Uroda

10 najdziwniejszych kosmetycznych porad, jakie kiedykolwiek mogłaś usłyszeć. Czy działają?

Redakcja
Redakcja
21 marca 2018
1 z 1

10 najdziwniejszych kosmetycznych porad, jakie kiedykolwiek mogłaś usłyszeć. Czy działają?

6. Ziemniak zmniejsza wydzielanie sebum na skórze

Zwolennicy tego pomysłu uważają, że pocieranie ziemniakiem twarzy likwiduje kłopoty ze świecącą skórą. Jednak substancje obecne w ziemniakach nie wpływają w żaden sposób na regulację wydzielania sebum.

7. Pasta do zębów na pryszcze

Jeśli kiedyś uśmiałaś się na taką propozycję, nie miałaś racji. Zwykła pasta do zębów (nie żel) może być używana jako tymczasowy zabieg punktowy, ponieważ ściąga i wysusza wykwity.

8. Zmywacz do paznokci przeciw wypryskom

Zmywacz do paznokci powinien być wykorzystywany wyłącznie do zmywania z nich lakieru. Niektórzy, szukając ostrych środków do walki z wypryskami, nakładają zmywacz na skórę twarzy. Poza tym, że zmywacz może zawierać szkodliwe substancje, a wysuszona skóra będzie się bronić przed suchością i wydzieli jeszcze więcej sebum, co sprzyja powstawaniu kolejnych wykwitów.

9. Lakier do włosów jako utrwalacz do makijażu

Każda z nas marzy, aby makijaż wykonany rano dotrwał do późnych wieczornych godzin. A żeby sobie w tym pomóc, można sięgnąć po specjalny utrwalacz w spray do makijażu. Ci, którzy tego nie mają, twarz traktują lakierem do włosów. Efekty mogą być mało zachwycające — klejąca skóra, zatkane pory, tendencja do tworzenia się zaskórników, wyprysków.

10. Soda oczyszczona i proszek do pieczenia na białe zęby

Soda wykazuje silne działanie bakteriobójcze i oczyszczające, znajduje się w  paście do zębów, ale w bezpiecznych ilościach. Natomiast maczanie szczoteczki w sodzie czy proszku do pieczenia, wybitnie osłabia szkliwo, narażając zęby na wystąpienie przebarwień. Lepiej te sposoby zostawić na usuwanie pleśni i brudu z łazienki i zainwestować w profesjonalne pasty wybielające.

źródło:  www.totalbeauty.com przystanekuroda.plwwwlosy.pl

 

PoprzedniNastępny
Uroda

Szkolna agresja to problem, którego nie powinniśmy lekceważyć

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
21 marca 2018
Mat. prasowe
 

Mój syn przyszedł ostatnio ze szkoły i w odpowiedzi na standardowe pytanie: „I jak było?” zaczął płakać. Okazało się, że koledzy z klasy mu dokuczali, a nauczycielka jego obarczyła winą za przeszkadzanie w lekcji. 

Zaczęliśmy rozmawiać. Od jakiegoś czasu wiem, że w klasie mają takich ancymonów, co to lubują się w dopiekaniu innym. Zawsze jakąś szpilę włożą, coś powiedzą, coś zepsują, zabiorą niby dla zabawy. Och, jakie to śmieszne, zabawne, oni takie urwisy klasowe – uważają ich matki, które twierdzą, że każdy radzi sobie w życiu jak może. Cóż. Ok. To ich punkt widzenia, moim jest dać narzędzia synowi, żeby potrafił radzić sobie z ich zachowaniem.

Szkolna agresja jest w każdej szkole, ba – w każdej klasie. Dzieci często o tym nie mówią, bo się wstydzą, bo nie chcą zawracać głowy, bo boją się, że rodzice zareagują zbyt ostro próbując porozmawiać z wychowawcą lub co gorsza z rodzicami tych, którzy dokuczają. Dokuczają to takie bezpieczne słowo. Tymczasem dzieciaki często zwyczajnie się znęcają nad innymi – bo mają nie takie buty, nie taki model telefonu, i tak dalej.

Rozmawiacie ze swoimi dziećmi o szkolnej agresji? Tłumaczycie, jak mają sobie z nią radzić? Problem dostrzega Rzecznik Praw Dziecka, który ruszył właśnie z kampanią „Powiedzmy STOP szkolnej agresji”.

– Świadkowie są kluczowymi osobami w powstrzymywaniu zjawiska przemocy, ponieważ to oni w największym stopniu mogą wpłynąć na zmianę sytuacji. A na przemoc należy reagować zawsze, reagować stanowczo! Nie bądźmy więc bierni, reagujmy! Tym razem apel kieruję wprost do młodych – mówi Marek Michalak.

Obejrzyjcie, ale przede wszystkim pokażcie spot waszym dzieciom. Może to pozwoli rozpocząć rozmowę na temat szkolnej agresji.


Uroda

7 popularnych zachowań, które są w złym tonie. Punkt 1. Wpadanie bez zaproszenia

Redakcja
Redakcja
21 marca 2018
1 z 1

7 popularnych zachowań, które są w złym tonie. Punkt 1. Wpadanie bez zaproszenia

Fot. iStock/lolostock

Szperanie w telefonie

Każdy człowiek ma prawo do prywatności. Przeglądanie czyjegoś telefonu, maili, folderów na dysku jest naruszeniem pewnej granicy. Jeśli podejrzewasz, że bliska ci osoba zachowuje się nie fair lub coś przed tobą ukrywa, otwarcie o tym powiedz, zamiast bawić się w detektywa.

Nieoczekiwane pojawianie się na spotkaniach

Wiesz, że twój partner umówił się ze znajomymi na mieście. Nie zostałaś zaproszona, ale mimo wszystko zjawiasz się na miejscu. W ten sposób pokazujesz, że nie są dla ciebie ważne ich relacje i prywatność. Stawiasz siebie na pierwszym miejscu. Jeżeli czujesz się dotknięta i pominięta, porozmawiajcie o tym. Nie zachowuj się jak kobieta bluszcz, która „przypadkiem była w pobliżu”.

Planowanie bez konsultacji

Wszyscy mamy jakieś marzenia i plany. Ważne jednak, żeby konsultować je ze swoimi najbliższymi. Niektórzy z nas mają tendencję do informowania innych o wspólnych planach już po podjęciu decyzji. To absolutny brak szacunku. Szczególnie, gdy mówimy o twoim partnerze. Może ci się wydawać, że to forma niespodzianki. Takie sporadyczne zaskakiwanie jest nawet urocze, ale uważaj, żeby nie weszło ci w krew.

Następnym razem, zanim zrobisz którąś z tych rzeczy, zastanów się, czy sama chciałabyś być potraktowana w podobny sposób.

Źródło: Bustle

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Muffinki do kąpieli – White Christmas i Christmas Cream. Nie znajdziecie piękniejszych!

10 małych kroczków, by mieć piękniejszą skórę (część II)

Sześć dietetycznych błędów, które utrudniają ci chudnięcie