acha, ta ignorancja!

Marihuana składa się z kilku tuzinów kannabinoidów – unikatowych dla konopi składników aktywnych, z czego nie wszystkie działają psychoaktywnie. Niewiele osób wie, że w Polsce od lat uprawia się konopie przemysłowe na dużą skalę, które zawierają THC, najbardziej kontrowersyjny składnik. Warunek jednak jest taki, by w takich konopiach znajdowało się go mniej niż 0,2%. To jeszcze nie wszystko, co każda kobieta powinna wiedzieć o konopiach. Zapamiętaj teraz dobrze skrót „CBD”. To jeden z najważniejszych kannabinoidów zawartych w konopiach. Ten niepsychoaktywny związek znajdował się właśnie w tym olejku, który miała ze sobą Karolina.

By nieco ukoić nerwy…

Olejek konopny przyjmuje się doustnie. Należy zakroplić go pod język, dokładnie w takiej ilości, jaka jest zalecana przez producenta. Efekty? No właśnie… Rewelacyjne! Znaczna poprawa samopoczucia, ukojone nerwy, dobry nastrój bez skutków ubocznych w postaci otumanienia czy problemów z koncentracją, jak w przypadku niektórych preparatów ziołowych. Ekstrakt z konopi na poprawę humoru? Czemu nie, skoro jest produkowany w bezpieczny sposób, spełnia wszystkie normy i jest legalnie dostępny? To suplement diety, a nie lek, więc przy braku indywidualnych przeciwskazań można śmiało go stosować.

A gdyby tak zaprzyjaźnić się z konopiami?

Okazuje się, że kannabinoid CBD znajduje też szerokie zastosowanie w kosmetyce. Jeśli twoja wiedza na temat pielęgnacji ciała zatrzymała się gdzieś na etapie kwasu hialuronowego czy witaminy C, ta wiadomość może być dla ciebie ogromnym zaskoczeniem. Na rynku dostępnych wiele kosmetyków na bazie konopi, które działają zdecydowanie lepiej niż różne, drogeryjne odpowiedniki. Na przykład krem do twarzy CBD z olejkiem z geranium i róży polecany jest do pielęgnacji skóry: normalnej, suchej, przetłuszczającej się, mieszanej, wrażliwej, dojrzałej. Brzmi trochę absurdalnie, bo jak coś jest do wszystkiego, to na ogół jest do niczego. Nie tym razem! I to właśnie dzięki cudownym właściwościom CBD. Dzięki tej substancji krem jednocześnie nawilża skórę, reguluje wydzielanie sebum i pracę gruczołów łojowych i uzupełnia brakujące lipidy oraz zapobiega tworzeniu się zmarszczek. Strzał w dziesiątkę, niezależnie od tego, w jakim jesteś wieku i z jakim problemem się zmagasz.

Dobroczynne właściwości konopi można wykorzystać także podczas pielęgnacji całego ciała. Jeśli zmagasz się z suchą i szorstką skórą, powinnaś zaopatrzyć się w balsam CBD Neutral. Ze względu na brak dodatku olejków eterycznych, balsam nadaje się również dla osób borykających się z wyjątkowo uciążliwymi problemami skórnymi, alergiami, stanami zapalnymi.

Kiedy już na dobre zaprzyjaźnisz się z ekstraktem z konopi, wisienką na torcie będzie żel konopny do higieny intymnej z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego i rozmarynu, który posiada właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i antygrzybiczne. Czyli wszystko to, czego potrzebuje kobieta, by uniknąć nieprzyjemnych infekcji intymnej.

W zgodzie z naturą

Dodatkowym plusem jest fakt, że produkty Cannabios nie zawierają silikonów, PEG-ów, SLES i SLS, parabenów, sztucznych barwników i zapachów oraz składników pochodzenia zwierzęcego. To idealne rozwiązanie dla kobiet, które preferują styl „eko”, a jednocześnie stawiają na jakość i skuteczne działanie.


 

Artykuł powstał we współpracy z firmą Konopia MED


Zobacz także

500 złotych na dziecko nic nie zmieni. Pani w warzywniaku już mruga do mnie znacząco, w końcu jestem mamą trójki dzieci i mam lepiej. Czyżby?

„Nie mam siły już dłużej czuć tej nienawiści, żalu, goryczy … Więc muszę Ci wybaczyć”. Akcja #ListdoNiego

Co kształt twarzy mówi o osobowości? Sprawdź, swój typ