Lifestyle

Detoks w trzy dni. Jak się pozbyć świątecznego brzucha jeszcze przed Sylwestrem?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
27 grudnia 2017
3 z 4

Detoksykacja i ratunek dla wątroby

Fot. iStock / ozgurkeser

Zaparz sobie zieloną herbatę i koniecznie wypróbuj naparu z pokrzywy. Ta zrobi bardzo dobrze twojej wątrobie, która, nie ma się co czarować, ma sporo roboty po świątecznym obżarstwie.

Przygotuj napar z pokrzywy lub wypróbuj ten przepis:

Lemoniada z pokrzywy:

Do ostudzonego naparu z pokrzywy dodaj odrobinę posiekanego imbiru oraz sok z cytryny. Proporcje? Tak jak lubisz 😉

Ziołowe wspomagacze

Może dodawać różne sprzyjające przemianie materii zioła i przyprawy do napojów i wszystkich dań. Wypróbuj: cynamon, pieprz czarny, kurkumę, kardamon, chili, imbir, majeranek, tymianek, rozmaryn, oregano, bazylię i miętę.

 

PoprzedniNastępny
Lifestyle

9 małżeńskich problemów, które… mogą nam wyjść na zdrowie

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 grudnia 2017
Fot. iStock/Jasmina007
 

To się zdarza w każdym związku, niezależnie od jego stażu. Problem, który nagle wywraca wszystko to, w co wierzyliście. To mogą być problemy finansowe, choroba, nadgodziny w pracy. Coś, co powoduje, że znacznie się od siebie oddalacie i macie wrażenie, że jednak nie tworzycie tak zgranej i kochającej się pary, jak wcześniej sądziliście. I choć bardzo łatwo w takich sytuacjach zacząć dramatyzować, niektóre małżeńskie problemy wychodzą nam na zdrowie. Najważniejsze, by jak najszybciej dostrzec złowieszcze sygnały i odpowiednio pokierować dalszym rozwojem wydarzeń.

Oboje fantazjujecie o innych osobach

Zdaniem Irisy Krasnow, autorki poradników, dotyczących relacji w związkach, fantazje erotyczne są wspaniałymi afrodyzjakami. Pozwalają otworzyć się na partnera i jego potrzeby. Ważne jednak, żeby nie stały się obsesją, która położy cień na prawdziwą relację, która was łączy. Fantazjowanie o przystojnym sąsiedzie z drugiego piętra czy o sympatycznej koleżance z biura może wnieść do waszego życia seksualnego wiele pikanterii. Ważne jednak, żeby wszystkie te sprośne myśli zostawić dla siebie, a już tym bardziej – nie wcielać ich w życie.

On regularnie wychodzi z kumplami

Tobie pewnie wydaje się, że ucieka z domu, bo woli ich towarzystwo? Albo nie daj Boże – ma jakąś kochankę na boku. W szczęśliwych związkach nie trzeba rezygnować ze swoich przyjaciół, pasji i zainteresowań. Czas, który spędzacie oddzielnie, tak naprawdę pozytywnie wpływa na wasze relacje. Okazujecie sobie w ten sposób szacunek i macie okazję, żeby zatęsknić za swoim towarzystwem. Bycie tylko we dwoje smakuje wtedy znacznie lepiej. Kiedy ty przestaniesz się w końcu pieklić, że on znowu wychodzi gdzieś z kumplami, zauważysz, jak wiele mu to daje. I co więcej, ty również na tym zyskasz, bo w związku wszystko powinno być po równo – czas tylko dla siebie także. Chcesz, żeby częściej zostawał z dziećmi? Pozwól mu mieć swoją odskocznię.

Dużo się kłócicie

Oczywiście pod warunkiem, że kłótnie te dotyczą istotnych spraw, a nie wynikają ze zwykłej chęci przyczepienia się do kogoś „bo tak”. Kłótnie świadczą o tym, że zależy wam na wypracowaniu jakiegoś kompromisu, ale mówią także o tym, że nie boicie się głośno mówić o tym, co wam nie odpowiada. Najgorsza dla związku jest obojętność. Ten moment, kiedy już nawet kłócić ci się nie chce, bo wolisz machnąć ręką. Jeśli wasze awantury kończą się wspólnymi wnioskami, nie powinniście się martwić, że zbliża się koniec małżeństwa.

On wydaje dużo pieniędzy na swoje hobby

Jeżeli kredyt hipoteczny jest regularnie spłacany, rachunki są opłacone, macie co jeść, dzieci są czyste i zadbane, a na waszym koncie znajdują się jakieś oszczędności na czarną godzinę, to dlaczego niby miałby sobie nie kupować tej nowej wędki? Życie jest za krótkie, żeby nie realizować (rozsądnie!) swoich marzeń. Nawet jeśli jego pasja wydaje ci się głupia, powinnaś ją akceptować. Każdy z nas ma prawo rozwijać swoje zainteresowania, a gdy czuje wsparcie drugiej osoby, jest po prostu szczęśliwy i wdzięczny.

On ogląda porno

Pornografia to śliski temat, ale jej oglądanie wcale nie musi świadczyć o kryzysie w związku. Jeżeli nie jest uzależniony, nie ogląda filmów porno w ukryciu i oglądanie filmów nie zastępuje mu kontaktów z partnerką, nic złego się nie dzieje. Co więcej, może korzystnie wpłynąć na wasze relacje. Być może takie filmy go dodatkowo nakręcają i pobudzają jego wyobraźnię. Może chciałby, żebyście oglądali je razem od czasu do czasu? To prosty i bardzo skuteczny sposób, żeby urozmaicić wasze życie seksualne, a co za tym idzie – zacieśnić więzy.

On dużo pracuje

Zastanów się, dlaczego. Jeżeli ucieka w ten sposób od rodzinnych problemów i obowiązków, masz słuszne powody do zmartwień. Jeśli jednak on dużo pracuje, ponieważ jest ambitny, zależy mu na zdobyciu danego stanowiska czy projektu lub po prostu chce wam zapewnić godne warunki – jego nadgodziny mogą się za jakiś czas opłacić. Intencje mają tu ogromne znaczenie. Umówcie się jednak, że weekendy są wyłącznie dla rodziny.

Oboje flirtujecie

Nie ma co ukrywać – flirt podnosi samoocenę. Ważne jednak, żeby znać granice i pod żadnym pozorem ich nie przekraczać. Kobieta, którą interesują się inny mężczyźni, automatycznie czuje się atrakcyjniejsza. Z mężczyznami jest bardzo podobnie. Flirtowanie może wam wyjść na zdrowie, jeśli będziecie wobec siebie lojalni.

Nie macie siły na seks

Kiedy życie seksualne schodzi na dalszy plan, można spodziewać się kłopotów. Wszystko jednak zależy od tego, jaka jest przyczyna i jak szybko zauważycie zmiany. Jeśli chodzi o zwykłe zmęczenie, przepracowanie i nadmiar obowiązków, chwilowy brak seksu może spowodować, że za sobą zatęsknicie i zaczniecie bardziej dbać o tę sferę waszego życia. Chociaż planowanie upojnej nocy brzmi absurdalnie, może być całkiem niezłą zabawą.

On ma bliską koleżankę

Zawsze istnieje ryzyko, że ta znajomość przerodzi się w coś poważniejszego, ponieważ są tylko ludźmi. Dlatego też warto trzymać rękę na pulsie. Przyjaźń z kobietą może jednak wnieść wiele dobrego do waszego związku. Przede wszystkim dzięki niej może mu być łatwiej zrozumieć twoje potrzeby i oczekiwania. W niektórych sytuacjach rady od kumpli bywają przecież kompletnie idiotyczne. Swój na to w ten sposób.

Problemy i niepokojące sygnały pojawiają się w każdej relacji. Często jednak to od nas zależy, w którą stronę potoczą się sprawy. Zdasz się na los czy sama nimi pokierujesz?


 

Źródło: Woman’s Day


Lifestyle

Tyran? Narcyz? Nie tylko oni robią z ciebie marionetkę. Jak rozpoznać subtelną manipulację?

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 grudnia 2017
Fot. iStock/Klubovy

Baśka była ewidentnie zaskoczona, gdy jedna z nas podczas babskiego spotkania wypaliła, że facet nią manipuluje. „No co wy, dziewczyny, on taki nie jest. Przecież nie związałabym się z jakimś tyranem czy innym psycholem” – zapewniała.  Bo nam się wydaje, że przecież byśmy się zorientowały. Manipulowana? Kto, ja? Nie, niemożliwe. I tak tłumimy ten dziwny dyskomfort. To uczucie, że coś jest nie tak. Źli ludzie nie zawsze są wyrachowani i bezwzględni. 

Są ze sobą od niedawna, więc póki co ich związek jest na tapecie. Jednak o ile jeszcze miesiąc temu Baśka szczebiotała i wszystko widziała w kolorach tęczy, na ostatnim spotkaniu jej entuzjazm nieco opadł. Intuicja powoli podpowiada jej, że z tym facetem jest coś nie tak. I choć nie wydarzyło się właściwie nic strasznego, ona powoli się wycofuje, coraz częściej analizuje. A to, o czym opowiada, dla osób patrzących z boku jest jasne – coś tu nie gra i albo teraz się wymiksujesz, albo poczekasz, aż się chłopina rozkręci.

„Momentami czuję się nieswojo”

Mówi, że czasem przechodzi ją dreszcz. Na przykład wtedy, gdy zapada między nimi niezręczna cisza lub wtedy, gdy on robi jej wyrzuty, że woli iść z koleżankami do kina. Zdarza się, że gdy są razem, ona myśli tylko o tym, żeby jak najszybciej się zmyć.

„Czasem potwornie mnie irytuje”

Podobno bardzo trudno się z nim rozmawia. W niektórych kwestiach nie ma szans, żeby do czegoś go przekonać, bo żadne argumenty do niego nie docierają. Ma swoją wizję i swój światopogląd. Baśka przyznaje, że choć bardzo ją to irytuje, czasem przyznaje mu rację dla świętego spokoju.

„Czuję się zdegradowana”

Naturalnie, gdy dotrze do niej, że kolejny raz dała się tak łatwo podejść, jest zażenowana swoim zachowaniem. Bo przecież ma swoje racje i umie ich bronić. Dlaczego więc kolejny raz odpuściła i przytaknęła? Chce mu zrobić dobrze czy po prostu się boi?

„A może faktycznie nie mam racji?”

Nawet się nie zorientowała, kiedy sama zaczęła kwestionować swoje poglądy. Gdy kolejny raz ją skrytykował, zaczęła się zastanawiać, co robi źle. Bo może on faktycznie ma rację? Może to w niej tkwi problem? Może to ona (znów) jest w błędzie?

„Na pewno nie chciał źle”

I zaczyna się usprawiedliwianie. Bo przecież na pewno nie ma złych intencji. Bo przecież nikt nie jest zły sam z siebie. Bo przecież ja nie zakochałabym się w toksycznym człowieku. „Może miał gorszy dzień, albo ja czymś go wkurzyłam…” – jakbym słyszała Baśkę.

„Jestem ciągle niespokojna”

Nawet gdy nie ma go w pobliżu, jest niespokojna, zdenerwowana, zmartwiona. Zawieszona w stanie gotowości. Właściwie to nie wie dlaczego i nie potrafi wskazać przyczyny, a jednak coś powoduje, że traci całą, pozytywną energię.

Baśka ma szczęście. I to z dwóch powodów. Po pierwsze, dość szybko zauważyła u siebie pewne niepojące sygnały. Po drugie, chodzi o faceta, który pojawił się w jej życiu stosunkowo niedawno i raczej uda jej się wykreślić go ze swojego życia bez większych dramatów. Problem w tym, że złych ludzi możemy mieć wokół siebie mnóstwo. Takich zakamuflowanych manipulatorów i wampirów energetycznych, którym na pierwszy rzut oka daleko do tyranów czy narcyzów, a jednak powodują, że czujemy się wykorzystywani i manipulowani. Że najzwyczajniej w świecie czujemy się przy nich źle, ale z różnych powodów nie możemy lub nie chcemy tej relacji uciąć. Bo może to być szef, matka, brat czy mąż.

Nie możesz zmienić drugiej osoby, ale możesz zapanować nad sobą, swoimi emocjami oraz nad tym, w jaki sposób oddziałuje na ciebie ta relacja. Od tego należy rozpocząć walkę z manipulantem.

Przestań szukać aprobaty

Chociaż z byle powodu dostajesz po głowie, wciąż starasz się zapracować na uznanie i dobre słowo. Robisz rzeczy, które nie do końca ci pasują z nadzieją, że teraz będzie inaczej. Albo lecisz ogłosić radosną nowinę, pochwalić się sukcesem, choć wiesz, że na pewno zostaniesz skrytykowana? Tak będzie, bo w oczach takiej osoby nigdy nie będziesz nikim ważnym.

Zerwij z uzależnieniam od ich dramatu

Manipulant wie, jak ogromny wpływ na ma ciebie to, co robi i mówi. Często dramatyzuje, a ty łatwo się temu poddajesz. Zawsze wywołuje u ciebie skraje emocje – czasem jest to szantaż, czasem współczucie, innym razem złość czy upokorzenie. Jesteś uzależniona od tych emocji i nie potrafisz już bez nich żyć.

Przestań spełniać oczekiwania

Tyle razy powtarzał ci, jaka masz być i co masz robić, że potrafisz bez problemu wcielić się w osobę, której pragnie. Robisz to wszystko, choć wewnątrz aż się gotujesz. Robisz to jednak dla świętego spokoju. Przestań spełniać jego oczekiwania.

Nie przekraczaj własnych granic

Kiedyś nie mieściło ci się w głowie, że facet może krzyczeć na kobietę, a dziś jest to dla ciebie standard? Ba! Może nawet znalazłabyś jakieś usprawiedliwienie, gdyby cię uderzył. Nawet nie wiesz kiedy i jak to się stało, że dałaś przyzwolenie na rzeczy, które kiedyś były dla ciebie niewyobrażalne. Zacznij na nowo stawiać granice i pod żadnym pozorem ich nie przesuwaj.

Zatrzymaj się, spójrz i posłuchaj. Jeśli zdajesz sobie sprawę, że lęk, który odczuwasz, gdy ta toksyczna osoba jest w pobliżu, powstaje w wyniku strachu przed manipulacją, jesteś na najlepszej drodze do odzyskania wolności.


 

Na podstawie: Your Tango


Zobacz także

Idealne owoce na śniadanie. Czy wiesz, jak je wybrać? Akcja #rodzINKA. Tydzień I, wyzwanie 5

Naturalne środki na stres

Mój świat w moim aucie. Za co kobiety pokochały 500-tkę?