Lifestyle

9 mitów o schizofrenii, które przeszkadzają nam ją zrozumieć. Nie tylko schizofrenicy słyszą głosy

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
28 lutego 2018
1 z 1

Schizofrenia

Fot. istock/leminuit

Mit 6. Schizofrenikiem jesteś „na zawsze”

Statystycznie aż 25% (ogromna ilość) osób dotkniętych tą chorobą ma tylko jeden epizod psychozy. Udaje im się potem prowadzić normalne życie i nie przyjmują leków. Inni pacjenci muszą przyjmować leki, ale choroba jest w remisji.  Jeszcze inni mają od czasu do czasu drobne epizody schizofrenii, ale bez istotnego wpływu na ich życie.

Mit nr 7. Schizofrenicy są geniuszami. Nie są chorzy, są inni

Czy schizofrenia sprawia, że jesteśmy wyjątowo zdolni?  I tak i nie. Z jednej strony schizofrenia, podobnie jak każda inn choroba, może pogorszyć jakość życia i pozbawić nas chęci samorozwoju, z drugiej strony, istnieje pewne podobieństwo między sposobem myślenia schizofreników i sposobem myślenia kreatywnych ludzi.

Mit nr 8.  Schizofrenia rozwija się szybko

Choroba rozwija się bardzo powoli i na początku niełatwo ją zauważyć. Pierwsze sygnały są bardzo „niewinnie”: problemy z koncentracją, komunikacją, nauką. W miarę rozwoju choroby możesz zacząć słyszeć głosy lub szepty. Zazwyczaj jednak ten epizod choroby następuje długo po jej pierwszych sygnałach.

Mit nr 9. Testy na schizofrenię, które można znaleźć w Internecie, są nonsensem

Prawdopodobnie widziałeś ich już kilka i wydały ci się dobrym żartem. Ale prawda jest taka, że podobnych testów używa się w szpitalach psychiatrycznych, żeby pomóc zidentyfikować najmniejsze zmiany w myśleniu pacjenta, które mogą wskazywać na schizofrenię.


Na podstawie: brightside.me

 

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Mononukleoza atakuje nie tylko dzieci. Jak wyglądają pierwsze objawy?

Redakcja
Redakcja
28 lutego 2018
1 z 1

Mononukleoza atakuje nie tylko dzieci. Jak wyglądają pierwsze objawy?

Fot. iStock/Kerkez

Problemy z oddychaniem

Mononukleoza często powoduje także stan zapalny dróg oddechowych. Pacjenci mają problem ze złapaniem oddechu, duszą się, a w trakcie oddychania słychać świstanie. To jeden z objawów mononukleozy.

Ból gardła

Innym, charakterystycznym objawem mononukleozy jest ból gardła, połączony z obrzękiem migdałków. Ból jest tak silny, że uniemożliwia normalne spożywanie posiłków i picie płynów. Może pojawić się szary nalot, odpowiedzialny za nieprzyjemny zapach z ust. Do tego dochodzi też obfity katar i problemy z oddychaniem.

Powiększone węzły

To zdecydowanie najbardziej charakterystyczny objaw. W trakcie mononukleozy znacznie powiększają się węzły chłonne. Wyraźnie wyczujesz te, znajdujące się pod żuchwą, w pachwinach, pod pachami czy pod kolanami. Będą twarde i wrażliwe na dotyk.

Wysypka

Może się pojawić, jeśli lekarz postawi błędną diagnozę i przepisze antybiotyk (ampicylina) na paciorkowce. Zazwyczaj jest to pierwsza wskazówka, że ktoś choruje na mononukleozę.

Jak uchronić się przed mononukleozą?

Przede wszystkim należy unikać bliskiego kontaktu z osobą zakażoną. Ponieważ na początku ciężko stwierdzić, czy ktoś choruje właśnie na mononukleozę, lepiej po prostu zachować pewne środki ostrożności – nawet jeśli jest to grypa, po co ryzykować? Często myj ręce, używaj czystych sztućców, talerzy, pojemników próżniowych. Nie pij z cudzych butelek i szklanek i zachowaj bezpieczną odległość, gdy ktoś kicha, prycha i kaszle, nie zasłaniając ust.

Przebycie mononukleozy gwarantuje stałą odporność. Jest się jednak nosicielem wirusa już do końca życia. Dlatego to tak ważne, by przestrzegać zasad higieny.

Źródło: Power of positivity/Poradnik Zdrowie

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Dlaczego facet musi być zawsze wyższy od kobiety? Trudno nam zaakceptować inny stan rzeczy

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
28 lutego 2018
Dlaczego facet musi być zawsze wyższy od kobiety? Trudno nam zaakceptować inny stan rzeczy
Fot. iStock/olegbreslavtsev

Pamiętam taką parę, znajomi moich rodziców. Ona wysoka, postawna, a on przy niej taki malutki bardzo. Już kiedy byłam mała wzbudzało to we mnie ciekawość. Bo jak to kobieta wyższa od męża? Nie tak świat jest zbudowany.

A jednak. Przecież są pary, którym różnica wzrostu nie przeszkadza i to ta na niekorzyść mężczyzny. Jest niższy. I właściwie nie powinniśmy robić z tego żadnego halo, a jednak, często coś nas w tym obrazku gryzie.

Dlaczego tak się dzieje?

Terapeuta  Jean Fitzpatrick tłumaczy tę sytuację: mężczyznę wysokiego uważamy za „normalnego”. Kobieta w obecności niższego faceta mogłaby się poczuć jak dorastający olbrzym. Niski mężczyzna natomiast może mieć nieprzepracowane z dzieciństwa sytuacje, kiedy to wyśmiewano się z jego wzrostu, był zawsze najniższy, przez to na celowniku złośliwych kolegów. Kto wie, może w dorosłym życiu nie przepracował wstydu, który się za nim ciągnie.

Okazuje się jednak, że różnica wzrostu odgrywa w naszym życiu największą rolę, gdy jesteśmy dziećmi. Kiedy byliśmy mali, nasi rodzice byli wysocy, czuliśmy się zaopiekowani i kochani albo też osądzani i zależni. Wiadomo, że drogi są dwie. Stąd poczucie, że w związku ten silniejszy, dający bezpieczeństwo musi być wyższy.

Ważne, by o tym rozmawiać.  Fitzpatrick mówi, że kiedy para jest już razem, ważna jest jakość relacji: czy siebie słuchają i rozumieją się nawzajem? Czy troszczę się o siebie każdego dnia. Czy ufają sobie. Dla takiego związku wzrost nie ma znaczenia. To bardziej nasze społeczne przyzwyczajenia tworzą pewne ograniczenia.


 

źródło: dailymail.co.uk


Zobacz także

Ktoś, kiedyś podobno o niej słyszał. Ale czy naprawdę istnieje przyjaźń damsko-męska?

„A może zwariowałam ale o tym nie wiem?”… Na ten temat płaczemy razem

Dlaczego śmierć ukochanego zwierzaka (też) ma znaczenie