Lifestyle

Dojrzewałaś wcześniej lub później, niż twoje rówieśniczki? Sprawdź, jak mogło to wpłynąć na ciebie

Redakcja
Redakcja
27 marca 2018
1 z 2

Wczesne dojrzewanie

Fot. iStock/MartinDimitrow

Jeśli byłaś dziewczynką, która wcześniej od rówieśniczek zaczęła dojrzewać, mogłaś nie być przygotowana na zmiany, jakie zaczęły nagle zachodzić w twoim ciele. Powodowało to i zawstydzenia, ale także ciekawość, bo nie umknęły one uwadze otoczenia. Mogłaś słyszeć kpiące komentarze z powodu zaokrąglającej się figury. Chłopcy interesowali się tobą bardziej, a koleżanki mogły unikać lub odwrotnie, traktować cię jak wyrocznię, osobę bardziej doświadczoną.  Traktowano cię czasem tak, jakbyś miała więcej, niż w rzeczywistości lat, więc otrzymywałaś inne obowiązki i oczekiwano większej odpowiedzialności za swoje czyny. Jeśli miałaś dobry kontakt z rodzicami, miałaś mocne oparcie w trudnym czasie. Jeśli nie, zapewne czuła się osamotniona, szczególnie że odstawałaś w fizycznym rozwoju od koleżanek. Byłaś bardziej narażona na uleganie pokusom, takim jak wczesna inicjacja seksualna, papierosy, alkohol, narkotyki.

Według statystyk, wczesne dojrzewanie u dziewczynek bez wsparcia, może prowadzić do przedwczesnego macierzyństwa, niższego wykształcenia czy zdobycia mniej satysfakcjonującej i gorzej płatnej pracy.

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Jak matki kradną po kryjomu poczucie wartości swoim córkom

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 marca 2018
1 z 1

Poczucie wartości

Ile cię to będzie kosztowało, jeśli nic z tym nie zrobisz

Jeśli teraz nie możesz stawić czoła swojej matce, nigdy nie będziesz w stanie powiedzieć, które relacje i sytuacje życiowe są dla ciebie dobre. Bardzo prawdopodobne, że odtworzysz podobny schemat relacji w swoich związkach, z partnerem, przyjacółką, inną bliską osobą.

Musisz zmierzyć się z tym świadomie, aby przełamać swoje wątpliwości co do samej siebie. Zrezygnuj z roli dobrej córki, którą byłaś za wszelką cenę. W centrum swojego świata postaw siebie.


Na podstawie: psychcentral.com

 

PoprzedniNastępny
Lifestyle

O, nie! Tego nie wyrzucę, czyli dlaczego tak trudno nam pozbyć się niepotrzebnych rzeczy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 marca 2018
Fot. iStock / wundervisuals

Znacie to? Idzie wiosna, jakoś tak „nachodzi nas” na porządki. Otwieramy szafy, wysuwamy szuflady, wyrzucamy wszystko na zewnątrz i… wkładamy z powrotem. Bo jak wyrzucić tę apaszkę, z którą wiążą się tak miłe wspomnienia? Komu oddać tę ręcznie malowaną miseczkę, której co prawda, nigdy nie używasz, ale trzymasz z nadzieją, że nadejdzie moment, kiedy „się przyda”? W ten sposób niepotrzebne, nieużywane przedmioty, ubrania mnożą się w naszych szufladach i zajmują coraz więcej przestrzeni. Dlaczego tak trudno nam ich się pozbyć?

Nasze przywiązanie do rzeczy jest nieracjonalnie silne, a podjęcie decyzji o rozstaniu z przedmiotem, który był u nas „od zawsze” jest zaskakująco emocjonalne. Nie potrafimy pozbyć się tego, co nie jest nam już potrzebne, z powodu:

Winy

Tak, wydałeś na „to” spore pieniądze. Tak, naprawdę powinieneś był tego częściej używać. Jeśli zostawisz to w szufladzie na kolejne dziesięć lat, może się przyzwyczaić, że tak już ma pozostać. I tak, poczucie winy to zły powód, aby tego nie wyrzucić.

Smutku

Jeśli oddasz ukochaną kolekcję lalek swojej babci, czy oddasz też jednocześnie swoją pamięć o niej i wszystko to, co dla ciebie znaczyła? Szczerze mówiąc, tak to właśnie odczujesz.

Strachu

Nie oddasz kożucha zakupionego podczas zimy stulecia, bo, a nóż, widelec klimat się jeszcze zmieni i nie będziesz przygotowany na falę mrozów.

Poczucia szczęścia

Z tego powodu ciągle trzymasz w szafie przewijak, mimo, że twoje dzieci chodzą już do liceum. Ale ty czujesz, że jeśli go oddasz to razem z nim stracisz wiele szczęśliwych chwil, związanych z okresem, w którym go używałaś.

Miłość 

W szufladach pod ubraniem, w książkach, w pudłach po butach masz mnóstwo kart i listów, pełnych słów i uczuć ludzi, którzy byli lub są dla ciebie ważni. Nie wyrzucisz ich, bo ciągle chcesz dowodów i przypomnień, że jesteś kochana.

I niech ci mówią, że zbieractwo jest złe, ty wiesz swoje. Nie, tego nie wyrzucisz. Niech jeszcze podrzemie na dnie twojej szafy. A potem się zobaczy…


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Zobacz także

Czerwone wino? Kolejny zaskakujący powód, dla którego warto je pić?

Beata Pawlikowska: „I trzeba kochać. Kochać, czyli patrzeć życzliwie na siebie, na innych i na cały świat”

Dlaczego wciąż nie możesz znaleźć miłości? Twój znak zodiaku wyjaśnia zagadkę