Lifestyle

101 pielęgnacyjnych trików dla pięknej skóry

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
22 grudnia 2017
10 z 10

91 - 101

Fot. iStock / andresr

91. Nie poddawaj się!

Czasem naprawdę trudno dopasować pielęgnację do skóry. Korzystaj z pomocy fachowców i się nie zniechęcaj, naprawdę warto!

92. Brwi zostaw kosmetyczce

Nie każdy potrafi i ma możliwości by pięknie je wyregulować. Poza tym w salonie unikniesz brzydkich podrażnień i wrastających włosków – używają specjalnego twardego wosku do regulowania brwi lub innych technik. Masz problemową skórę, zostaw to specom.

93. Poszukuj

Znalezienie właściwego kremu pod oczy, to kwestia prób i błędów, więc zbierz próbki i podpytaj znajomych. Aby dowiedzieć się, co działa na ciebie – musisz wypróbować.

94. Witamina A

Witamina C stymuluje syntezę kolagenu i chroni przed zmarszczkami, znajdziesz ją w kiwi, pomarańczach i grejpfrutach.

95. Olej restrykcyjne diety

Być może wciągniesz te chude dżinsy aż za kolano, ale jakim kosztem? Kilogramy szybko wrócą, a brzydka cera długo pozostanie.

96. Polub ziemniaki

To kolejny fajny produkt rozjaśniający skórę. Na cienie pod oczami połóż cienkie plastry świeżego ziemniaka, pozostaw na 1 minut. Powtarzaj dwa razy w tygodniu.

Zadbaj zdrowie skóry wzbogacając dietę w witaminy:

  • C (pomarańcze),
  • B3 (orzeszki ziemne),
  • E (awokado)
  • i A (słodkie ziemniaki).

97. Maluj i chroń

Użyj matującego, bezolejowego kremu przeciwsłonecznego pod makijaż, aby zapewnić pełną ochronę przed słońcem

98. Wystrzegaj się słodyczy

No wiemy, wiemy przecież. Ale tak po ludzku zdroworozsądkowo. Białka w skórze reagują z nadmiarem cukru, co powoduje szybsze starzenie się skóry.

99.  Poznaj swoją skórę

Regularne kontrole i wizyty u dermatologa pozwolą dobrać lepszą strategię do walki z oznakami starzenia.

100. Cudowny beta-karoten

Wzbogać o niego dietę – nie dla koloru, nic z tych rzeczy. Pięknie wygładza skórę. To może marchew i słodkie ziemniaki?

101. Herbatka na dzień dobry?

Nawet dwie, w torebkach. Zaparz, poczekaj aż ostygnie  i torebki połóż na oczy.  Kofeina pobudzi krążenie. Dobrego dnia!

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Mindfulnes – pięć kroków, które zmienią twoje życie w 15 dni. Czy to możliwe?

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
23 grudnia 2017
Fot. iStock/Pilin_Petunyia
 

Każda wielka zmiana wynika z małych wstrząsów, codziennych zmian, które, choć niewielkie, mają moc zmiany naszego życia na lepsze. Czasami czekamy na jakiś wstrząs, spektakularne wydarzenie marnując kolejne szanse, nie dostrzegając, co się właśnie wydarza na naszych oczach.

Praktyka mindfulnes, czyli uważności może nam pomóc stać się bardziej świadomymi tego, co dzieje się w obecnej chwili.

Jasne, że jeśli chodzi o szczęście – nie ma cudów. Ale jest siła woli i otwarty umysł, aby z dnia na dzień, krok po kroku, stawać się coraz bardziej spostrzegawczym, widzieć wszystko, co dzieje się wokół nas. Aby zobaczyć możliwości. Aby przejść przez drzwi, gdy się otwierają. Przecież każde miejsce jest TUTAJ, a każda chwila dzieje się TERAZ.

Jedną z największych rzeczy, która powstrzymuje nas przed zmianami, jest niewątpliwie błądzący umysł. Czy wiecie, że według wielu badań, spędzamy od 30 do 40% naszego czasu na „autopilocie”.

Żyjemy życiem, które utknęło w rutynie, jesteśmy pasażerami, a nie kierowcami, pozwalając przeznaczeniu decydować o naszym szczęściu.

To nie wystarczy. Naprawdę niewiele trzeba, żeby zauważyć zmiany w jakości naszego życia już po 15 dniach. Chcesz spróbować?

Krok pierwszy

Bądź wrażliwy na swoje emocje, najlepszym momentem, by się na nich skupić jest TERAZ

Uważność, bardziej niż cokolwiek innego, jest życiową filozofią, narzędziem do rozwijania pełnej świadomości w teraźniejszości.

Nie miałoby to sensu, gdybyśmy nie zwracali uwagi na nasze emocje – na każdą z nich. Nie możemy przenieść rozczarowania, gniewu czy irytacji do oddzielnej części naszego mózgu. Musimy poradzić sobie ze wszystkimi emocjami i zająć się nimi, przejąć kontrolę nad wewnętrznym światem.

Krok drugi

Dzięki uważności przestaniesz oceniać

Naucz się żyć swoim życiem bez osądzania innych. Ludzie mają prawo żyć według własnego uznania.

Twoje życie należy do ciebie, bądź za to odpowiedzialna i nie oceniaj tego, którym nie żyjesz. Coś tak prostego może pomóc w osiągnięciu stanu spokoju i równowagi, zacznij od dzisiaj.

Krok trzeci

Bądź otwarta, słuchaj i ucz się być obecny

Zrób to! Wyłącz nieprzerwany szum myśli. Teraz otwórz oczy, a nie tylko patrz. Zamiast tego z większym spokojem przyglądaj się temu wszystkiemu, co cię otacza. Zwolnij tempo, zatrzymaj się i oddychaj.

Właśnie teraz naucz się słuchać. Od dawna słyszysz dźwięki, ale to w tym momencie jest czas, aby poczuć, zobaczyć i słuchać z serca, z centrum twojego umysłu. Jeśli chcesz mieć pełniejsze życie, powinnaś nauczyć się koncentrować całą swoją energię i zasoby na tym, by żyć zgodnie z twoim pragnieniami.

Krok czwarty

Odłóż na bok „MUSZĘ BYĆ”, aby praktykować „JA JESTEM”

Przez większość naszego życia jesteśmy tacy, jak inni chcą, żebyśmy byli. Dopasowujemy się, zamykamy w formie, którą nie my stworzyliśmy. To wszystko jest źródłem niepotrzebnego cierpienia, które powoli doprowadza nas do nieszczęścia.

Wprowadzać zmiany. Zastąp „Muszę być” na „Jestem”. Spróbuj medytacji, bo ta może pomóc nam przypomnieć, kim jesteśmy.

Krok piąty

Ćwicz akceptację

Praktykowanie akceptacji w naszym codziennym życiu wcale nie oznacza rezygnacji z wszystkiego, co dzieje się wokół nas.

Oznacza to przede wszystkim akceptację siebie i emocji, które czujemy. Ponadto akceptacja pozwala nam także zrozumieć i szanować życie innych ludzi. To tolerancja i zrozumienie.

Zobacz, to tylko pięć kroków, nic nie stoi na przeszkodzie, by spróbować je zrobić. Uważność przybliża nas do pełniejszego i bardziej autentycznego życia oraz szczęścia, które jest w naszych rękach.


 

źródło: exploringyourmind.com


Zobacz także

Nikt nie chce żyć bez Mamy. Wciąż nie mogę pozbyć się tej myśli…

Akcja "List do dziecka"

Bądźcie i kochajcie tak mocno – przez cały rok, przez całe życie. Podsumowanie akcji „List do dziecka”

Oto człowiek współczesny. Pełen zdrowotnych problemów, ważący tonę ale niedożywiony i do tego na wiecznym, cukrowym głodzie.

Żyjemy w koncepcji uciekającego czasu i zachwianych priorytetów… na wiecznym, cukrowym głodzie