Wspólny dom jest tam, gdzie ludzie starają się o to, żeby po prostu był. A to, czy na papierze czy nie… czy to ważne?

Anika Zadylak
Anika Zadylak
9 stycznia 2017
Fot. iStock / mikeuk
Fot. iStock / mikeuk

To ponoć jeden z najważniejszych dni w życiu. Piękna, biała suknia, multum gości i sala przystrojona żywymi kwiatami. Potem pierwszy taniec, orkiestra grająca same przeboje i radość do białego rana. Uśmiech, łzy wzruszenia… – I debet na koncie albo kredyt w banku.

– Bartek, od ponad 10 lat w nieformalnym związku, bez ceregieli kończy moje głośne rozmyślania. – No tak, znam to na pamięć, bo się naoglądałem u moich znajomych. Dasz wiarę, że ludzie biorą ogromne pożyczki, żeby wesele wyprawić? A potem faktycznie najczęściej, trzyma ich razem wspólna rata. I ciągłe kłótnie o to, że trzeba było nie zapraszać ciotki Halinki i innych wujków, których zazwyczaj znasz tylko z pożółkłych fotografii. Bo nagle przy setce gości okazuje się, że poznajesz zaledwie garstkę ludzi. I to liczenie na to, że się zwróci w kopertach i prezentach. To po to są te bale na starcie? Zawsze mnie to śmieszyło, bo ja z moją Aśką jestem już zaraz 11 lat i jakoś żyjemy, mimo tego, że w urzędzie ani kościele nie byliśmy.

Powiem więcej, żyje nam się bardzo dobrze i szczęśliwie. Nigdy mi przez myśl nie przeszło, że tak lepiej bo w razie czego, ominiemy tułaczkę po sądach, tylko spakuje walizkę i pójdę. Jak ktoś zaczyna związek od takich kombinacji, to ani weselicho ani nic, nie pomoże. I co ważne! Nigdy się nie zapieraliśmy, że kiedyś jednak  sformalizujemy swój związek. Tylko jeśli już, to spokojnie, dla nas samych, nie dla innych – rodziny czy znajomych. A teraz  po prostu żyjemy. Kochamy się, szanujemy, kłócimy aż nas osiedle słyszy ale potrafimy też, przyznać   do błędu i przeprosić. Pracujemy, mieszkamy razem, płacimy rachunki i razem jemy śniadania.

Sama widzisz, niczym się nie różnimy od innych par. No, może tylko tym, że nie zaczynaliśmy od długów i tego dziwnego uczucia o poranku (wiem z opowieści kumpla, który brał ślub), że impreza się skończyła a teraz, zacznie normalne, rutynowe życie. To trochę smutne, nie uważasz?

Wspólny adres jeszcze przed wypowiedzeniem małżeńskiej przysięgi to dziś tak powszechne zjawisko jak picie porannej kawy. Z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Łódzkim wynika, że żyje tak w Polsce ponad 70 proc. par, a kolejnych 14 proc. zamierza wkrótce zrobić to samo. Decydują się zamieszkać razem, bo „tak jest taniej”, „jakoś tak wyszło”, ale głównie po to, „żeby się sprawdzić”. Zdrowy rozsądek podpowiada, że dzięki temu małżeństwo będzie bardziej udane i w przyszłości będzie można uniknąć rozwodu.*

– Ciężko się z kolegą przedmówcą nie zgodzić, że gdy zaczynamy od rozmyślań o tym, jak się będzie łatwiej rozejść, to lepiej sobie w ogóle tyłka nie zawracać. I nie każdy do Urzędu Stanu Cywilnego czy przed ołtarz, gna tylko po to, żeby wyprawić mega bal na 300 osób. Choć my z małżonką faktycznie, mieliśmy bardzo duże i huczne przyjęcie, bawiliśmy się dwa dni. Ale bardzo tego od zawsze chcieliśmy, więc tym bardziej nie widzę w tym problemu. – Łukasz to mąż z 8-letnim stażem – Ale nie chodziło nam tylko o to, żeby mieć przy sobie w ten szczególny czas wszystkich, których kochamy i którzy są dla nas ważni. To raczej i przede wszystkim duchowe, takie osobiste przekonania i pragnienia. Kiedy poznałem moją Basię, zawsze to miałem w głowie. Ten obrazek, kiedy jej ojciec, podaje mi w kościele jej rękę i mówi, że teraz to ja będę się nią opiekował. Widzisz, ja się nawet teraz wzruszam, gdy o tym mówię. Baśka zawsze też chciała z dumą, jak podkreśla, nosić moje nazwisko i nie tylko czuć, ale też formalnie być moją żoną.

Wesele nam się marzyło również od zawsze i to takie radosne, wiesz jak we włoskich rodzinach. Symbolizuje ono dla nas taki wręcz świąteczny czas i sprawia, że możemy się tym naszym szczęściem i miłością, podzielić z innymi. Ja nigdy nie krytykowałem tych, którzy żyją tak, jak kolega Bartek. Sami tak mieszkaliśmy prawie dwa lata, zanim zdecydowaliśmy się na powiedzenie sobie „tak”. Trochę się tylko z tymi kredytami i zapożyczaniem nie zgodzę. Bo nawet jeśli tak jest, to przecież ci ludzie razem się na to decydują i liczą z tym, że trzeba będzie to spłacić. Mamy takich znajomych, zrobili w ten sposób, bo nie posiadali własnej gotówki. I żyją sobie spokojnie i nadal się kochają, mimo rat, które po prostu są, jak te za pralkę czy lodówkę. Bo łączą ich mniej przyziemne sprawy. Takie jak pragnienie, uczucie, przywiązanie i patrzenie w jednym kierunku. Jak komuś ma się zwyczajnie nie udać, to ani ksiądz ani jego brak, niczego nie zmieni.

Zwolenników życia bez formalizowania związku, jest mniej więcej tyle samo, co tych, którzy wolą mieć papier potwierdzający, że faktycznie są razem. Kiedy słucham wypowiedzi moich rozmówców, odnoszę nieodparte wrażenie, że cała ta batalia o tym, czy brać ślub czy nie, jest zupełnie niepotrzebna. Przecież i tak życie i my sami, zweryfikujemy wszystko a czas pokaże nam, czego oboje pragniemy najbardziej.

Ostatecznie przecież wszystkim nam najbardziej zależy na jednym – na udanym życiu, z wybranym przez nas partnerem. A dozgonna miłość, zaufanie i potrzeba tworzenia rodziny, tej która daje poczucie bezpieczeństwa, zamieszkają z nami wszędzie, gdzie tylko ich zaprosimy. Bo wspólny dom jest tam,  gdzie oboje ludzi stara się o to, żeby po prostu był. A to czy na papierze czy nie, nigdy nie powinno być sprawą priorytetową. Wystarczy przecież uważnie słuchać siebie nawzajem, żeby wiedzieć, czy do szczęścia w ogóle jest nam potrzebne coś jeszcze oprócz siebie samych właśnie.


*źródło: onet


Już w środę finał prestiżowego konkursu „Najpiękniejsze SPA 2016”

Redakcja
Redakcja
10 stycznia 2017
Fot. Materiały prasowe
Fot. Materiały prasowe

Już w środę, 11 stycznia, na gali VIII edycji prestiżowego konkursu  „Najpiękniejsze SPA 2016” w Hotelu Bellotto w Warszawie poznamy najlepsze hotele i day SPA w Polsce.

Do niedawna spa było synonimem luksusu, dziś to już standard i wymóg czasów, a hotele bez spa nie cieszą się zbyt wielkim zainteresowaniem wśród gości. W Polsce jest blisko 800 miejsc określanych mianem „hotel spa” oraz niezliczona ilość salonów i day spa. Każdego roku przybywa kilkadziesiąt nowych. Nic dziwnego, że zaczęto je kategoryzować, przypisywać im różne specjalizacje i nagradzać najlepsze z nich, aby ułatwić potencjalnym klientom wybór.

 „Najpiękniejsze SPA” nie jest kolejnym konkursem branżowym, w którym branża branży wręcza nagrody. Wyróżnienia w konkursie „Najpiękniejsze SPA” są o wiele cenniejsze, bo przyznawane przez samych gości. To oni przez 7 miesięcy 2016 roku głosowali na portalu www.SPAeden.pl, wybierając swoje ulubione day SPA oraz hotele w różnych regionach Polski. Niezależnie od nagród od gości, tytuły przyznają też eksperci. Ale i tutaj najważniejsi są klienci, kategorie są bowiem równocześnie kryteriami, według których turyści poszukują odpowiedniej dla siebie oferty: dla rodzin z dziećmi, dla dorosłych, na biznesowe szkolenia i konferencje, dla szukających odosobnienia, holistycznej pielęgnacji ducha i ciała, dobrej zabawy w aquaparku lub wyciszenia w hotelu butikowym, a nawet dla odchudzających się.

Trzeci rok z rzędu polscy turyści wybierali też Perfect SPA Hotel, czyli najlepsze hotele spa w krajach, do których nasi rodacy chętnie wyjeżdżają. W tym roku partnerami Konkursu są: Hiszpania, Węgry, Czechy i Niemcy. Poznamy więc również Najlepsze Hotele SPA w tych krajach.

Cieszę się, że w tym roku zainteresowanie konkursem było tak ogromne. Wśród wszystkich zgłoszonych do Konkursu „Najpiękniejsze SPA” obiektów, a było ich 174, wybraliśmy po 3 w każdej z konkursowych kategorii. Kategorie zostały stworzone tak, by pomóc w wyborze miejsca osobom poszukującym właściwego obiektu na weekend, urlop, ferie, wakacje, wyjazd z rodziną lub z drugą połówką, biznesowe spotkanie lub dla zorganizowania kongresu. Branża SPA & wellness rozwija się w Polsce znakomicie, dlatego rola konkursu z roku na rok jest coraz większa” – mówi pomysłodawczyni aktualnego kierunku rozwoju projektu, Katarzyna Sołtyk.

najspa-logo-2016

11-osobowa Kapituła powołana przez redaktora naczelnego Magazynu EDEN, Jarosława Kreta, a złożona ze znanych osobistości, ekspertów z branży i przedstawicieli firm, wybrała spośród finalistów po jednym Zwycięzcy.

Finalistami w poszczególnych kategoriach są:

Day SPA

Klinika La Perla SPA Kraków / Baltica Wellness & SPA / Studio Sante Uzdrowisko Miejskie

Holistyczy Hotel SPA

Manor House SPA / Dwór Kombornia / Hotel Royal Baltic

Egzotyczny Hotel SPA

Pałac Sulisław / Azzun Orient SPA & Wellness / Dolina Charlotty Spa Bali Hai

Uzdrowiskowy Hotel SPA

Mineral Hotel Malinowy Raj / Villa Park MED & SPA / Grand Lubicz – Uzdrowisko Ustka

Medical SPA

Słoneczny Zdrój Medical SPA & Wellness / Columna Medica / Kormoran Wellness Medical SPA

MedSPA

Villa Alina / Marina Club / Poziom 511

Historyczny Hotel SPA

Hotel Krasicki / Zamek Topacz / Pałac Żelechów

Hotel SPA dla rodzin

Biały Kamień Hotel & MediSPA / Cottonina Villa & Mineral SPA Resort / Marena Wellness & SPA

Hotel SPA dla dorosłych

Odyssey ClubHotel Wellness & SPA / Hotel Mikołajki – Ptasia Wyspa / Manor House SPA

Hotel SPA dla aktywnych

Malinowy Dwór Medical SPA / Hotel SPA Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie / Czarny Potok Resort & SPA

Hotel SPA dla dbających o linię

Dr Irena Eris Wzgórza Dylewskie / Zalesie Mazury Active SPA / Malinowy Dwór Medical SPA

Hotel SPA dla zwiedzających

Dwór Oliwski / Haffner Business & Pleasure / Przystań Hotel & Spa

Hotel SPA dla szukających odosobnienia

Uroczysko Siedmiu Stawów / Afrodyta Business & SPA / Kormoran Wellness Medical SPA

Hotel SPA z kuchnią wellness

Herbarium Hotel & SPA / Uroczysko Siedmiu Stawów / Pałac Mierzęcin

Hotel SPA dla Biznesu

Hotel Windsor / Z-Hotel / Głęboczek Vine Resort & SPA

Butikowy Hotel SPA

Quadrille Conference & SPA / Galery 69 / Pro Harmonia

Nowy Hotel SPA

Hotel Heron / Pałac Alexandrinum / Czarny Kamień Resort & SPA

SPA & Aquapark

Hotel Warszawianka / Hotel Bania Thermal & Ski / Hotel Bukovina

SKI & SPA

Czarny Potok Resort & SPA / Hotel Bania Thermal & Ski / Hotel Żywiecki Medical SPA & Sport

plakat_baner

Ponadto Goście hoteli i day SPA przez ponad pół roku głosowali na swoje ulubione obiekty. Łącznie oddali prawie 30 tys. ważnych głosów. W pięciu kategoriach najwięcej głosów otrzymały i pierwszej trójce znalazły się: (* kolejność przypadkowa)

Najpiękniejsze Day SPA

Baltica Wellness & SPA / Studio Sante Uzdrowisko Miejskie / Ecoday SPA*

Najpiękniejszy Hotel SPA nad morzem

Marena Wellness & SPA / Mera SPA Hotel / Grand Lubicz – Uzdrowisko Ustka*

Najpiękniejszy Hotel SPA nad jeziorami

Herbarium Hotel & SPA / Natura Mazur Hotel & SPA / Afrodyta SPA & Wellness Resort*

Najpiękniejszy Hotel SPA w centrum

Pałac Żelechów / Manor House SPA / Słoneczny Zdrój Medical SPA & Wellness*

Najpiękniejszy Hotel SPA w górach

Hotel Heron / Czarny Groń Hotel & SPA / Hotel Arłamów*

Organizator konkursu: Wydawnictwo Semana, wydawca Magazynu Eden i portalu www.SPAeden.pl.

Główny Patron konkursu: Polska Organizacja Turystyczna i Konsorcjum „Zdrowie i uroda”.

Partnerzy gali: Orphica, Hotel Bellotto, Saint Malo, Hitze, Sothys, Newby, Dibi Milano, Cis-farm.

Patroni medialni: Be Active, Vita, Weranda, Business & Prestige, My Company, Gazeta.pl, Ohme.pl i Beauty.pl

Uroczysta Gala z wręczeniem nagród w obecności mediów, branży oraz znanych i lubianych Gwiazd odbędzie się 11 stycznia 2017 roku w Hotelu Bellotto (Pałac Prymasowski) w Warszawie.

 


W życiu nigdy nie jest za późno, by żyć. Nie wierzysz?

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
9 stycznia 2017
Fot. iStock/fcscafeine
Fot. iStock/fcscafeine

To prawda, nasze życie jest ograniczone – przynajmniej liczbą lat spędzonych tu, na Ziemi. Dlatego też wielu z nas stara się „zmieścić” w tym życiu ile się da, aby zdążyć. W rezultacie nic nie przeżywamy w pełni, uważnie, dogłębnie. Inni zmagają się ciągle z podejściem „co by było gdyby”, ale pozostają bierni. W efekcie zmagają się z poczuciem żalu, depresją lub innymi chorobami. To naturalne, że żałujemy „od czasu do czasu”. Prawdą jest też, że przeszłość jest niezmienna. I, że nie ma takiej rzeczy, na którą byłoby w życiu za późno…

7 powodów, dla których w życiu nigdy nie jest zbyt późno, by… żyć

1. Wszystko, co istnieje tu i teraz, czego możesz doświadczyć, dotknąć, co możesz przeżyć 

Pomyśl o tym przez chwilę. Ilu z nas jest tak bardzo pochłoniętych tym, co już się wydarzyło i tym, co dopiero ma się wydarzyć, że nie żyje tak naprawdę tu i teraz? Niektórzy naukowcy założyli, że czas – jako zjawisko,  wraz z jego skończoną naturą– jest iluzją. Czy to złudzenie, czy nie, większość z nas zgadza się, że życie jest tylko serią wydarzeń lub momentów, które przeżywamy. Więc dlaczego nie skupić się na tym, czego możemy doświadczyć teraz, w chwili obecnej, a nie za chwilę, za rok, za dziesięć lat?

2. Fakt, że możemy zmienić jedną rzecz na raz

Jest jeden, powtarzalny błąd, który sprawia, że mamy czego żałować. Zamiast koncentrować naszą energię i myśli na zmianie jednego, ważnego aspektu, rozwodzimy się nad wszystkim, co w naszej opinii zrobiliśmy źle. W rezultacie jesteśmy przytłoczeni i doświadczamy pewnego rodzaju paraliżu. Jak to działa? Kiedy jesteśmy zbyt zajęci myśleniem o rzeczach, które musimy zmienić, niemożliwe jest podjęcie konstruktywnych działań. Kiedy natomiast skupiamy się na jednej rzeczy, którą możemy naprawić, jest to o wiele łatwiejsze.

3. Świadomość, że przyszłość jest niepewna

Oczywiście, nikt nie wie, co się wydarzy w przyszłości! Pomyśl, o ile lepsze byłoby życie, gdybyśmy przeżywali każdy dzień tak, jakby był ostatnim. Świadomość, że pewnych rzeczy nie da się przewidzieć jest kluczowa dla każdego, kto próbuje dokonać pozytywnych zmian w życiu. Skoro nie wiesz co się wydarzy, kogo spotkasz – nie masz nic do stracenia, nie bój się.

4. Fakt, że wciąż możemy się uczyć, tak, jak w dzieciństwie

Jasne, jesteśmy starsi, działamy mniej brawurowo, brak nam dziecięcej odwagi i fantazji. Ale większość ograniczeń, przez które nie możemy podjąć jakiś działań, stwarzamy sobie sami – realnie bądź jedynie w naszej głowie. Nie musisz umieć wszystkiego z dnia na dzień, nie oczekuj od siebie postępów natychmiast, tu i teraz. Daj sobie czas.

5. Świadomość, że mamy wolną wolę

A tam gdzie jest wola, tam jest otwarta droga. Bez naszej woli, bez chęci, jesteśmy niczym. Jeśli się zakochasz, tak mocno, że jesteś gotów zmienić dla tej miłości swoje życie, nic cię przed tym nie powstrzyma. Jeśli masz wolę i motywację, nigdy nie jest za późno na zmiany. Zawsze masz wybór – podjąć działanie, albo pozostać biernym.

6. Fakt, że dążenie do samodoskonalenia się nie jest umiejętnością, która zanika

Prawie bez wyjątku, z większym lub mniejszym żalem , wszyscy zyskujemy z czasem świadomość, że „osiąganie” czegoś nie jest same w sobie… osiągnięciem. To, co naprawdę się liczy, to doświadczenie i wiedza, które przychodzą równolegle z naszymi sukcesami. Bywa, że lata mijają, a my nie potrafimy w pełnie wykorzystać naszego potencjału. Bywa, że nabywamy tę umiejętność pod koniec życia. Bo zdolność do „naprawiania siebie”, do rozwoju, nie wygasa.

7. To, co po nas zostanie

Pewnie nie często myślisz o tym, że możesz być dla kogoś inspiracją, motywacją, ciepłym, motywującym wspomnieniem. Że twoje życie może być dla kogoś inspirujące. A jednak, myśl, że gdy odejdziesz, wspomnienia o tobie będą neutralne, lub nie będzie ich wcale jest dość rozczarowująca, prawda? Jak przyszłe pokolenia będą myśleć o nas, kiedy już dawno nas tu nie będzie?…

Nigdy nie jest za późno, by na to wpłynąć.


Źródło: powerofpositivity.com


Zobacz także

Fot. iStock / Peter Zelei

„Coś z nią musi być nie tak, z żadnym facetem nie wyszło. Czarownica jakaś…”

Fot. iStock/KristinaJovanovic

Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością. Czego się boją, gdy spotka ich miłość?

Wszystko na pokaz? Pary, które nieustannie dzielą się swoim szczęściem na Facebooku wcale nie są takie szczęśliwe

Wszystko na pokaz? Pary, które nieustannie dzielą się swoim szczęściem na Facebooku wcale nie są takie szczęśliwe