Lifestyle Związek

Kiedy on nie chce odejść

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 października 2019
Fot. iStock/martin-dm
 

To się zdarza. Chcesz zakończyć związek, masz ku temu ważne powody, nie widzisz szans na „uratowanie” swojej relacji z partnerem. Chciałabyś już skończyć ten etap, skupić się na sobie, na odbudowaniu swojego poczucia wartości, zaangażowaniu energii w coś dobrego i pozytywnego. Tymczasem on po prostu nie chce odejść.

Dlaczego

Może tak mu wygodniej, lepiej. Zmiany związane z rozstaniem przerażają go, ma nadzieję, że „przeczeka”, że twoja decyzja nie jest ostateczna. Obieca ci złote góry, terapię par i że teraz już wszystko będzie inaczej. Ale w głębi serca wiesz, że to tylko mrzonki, próba zatrzymania procesu, który przeraża. Może nadal cię kocha i obsesyjnie pragnie powrotu do tego, co było kiedyś, nie zważając na to, że twoje emocje i uczucia się zmieniły, choć prawdopodobnie nie stało się to z dnia na dzień. Przecież kobieta odchodzi od mężczyzny długo…

Jak się czujesz

Jest ci zle. Masz wyrzuty sumienia, wątpliwości czy dobrze postępujesz. Choć dobrze wiesz, że ten związek nie jest dla ciebie dobry, że jesteś w nim nieszczęśliwa masz momenty, w których przychodzi ci do głowy, że czasem warto zacisnąć zęby i się „postarać”. Jednocześnie rośnie w tobie frustracja spowodowana poczuciem osaczenia i zamknięcia w sytuacji bez wyjścia. Chcesz się uwolnić, ale nie chcesz też więcej ranić. Nie wierzysz w ten związek, więc tworzysz iluzje, żeby nie zwariować. Raz jesteś dla partnera miła i współczująca, za chwilę wybuchowa i nerwowa. Utknęłaś i nie wiesz co dalej.

Jak powinnaś postępować

Przede wszystkim musisz być konsekwentna. Jeśli twoja decyzja jest niepowtarzalna, mów o tym szczerze partnerowi i nie dawaj mu nadziei, że coś może się zmienić. Postaw jasną granicę między wami – dla ciebie ta relacja jest zakończona, więc pora na oddzielną sypialnię, oddzielną lodówkę i oddzielne życie. Pierwsza zaproponuj wyprowadzkę – weź pod uwagę to, komu łatwiej jest w tym momencie zmienić lokum, kto ma lepsze możliwości materialne. Zaproponuj konkretny termin. Mów do partnera z szacunkiem, spokojnie, wystrzegaj się gwałtownych emocji i nie rozmawiaj w gniewie. Jeśli twój partner przeciąga, opóźnia poszukiwania nowego mieszkania, udaje, że szuka, a tak naprawdę koncentruje się na tym, by „jakoś to przeczekać”,  bądź szczera. Powiedz, że możesz mu pomóc, zasugeruj konkretne rozwiązania. On musi wiedzieć, że twoja decyzja jest ostateczna.

Co jeśli to nie zadziała

Z reguły powinniśmy unikać ingerencji osób trzecich w nasz związek. Taka sytuacja prowadzi często do zaostrzenia konfliktu. Jeśli jednak postawa twojego partnera budzi twój niepokój, czujesz się osaczona lub uważasz, że istnieje realne zagrożenie dla twojego zdrowia (sytuacja zaczyna nosić znamiona uporczywego nękania) zdecydowanie powinnaś poprosić o pomoc kogoś bliskiego, kto sprawi, że poczujesz się pewniej i doradzi dalsze kroki.


Lifestyle Związek

Kiedy odchodzi człowiek, który jest dla nas całym światem – umieramy wraz z nim

Agnieszka Żukowska
Agnieszka Żukowska
18 października 2019
Zorkownia powstała z czysto egoistycznych pobudek. Bardzo chciałam przychodzić do hospicjum, ale nie dawałam sobie rady z emocjami.
Fot. Unsplash / Peter Miranda / CC0 Public Domain
 

Kiedy odchodzi człowiek, który jest dla nas całym światem – umieramy wraz z nim. Nie ma terapii dla wszystkich, bo każda strata jest osobna i zawsze zostawia osobną wyrwę w sercu.

Lisa.M.Shulman jest profesorem neurologii na Uniwersytecie Maryland i autorką niezwykłego zapisu jej zmagań ze śmiertelną chorobą i śmiercią jej męża, wybitnego neurologa. „Mózg w żałobie” to poruszająca historia kobiety, która walcząc o życie swojego męża prowadziła dziennik, który dzisiaj stanowi jeden z najważniejszych dokumentów podejmujący problem rozumienia straty i uzdrawiania tożsamości człowieka, któremu przyszło oswoić się ze śmiercią bliskich:

„I właśnie o tym jest ta książka: o doświadczaniu utraty znanego ci życia i poszukiwanie sposobów na uzdrowienie emocjonalne. Od najwcześniejszych dni zachodziła potrzeba zrozumienia tej bezsensownej straty… (…)”.

Lisa M. Schulman od lat zajmowała się przekazywaniem pacjentom informacji, które zmieniały ich życie. Szczęśliwcem wydaje się ten, kto nie słyszał w swoim życiu tego werbalnego wyroku – „ to rak” – słowa po których wywrócony świat do góry nogami rozumieją tylko ci, którzy przez to piekło przeszli… Nikt nie jest i nie był przygotowany na taką wiadomość, a walka jest nierówna i każdy jest w niej sam. I kiedy, tak jak Lisa, walczymy o życie osoby, którą kochamy bardziej, niż własne życie, każdy dzień staje się traumą. – „Jako praktykujący neurolog myślałam, że jestem przygotowana – opowiadała Lisa. – Walczyłam. Minęło wiele miesięcy, zanim dostałam olśnienia i po raz pierwszy zobaczyłam swoje doświadczenie oczami neurologa. Uświadomiłam sobie, że problemem nie był smutek, lecz dezorientacja i złudzenie. To zachęciło mnie do zbadania, w jaki sposób utrata wpływa na mózg, a to, czego dowiedziałam się o traumie emocjonalnej, stało się podstawą przed i po utracie”.

Kiedy myślimy o urazie mózgu, zwykle myślimy o urazie fizycznym. Emocjonalna trauma utraty ma głęboki wpływ na umysł, mózg i ciało. Szczególnie wyraźnym przykładem jest zespół złamanego serca, w którym hormony stresu powodują nieprawidłowe ruchy serca oraz objawy bólu w klatce piersiowej i duszności.

„Mózg w żałobie”, ta niezwykła historia straty i  dążenie do jej zrozumienia wyjaśnia, w jaki sposób mózg i ciało reagują i goją się po traumatycznej utracie. Jak możemy wykorzystać to nowe rozumienie traumatycznego urazu mózgu w celu przywrócenia równowagi emocjonalnej? Czy śmierć może nas czegoś nauczyć? Czy możemy wyjść z niej silniejsi? Lepsi? Jak działa mózg, by chronić nas podczas traumatycznych przeżyć?

Wszystkie odpowiedzi na powyższe pytania znajdziecie w  szczerej i empatycznej relacji Lisy M. Shulman z jej osobistych traum. Bez tych odpowiedzi, nie można iść dalej przez życie…

mózg w żałobie

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem FILIA.


Lifestyle Związek

Spójrz na mnie! Naprawdę nie wszystko dzieje się tylko w mojej głowie

Redakcja
Redakcja
18 października 2019
Fot. iStock/Marjan_Apostolovic

Powiedzenie „to wszystko dziej się jedynie w twojej głowie” jest nie tylko nieprzydatne, ale także niesprawiedliwe. Problemy ze zdrowiem psychicznym mogą obejmować również szereg objawów fizycznych, które znacznie utrudniają nam codzienne funkcjonowanie i ograniczają komfort życia, pracy, przebywania w towarzystwie bliskich osób. Zaburzenia psychiczne „bolą”, „uwierają”, „swędzą” i dają wiele innych namacalnych dolegliwości.

Proszę, pamiętaj, że problemy psychiczne mogą powodować:

Ból głowy

Napięciowe bóle głowy to bardzo często sposób naszego organizmu na „odreagowanie stresu”. Po sytuacji trudnej, podczas której całe nasze ciało dosłownie spinało się w mobilizacji i stresie, rozluźnienie nierzadko przynosi ból.

Fizyczne zmęczenie i wyczerpanie

Emocje, silne, niekontrolowane są szalenie wyczerpujące. Osoby które poddają się im, nie poszukując metod radzenia sobie ze stresem są wiecznie „niedospane” i bez energii.

Ból szczęki i zębów

Dolegliwości bólowe w obrębie szczęki wiążą się często z nerwowym zaciskaniem mięśni i zgrzytaniem zębami.

Palpitacje serca

Jedno z najmniej przyjemnych doznań. Arytmia, przyspieszone tempo bicia serca, które budzą cię w nocy uniemożliwiając odpoczynek to konsekwencje problemów emocjonalnych, zmęczenia psychicznego, depresji, poczucia przytłoczenia problemami.

Zaburzenia sensoryczne

A ich najczęstsze objawy to:

  • wzmożona lub obniżona wrażliwością na bodźce,
  • niewłaściwy poziom uwagi,
  • obniżony poziom koordynacji ruchowej,
  • nieprawidłowy poziom aktywności ruchowej,
  • trudności w kontrolowaniu zachowań.

Napięcie w obręczy barkowej, wzmożone napięcie mięśni

Problemy natury psychicznej powodują silny stres. Ten natomiast wprowadza silne napięcie nerwowe, oddziałujące na cały organizm – nawet nie zauważamy, jak mocno napinamy mięśnie pleców, kark, barki, przyjmując pozycję obronną lub pozycję „gotowości” i skupienia.

Zaburzenia żołądkowe i zaburzenia odżywiania

Większość z nas doświadczyła ich w jakimś stopniu pod wpływem silnych emocji. Żołądek się „zaciska” i nie możemy jeść, albo wręcz przeciwnie- objadamy się „do oporu”.

Pocenie się

Stresujące sytuacje, z którymi sobie psychicznie nie zawsze radzimy powodują, że serce zaczyna bić szybciej, a hormony i adrenalina zaczynają krążyć we krwi, motywując gruczoły ekrynowe do wydzielania większej ilości potu. Skutek jest natychmiastowy i dość kłopotliwy…

Bóle stawów

Wszelkie napięcia emocjonalne bezpośrednio wpływają na nasze ciało, niektóre skutki możemy jednak odczuwać nie od razu, lecz nieco pózniej. Długotrwałe napięcie mięśni powoduje usztywnienie ścięgien, co prowadzi do przeciążenia stawów, w efekcie czego odczuwamy silny ból.  Przyczyną mogą być lęki, złość, gniew, smutek, bezradność ‒ „codzienne” emocje”.

Zespół niespokojnych nóg

Zespół niespokojnych nóg jest uciążliwą dolegliwością, polegającą na nieustannym przymusie poruszania nogami, szczególnie podczas snu. Jest to bardzo męcząca przypadłość, która osłabia fizycznie i powoduje dodatkową frustrację.

 


Zobacz także

Hej, jestem twoją żoną. A ty do niej pisałeś: tęsknie, myślę, rozbieram cię. Słabe, kotku

Bartłomiej Topa: „Dlaczego nie wykluczam?”

Bardzo się kochają, ale nie mogą być razem. Co powinni zrobić?