Lifestyle

3 najlepsze kandydatki na żonę, według znaku zodiaku

Redakcja
Redakcja
18 maja 2018
3 z 3

Lew

Fot. iStock / Ratikon

Kobiety spod znaku Lwa są charyzmatyczne i przebojowe. Te wojowniczki cechują się niezwykłą siłą, są oddanymi i lojalnymi partnerkami. To doskonałe żony, które kochają bardzo intensywną, bezinteresowną i czystą miłością. Potrafią jak ta przysłowiowa lwica walczyć o dobro bliskich. Kobieta Lew jest gotowa na wszystko, aby chronić bliskich.

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Psychologia barw. Jaki kolor wzbudza agresję, jaki uspokaja?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
18 maja 2018
Fot. iStock

Psychologia koloru to badanie w jaki sposób barwy  wpływają na ludzkie zachowania. Okazuje się, że  kolor w istotny sposób zmienia nasze postrzeganie świata, sprawia, że inaczej odczuwamy smak potraw, inaczej przeżywamy fimy i mocniej się zakochujemy. Przeczytajcie o tym jakie barwy pogłębiają konkretne emocje, za jakie uczucia, wartości  i stany są „odpowiedzialne”. 

Czerwony

  • podekscytowanie
  • miłość
  • namiętność
  • energia
  • siła

Niebieski

  • zaufanie
  • kompetencja
  • lojalność
  • spokój
  • intelekt

Zielony

  • rozwój
  • ukojenie
  • natura
  • świeżość
  • jakość

Żółty

  • szczęście
  • energia
  • kreatywność
  • pocieszenie
  • spokojny, dobry czas

Pomarańczowy

  • pewność siebie
  • odwaga
  • życzliwość
  • umiejętności społeczne
  • sukces

Różowy

  • szczerość
  • współczucie
  • zabawa
  • radość
  • mądrość

Fioletowy

  • uduchowienie
  • ambicja
  • powaga
  • luksus
  • wiara

Czarny

  • dramat
  • klasa
  • bezpieczeństwo
  • żałoba
  • formalność

Brązowy

  • skromność
  • nieugiętość
  • trwałość
  • solidność
  • otwartość

A jaki jest wasz ulubiony kolor?


 

Na podstawie: Psychology


Zobacz także

Jak policzyć BMI (Body Mass Index)

Polka na diecie. Dlaczego odchudzanie nam nie wychodzi?

Niezbędnik jesienny – 5 topowych produktów od wystawców Slow Fashion #10 – Wrocławska Jesień

Agnieszka Cegielska

Agnieszka Cegielska: „Im człowiek starszy tym bardziej akceptuje siebie i nie czuje potrzeby być ani „przemalowany”, ani „przebrany”