W związku musisz pozostać sobą. Tych 5 rzeczy pod żadnym pozorem nie wolno ci zmieniać

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 maja 2018
1 z 1

W związku musisz pozostać sobą. Tych kilku rzeczy pod żadnym pozorem nie wolno ci zmieniać

Fot. iStock/South_agency

Marzenia i ambicje

Twój partner nie musi mieć takich samych planów i ambicji, co ty. Oczywiście, to szalenie istotne, byście zgadzali się w takich sprawach, jak małżeństwo, rodzicielstwo czy finanse. Trudno przecież zbudować dom z kimś, kto nie chce ani ślubu ani dzieci, a są to akurat dwie rzeczy, na których najbardziej ci w życiu zależy. Mowa raczej o pasji czy karierze zawodowej. Jeśli twój partner nie dopinguje cię, nie wspiera, nie docenia starań, a jedynie demotywuje i ogranicza, wcale cię nie kocha. Czym innym jest porzucenie marzeń z takich powodów jak np. problemy finansowe, a czym innym z powodu zakazu partnera czy strachu przed nim.

Emocje

Nad niektórym cechami charakteru trzeba i warto pracować, na niektóre mamy mniejszy wpływ. O ile twój sposób wyrażania emocji nie jest destrukcyjny, nie rani drugiej osoby i nie ma nic wspólnego z manipulacją czy znęcaniem się, nie powinnaś z niego rezygnować. Czasem rezygnujemy z mówienia o tym, co nas boli, żeby nie urazić drugiej  strony. Albo czujemy się nierozumiani do tego stopnia, że zamykamy się w sobie. Nie wolno ci tego robić, ponieważ w związku masz pozostać sobą.

Twoje przekonania i wartości

Jesteś głęboko wierząca, a on nie? Choć szanse są niewielkie, taki związek może wypalić. Warunek jest jeden – musicie darzyć się ogromnym szacunkiem. Jest niezbędny w przypadku każdej niezgodności przekonań czy wartości. Jeśli zmienisz je tylko po to, by przypodobać się partnerowi lub dlatego, by go nie rozzłościć, jesteś na dobrej drodze do znienawidzenia samej siebie. Pod żadnym pozorem nie wolno ci rezygnować z tego, co jest dla ciebie naprawdę ważne. Jeśli związek ma się rozwijać, konieczne jest, aby opinie każdej osoby dotyczące delikatnych tematów były respektowane. Nieporozumienia i debata są ok. Próba zmuszenia kogoś do wiary w coś wbrew jego woli jest nadużyciem.

Zainteresowania

Jak można prosić osobę, którą podobno się kocha, żeby zrezygnowała z czegoś, co ją uszczęśliwia? A ileż to razy słyszy się o tym, że żona zabrania mężowi (no dobra – ostentacyjnie okazuje swoje niezadowolenie) wędkowania albo oglądania meczy? A jak ty byś się czuła, gdyby on zabronił ci pielenia ogródka, oglądania seriali, grania na jakimś instrumencie lub uczestnictwa w zajęciach pole dane? Nie wolno rezygnować ze swoich pasji, ani oczekiwać, że druga strona to zrobi. Można modyfikować częstotliwość tak, by wasze życie nie kręciło się wyłącznie wokół pasji jednego z was, ale na pewno nie wolno porzucać wszystkiego w imię miłości.

Jedna, prosta rada? Kochaj mądrze i nie zatrać siebie.

Na podstawie: Power of positivity

 

PoprzedniNastępny

Jak ogień i lód. Czy romans introwertyka z ekstrawertykiem ma szansę przetrwać?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 maja 2018
Fot. iStock/Anchiy
 

Ty – wybuchowa, głośna. Dosadnie mówisz o tym, co czujesz, czego ci trzeba, co cię zdenerwowało. „Eksplodujesz” emocjami, oczyścisz się i zapomnisz. On, klasyczny introwertyk, zapamięta to na długo, będzie przeżywał i wracał do tego myślami, analizując i dusząc w sobie uczucia, wątpliwości, ból. Niejednokrotnie zastanawiał się jak to możliwe, że jesteście razem. Bo czy romans introwertyka z ekstrawertykiem ma szansę przetrwać jako coś trwałego?

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie. Przecież ekstrawertyk, z natury głodny uwagi i potrafiący o nią skutecznie zawalczyć jest tak skoncentrowany na sobie, że przegapi potrzeby i emocje zamkniętego w sobie introwertyka. Taka relacja może trwać jako jednostronny związek, gdzie jedna strona jest jedynie dawcą, druga jedynie biorcą. Nie operujmy jednak stereotypami, bo w sprawach serca czasami przeciwieństwa przyciągają się tak mocno, że wszystko się zmienia. Zwłaszcza, gdy introwertyk spotyka ekstrawertyka.

Jeśli jesteś ekstrawertykiem, nowy związek z introwertykiem może mieć dla ciebie niezwykły urok. Twój introwertyczny partner tak wspaniale umie słuchać, że sam zaczynasz poświęcać czas na zastanowienie się nad swoimi uczuciami i myślami – bardziej niż kiedykolwiek. I ty również słuchasz bardziej uważnie innych. Masz w sobie nowo odkryte poczucie wewnętrznego spokoju.

Jeśli jesteś introwertykiem, nowy związek z ekstrawertykiem może na początku wydawać się tak ekscytujący. Twój ekstrawertyczny partner zna tylu ludzi, kocha przygody i wydaje się być swobodny w każdej sytuacji społecznej. Czujesz się przy nim bezpiecznie, robisz różne rzeczy, których sam nigdy byś nie zrobił.

A co potem?

Po pewnym czasie stała narracja ekstrawertyka może stać się dla ciebie nużąca. Weekendy spędzane na rozmowach z ludźmi, których nie znasz – męczące.  znużona. Znów pragniesz spokoju, wyjazdu tylko we dwoje i podróży w ciszy. Gdy pojawiają się pierwsze problemy w tej relacji, wolisz poświęcić czas na przemyślenie całej sprawy. Ale twój ekstrawertyczny partner chce teraz właśnie rozmawiać. Stopień tej interakcji może cię wyczerpać. Możesz czuć, że zatracasz w tym związku siebie. Zastanawiasz się, czy ten, kogo kochasz jest zbyt powierzchowny. Martwisz się, że jego potrzeba by być w gronie innych osób oznacza, że ​​traci zainteresowanie tobą.

Tymczasem, jeśli jesteś ekstrawertykiem, styl i tempo twojego introwertycznego partnera zdają ci się cię ograniczać. Jej lub jego pragnienie spokojnego czasu „we dwoje” może sprawić, że poczujesz się poirytowany, znudzony, a nawet rozdrażniony.  Twoja potrzeba angażowania się w relacje z innymi, ważne źródło twojej energii, wydaje się zagrożona.

Chcesz zaangażować się w świat, ale twój introwertyczny partner woli go obserwować. Trudno ci to zrozumieć. Możesz się martwić, że uczucia ukochanego w stosunku do ciebie się zmieniły, ponieważ ona lub ona potrzebuje tyle czasu tylko dla siebie.

Czy to już koniec?

Niekoniecznie. Wiele par ekstrawertyk-introwertyk ma szczęśliwe i udane związki. Kluczem jest zrozumienie swoich natur. Ta introwertyczna niekoniecznie oznacza nieśmiałość, dyskomfort w związku z emocjami, nieśmiałość czy skrytość. Podobnie ekstrawertyczna niekoniecznie oznacza bycie bardzo towarzyskim, płytkim, głośnym lub „bez zahamowań”. Introwertycy mają skłonność do wewnętrznej motywacji i posiadania bogatego, wewnętrznego życia. Ekstrawertyków motywują interakcje z innymi ludźmi lub ich środowiskiem zewnętrznym. Introwertycy ładują swoje akumulatory w samotności. Ekstrawertycy czerpią energię z spędzania czasu z innymi.

Jednak badania sugerują, że wielu introwertyków spędza tyle samo czasu z innymi ludźmi, co ekstrawertycy i lubią oni mówić tak samo, jak ekstrawertycy. Różnica polega na wrażliwości obu typów osobowości na nadmierną stymulację. Wielu introwertów jest wrażliwych na nadmierne pobudzenie spowodowane dużą liczbą osób wokół  lub zbyt głośnym zachowaniem innych.  Wielu ekstrawertyków nudzi się lub męczy, jeśli spędzają zbyt dużo czasu w samotności lub nie wchodząc w interakcje z otoczeniem.

Podsumowując, zarówno ekstrawertycy, jak i introwertycy mogą stać się zbyt wrażliwi, ale na różne rzeczy. Aby stworzyć udany związek, konieczne jest zrozumienie, docenienie i zaakceptowanie różnic.


Na podstawie: psychcentral.com

 


4 typy pokarmów, które wprowadzają cię w zły nastrój. Oraz cztery, które poprawią humor

Redakcja
Redakcja
4 maja 2018
1 z 2

4 typy pokarmów, które wprowadzają cię w zły nastrój

Fot. i Stock / TheCrimsonMonkey

1. Fast food

Po zjedzeniu fast foodu szybko wzrasta poziom cukru we krwi i równie szybko spada. Wysoka zawartość nasyconych tłuszczów oraz sodu wpływa na zatrzymywanie wody w organizmie, zwiększa ciśnienie krwi i tętno. Cierpi na tym nie tylko ciało, ale również psychika.

2. Białe pieczywo i makaron

Chleb z mąki oczyszczonej oraz makaron i łuskany ryż są chętnie spożywane, ale nie zawsze zdrowe. Powodują gwałtowny wzrost poziomu cukru we krwi, przez co organizm pracuje ciężej, by je strawić, powodując brak energii, skłonności do wahań nastroju i problemy z koncentracją.

3. Słodycze

Słodycze tylko z pozoru poprawiają humor. Spożywanie dużej ilości rafinowanego cukru podnosi szybko energię, po czym ona spada, a my czujemy się znużeni. Wahania stężenia glukozy we krwi wpływają negatywnie na układ nerwowy — pojawia się niepokój, depresja, kłopoty z pamięcią i uczeniem się.

4. Przetworzona żywność

Dieta bogata w przetworzone produkty spożywcze (boczek, kiełbasa, szynka, desery, wypieki) wiąże się z wyższym ryzykiem depresji. Badania wykazały, że osoby spożywające więcej przetworzonej żywności, miały mniejszy hipokamp (obszar mózgu kontrolujący pamięć, nastrój i uczenie się) niż ci, którzy mieli dietę bogatą w składniki odżywcze, warzywa i ryby.

 

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Mamo, jestem w ciąży

Sorry, mamo, jestem w ciąży!

Jak uniknąć kochania „niewłaściwej” osoby? Wybierz tego, który…

Każdy człowiek jest historią. Wypożycz go jak książkę, lecz przestań sądzić po okładce