Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 marca 2019
Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań
Fot. iStock / fizkes – Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań
 

Decyzja o tym, żeby odejść, zakończyć związek, nigdy nie jest łatwa. Targają nami różne emocje. Pojawia się tysiąc wątpliwości: „a co jeśli popełnię błąd”. Jest też nadzieja: „a może będzie lepiej, może coś się jednak poprawi”. Jest też presja otoczenia, stereotypy: „samej będzie ci trudno”, „miejsce kobiety jest przy mężczyźnie”. Bywa, że stajemy się stajemy się tak pochłonięci wzorcami i rutyną, wygodnymi ścieżkami naszego życia, że zakończenie relacji może jawić się nam jak coś tak destrukcyjnego i wstrząsającego, że nie będziemy w stanie tego udźwignąć, nawet wtedy, gdy nie jesteśmy szczęśliwi.

Jeśli jednak czujesz, że utknęłaś, jeśli nie widzisz już wyjścia z sytuacji w jakiej się znalazłaś, spróbuj obiektywnie spojrzeć na swój związek. Poszukać sygnałów, które mówią: „to co było, wypaliło się, ciągnie cię w dół, zamiast rozwijać, daje więcej bólu niż radości”.

Zastanawiasz się czy od niego odejść? Najpierw odpowiedz sobie szczerze na kilka pytań

Czy jeszcze ufasz?

Zaufanie jest jedną z najważniejszych składkowych każdego związku, a kiedy je stracisz, niemal zawsze prowadzi to do zakończenia związku. I tak, znam pary, które są w szczęśliwych związkach, nawet po tym, jak wkradła się tam zdrada. Zawalczyli o siebie, udowodnili, że im na sobie naprawdę zależy. Jeśli jednak czujesz, że między wami istnieje wzajemna nieufność, powodująca zazdrość, zaborczość, potrzebę kontrolowania, czas uwolnić się się z toksycznej relacji.

Czy macie podobne wartości?

Wszyscy mamy swoje priorytety, ważne jest dla nas poczucie bezpieczeństwa, niezależności, wolności, rodzina. Każdy związek to proces kompromisu, negocjacji i asymilacji, także wspólnych wartości, które mogą się różnić, ważne jednak, by się wzajemnie nie wykluczały, by nie prowadziły do zgniłego kompromisu dla jednej ze stron, kiedy ta musi wyrzec się swoich potrzeb.

Czy macie plany na przyszłość?

Gdzie widzisz was za 10, 20 lat. Czy w przyszłości jest miejsce dla twojego związku? Czy widzisz was razem szczęśliwych i spełnionych w miłości?

Jeśli w swoich planach nie myślisz o partnerze, to jeden z głównych znaków, który mówi, czy warto nadal to ciągnąć przez kolejne lata. Jeśli podświadomość podsuwa ci obrazy, w których go nie ma, nie ma dla niego miejsca, rozważ zakończenie związku, by każde z was mogło pójść wybraną przez siebie drogą.

Czy w twoim związku jest miejsce na radość?

Rzadko o tym pamiętamy, ale każdy związek powinien dawać nam radość i zabawę. Jeśli jedyne, co czujesz, to nuda, a każda propozycja jakieś aktywności, która wyrwie was z rutyny, spotyka się z niechęcią, zastanów się, czy chcesz dalej trwać w tym związku.

Każda relacja powinna być odpowiedzialna i dojrzała, ale też wesoła, wywoływać w nas uśmiech.

Czy fantazjujesz o kimś innym?

Okej, wszyscy fantazjują – jest to część ludzkiej natury, zdolność do marzenia i twórczego wyobrażania sobie tego, co mogło lub nie mogło by się stać. Jednak, gdy zaczyna to negatywnie wpływać na twoje relacje, kiedy nie możesz skierować swoich energii na bycie w związku, tylko marzysz o kimś innym, pomyśl, co jeszcze tu robisz.

Takie fantazjowanie, to nie to samo, co myślenie o Ryanie Goslingu czy Bradleyu Cooperze. Fantazjowaniem, o którym tutaj piszę, jest uporczywe, dotyczy kogoś, kogo spotykasz na co dzień. Może to być kolega z pracy, pan, który serwuje ci kawę, w twojej ulubionej kawiarni, mówi do ciebie po imieniu i uśmiecha się szeroko na twój widok.

Jeśli podążasz drogą tej fantazji, być może już zrezygnowałeś ze swojego związku, choć jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy.

Czy on staje się dla ciebie kimś obcym?

Ostatnim gwoździem do trumny każdego związku jest uświadomienie sobie, że osoba, z którą myślisz, że zamierzasz spędzić resztę swojego życia, jest dla ciebie obca. Jasne, możesz mieć wspomnienia i uczucia, które nadal trzymają cię przy nim. Możesz wspominać fantastyczny weekend sprzed kilku lat, wyjście do kina sprzed roku, ale zasadniczo o tym, z którym żyjesz, nic nie wiesz…

Nie macie tych samych ideałów, tych samych marzeń, tej samej wspierającej więzi między sobą, którą kiedyś była. On nie jest tym, w którym się zakochałaś. Tak wiem, to niesprawiedliwe, ale tak się czasami dzieje, Rozmijamy się, zmieniamy i to, co tworzyliśmy jeszcze kilka lat temu, przestaje istnieć, bo staliśmy się dla siebie obcy. Czy chcecie się nadal budzić obok siebie?

 


Jak dodać sobie pewności siebie? Mów sobie dobre rzeczy

Redakcja
Redakcja
20 marca 2019
Fot. iStock / kieferpix
 

W pewnym momencie naszego życia zdajemy sobie sprawę, że czasami złe rzeczy po prostu nam się przytrafiają i nie mamy na to żadnego wpływu, nie możemy temu zapobiec. Ludzie nas zawodzą, relacje z bliskimi nam się rozpadają, a my zaczynamy w siebie wątpić. Poczucie wartości topi się jak za dotknięciem jakiejś diabelskiej różdżki. Czasem z pomocą nieoczekiwanie zjawia się ktoś trzeci, czasem sami musimy sobie z owym spadkiem we własne siły poradzić. Jak? Za pomocą pozytywnych afirmacji.

Nikt nie decyduje o mojej wartości

„Człowiek, który odniósł sukces, to taki, który może położyć solidne fundamenty z cegieł, którymi rzucili w niego inni” – David Brinkley

Jeśli pozwolisz innym, by cię przygniatali przez cały czas, nigdy nie zdobędziesz siły, by się podnieść. Ciągłe oczekiwanie na akceptację doprowadzi tylko do rozczarowania. W życiu zawsze pojawią się wokół nas negatywne osoby, ale nie musisz pozwalać, by ich opinia o tobie kształtowała twoją samoocenę.

Jestem czymś więcej niż moje niepowodzenia

Zwłaszcza w dzisiejszym świecie wydaje się, że ludzie zapomnieli, co naprawdę się liczy. Zaczęliśmy stawiać na efektywność i realne osiągnięcia bardziej niż na charakter i wartości.

Pamiętaj jednak, że twoja prawdziwa wartość leży życzliwości i współczuciu, które możesz zaoferować światu, to pomoże ci uwierzyć w siebie.

Zaufam sercu, ono zna dobrą drogę

Może nie zawsze tak jest, ale masz swobodę wyboru tego, kim chcesz być. Nigdy nie pozwalaj innym podejmować decyzji, które może podjąć tylko twoje serce.

Z ufnością patrzę w przyszłość, ale żyję teraz

Aby uwierzyć w siebie, musisz żyć w chwili obecnej. Możesz tworzyć tylko w chwili, którą masz teraz, więc życie przeszłością lub rozmyślanie o przyszłości nic nie da. Jeśli trzymasz się wspomnień z dawnych czasów, musisz pozwolić im odejść, aby iść naprzód i dotrzeć tam, gdzie tak bardzo pragniesz być.

Z nikim się nie porównuję

Porównywanie się to zabójca marzeń i pewności siebie. Bądź sobą i nie martw się tym, co inni mają do powiedzenia. Idź swoim tempem, nie oglądaj się na innych. Czasem wysłuchaj dobrej rady, ale nie stawiaj się w miejscu osoby, która ma za sobą inne doświadczenia.

Nie jestem doskonały

Nie staraj się osiągnąć doskonałości, ponieważ on nie istnieje. Uwierz w swoje możliwości rozwoju, obserwuj jak się zmieniasz pod wpływem nabytego doświadczenia.

Uwierzę w siebie, z pokorą

Wiara we własne możliwości pomoże nam nabrać zaufania, ale wymaga od nas również pokory. Każdy może cię czegoś nauczyć, więc pamiętaj, aby zachować otwarty umysł i uczyć się garściami z tego, co oferuje ci życie. Nie zapominaj również dzielić się z innymi swoją wiedzą.


Na podstawie: powerofpositivity.com


Jak radzić sobie z odrzuceniem i przezwyciężyć strach przed nim

Ewa Raczyńska
Ewa Raczyńska
20 marca 2019
Jak radzić sobie z odrzuceniem i przezwyciężyć strach przed nim
Fot. iStock / borchee

Każdy z nas na pewnym etapie życia doświadczył odrzucenia, które może zranić i głęboko nas dotknąć. Jako istoty ludzkie z natury chcemy być kochani i akceptowani. Poczucie przynależności do społeczności jest jednym z naszych podstawowych składników przetrwania. Nigdy nie mieliśmy żyć w izolacji, prawda?

Dzisiaj odrzucenie definiujemy w trochę inny sposób, niż kiedyś, biorąc pod uwagę, że żyjemy w cyfrowej erze technologi. W ułamku sekundy publikujemy w mediach społecznościowych nasze zdjęcia, filmiki, transmitujemy pragnienia. Chcemy być widzianymi, ale kiedy nasz post nie otrzymuje dla nas wystarczającą liczbę polubień lub komentarzy, czujemy się zawiedzeni, odepchnięci.

Co wtedy robimy? Najczęściej zaczynamy się obwiniać siebie, obciążać się nadmierną odpowiedzialnością. Jak więc radzić sobie z odrzuceniem? Oto sześć sposobów, dzięki którym możesz zrównoważyć emocjonalną wirówkę i mentalne zamieszania tak, by odrzucenie mogło stać się jednym z najbardziej pozytywnych, zmieniających życie prezentów, jakie możesz otrzymać. Brzmi nierealnie? Przekonajmy się.

Rozprosz strach przed odrzuceniem, uznając i oczekując, że to będzie bolało

Po dwudziestu pięciu latach małżeństwa, słyszysz: „już cię nie kocham” i czujesz jakby sztylet przeszywał ci serce. To fizyczny ból, choć uderzono cię słowem.

Aby poradzić sobie z odrzuceniem, przestań próbować o tym nie myśleć. Przestań udawać, że nie masz wpływu na to, jak się czujesz. Uznaj, że ten okrutny, przeszywający, ciężki ból emocjonalny, jest równie ważny i rzeczywisty, jak każdy ból fizyczny. Próba przykrycia go lukrowanym tortem tylko pogorszy sytuację.

Słuchaj głosu w sobie, który opowiada o niesprawiedliwości, którą czujesz. Daj mu czas, pozwól mówić i lizać rany emocjonalne.

Jeśli tego nie zrobisz, energia doświadczenia odrzucenia będzie nadal cię zaczepiać, jak dziecko, które nieustannie ciągnie mamę za spódnicę, żeby zwrócić na siebie uwagę. Posłuchaj tego miksu gniewu, smutku, straty i samotności. Zaczniesz odczuwać ulgę, nie udając już, że jesteś niezwyciężona.

Fizycznie oderwij się od przeżywania

Jeśli twoi przyjaciele przewracają oczami i wzdychają, kiedy po raz piąty opisujesz im historię tego, jak niesprawiedliwie potraktowano cię w pracy, gdy starałaś się o awans, nadszedł czas na zmiany.

Zawrzyj umowę ze swoim partnerem, rodziną i przyjaciółmi, pozwalając im złapać cię w ferworze słownej biegunki i powstrzymać przed przeczyszczeniem raz jeszcze. Opracuj trzy lub cztery różne sposoby, które odwrócą twoją uwagę i pozwolą się skupić na czymś produktywnym. Pamiętaj jednak, że nie chodzi tylko o to, żeby się rozpraszać i odsuwać temat od siebie.

Wybierz coś, co katalizuje w tobie dobrą energię, zmienia nastrój na lepszy. Aktywność fizyczna jest tu świetnym przykładem. Rozruszaj się ciało, posłuchaj muzyki, a kajdany ciągłego przeżywania tego, co się stało, w końcu odpuszczą.

Reguluj ilość możliwości odrzucenia, na jakie się narażasz

Wszyscy mamy inny próg skali odrzucenia, z jaką możemy sobie poradzić. Jedni są bardziej wrażliwi na różnego rodzaju odrzucenia. Kiedy jest ci szczególnie trudno, musisz chronić swój psychiczny i emocjonalny stan. Tak może być po zakończeniu związku. Zadaj sobie pytanie, czy nim zrobisz krok naprzód, masz odpowiednie zasoby i wsparcia, bu uchronić się przed odrzuceniem.

Jeśli stoisz na stacji „Desperacja” mając nadzieję wsiąść do pociągu, który ciągle cię omija, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to przestać próbować przez jakiś czas się do niego dostać. Odpocznij. Pozwól swoim myślom pooddychać. Skalkuluj rzeczy, które nie narażają cię na ponowne odrzucenie. Podczas odpoczynku mięśnie stają się silniejsze. Twój umysł i serce działają tak samo. Musisz pozwolić im oddychać, zanim narazisz je na ryzyko kolejnej bitwy i siniaków.

Zrelaksowana i wypoczęta łatwiej podejmiesz decyzje, przejdziesz przez trudny dla ciebie czas.

Przedefiniuj pojęcie odrzucenia

Kilka badań przeprowadzonych przez Carol Dweck i Lauren Howe na Uniwersytecie Stanforda pokazało, że osoby o ustalonym sposobie myślenia, jeśli chodzi o związek, dłużej doświadczają negatywnych skutków odrzucenia.

Uczestnicy, którzy wierzyli, że „błędy”, jakie popełnili w związku, w którym zostali odrzuceni są trwałe. Nieustannie martwili się o to, w jaki sposób ułożą się ich przyszłe relacje. Nie przyjmowali, że odrzucenie przez partnera czy partnerkę może stać się szansą na pozytywne zmiany i rozwój.

Jeśli uważasz, że doświadczanie odrzucenia oznacza, że ​​coś z tobą jest nie tak, jesteś daleko od samego siebie. Zastanów się:

  • Czy możliwe, że moje tłumaczenia sytuacji, które sama sobie przedstawiam nie są prawdą… że jedynie napędzają je intensywne, burzliwe emocje?
  • Czy to możliwe, że odrzucenie jest tylko wskazówką, że to, do czego chciałam należeć i być tego częścią, nie pasuje do mnie?
  • Czy odrzucenie może być przewodnikiem, który pomoże mi wrócić na drogę, którą naprawdę powinnam podążać?
  • Czy to doświadczenie może być świetną okazją do rozwijania lepszej wersji siebie?

Kiedy Steve Jobs został zwolniony z własnej firmy w 1985 r., rok później wygenerował swój pierwszy miliard dolarów w Pixar Animation Studios

Dowiedz się, czego nauczyło cię to nowe, choć bolesne doświadczenie. Jakie szanse widzisz dla siebie teraz, czego naprawdę chcesz. Odrzucenie może być cudownym odsłonięciem nowych możliwości, ukrytych pragnień i marzeń.

Przekalibruj odrzucenie, aby zmniejszyć jego wpływ na ciebie

Pomyśl o czasach, kiedy chciałaś czegoś, co było poza twoim zasięgiem. Często tak jest z drugim człowiekiem, którego miłości i uwagi pragniemy. Pytanie, czy słusznie? Odpowiedz sobie:

  • Czy mogłam kochać kogoś, kto doprowadził mnie do głębokiego poczucia straty, smutku i braku godności?
  • Czy mogłam uznać za jedną z najważniejszych osób w moim życiu kogoś, kto sprawił, że odrzucenie stało się doświadczeniem trudnym do udźwignięcia?
  • Czy nie dostrzegałam negatywów związku, ponieważ tak bardzo chciałam w nim trwać?

Dopiero kiedy pozwolisz, by upłynęło trochę czasu, będziesz mogła bardziej obiektywnie odpowiedzieć sobie na te pytania. Kto wie, może okaże się, że twoja strata nie jest tak wielka, jak na początku ci się wydawało.

Buduj odporność przez odrzuceniem

Czy wiesz, że dzięki odrzuceniu możesz zyskać pewność siebie. Wszystko sprowadza się do aktywnego przeglądu wzorców zachowań i zasobów, które nie w przyszłości ochronią cię przed upadkiem.

Po wylizaniu ran poświęć trochę czasu na analizę. Przyjrzyj się, jak reagowałaś, rozmawiałaś. Jaki był schemat twojego zachowania. Na co zużyłaś niepotrzebnie najwięcej energii? Co było później? Czy wycofałeś się i odizolowałeś? Czy może skupiłaś na rozmowach z przyjaciółmi, co pomogło ci szybciej uporać się z bólem emocjonalnym? Jesteś silniejsza o tę wiedzę, już wiesz, co jest ci pomocne, a co działa na ciebie destrukcyjne. Odrób dobrze tę lekcję, żeby zmniejszyć ból przed ewentualnym ponownym odrzuceniem.

Jeśli nie masz planu, opracuj go.

Przewidując, w jaki sposób twoje emocje i myśli układają się dajesz sobie silniejsze poczucie samokontroli, zmniejszasz wstrząs, jeśli masz opracowany plan pierwszej pomocy.

Zapisz, jakie myśli i emocje się pojawiają, gdy zostajesz odrzucona. Jeśli to gniew, przygotuj zdrową strategię, aby przetworzyć energię tego gniewu. Jeśli jest to smutek, zadbaj o to, by przeżyć go w zgodzie ze sobą.

Kiedy masz plany i strategie, przezwyciężenie odrzucenia i strach przed nim stają się podobne do przelotu nad niewielkim garbem, zamiast do całkowitego porzucenia nadziei na powrót do obozu, gdy stoisz na szczycie ośmiotysięcznika.


źródło: Lifehack


Zobacz także

10 powodów, dla których warto na nowo zakochać się w swoim partnerze

Od jakiegoś czasu dostaję sporo wiadomości, w których zazwyczaj obce panie proponują mi seks. Czasami są gotowe nawet za to płacić

Byłam zaręczona z narcyzem, udzielę ci kilku rad. List do nowej dziewczyny mojego narzeczonego