Lifestyle

Czy to tylko seks, czy to jest kochanie. Czego się dowiesz, gdy jesteś z nim naprawdę blisko

Redakcja
Redakcja
30 kwietnia 2019
Fot. iStock/South_agency
 

Nie jest tajemnicą, że istnieje istotna różnica między uprawianiem seksu a uprawianiem miłości. Czego doświadczasz w związku z obecnym partnerem? Oczywiście, zależy to od charakteru waszej relacji. Na czym jest ona oparta? Na szczerym, głębokim uczuciu, zaufaniu i poczuciu jedności, czy jedynie erotycznej fascynacji?

Kilka podstawowych różnic między seksem a kochaniem się

Motywacja do uprawiania seksu jest inna

Kiedy uprawiasz seks tylko po to, by uprawiać seks, motywujesz się głównie fizycznymi przyjemnościami. Jeżeli włączysz w to uczucia, motywuje cię chęć manifestacją swoich uczuć dla tego, którego najbardziej kochasz na tym świecie.

Komunikacja podczas seksu jest inna

Kiedy uprawiasz seks, komunikacja w miarę budowania napięcia będzie bardzo zawiła. Koncentrujesz się na tym, by dobrze wypaść. Kiedy się kochasz, komunikacja jest o wiele bardziej zdrowa. Jest o wiele więcej rozmów skupionych wokół uczuć i emocji. Jest o wiele bardziej namiętnie niż „praktycznie”

Bezbronność związana z seksem jest inna.

Zawsze istnieje poczucie bezbronności w seksie, niezależnie od tego, czy uprawiasz go z miłości, czy nie. Ale ta bezbronność jest różna pod względem formy. Kiedy uprawiasz seks, jesteś narażona na niepewność, bo się nie otwierasz emocjonalnie przed partnerem. Ale kiedy się kochasz, bezbronność jest bardziej emocjonalna, bardziej jej chcesz niż jej się obawiasz. Odkrywasz się przed partnerem, jesteś bardziej szczera zależy ci.

Jesteście bardziej „obecni”, kiedy się kochacie

Uprawiając seks, często myślami jesteś gdzieś indziej. Wiele rzeczy przebiega przez twój umysł i może być trudno kontrolować ci je wszystkie. Ale kiedy się kochasz, to nie jest takie trudne. Możesz po prostu skupić się na manifestowaniu tej miłości i zawsze pozostajesz obecna dla swojego partnera.


Na podstawie: www.relrules.com


Lifestyle

10 reguł sukcesu według Elona Muska. Nie ma tu nic, o czym nie wiedziałaś wcześniej

Redakcja
Redakcja
1 maja 2019
Fot. iStock / Xsandra
 

Można go kochać lub nienawidzieć, ale nie można zaprzeczyć, że jest jedną z najbardziej wypływowych osób naszych czasów. Elon Musk, filantrop, miliarder, który postanowił zmieniać świat na lepszy, przedstawił kiedyś 10 zasad, które ułatwiają nam osiągnięcie życiowego sukcesu. Choć przysłowiowej Ameryki nie odkrył, warto je sobie przypomnieć, bo są to proste prawdy, o których czasem zapominamy…

10 reguł sukcesu według Elona Muska

1. Nigdy się nie poddawaj

Elon Musk ma na swoim koncie bankructwo i porażki. W wywiadzie z 2014 roku stwierdził wręcz: „Nigdy się nie poddaję. Musiałbym być martwy lub całkowicie ubezwłasnowolniony”.

2. Naprawdę lub to, co robisz

Niezależnie od tego, w jakiej dziedzinie pracujesz, nawet jeśli jesteś najlepszy z najlepszych, zawsze istnieje szansa na porażkę. Życie jest za krótkie, by robić zawodowo to, czego nie lubisz.

3. Nie słuchaj słów nienawiści

Jeśli wierzysz w siebie, nie słuchaj słów „małych” ludzi. Udowodnij im, że się mylą.

4. Podejmuj ryzyko

Szczególnie wtedy, gdy nie masz jeszcze dzieci, odpowiedzialności za rodzinę.

5. Zrób coś ważnego

Jeśli masz dobry pomysł, wizję czegoś, co przyniesie światu korzystne zmiany, (niekoniecznie na skalę globalną), idz za ciosem.

6. Skoncentruj się na dobrym haśle

Reklama nie ulepszy produktu, lepiej przeznaczyć pieniądze na badania i doskonalenie twojego pomysłu.

7. Szukaj rozwiązań

Wybierając sobie osoby do współpracy, wybieraj tych, którzy potrafią rozwiązywać realne problemy.

8. Przyciągaj zdolnych ludzi

Spektakularny sukces zazwyczaj istnieje dzięki kilku osobom, jest pracą zespołową. Miej wokół siebie najlepszych.

9. Miej świetny produkt

Jeśli chcesz odnieść sukces, to, co masz do zaoferowania musi być naprawdę dobre.

10. Pracuj naprawdę ciężko

Cóż, ostatnia rada nie zaskakuje. Nie czekaj na cud, zapracuj sobie na niego.


Na podstawie: curiosity.com


Lifestyle

12 znaków świadczących o tym, że jesteś „pasywnym samobójcą”

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
30 kwietnia 2019
Fot. iStock / javitrapero

Zawieszenie. Poczucie bezsilności, bezradności, wewnętrznej złości, ale nie na tyle silnej, by cokolwiek zmienić. Osoby o profilu „biernego samobójcy”  nie potrafią podjąć żadnej decyzji, która wpłynęłaby pozytywnie na ich życie. Są nieszczęśliwe, ale zachowują się tak, jakby sobie w tym nieszczęściu utkały bezpieczny kokon. Tymczasem ich sytuacja jest dramatyczna i z każdym dniem, coraz bardziej szkodliwa. Myśli samobójcze to nie wszystko.

12 znaków świadczących o tym, że jesteś „pasywnym samobójcą”

Przestajesz się starać, wkładać wysiłek w cokolwiek. Odkładasz, to co musisz zrobić na wieczne „później”.

Nie planujesz. Tego, co zrobisz na obiad, tego, gdzie pójdziesz z dziećmi w weekend. Jeśli na coś czekasz, czujesz się nerwowy, nieswój. Prześladuje cię uczucie, że cokolwiek zaplanujesz, los pokrzyżuje ci plany.

Podejmujesz ryzykowne działania, które teoretycznie powinny podnieść poziom adrenaliny w twojej krwi. Przejeżdżasz na czerwonym, przekraczasz prędkość, pijesz za dużo. A jednak, nadal czujesz niewiele.

Potrafisz godzinami przebywać w jednym miejscu, bez ruchu, bez pomysłu na to, co dalej. Trwasz.

Świat zewnętrzny przestaje cię obchodzić, twoje obowiązki przestają mieć znaczenie. Jeśli myślisz o śmierci, co cię obchodzi, co się stanie wokół?

Nie odczuwasz głodu ani pragnienia jedzenia. Nie masz ochoty się myć, spać, myśleć. Po prostu oddychasz i jakoś ci to wystarcza. Musi. Nic cię nie motywuje.

Kiedy ktoś pyta, o czym myślisz, zawsze odpowiadasz„ nic ”, ponieważ jest to o wiele łatwiejsze niż wyjaśnienie twoich myśli komuś, kto i tak nic nie zrozumie. Bo nikt nie jest w stanie zrozumieć tego, co dzieje się w twojej głowie.

Stajesz się bardzo cichy. Nie masz nic do powiedzenia, czujesz, że nie masz o czym mówić. Żyjesz zamknięty w swoim świecie.

Nie pijesz kawy, nie spożywasz napojów energetycznych. Nie chcesz być świadomy, pobudzony – wolisz spać.

Masz obsesję na punkcie wyobrażania sobie, co musisz zrobić zanim odejdziesz. Tworzysz jakieś listy, przypominasz sobie, co gdzie schowałeś. W głębi duszy wiesz, że to niepotrzebne.

Masz wrażenie, jakbyś patrzył na świat i ludzi i w okół przez szklaną szybę. Wszystko dociera do ciebie z opóźnieniem. Jesteś obserwatorem, ale to ty wybierasz to, co chcesz widzieć.

Czujesz złość. Nie potrafisz podjąć ostatecznej decyzji, choć ból psychiczny jest nie do zniesienia. Nie poprosisz też o pomoc, bo… nie.


Na podstawie: themighty.com


Zobacz także

Cała Polska będzie mówić o seksie! #sexedpl

Rozwiązanie konkursu „Otwórz umysł, bądź kreatywny i wygraj nowe urządzenie HP”

11 sygnałów świadczących o tym, że twój partner cię wykorzystuje i nawet o tym nie wiesz