Lifestyle

12 rzeczy, które robimy, choć nie mają one większego sensu

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
18 maja 2017
2 z 12

Picie dwóch litrów wody dziennie

Fot. Pixabay / coliNOOB / CC0 Public Domain

To chyba największy mit, który nam wmawiano. Pochodzi z amerykańskich poradników dietetycznych z lat 70-tych i już dawno stracił na aktualności. Nie ma stałej i jednakowej normy dla wszystkich ludzi na świecie. Każda z nas powinna słuchać swojego organizmu, bo to on podpowie, ile i kiedy powinnaś pić. Jest to uzależnione od stylu życia, klimatu, wagi i wielu innych czynników. Dlatego pij wtedy, kiedy czujesz pragnienie albo czujesz, że jesteś odwodniona. Nie ma sensu, żebyś na siłę wlewała w siebie kilka litrów wody, bo „tak trzeba”.

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Marzysz o spokojnym, relaksującym śnie? Wykorzystaj 10 sprawdzonych sposobów

Redakcja
Redakcja
18 maja 2017
Detoks na dobry sen
Fot. iStock / VikaValter
 

Sen jest nam potrzebny jak powietrze. Bez odpowiedniej dawki snu przypominamy zombie, które o poranku obija się o kuchenne szafki w poszukiwaniu kawy. Wbrew pozorom, nie wystarczy jedynie się położyć, zamknąć oczy, by cieszyć się zdrowym odpoczynkiem. Im więcej działo się w ciągu dnia, im więcej mamy kłopotów czy planów na kolejny dzień, tym trudniej jest spokojnie zasnąć.

A gdy już się uda, sen jest płytki, nieprzynoszący upragnionego odpoczynku i ukojenia po intensywnych przeżyciach. Nawet gdy jednej nocy śpisz tylko kilka godzin, a następnej nawet kilkanaście, to wcale nie jest lepsze dla organizmu, niż sama bezsenność. Potrzebujesz regularności, aby funkcjonować w ciągu dnia na pełnych obrotach.

10 sposobów na głęboki, relaksujący sen

Naturalnie można popracować nad tym, by zasypiało się lekko i spało lepiej, nie sięgając po środki farmaceutyczne. Te należy potraktować jako ostateczność, w przypadku gdy inne, naturalne sposoby zawiodą. Zanim tym razem zawędrujesz do łóżka, przeczytaj, jakie sposoby możesz zastosować, by noc nie była bezsenna.

1. Uważaj na drzemki w ciągu dnia

Drzemki są bardzo kuszącą perspektywą, ponieważ choć na kilka minut pozwalają zresetować umysł i przygotować się na dalszy ciąg codziennego maratonu z obowiązkami. Mimo że często pozwala poczuć się lepiej, dla wielu osób drzemka w ciągu dnia bywa zdradliwa i mści się na jakości snu w nocy. Tu na dwoje babka wróżyła i jeśli należysz do tych, którzy po wybudzeniu z 20 minut drzemki nie odczuwają przypływu sił, a wręcz przeciwnie, zapomnij o tej opcji. W takim przypadku krótki sen w ciągu dnia zaburza rytm dobowy i trudniej jest zasnąć wieczorem.

2. Wyłącz telewizor, odłóż smartfon

Niebieskie światło emitowane przez wyżej wymienione sprzęty, negatywnie wpływają na poziom melatoniny (hormon snu) w organizmie. To dotyczy nie tylko korzystania z tych urządzeń przed snem, ale zerkanie do nich z przyzwyczajenia również w nocy. Tak bywa, że chcąc sprawdzić jedynie godzinę, przy okazji sprawdzasz powiadomienia. Skupiając uwagę na wiadomościach z sieci, łatwo wytrącasz się z relaksującego nastroju.

3. Jedz produkty sprzyjające senności

Nie chodzi tylko o to, że potrawy ciężkostrawne i obfite posiłki przez snem powodują uczucie ciężkości i mobilizują organizm do wytężonej pracy w trawieniu. Lepiej jeść lekko i skromnie, szczególnie produkty, których dobre działanie na sen zostało potwierdzone przez naukę. Sięgaj po kiwi, które jest obfitym źródłem melatoniny, dobroczynnie wpływającej na sen. Podobnie działają banany, które bogate są w tryptofan, stymulujący organizm do wytworzenia serotoniny i melatoniny. Tryptofan zawierają również: miód, ryby, nasiona dyni oraz słonecznika, awokado, jajka.

4. Zadbaj o ciszę

Nie musi być idealnie cicho, zapewne delikatne tykanie zegara czy brzęczenie lodówki w tle nie będzie przeszkadzało. Za to np. chrapanie partnera, hałasy z mieszkania obok, mogą być problemem. Jeśli nie możesz znaleźć rady na niespodziewany hałas, miej pod ręką słuchawki z muzyką relaksacyjną lub po prostu zatyczki do uszu, które stworzą barierę pomiędzy tobą a niechcianymi i rozpraszającymi dźwiękami.

5. Opracuj rytuał przed snem

Aby oderwać się po dniu pełnym zajęć od codzienności, opracuj relaksujący rytuał przed pójściem spać. Wprowadzenie go spowoduje, że do mózgu będą docierały sygnały o nadejściu czasu snu i naturalnie się do ustalonej kolei rzeczy przygotuje. Możesz wziąć relaksującą kąpiel wypijać filiżankę herbaty ziołowej, słuchać muzyki relaksacyjnej, czytać lekkie książki, które pozwolą oderwać się od rzeczywistości, ale nie wprowadzą aury niepokoju czy konieczności rozmyślania nad fabułą.

6. Rozluźnij mięśnie

Trudno się zrelaksować, gdy mięśnie w ciele są stale napięte. Powoduje to nie tylko dyskomfort, ale i ból np. głowy czy pleców, którego można uniknąć. Zanim pójdziesz spać, połóż się na plecach, oddychaj głęboko i rytmicznie, napinaj i rozluźniaj mięśnie, aż poczujesz ulgę. Poproś partnera o masaż, połączysz przyjemne z pożytecznym.

7. Obniż temperaturę w sypialni

Nawet jeśli jesteś miłośniczką tropikalnych temperatur, dla twojego organizmu niższa temperatura podczas snu jest zdrowsza. Ponadto spadek temperatury otoczenia w nocy wywołuje w mózgu sygnał, że nadszedł czas na odpoczynek. Najlepiej, gdy w sypialni panuje temperatura z przedziału 17-21 stopni.

8. Nie porządkuj swoich spraw przed snem

Nie sięgaj po niezapłacone faktury, nie zaczynaj pisać zaległego raportu. Również zamartwianie się na zapas nie pomaga zasnąć. Postaraj się na bieżąco zajmować pilnymi sprawami, choć to bardzo trudne. Przed snem powinnaś mieć bałagan myślowy pod kontrolą i jeśli musisz, to skupiaj się na przyjemniejszych rzeczach. Galopada myśli nie sprzyja wyciszeniu.

9. Ćwicz regularnie

Jednak nie przed samym snem! W ciągu dnia wygospodaruj czas na choćby 30-minutowe ćwiczenia, które nie tylko podkręcą układ krążenia, spożytkują energię, ale i podniosą czasowo temperaturę ciała. Wieczorem, gdy ona spadnie, mózg dostanie sygnał, że czas na odpoczynek i regenerację. Będziesz i zdrowsza i bardziej wyspana.

10. Nie zagracaj sypialni

Zadbaj o przestrzeń, w której sypiasz. Nadmiar bibelotów, bałagan i nagromadzenie przeróżnych pamiątek jedynie rozprasza uwagę i nie pozwala głęboko się odprężyć. Jeśli jesteś sentymentalna i nie chcesz pozbywać się pamiątek, schowaj ich nadmiar do pudła, a pudło do szafy. Gdy najdzie cię ochota, po prostu będziesz mogła zawsze do nich wrócić. W uporządkowanej przestrzeni pozwolisz płynąć energii i myślom swobodnie.

źródło: www.lifehack.org


Lifestyle

Weź kartkę i długopis. Poznaj 3 powody, by częściej pisać ręcznie

Redakcja
Redakcja
18 maja 2017
Fot. iStock/g-stockstudio

Jeśli już dawno przerzuciłaś się z długopisu i kartki na klawiaturę komputera, czas odkurzyć sobie umiejętność odręcznego pisania. Nie tylko twój charakter pisma ucierpiał od uderzania w klawisze, a długopis sprawia trudność w utrzymaniu. Nie pisząc ręcznie, tracisz o wiele więcej.

Przeproś się z długopisem i napisz cokolwiek — list, stronę w pamiętniku czy karteczkę z miłym słowem dla męża. Regularne pisanie ma liczne zalety, które ułatwią ci życie.

3 zalety ręcznego pisania, które znakomicie na ciebie wpłyną

Pisanie pozwala wyrzucić z siebie myśli, poukładać emocje czy też zwyczajnie utrwalić to, o czym nie chcesz zapomnieć. Tę umiejętność można porównać do jazdy rowerem, tego po prostu nie da się zapomnieć, choć pismo niećwiczone będzie się koślawić i częściej zawierać błędy. Nawet największy miłośnik klawiatury powinien oderwać się od niej i skupić na tradycyjnym pisaniu. Nauka pokazuje, że ci, którzy nie piszą odręcznie, dużo tracą.

1. Lepsza pamięć

Pisząc ręcznie jesteśmy zmuszeni do natychmiastowego analizowania tego co słyszymy i zapisywania najistotniejszych informacji. Badacze z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles  stwierdzili, że studenci notujący na wykładach ręcznie, zapamiętywali więcej i na dłużej niż studenci zapisujący notatki w laptopach. Wynika to z faktu, że proces pisania ręcznego jest wolniejszy, a więc student musi jednocześnie analizować i dokonywać wyboru, co i jak zapisać, myśleć o tym. Prof. Virginia Berninger z University of Washington za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) zaobserwowała, że ręczne pisanie mocniej aktywuje rejony czołowej kory mózgowej, odpowiedzialne za pamięć i przyswajanie nowych informacji.

2. Większa kreatywność

Z ręcznego pisania wynika lepszy rozwój połączeń nerwowych. Taka gimnastyka dla mózgu wpływa na budowanie większego zasobu słów, umiejętność posługiwania się nimi, co jednocześnie poszerza horyzonty i zwiększa naszą kreatywność.

3. Szybsze myślenie

Podczas pisania długopisem o wiele intensywniej pracują rejony mózgu odpowiadające za interpretację wrażeń dotykowych, aktywuje się ośrodek odpowiedzialny za kształtowanie się mowy oraz sprawne czytanie i pisanie. Dzięki niemu aktywują się również pod ośrodki poprawiające koncentrację, orientację przestrzenną, umiejętność rozwiązywania problemów, syntetyzowania danych i usprawnia proces uczenia się.

Na zakończenie jeszcze jedna rzecz. Doktorant Sargur Srihari ze State University of New York w Buffalo przeanalizował pismo 1500 osób, badając 11 różnych parametrów, jak wielkość i pochylenie liter. W efekcie swojej pracy stwierdził z pewnością, że nie ma dwóch takich samych charakterów pisma. To czyni każdego z nas wyjątkowym na swój sposób.

źródło: www.newsweek.pl, http://www.gabinetyrozwoju.pl

 


Zobacz także

Iluzje w życiu Dorosłego Dziecka Alkoholika. „Będę jeszcze kochać…”

Wiesz, ile razy gotowałem się w piekielnym kotle? A nad nim stali moi rodzice, ksiądz, nauczyciel od wuefu

50 sposobów na szczęśliwe życie. Sposób nr 6 – Nigdy nie przestawaj marzyć!