Lifestyle Psychologia

14 „niepozornych” komentarzy, które cię zranią do głębi, gdy przeżywasz trudny emocjonalnie czas lub chorujesz

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 czerwca 2018
1 z 1

Słowa, które ranią

10. „Nie wyglądasz na borderline/depresje”

Równie dobrze mógłbyś usłyszeć „przestać się wygłupiać, przestań udawać”.

11. „Przestań się użalać nad sobą”

Poczucie winy, bólu i frustracji jest tak przytłaczające, że nie możesz walczyć z depresją, a ludzie mówią ci, że jesteś samolubny. To chore.

12. „Powiedz mi coś dobrego, co się dzisiaj wydarzyło”.

Taki komentarz sugeruje, że powinieneś zmusić się poczucia szczęścia i myśleć pozytywnie niezależnie od twojego stanu.

13. „Tęsknię za” starym tobą „”

Te słowa jeszcze bardziej spotęgują twój niepokój i poczucie winy. Ty jesteś „tobą”…

14. „Po prostu szukasz uwagi”

Jeśli usłysz to zdanie od bliskiej osoby, oznacz ono, że kompletnie nie rozumie ona istoty twojego problemu. To lekceważące i okrutne słowa, które mogą wyrządzić wiele złego.


Na podstawie: themighty.com

 

PoprzedniNastępny
Lifestyle Psychologia

Skąd wiedzieć na pewno, że tego związku nie da się już uratować

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 czerwca 2018
Fot. istock/YakobchukOlena
 

Jeśli stoisz przed decyzją o rozstaniu, znasz to uczucie niepewności i rozbicia towarzyszące nam w momencie, gdy z jednej strony pragniemy zakończyć jakiś rozdział naszego życia, z drugiej wahamy się, czy postępujemy słusznie. Często wygląda to tak, jakbyśmy na jednej szali położyli rozsądek, na drugiej własne serce. Skąd wiedzieć na pewno, że związku nie da się już uratować? Poniżej dziewięć, opracowanych przez psychologów, argumentów za zakończeniem relacji.

1. Spokojna rozmowa jest już między wami niemożliwa

Całkowicie załamuje się komunikacja i dobra wola. W momencie, w którym otworzysz usta, on lub ona jest już w defensywie. Każda dyskusja przeradza się w krzyk albo „licytowanie się” na wady i błędy.

2. Nieustannie szukacie w sobie nawzajem wad

Zamiast skoncentrować się na problemie, koncentrujecie się na sobie, krytykujecie siebie osobiście, po to, żeby zranić, żeby wytknąć sobie wszystko, co najgorsze.

3. Obchodzisz się z nim/z nią „jak z jajkiem”

Byle tylko uniknąć konfrontacji. Możesz myśleć o tym jako o „zachowaniu pokoju”, ale to, co naprawdę robisz, to unikanie komunikacji – niezbędnego z związku elementu. O ile nie wyznaczyłeś sobie jedynie czasu na „poukładanie myśli”, sprawisz, że jeszcze bardziej się od siebie oddalicie.

4. On/ona cię coraz bardziej drażni

Jedna z głównych oznak niepowodzenia związku to pogarda. Istnieje subtelna linia, za którą krytyka – bez względu na to, jak bardzo jest nieprzyjemna – staje się pogardą lub obrzydzeniem, i to w tym momencie nawyki lub słabości partnera stają się celem twojego ataku. Już nie pamiętasz, dlaczego kochałeś.

5. Subtelne i niezbyt subtelne słowne obelgi stały się nawykiem

Obelga słowna idzie w parze z poczuciem pogardy lub obrzydzenia dla partnera.

6. Twój współmałżonek nie jest osobą, do której się zwracasz, gdy jesteś zestresowany, smutny, zły

Może się to zdarzyć tak stopniowo, że nawet go nie zauważysz, szczególnie jeśli masz nawyk konsultowania się z bliskimi przyjaciółmi. Jednak jest to wyraźna wskazówka, że między tobą a partnerem rośnie przepaść.

7. Większość swojego czasu spędzasz myśląc lub działając jak ktoś, kto jest singlem

Czy podejmujesz decyzje finansowe i inne ważne decyzje, zakładając, że będziesz sam? Nie robisz już wspólnych planów na przyszłość, prawda?

8. Nie ma między wami kontaktu wzrokowego ani fizycznego

Tak, częściowo dotyczy to seksu , ale także odczuwania jakiegokolwiek bliższego związku z partnerem. Czy pamiętasz, kiedy ostatni raz trzymaliście się za ręce lub obejmowaliście się?

9. Nie jesteś „sobą”

Zaczynasz zauważać, że wszystkie twoje lepsze cechy są wyparte przez ciągłe zmartwienia i niepokoje. Zmieniasz się w kogoś, kim nigdy nie chciałbyś być.


Na podstawie: psychologytoday.com

 


Lifestyle Psychologia

Dzieci uczą się z tego, co przeżyją. Daj im poczucie wstydu, a staną się chorobliwie nieśmiałe

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
1 czerwca 2018
Fot. istock/RichVintage

Wychowanie to trudna sprawa i poważny obowiązek. Chcielibyśmy wszyscy zapewnić naszym dzieciom jak najlepszy start w dorosłość. Wyposażyć je w te umiejętności, które pozwolą im przejść przez życie z podniesioną głową. Jednak często zapominamy, że najważniejszą lekcją jaką możemy dać naszym dzieciom, jest nasza własna postawa.

Jeśli dzieci wychowujemy krytykując je, nauczymy je oceniać innych.

Jeśli wychowujemy je w nieprzyjaznej, trudnej atmosferze, nauczymy je walczyć z innymi.

Jeśli wychowujemy je, sprawiając, że się boją, nauczymy je odczuwania ciągłego niepokoju.

Jeśli wychowujemy je w ciągłym żalu, to nauczymy je użalania się nad sobą.

Jeśli wychowujemy je w poczuciu wstydu, to nauczymy je chorobliwej nieśmiałości.

Jeśli wychowujemy je okazując zazdrość, nauczymy je jak być zawistnym.

Jeśli wychowujemy je zachęcając je do pracy nad sobą, nauczymy je wiary we własne siły.

Jeśli wychowujemy je będąc tolerancyjnymi, nauczymy je cierpliwości.

Jeśli wychowujemy je chwaląc je, nauczymy je czym jest docenianie innych.

Jeśli wychowujemy je akceptując, nauczymy je miłości.

Jeśli wychowujemy pokazując im, że je doceniamy, nauczymy je lubić samych siebie.

Jeśli wychowujemy je rozsądnie, nauczymy je jak stawiać sobie możliwe do zrealizowania cele.

Jeśli wychowujemy je pokazując jak dzielić się z innymi, nauczymy je czym jest bycie hojnym.

Jeśli wychowujemy je do uczciwości, nauczymy je jak prawdomówności.

Jeśli wychowujemy je zachowując bezstronność, nauczymy je sprawiedliwości.

Jeśli wychowamy je z życzliwością i zrozumieniem, nauczymy je szacunku.

Jeśli wychowamy je w poczuciu bezpieczeństwa, będą w siebie wierzyć

Jeśli wychowamy je pokazując czym jest przyjaźń, nauczą się postrzegać świat jako przyjazne miejsce.


Na podstawie: Gottman Institute

 


Zobacz także

5 sposobów, które sprawią, że przestaniesz porównywać się z innymi

Po 40-tce powinniśmy pracować jedynie 3 dni w tygodniu. To potwierdzone naukowo!

A ty wychowałbyś dziecko homo sapiens? Ta uliczna sonda pokazuje wstrząsająco – śmieszny poziom naszej (nie) wiedzy