Uroda Zdrowie

7 mitów na temat brzucha, które utrudniają schudnięcie

Redakcja
Redakcja
15 sierpnia 2017
7 z 7

MIT: Postawa ciała nie ma znaczenia

Fot. iStock / Kuzmichstudio

Wbrew pozorom to w jaki sposób wchodzisz czy stoisz, naprawdę ma wpływ na wygląd twojego brzucha. Co prawda efekt jest czasowy, ale ściągnięte ramiona, wypchnięta klatka piersiowa i wyprostowana postawa wizualnie zmniejsza brzuszek. Ponadto jeśli masz w zwyczaju będąc wyprostowaną wciągać mięśnie brzucha, w pewien sposób regularnie je wzmacniasz. Nie przyniesie to spektakularnych efektów, jednak będzie dodatkową cegiełką wzmacniającą twój brzuch.

PoprzedniNastępny
Uroda Zdrowie

10 mechanizmów obronnych, które nieświadomie w swoim życiu stosujemy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
16 sierpnia 2017
Fot. iStock/Viktor_Gladkov
 

„Mnie to nie dotyczy” – mówimy, gdy czujemy zagrożenie. „Ja nie zachoruję na raka od palenia papierosów, a mój mąż na pewno nie jest alkoholikiem, w końcu każdy pije”.

To mechanizmy obronne, które najczęściej są nieuświadomione i nawykowe. Tłumaczymy sobie pewne sytuacje w taki sposób, by uniknąć frustracji, by nie poczuć lęku, smutku, czy innych dla nas negatywnych emocji. Bronimy się przed złością, przed skierowaniem uczuć we właściwą stronę. A wszystko po to, by chronić siebie. O mechanizmach obronnych jako pierwszy mówił Zygmunt Freud. Jest ich bardzo wiele, w zależności od sytuacji i od samego człowieka. Wybraliśmy kilka z nich. 

10 mechanizmów obronnych, które nieświadomie stosujemy

Akceptacja

Często jest tak, że godzimy się z jakąś sytuacją, która wywołuje w nas lęk i negatywne uczucia znajdując dla niej wytłumaczenie. „To pewnie kompleks Edypa” – mówimy tłumacząc swoje zachowanie względem własnego ojca.

Zaprzeczenie

Klasyczny i jeden z podstawowych mechanizmów obronnych. „No co ty, on mnie nie zdradza, on ma po prostu łatwość nawiązywania kontaktów z kobietami” albo „Nic do niego nie czuję, niech idzie do diabła”. Powtarzane w głowie i na zewnątrz sprawiają, że naprawdę w to wierzymy, chronimy się przed rozczarowaniem, bólem, cierpieniem, a także wzięciem odpowiedzialności za to, co robimy. Przykładem jest tu alkoholik, który zaprzecza, że jest uzależniony.

Regresja

To jeden z mechanizmów obronnych, który sprawia, że wracamy do zachowań z przeszłości, zupełnie nieadekwatnych dla naszego wieku. Na przykład, gdy nastolatek zaczyna się moczyć, to może być oznaka, że nie radzi sobie z jakimś problemem. Albo gdy my sami nie chcemy wstać z łóżka, wolimy w nim zostać, bo mamy problem ze zmierzeniem się ze problemem, bo nie radzimy sobie zupełnie ze stresem.

Projekcja

Projekcja ma nas obronić przed niepożądanymi myślami, uczuciami, czyli takimi, których nie chcemy do siebie dopuścić. Na przykład, gdy matka krzyczy na dziecko uważając, że ono jest agresywne, a w rzeczywistości agresywna jest ona sama. Gdy ktoś widzi wrogów wokół siebie, ludzi sobie nieprzyjaznych, podczas gdy sam taki jest, ale ukrywa się pod maską spokoju i uśmiechu oskarżając o najgorsze innych.

Upozorowana reakcja

Z tą mamy do czynienia, gdy nie potrafimy/boimy się wyrazić negatywne emocje. Bardzo często zdarza się, że gdy musimy podjąć trudną decyzję, zachowujemy się zupełnie odwrotnie. Na przykład, gdy chcemy się z rozstać stajemy się w stosunku do tej osoby mili, czuli, wylewni, zupełnie nieadekwatnie do tego, co czujemy. Z upozorowaną reakcją mamy też do czynienia, gdy na przykład gratulujemy koleżance awansu, a w środku jedyne, co czujemy, to zazdrość.

Wyparcie

Często jest tak, że pamiętamy tylko dobre chwile, zwłaszcza z naszego dzieciństwa. Nie jesteśmy w stanie sami dojść do tego, co w nas wywołuje pewne zachowania, niepokój, lęk czy złość. Dzieje się tak dlatego, że wypieramy, to co złe z naszych wspomnień. Obronny mechanizm gumką wymazuje wszystko to, co mogłoby nam przynieść ból i cierpienie. Dlatego bardzo często terapia pozwala nam odkryć gdzieś głęboko skrywane w nas wspomnienia, których przypomnienie pozwala wytłumaczyć, dlaczego zachowujemy się tak a nie inaczej w pewnych sytuacjach.

Przemieszczenie

To nic innego jak przeniesienie emocji najczęściej na inną osobę, mniej nam zagrażającą. Przykład? Kiedy szef w pracy niesprawiedliwie cię potraktuje, wracasz do domu i kłócisz się z mężem. Albo gdy wkurzy cię mąż, jesteś zła na dzieci. Warto sobie zadać pytanie, ale co tak naprawdę wywołuje moją złość, niż krzywdzić właściwie niczemu winne bliskie ci osoby.

Racjonalizacja

Dla swoich decyzji i wyborów próbujemy znaleźć usprawiedliwienie, zwłaszcza, gdy coś nam nie wyszło, gdy zrobiliśmy coś wbrew sobie. Znane tu jest pojęcie słodkich cytryn – kiedy braliśmy udział w nieprzyjemnym zdarzeniu, ale szukamy pozytywów. Na przykład – skradziono nam auto i teraz wychwalamy dobrodziejstwo spacerów czy jazdy na rowerze. Natomiast kwaśne winogrona – to szykanie wytłumaczenia w momencie, kiedy nie osiągnęliśmy swojego celu, umniejszamy go, uważamy za tak naprawdę nieważny nie chcąc zmierzyć się z porażką i własnymi słabościami.

Fantazjowanie

Bardzo często nie radząc sobie z rzeczywistością wyobrażamy sobie „co by było gdyby…”. Są osoby, które swoje życie z wyobraźni chcą przenieść do realnego świata i opowiadają o sobie, swoim życiu nieprawdziwe rzeczy chcąc wypaść lepiej niż w rzeczywistości, bo wydaje im się, że ich codzienność jest nudna i mało atrakcyjna. Żyjąc wyobrażeniami odcinają się od tego, co tu i teraz, od swoich problemów.

Identyfikacja

Strach przed odrzuceniem sprawia, że chcemy przynależeć do jakieś grupy, chcemy, by nas akceptowano, dlatego bardzo często wchodząc w nowe środowisko – na przykład w pracy – dostosowujemy się do norm i zachowań tam panujących, często nawet wbrew sobie, tylko po to, by nie zostać odrzuconym.


Uroda Zdrowie

Dlaczego zdradzamy? Tak naprawdę istnieją tylko dwa powody

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
15 sierpnia 2017
Fot. iStock / RapidEye

Ludzie na różne sposoby próbują wytłumaczyć niewierność. Przyłapani na zdradzie podają mnóstwo powodów, dlaczego spojrzeli na kogoś innego. Że nuda w związku, że samotność, że… I choć można by te wszystkie „że” mnożyć, to zdaniem naukowców tak naprawdę istnieją tylko dwie sprawy, które wpływają na to, że młodzi decydują się na skok w bok.

Sprawą zajęli się naukowcy z Uniwersytetu w Tennessee, którzy opublikowali swoje wyniki w „Journal of Sex Research”. Zaprosili do eksperymentu 104 osoby, większość stanowiły kobiety (59 proc.). Średnia wieku wynosiła 22 lata. Każda z tych osób przyznała się, że zdradziła swojego partnera w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.

Fot. iStockKatarzynaBialasiewicz

Fot. iStockKatarzynaBialasiewicz

Jakie podali powody, co nimi kierowało?

73 procent badanych wskazało, że w ich związku brakowało współzależności od siebie. Czuli, że nie ma dobrej komunikacji i wypaliły się uczucia. Poza tym zarzucali partnerowi, że nie interesowały go ich potrzeby, przez co czuli się niekochani.

Dlatego drugi powód wydaje się dość zaskakujący, bo 20 procent badanych powiedziało, że oni właśnie wręcz przeciwnie – potrzebują więcej niezależności. Czuli, że partner ich ogranicza i nie daje im swobody do realizowania swoich marzeń i celów.

Autorzy badania tłumaczą wyniki tym, że dzisiaj wolniej dorastamy. Dużo później niż nasi rodzice opuszczamy rodzinne domy i jesteśmy w stanie sami się utrzymać. Chcemy od życia więcej i szybciej, ciągle szukamy nowych doznań. Dlatego, gdy w naszym związku dzieje się źle, wybieramy prostszą drogę. Zamiast pracy nad relacją, zdradzamy lub odchodzimy, bo nie chcemy być z kimś, kto nie zaspokaja naszych potrzeb.


 

Źródło: independent


Zobacz także

„Co druga dziewczynka i co czwarty chłopiec uważają, że są zbyt grubi…”. Zaburzenia odżywiania – wszystko, co powinniście wiedzieć

Smutek i depresja mają ze sobą wiele wspólnego, jednak nie są tym samym. Poznaj 6 różnic między nimi

Nowe, naturalne sposoby na odchudzanie z dalekich stron świata