Lifestyle Zdrowie

Chlor i pestycydy? Nie zgadniesz, co jeszcze może „siedzieć” w tamponach

Redakcja
Redakcja
8 marca 2018
Fot. iStock/emapoket
 

Wiele kobiet nie wyobraża sobie tzw. trudnych dni bez możliwości skorzystania z tamponów. A niektóre wręcz nie wyobrażają sobie używania podpasek lub kubeczków menstruacyjnych. Tampony dają swobodę, są niezauważalne, a więc pozwalają na dyskrecję i lepsze samopoczucie podczas miesiączki. 

Sięgamy po nie chętnie, ale już z mniejszym entuzjazmem czytamy ulotki dołączone do opakowań. A tam można znaleźć nie tylko informację o zespole wstrząsu toksycznego, który jest najpoważniejszym powikłaniem stosowania tamponów, ale i o składzie, który może niejedną z nas zaskoczyć.

O tym się głośno nie mówi

Poza ryzykiem związanym z wystąpieniem zespołu wstrząsu toksycznego, tampony zagrażają zdrowiu w inny sposób. Zawierają one wiele nieobojętnych dla zdrowia substancji, z czego mało kto zdaje sobie sprawę. Wytwarza się je przede wszystkim z mieszanki bawełny i sztucznego jedwabiu, który produkowany jest z celulozy drzewnej, o brązowym zabarwieniu. By tampony wyglądały lepiej, wybiela się je za pomocą pochodnych chloru — rakotwórczych dioksyn.

Nawet tym, wytwarzanym z czystej bawełny, brakuje sporo do doskonałości. Na wielu uprawach bawełny (np. w Chinach) stosuje się pestycydy i herbicydy, a także wielu środków owadobójczych. Te substancje chemiczne są szkodliwe, a jak dowiódł dr David Macht, toksyny przedostają się do organizmu przez błony śluzowe dróg rodnych kobiet, które są bardzo chłonne i wrażliwe na substancje toksyczne. Z tego powodu W USA tampony uznano za „umiarkowanie ryzykowne środki medyczne”.

Jak je stosować, by było bezpieczne?

Najbezpieczniej jest sięgać po środki higieniczne pochodzące z upraw ekologicznych. Poza tym należy bezwzględnie przestrzegać zasad higieny, nie przetrzymywać tamponów wewnątrz ciała dłużej, niż 4 godziny. Im dłużej nasiąknięty krwią menstruacyjną tampon znajduje się w ciele, tym mocniej namnażają się szkodliwe bakterie. Tampon blokuje krew, co podnosi temperaturę w pochwie. Jeśli kobieta jest nosicielką gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), jej organizm zacznie produkować toksynę TSS-1, która dostanie się do krwiobiegu i może wywołać zagrażający życiu zespół wstrząsu toksycznego.


 

źródło: www.wysokieobcasy.pl


Zobacz także

Każda matka ją zrozumie. Ja opowiem wam dziś moją przygodę

Znajdź spokój. Łatwiej odnaleźć siebie, gdy ujarzmisz przedmioty. Akcja „Jestem siebie warta”

Powiedz, co widzisz jako pierwsze na tym obrazku, a dowiesz się jak kochasz