Lifestyle

10 filmów z podróżą w tle – w sam raz na wakacje!

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
29 czerwca 2017
1 z 10

"Jedz, módl się, kochaj", reż. Ryan Murphy

fot. screen z YouTube/ filmowepremiery

Film na podstawie bestsellerowej powieści z piękną Julią Roberts w roli głównej. Rozwiedziona Elizabeth postanawia wyruszyć w podróż, by na nowo odnaleźć sens życia, dowiedzieć się, czego tak naprawdę chce i poznać samą siebie. Swoja przygodę rozpoczyna od Włoch, potem rusza do Indii i Indonezji, a w każdym z tych miejsc przeżywa zachwyty, uniesienia, miłości, wsłuchuje się w samą siebie i swoje pragnienia. Czy odnajdzie to, czego tak bardzo poszukuje?

PoprzedniNastępny
Lifestyle

Co to znaczy, kiedy mężczyzna mówi „ograniczasz mnie”? Zazwyczaj koniec miłości

Listy do redakcji
Listy do redakcji
29 czerwca 2017
Fot. iStock/Bobex-73
 

W miłości nie wolno na nikogo naciskać, nic wymuszać, przyspieszać. Miłość powinna być naturalną emocją, wypływającą z naszego wnętrza. Z serca po prostu. Miłość to ta siła, która sprawia, że nam się chce budować coś razem z ukochaną osobą. Gdy się kończy, zaczynasz szukać sobie miejsca gdzie indziej, czuć się niewygodnie, „dusić” jak w klatce. Nie wierz wtedy w żadne „musimy trochę od siebie odpocząć”, ani „może na chwilę zamieszkajmy osobno”.„Bo ty mnie ograniczasz” – powiedział mi miesiąc temu wychodząc w takim momencie, że nie było już czasu na wyjaśnienie, co właściwie miał na myśli. Uwielbiam to wyczucie czasu i momentu. Słowa padły, rozgościły się na dobre w mojej głowie, zagrały moim emocjom na nosie. Straszne słowa, bo jeśli kochasz, chcesz dla tej drugiej osoby jak najlepiej. A tu nagle okazuje się, że w jej oczach jesteś zaborczym potworem, który marzy o tym, by kontrolować każdy ruch, albo zamknąć w złotej klatce. Potworem, który podcina skrzydła i nie pozwala korzystać z możliwości, jakie oferuje jej świat oraz inne znajomości. Zamarłam. Gdyby chociaż jakoś mnie na to przygotował. Ale on nie mówił nic. A już na pewno nic o tym, że mu źle.

Mój Boże. Czyżbym była aż tak nieuważna? Czy ja zawsze go ograniczałam, czy może „to” stało się jakoś niedawno? Gorączkowo analizując naszą relację doszłam do wniosku, że moje zachowanie nie zmieniło się aż tak bardzo, przez te ostatnie kilka wspólnych lat. Lat, które zaowocowały zaciągnięciem kredytu i kupnem mieszkania oraz narodzinami naszego syna. Lat, które choć nie zawsze kolorowe, były jednak szczęśliwe i bezpieczne. Bo związki znajomych się rozpadały, a my trwaliśmy, dzieląc złe i dobre, wspaniałe i trudne momenty.

Zaraz, może tu chodzi o dziecko? Ale czy to przypadkiem nie ja zrezygnowałam z pracy zawodowej, żeby nasz syn mógł być w domu aż do momentu, kiedy pójdzie do przedszkola? Bałam się, słyszałam od tylu osób: „zwariujesz tu przez tyle czasu, sama w domu, z małym dzieckiem”. Było ciężko, ale nie zwariowałam. Nie mogę powiedzieć, że czułam się ograniczona. Rozumiałam, że to taki moment, że za chwilę to się zmieni. Cieszyłam się tym, co miałam, a „na boku” dorabiałam tłumaczeniami. Żeby mieć jakąś odskocznię i trochę dlatego, żeby udowodnić sobie, że mogę.

Ale jak to mogło ograniczać jego? Czy chodzi o te momenty, kiedy nie mogliśmy pójść do znajomych, bo mały chorował? O nieprzespane noce i zmęczenie? O wakacje w Polsce, a nie za granicą? Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

A może chodzi o obowiązki domowe, o których – przyznaję – przypominałam mu, w weekendy, kiedy miał być ten czas dla mnie, na który się umawialiśmy? Spacer z dzieckiem, przygotowanie kolacji, wspólne sprzątanie naczyń, zakupy. Boże, jaka nuda… Rutyna, codzienność. Wiem. Ale przecież to była NASZA codzienność, budowana po to, by nam OBOJGU było dobrze, bezpiecznie. Oboje się na nią zgodziliśmy. Przynajmniej, tak myślałam. Myliłam się.

Czy może w końcu, ograniczam go ja, jako żona, bo gdyby mnie nie było byłby wolny? Ta myśl zabolała najbardziej. Może się zakochał, może od dawna ma romans, może nie wie, jak mi powiedzieć, że to już koniec i powoli przygotowuje mnie na rozstanie?

Odpowiedź przyszła dwa dni później. Mój mąż, mężczyzna, o którym myślałam, że wiem wszystko, wyprowadził się z domu, wynajął kawalerkę na drugim końcu miasta i wyjaśnił mi, że wpadnie czasem po to, by zobaczyć się z synem. Pieniądze oczywiście przeleje, a o rozwodzie wcale nie myśli. On po prostu właśnie się zorientował, że potrzebuje więcej przestrzeni. I, że – sorry – nie kocham Cię już. Ale nadal lubię.

Tego wieczora płakałam trzy godziny. Aż w końcu, zrozumiałam. Zrozumiałam, że tu nie chodzi o mnie, ani o miłość. To nie ja go ograniczam. To on nie był gotowy na zobowiązanie, ani na deklaracje, które złożył. Nie było w tym mojej winy, miałam prawo założyć, że związując się ze mną, wiedział czego chce i na co się decyduje. Musiałam uwierzyć, że jego miłość jest prawdziwa. Nie jestem odpowiedzialna za to, że przecenił swoje możliwości, ani za to, że nie wiedział, co to znaczy kochać. Czas płynie, cierpię. Ale powoli zaczynam czuć, że już nic mnie nie ogranicza.


Lifestyle

„Nie przeszkadzać. To czas tylko dla mnie!”. Domowe SPA ukoi zmysły, poprawi urodę i naładuje baterie

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
29 czerwca 2017
Fot. iStock / PeopleImages

My, kobiety, mamy na swojej głowie tysiące obowiązków. Musimy dbać o dom, męża, dzieci, pamiętać o wszystkim, bo inaczej wszystko się rozsypie. Zawsze mamy za mało czasu – szczególnie dla siebie. I zawsze znajdziemy wytłumaczenie, dlaczego nie możemy poświęcić chwili dla siebie, dla swoich przyjemności, na relaks.

Mamy wyrzuty sumienia,bo teraz powinnyśmy prasować, przeczytać książkę dziecku bądź zadzwonić do rodziców. Naprawdę świat się zawali, jeśli odłożysz coś na później lub oddelegujesz zadania? Tylko z ręką na sercu.

Dlatego w ten weekend powiedz sobie i innym:„Hej! Mam prawo spędzić chwilę tylko sama ze sobą! NIE PRZESZKADZAĆ!”. Nie ma cię dla nikogo.

Wywieś taki komunikat na drzwiach do łazienki, którą zamienisz w domowe SPA. Zobaczysz, że taki relaks przyniesie wiele korzyści, nie tylko tobie, lecz także twoim bliskim. Gdy się  zrelaksujesz, będziesz miała więcej chęci do działania, nabierzesz ochoty na nowe eksperymenty z ukochanym i staniesz się po prostu szczęśliwsza.

Już dziś zaplanuj dla siebie wizytę w domowym SPA. Nie wiesz, jak się za to zabrać? Zobacz ten krótki poradnik.

PS. Zanim oddasz się przyjemności, zadbaj o kilka rzeczy. Jeśli chcesz użyć domowych maseczek, musisz je wcześniej przygotować, ale o tym za chwilę.

Zadbaj o atmosferę

Jak sobie wyobrażasz prawdziwy relaks? Łagodne światło, palące się świece i ulubiony zapach unoszący się w powietrzu, a w tle cicha, kojąca zmysły muzyka. To wszystko możesz mieć w swojej łazience.

Zaopatrz się w świece w ulubionym zapachu. Poustawiaj je w bezpiecznych miejscach i zapal. Uzyskasz idealne światło, a w pomieszczeniu będzie unosił się piękny zapach. Możesz wybrać np. kojącą lawendę, orzeźwiający pomarańcz bądź relaksujący zapach lasu.

Do tego puść cichutko ulubioną muzykę. Najlepiej niech będą to spokojne rytmy, dzięki którym będziesz mogła się rozluźnić.

Ważne jest także, aby przed zaszyciem się w domowym SPA posprzątać łazienkę. Znacznie lepiej odpoczywa się w miejscu, które jest czyste.

Twoje ciało kocha kawę. Poznaj 6 sposobów na jej wykorzystanie w domowych zabiegach pielęgnacyjnych

Fot. iStock / visoook

Zacznij od peelingu

„Wizytę” w SPA zacznij od peelingu całego ciała. W oczyszczoną skórę łatwiej wnikają aktywne substancje z kosmetyków. Dzięki niemu usuniesz martwy naskórek, pobudzisz krążenie krwi i poprawisz koloryt. Możesz wykorzystać gotowy produkt, ale możesz też wykonać go sama.

Nieważne, co wybierzesz. Ważne, żebyś zmyła go dokładnie pod prysznicem, zanim przystąpisz do dalszych zabiegów.

Jak wykonać domowy peeling?

Jest jedna zasada – powinnaś zastosować inny peeling do ciała i inny do twarzy, ponieważ ten powinien być delikatniejszy.

Do przygotowania peelingu do twarzy, który świetnie nawilży i odżywi skórę, możesz użyć kiwi, 1,5 szklanki cukru trzcinowego i 2 łyżek startej skórki z cytryny. Owoc zblenduj i połącz z pozostałymi składnikami. Nałóż na zwilżoną twarz i masuj okrężnymi ruchami.

Dużym zainteresowaniem cieszy się kawowy peeling do ciała, który jest szczególnie polecany osobom z cellulitem i mało jędrną skórą. Przygotuj 0,5 szklanki zaparzonych fusów po kawie (odlej wodę) i wymieszaj je z łyżeczką cynamonu i 2 łyżkami śmietany bądź jogurtu. Stosuj na zwilżone ciało i masuj okrężnymi ruchami.

Pachnąca kąpiel

Po peelingu twoje ciało jest gotowe na dalsze przyjemności. Kolejny krok to zanurzenie się w wannie pełnej pachnącej piany bądź z dodatkiem soli kąpielowej. Wybierz to, co wolisz. Jednak musisz pamiętać o odpowiedniej temperaturze wody. Powinna mieć ona w przybliżeniu 30 stopni, bo wtedy się naprawdę zrelaksujesz. Niższa temperatura działa pobudzająco, a wyższa usypia.

Fot. iStock / AnnaOmelchenko

Fot. iStock / AnnaOmelchenko

Teraz nadszedł czas na nałożenie maseczki na twarz i włosy.

Domowe maseczki na twarz

Odżywiają, odświeżają i odmładzają zmęczoną skórę. Kiedy widzisz, że straciła blask, zaaplikuj jej dawkę witamin i składników mineralnych. Wykorzystaj to, co znajdziesz w kuchni. Szybko zauważysz efekty.

Jeśli twoja skóra jest sucha i podrażniona, pomożesz jej za pomocą maseczki z kakao. Zmieszaj 1/3 szklanki kakao w proszku, 1/4 szklanki miodu, 3 łyżki śmietany i 2łyżki płatków owsianych. Trzymaj na twarzy ok. 15 minut. Od razu poczujesz ulgę i zauważysz różnicę.

Odmładzające i odżywcze właściwości ma także maseczka z marchewki. 2 oskrobane warzywa ugotuj do miękkości. Następnie rozgnieć je widelcem i wymieszaj z łyżką miodu i oliwy z oliwek. Dodaj łyżeczkę soku z cytryny. Poprawisz koloryt i po poszarzałej cerze nie będzie śladu.

Cienie pod oczami

Gdy mówimy o pielęgnacji twarzy, warto także poświęcić czas na likwidację cieni pod oczami. Wyglądają nieestetycznie i postarzają. Są wynikiem niedostatecznej ilości snu, złej diety i nałogów. Dlatego, aby się ich pozbyć, popracuj nad zmianą stylu życia. Jednak są też mniej radykalne sposoby na zmniejszenie zasinienia.

Aby na chwilę zmniejszyć sine obwódki, stosuj regularnie zabiegi pielęgnacyjne. Możesz położyć na powieki zaparzone torebki po herbacie, plasterki ogórka lub kawałki ziemniaka. Posiadają  właściwości rozjaśniające, więc powinnaś zauważyć różnicę.

Włosy

Piękne i błyszczące włosy to marzenie każdej kobiety, dlatego odpowiednia pielęgnacja jest niezwykle ważna. Domowe maski są rewelacyjne i świetnie wpływają na kondycję kosmyków.

Marzysz o lśniących włosach? Przygotuj maseczkę z dwóch cudownie nawilżających i odżywiających produktów, czyli awokado i oleju kokosowego. Obrany owoc rozgnieć widelcem i wymieszaj z olejem. Nałóż na włosy na ok. 20 minut, po czym zmyj ją ciepłą wodą. Aby zachować jak najwięcej cennych składników, zrób ją chwilę przed nałożeniem.

Miód to produkt świetnie nawilżający i dodający miękkości. Dlatego nic dziwnego, że jest chętnie używany jako składnik maseczek do włosów. Wymieszaj 2 łyżeczki prawdziwego miodu z łyżką oliwy z oliwek i maślanki. Podgrzej w mikrofali (30-60 sekund). Do ciepłej mikstury dodaj łyżkę mąki, która zagęści konsystencję. Trzymaj na głowie ok. 20 minut.

To jeszcze nie koniec…

Po kąpieli twoja skóra powinna być odżywiona, nawilżona i gładka. Warto więc zatrzymać wilgotność poprzez użycie odpowiednich kosmetyków. Tu przydadzą się kosmetyki, które zawierają witaminę A,E,D, woski lub tłuszcze roślinne np. masło karite. Możesz wykorzystać także zwykłą oliwę.

Mimo tego, że zakończyłaś zabiegi pielęgnacyjne w łazience, to nie koniec twojego seansu. Załóż mięciutki szlafrok i przygotuj sobie kubek ulubionej herbaty. Poleż, odpocznij. Nie pozwól, aby ktoś ci przeszkodził.

Co najlepsze, ten cudowny dzień może zakończyć się naprawdę dobrze. Wystarczy, że przygotujesz aromatyczny olejek do masażu i zaprosisz do wspólnego seansu partnera. Ten błogi nastrój udzieli się także jemu.

Czy może być piękniej?


Zobacz także

dom samotnej matki Zielonka

Zbierają na Dom Samotnej Matki. Liczy się każda złotówka

Ten kot idzie w górę czy schodzi po schodach? Twoja odpowiedź ujawni prawdę o twojej osobowości albo… spostrzegawczości

„Chcę uświadomić Polkom, że mają dobre sylwetki, tylko nie potrafią dobrać do nich odpowiednich rzeczy”. Stylistka kobiet o stylu, swojej pracy i szafach Polek