Życie po rozwodzie – jak odbudować codzienność?

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
19 czerwca 2017
2 z 5

Drugi stopień

Fot. iStock

Drugi stopień

Właśnie nieśmiało zaczepiłaś palce o następny szczebel. Nieco wyżej widok jest zupełnie inny, ale zanim zaczniesz piąć się na szczyt, musisz przepracować swoje emocje. Nie chcesz chyba, by coś zrzuciło cię znów niżej?

  • Żal
    Po każdej starcie w życiu odczuwamy żal. Żeby odzyskać równowagę i nauczyć się żyć na nowo, musimy przejść przez żałobę – pogodzić się z tym, że pewien etap naszego życia i czyjaś w nim obecność, już się zakończyły.
  • Gniew
    Podczas rozstania narasta w nas gniew. Jest to uczucie, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłaś. Swój gniew kierujesz na partnera. Czy się go wstydzić? Nie, najważniejsze aby nie pozwolić mu przejąć kontroli. Gdy to ty będziesz panować nad swoim gniewem, pomoże ci on zbudować emocjonalny dystans to sytuacji rozstania.
  • Odpuszczanie
    Bardzo trudna emocja, którą trzeba przepracować. Szczególnie gdy związek był wieloletni. Kiedy podejmujemy decyzję o rozstaniu, musimy nauczyć się inwestować swoje emocje gdzie indziej, nie pozwalać by nasza energia uciekała w związek widmo.
  • Poczucie własnej wartości
    Bez niego, jak bez ręki. Większość życia staramy się podbudować własny wizerunek, wzmocnić swoją siłę i nagle stajemy w obliczu jeszcze trudniejszego wyzwania. Zakończenie związku, bardzo często wyzwala w nas myśli: „nie jestem dość dobra”, „nie zasługuje na miłość”, „nikt na mnie już nie spojrzy” – szczególnie, gdy to my zostałyśmy porzucone, np. dla innej kobiety. Dobra wiadomość jest taka, że gdy tylko pozwolimy sobie spojrzeć ciut dalej, szybko przekonamy się, że „on nie dostrzegał tak wielu dobrych cech we mnie”, „odkryłam w sobie nowe talenty/umiejętności”, „poradziłam sobie w sytuacji…”, „nauczyłam się”, „zaczęłam…”. Każde nowe doświadczenie po rozstaniu, może stać się solidną cegłą pod filary twojego poczucia własnej wartości.
  • Przejście
    To proces, który musisz przejść. Pora pozamiatać pajęczyny w głowie, otworzyć szeroko okno i dowiedzieć się, co nie działo do tej pory dobrze. Przejście to nic innego, jak małe emocjonalne śledztwo zakończonego związku. Mała wiwisekcja martwej relacji będzie dla ciebie niezbędnym narzędziem, by nie powielać popełnionych w przeszłości błędów. Być może w związkowych resztkach odnajdziesz własne przekonania, które prowadziły cię złą drogą, prowadziły do toksycznych relacji?

DorotaWollenszleger z firmy Kobieta i Rozwód Gdańsk: 
POCZUCIE OPUSZCZENIA. Osoba opuszczona to ta, która została zdradzona, porzucona przez partnera, a jeszcze najczęściej jest osobą pozwaną w sądzie. Sytuacja taka jest podwójnie trudna. Nie zadręczaj się pytaniami „dlaczego ja?”. Nie skupiaj się na tym co straciłaś. Skup się na tym co masz i co możesz z tym zrobić.

Partnerem artykułu jest

logo KiR Gdańsk (1)

Kobieta i Rozwód Gdańsk to firma stworzona przez kobiety dla kobiet. To wyjątkowe miejsce skupiające wszystkich specjalistów, którzy na zawiłej drodze rozwodowej mogą być potrzebni: prawników, mediatorów, psychologów, terapeutów, detektywów. Bywa, że do jednej sprawy trzeba zaangażować cały zespół. Tu nic nie jest przypadkowe. Możesz być pewna, że przydzieleni do sprawy specjaliści to sprawdzeni, kompetentni i skuteczni profesjonaliści.


Na podstawie: „Rozwody i rozstania.  Sprawdzony program odbudowy życia”, Bruce Fisher, Robert Alberti, Wydawnictwo Samo Sedno, Warszawa 2012
* s.15,

PoprzedniNastępny

Dopadła cię bezsenność? Sprawdź, czy nie pogarszasz sprawy tymi zachowaniami

Agnieszka Dyniakowska
Agnieszka Dyniakowska
19 czerwca 2017
2 z 11

Inny rytm dnia w weekendy

fot. iStock/ pidjoe

Choć w weekend zazwyczaj planujemy dłuższe wieczorne siedzenie i poranne długie spanie, to według specjalistów od zaburzeń snu nie jest to dla nas dobre! Organizm jest niczym maszyna – jeśli „nastawimy” go na pewien cykl, powinniśmy się tego w miarę możliwości trzymać i nie zmieniać przyzwyczajeń, by nie dopuścić do zaburzeń w jego funkcjonowaniu.

PoprzedniNastępny

10 kłamstw na temat zdrowia, w które wierzymy

Anna Wójtowicz
Anna Wójtowicz
19 czerwca 2017
2 z 10

„Nabiegam się przy dzieciach, więc nie potrzebuję treningu”

Fot. iStock/AleksandarNakic

Każda matka jest zabiegana i nie ma na nic czasu, a już na pewno nie na zadbanie o swoje zdrowie. Nie dojada, ciągle jest w ruchu i uważa, że to wystarczająca aktywność. Bo przecież ona nie rusza się przez 30 minut, lecz przez min. pół dnia, więc o co w ogóle chodzi? To prawda, że biegając za dziećmi, spalasz kalorie i obniżasz ciśnienie krwi. Ale taki ruch nie zastąpi prawdziwego treningu, który jest korzystny dla zdrowia. Jeśli nie masz czasu na wyrwanie się do siłowni bądź studia fitness, zaplanuj choć pół godziny na rozciąganie, pilates bądź jogę. Możesz wciągnąć w to także dziecko, dla którego będzie to niezła frajda (oczywiście w zależności od jego wieku:)).

Gdy masz niemowlę, staraj się często spacerować z wózkiem, a kiedy pójdzie spać, nie rozsiadaj się w fotelu, lecz poćwicz.

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Co mówi o tobie twój status na Facebooku?

Co mówi o tobie twój status na Facebooku? Piszesz częściej o twoim partnerze, czy o własnych osiągnięciach? Sprawdź, co to oznacza

Hej, to ja, twoje poczucie winy. Kocham cię, nie odejdę!

Hej, to ja, twoje poczucie winy. Kocham cię, nie odejdę!

Fot. iStock /  Halfpoint

Zaprzyjaźnij się z byłą swojego męża. Zyskasz więcej niż stracisz