Lifestyle

Który z tych symboli przyśnił ci się w ostatnim czasie i co to znaczy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 stycznia 2018
4 z 7

Sen o ciąży lub o dzieciach

vgajic

To marzenie senne symbolizuje miłość, która niebawem pojawi się w twoim życiu, a jeśli jesteś w związku – gotowość do mocniejszego zaangażowania się.

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Jaka przyjaźń nigdy nie powinna być? 7 rzeczy, które mówią, że przyjaźń jest dla ciebie toksyczna

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
31 stycznia 2018
Fot. Pixabay / cherylholt / CC0 Public Domain
 

Przyjaźń to wyjątkowa więź. Czasami zastanawiam się, czy nie najważniejsza. Naprawdę. Bo jak wyglądałoby nasze życie bez świadomości, że gdzieś jest ktoś, przynajmniej jedna taka osoba, na którą zawsze możesz liczyć, przy której możesz być sobą, której możesz powiedzieć wszystko bez obaw, że zostaniesz ocenionym?

Przez wiele lat nie doceniałam siły przyjaźni, ale na szczęście człowiek z wiekiem trochę mądrzeje. I dzisiaj wiem, że mam prawdziwych i szczerych przyjaciół – kilku, ale są. Niektórzy od zawsze, inni od kilku lat. Trzeba tylko otworzyć się na drugiego człowieka. I choć czasem może być nudno, trudno i źle, to po ponurych okresach wycofania zawsze przychodzi słońce i euforia. Taka jest natura i rytm życia.

Bywa, że zjawiają się obok nas ludzie, którzy chcą być naszymi przyjaciółmi, którzy szumnie celebrują tę przyjaźń. Bywa, że miewamy wątpliwości, ale tak bardzo pragniemy bliskości drugiej osoby, że wchodzimy w relacje, które tak naprawdę dalekie są od przyjaźni.

Jaka przyjaźń nigdy nie powinna być? 7 rzeczy, które mówią, że przyjaźń jest dla ciebie toksyczna

W prognozie pogody zawsze jest burza

Brzmi jak spowiedź pogodynki. Chodzi jednak o to, że w przyjaźni nie powinny pojawiać się co chwilę burzowe chmury. Jeśli wasze rozmowy są lekkie i spokojne tylko na chwilę, zastanów się na tą relacją. Czy naprawdę zawsze musicie się na coś złościć, narzekać? Czy dobrze się w tym czujesz?

Nie mówisz prawdy, bo obawiasz się reakcji

Twoje spotkania z przyjaciółką nauczyły cię, że bycie otwartym i prawdomównym sprawi, że zostaniesz w jakiś sposób ukarany? Twoje słowa są zawsze destylowane przez negatywny i obraźliwy filtr? Kiedy przyjaciel pyta cię o radę, a ty szczerze odpowiadasz, dowiadujesz się, że właśnie go obraziłeś i znieważyłeś? Gdy mówisz, że nie czujesz się bezpiecznie w tej relacji, słyszysz, że sprawiasz mu przykrość? Nieustannie obawiasz się, że powiedziałaś coś niewłaściwego lub zbyt dużo właściwych rzeczy? Nie o to chodzi w przyjaźni. Jasne, że mogą przyjść rozczarowania, złość, ale w efekcie masz poczucie, że mówienie prawdy obraca się zawsze przeciwko tobie.

Martwisz się, że przyjaciel zdradzi twoje tajemnice

Po prostu czujesz to w kościach, intuicja krzyczy ci do ucha: „Nie ufaj”. I nie jest to zwykła paranoja, ale twój instynkt. Coś wiszącego w powietrzu mówi ci, że twój niby-przyjaciel używa twoich sekretów, nieszczęść, słabości do zbliżenia się z innymi ludźmi.

Jeśli nie czujesz się bezpiecznie wiedząc, że twoje najbardziej prywatne rzeczy dałaś na przechowanie niewłaściwej osobie, to oznacza, że ona nie jest warta twojej przyjaźni.

Czujesz niepokój

Kiedy widzisz SMS-a, czy połączenie od tej osoby czujesz, jak zaciska ci się żołądek. Jedyne co ci towarzyszy to niepokój pod tytułem: „Co tym razem?”. Trudno wyjaśnić, dlaczego tak się dzieje, ale warto się wsłuchać w to, co chce ci powiedzieć twoje ciało, a czego ty, być może, nie chcesz dopuścić do swojej świadomości.

Wszystko kręci się wokół niegodnego

Każdy twój wpis na Facebooku, zdjęcie na Instagramie, komentarz u wspólnego znajomego odczytywany jest zawsze przez pryzmat twojego przyjaciela. Musisz się tłumaczyć, co to miało znaczyć, dlaczego nie zalajkowałaś postu, zareagowałaś na fotkę kogoś innego? Nagle obrywasz zarzutami, że jesteś nieszczera, że się wywyższasz. Wszystko, co mówisz, piszesz, jest używane przeciwko tobie? Naprawdę chcesz ciągnąć tę przyjaźń?

Masz nieustające poczucie winy

Przychodzi taki moment, kiedy w tej wątpliwej przyjaźni zaczynasz się po prostu dusić. Jest ona dla ciebie niezwykle wyczerpująca, wymaga nieustannego skupienia, uwagi, żeby nie powiedzieć dwóch słów za dużo. Kiedy już twoje emocje wołają o oddech, a twoja głowa o dystans, słyszysz, że jesteś nieobecna, zbyt cicha, niewystarczająca, że jesteś inna niż twój przyjaciel się spodziewał. Na końcu, jeśli do tego dopuścisz i wdasz się w dyskusję, dowiesz się, że jesteś zdrajcą. Nie dawaj się wciągać w takie dyskusje, odpuść.

Czujesz się jak emocjonalny worek treningowy

Przyjaźń oparta powinna być na miłości i szanowaniu siebie nawzajem. Tymczasem masz wrażenie, że rozwiązujesz cudze kłopoty, konflikty, że musisz wczuwać się w stan drugiej osoby, bo ta wymaga od ciebie nieustannie pełnego zrozumienia. A gdzie, do cholery jasnej, ty jesteś? Kiedy twoim obowiązkiem stało się naprawić, uspokoić, wytłumaczyć o każdej porze dnia i nocy?

Przyjaźń polega na nieustannej wymianie, na dzieleniu się dobrem i złem, śmiechem i frustracją, z każdej strony powinna być zachowana równowaga. Jeśli jej nie czujesz w relacji z osobą, która nazywa cię swoim przyjacielem, może czas zebrać siły i odejść? Naukę z tego spotkania już wyciągnęłaś. Prawdą jest, że życie jest zbyt krótkie, by marnować energię tam, gdzie brakuje cudownych emocji, pięknych chwil. Zbyt wiele dobrego jest do zobaczenia, do przeżycia. Zbyt wiele dobrych ludzi do spotkania, by tkwić w relacji, którą trudno nazwać prawdziwą przyjaźnią.


Lifestyle

Faceci w mediach społecznościowych. Jakie zachowania powinny cię zaniepokoić?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
30 stycznia 2018
Fot. iStock/SanneBerg

„Ratunku, on nie chce potwierdzić na Facebooku, że jest ze mną w związku i nigdy nie wrzuca naszych wspólnych zdjęć” – brzmi jak list do Bravo Girl, prawda? Można się śmiać, mówić o niedojrzałości i bzdurnych priorytetach, ale trzeba przyznać, że coś w tym jest. Wszyscy mamy dziś konta w mediach społecznościowych i w pewnym stopniu służą one do kreowania swojego wizerunku. Kto sprytniejszy, ten szybko się odnajdzie i swoje alter ego. Nasze lajki, udostępnienia, wpisy i zdjęcia mogą czasem jednak zdradzić więcej niż byśmy chcieli. Co mogą sugerować niektóre z nich?

On wrzuca mnóstwo swoich zdjęć

O ile nie prowadzi bloga modowego, jest to dosyć dziwne i może wskazywać skłonności narcystyczne. Jasne, pojedyncze zdjęcia z podróży czy spotkań ze znajomymi są całkiem normalne. Ale jeśli nieustannie publikuje zdjęcia, na których jest tylko on (i jeszcze większość z nich to selfie), warto zastanowić się, po co to robi. Można też poczytać komentarze pod fotką i sam jej podpis. Ma coś głębszego do przekazania czy to takie zwykłe pitu-pitu w ramach autopromocji swojego wyglądu?

Nie przyznaje się do związku

Jeśli wykorzystuje media społecznościowe wyłącznie w celach biznesowych, takie zachowanie można wytłumaczyć. W sytuacjach służbowych nie ma co afiszować swojego prywatnego życia. Jeśli jednak pisze o przeróżnych pierdołach, wrzuca zdjęcia posiłków z knajpy, swoje z sali treningowe i generalnie klepie o wszystkim i o niczym, a jakoś ani razu nie wspomniał o ukochanej, nie wrzucił wspólnego zdjęcia, coś jest na rzeczy. Ludzie na ogół lubią chwalić się tym, z czego są dumni, prawda?

Śledzi swoje byłe

Nawet jeśli nie rozstali się w kłótni, nie ma żadnego powodu, żeby lajkował wszystkie jej zdjęcia. Widzi to nie tylko ona, ale także wszyscy wasi znajomi. Każdej, normalnej kobiecie zapaliłaby się w głowie czerwona lampka. Podejrzane jest też samo regularne śledzenie każdego jej ruchu. Najwyraźniej nie jest mu obojętna i nie ma znaczenia, co nim kieruje – miłość, złość czy nienawiść.

Wypisuje pseudo-filizoficzne wywody na każdy temat

Komentuje niemalże wszystko – sytuację polityczną w Grecji, wyniki skoków narciarskich, projekt oczyszczalni ścieków w Pcimiu Dolnym, ostatnią kreację Rihanny… Wszystko to okraszone jest przemyśleniami i głębokimi refleksjami na temat życia. Taki Internetowy Paulo Coelho. Niby rozpisał się na dwa tysiące znaków, a i tak nie wiadomo o co chodzi. Czemu lepiej na niego uważać? Bo może mieć bardzo wysokie mniemanie o sobie.

Jest wielkim fanem roznegliżowanych modelek

Wszystkie wiemy, że faceci są wzrokowcami. My też lubimy popatrzeć na fajnych mężczyzn. Cała sztuka polega na tym, że zachować przy tym odrobinę dobrego smaku. Facet, który obserwuje profile wszystkich, ponętnych modelek i lajkuje, tudzież udostępnia ich wyuzdane fotki, daje jasny sygnał, co jest dla niego najważniejsze. Szczerze współczuję, jeżeli twój partner zalicza się do tej grupy.

Wrzuca obraźliwe, rasistowskie lub seksistowskie MEM-y

Niektórzy kompletnie nie mają umiaru. A co więcej, nie wiedzą też czym jest empatia. Często wydaje im się, że rozbawią innych, tymczasem znajomi czują się zażenowani. Jeżeli kręci się wokół ciebie mężczyzna, którego „internetowe” poczucie humoru cię odrzuca, w realnym życiu również nie znajdziesz z nim wspólnego języka.

Nie szczędzi ci czułości

Totalne przeciwieństwo pana, który nie przyznaje się do związku. Nie oznacza to, że nie masz się czego obawiać, bo jednak każda skrajność jest podejrzana. Zastanawiałaś się, po co pod każdym zdjęciem pisze, jak bardzo cię kocha i jak pięknie wyszłaś? Po co oznacza cię na tych wszystkich zdjęciach z dopiskiem „Kolacja tylko we dwoje z Moim Kochaniem”? Być może czuje się bardzo niepewnie w tym związku, jest o ciebie zazdrosny lub usilnie próbuje w ten sposób „oznaczyć swój teren”? Zwykłe, ludzie oznaki sympatii w mediach społecznościowych są ok, ale te wszystkie serduszka i buziaczki coś za sobą kryją.

A jakie są twoje spostrzeżenia? Co dorzucisz do tej listy?


 

Inspiracja: Cosmopolitan


Zobacz także

Nie wrócę do Polski, bo… niby co miałoby mnie skusić do powrotu?

Nic tak nie wkurza kobiety jak… wszystko, a szczególnie głupi mężczyzna

Zamiast alimentów – opieka naprzemienna grzmią członkowie Parlamentarnego Zespołu Na Rzecz Praw Dzieci Do Obojga Rodziców, którym przewodniczy poseł Kukiz’15 Paweł Skutecki.

Nie będzie alimentów – nie będzie rozwodów! Proste? W końcu i tak 80 proc. ojców ich nie płaci. Prawda, Panie pośle?