Spanie osobno i posiadanie tajemnic. Dziwne rzeczy, które zapewniają szczęście w związku

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
4 kwietnia 2018
1 z 1

Spanie osobno i posiadanie tajemnic. Dziwne rzeczy, które zapewniają szczęście w związku

Fot. iStock/vadimguzhva

Pouczanie i rozmawianie na trudne tematy

Jeżeli jest coś, co cię trapi, masz prawo powiedzieć o tym swojemu partnerowi. Nie daj sobie wmówić, że w szczęśliwych związkach nie ma żadnych trudnych chwil i drażliwych tematów. To nonsens. Nie możesz się bać, że rozpęta się wojna, jeśli powiesz coś głośno.

Posiadanie tajemnic

Istnieje takie przekonanie, że w związku powinniśmy być jak otwarta księga – zero tajemnic, wszystko do pełnej wiadomości, mów tylko kiedy, a wszystko ci wyjawię. Niekoniecznie. Jeśli czujesz, że pewne sprawy i tematy wolisz zachować tylko dla siebie, to jest OK. Pod warunkiem oczywiście, że nie robisz tego w złej wierze i nie ukrywasz czegoś, co ma bezpośredni wpływ na życie twojego partnera.

Osobne wakacje

Ten temat to kompletne tabu. Większość z nas nie wyobraża sobie, że można pojechać na wakacje bez partnera. Ale jeśli wy robicie to od lat i nie wpływa to niekorzystnie na wasz związek, a wręcz przeciwnie, to nie ma żadnych powodów, abyście musieli się tłumaczyć.

Rozmowa o finansach

Przyjęło się, że rozmowy o pieniądzach są niegrzeczne, a już na pewno nie mają nic wspólnego z romantyczną miłością. Nie dajcie sobie wmówić, że podchodzicie do związku na chłodno i z dystansem tylko dlatego, że często rozmawiacie o finansach, omawiacie wydatki i analizujecie kto na co wydał kasę. To bardzo ważny temat, a jasne sytuacje ograniczają konflikty.

Brak hamulców

Że niby prawdziwa miłość jest słodka, waniliowa i posypana lukrem? Że niby każdy seks uprawiany jest w towarzystwie jednorożca, a za oknem widnieje tęcza? Jeśli wolicie inny model, uprawiacie ostry seks, macie swoje dewiacje, fantazje i upodobania, ale oboje jesteście spełnieni w tej relacji, to co komu do tego?

Panowanie nad emocjami

Masz wyrzuty sumienia, bo czasem jest gorąco? Bo się kłócicie, krzyczycie, płaczecie? Emocje są potrzebne. To, co tak naprawdę może wam zaszkodzić, to bierność, obojętność, zamiatanie spraw pod dywan i kamienna twarz.

Związek na odległość

Mówi się, że związki na odległość są trudne i jest to prawda. Taka sytuacja wymaga od obojga partnerów zaangażowania i cierpliwości. Nie oznacza to jednak, że musi skończyć się rozstaniem. Wbrew pozorom związki na odległość uczą dobrej komunikacji. Gdy nie możesz po prostu podejść i przytulić się do partnera, a do dyspozycji masz telefon, musicie rozmawiać. To może was do siebie zbliżyć bardziej niż te wszystkie upojne noce.

Nie musicie wpisywać się w żaden schemat, żeby tworzyć szczęśliwą parę. Jesteście wyjątkowi, więc stwórzcie własną definicję udanego związku.

Na podstawie: Bustle

PoprzedniNastępny

Masz rozmowę o pracę? 5 rzeczy, które musisz ze sobą zabrać

Redakcja
Redakcja
5 kwietnia 2018
1 z 1

Masz rozmowę o pracę? 5 rzeczy, które musisz ze sobą zabrać

Fot. iStck/pixelfit

Notes z pytaniami

Nadejdzie moment, w którym osoba rekrutująca zapyta, czy masz jakieś pytania i dobrze byłoby, gdybyś je miała. Tak, ty też masz prawo pytać w trakcie rozmowy o pracy. Sprawiasz wtedy wrażenie osoby profesjonalnej, zaangażowanej, a nie desperatki, która podejmie każdą pracę, byle tylko ją chcieli. Pytania powinnaś przygotować sobie wcześniej. TUTAJ znajduje się podpowiedź, o co możesz zapytać.

Referencje

To jest właśnie ten moment, kiedy możesz wykorzystać swoje referencje. Zawsze warto o nich wspomnieć w CV, jednak dopiero teraz ktoś ma czas, żeby się z nimi zapoznać. Włóż je do ładnej, niezniszczonej teczki.

Wydrukowane CV

Teoretycznie rekruter powinien już je mieć. Czasem jednak coś może pójść nie tak (ach, ten znikający tusz w drukarce) i poprosi cię o jedną kopię. Wyjdzie głupio, jeśli nie będziesz jej przy sobie mieć, ponieważ osoba, z która będzie z tobą rozmawiać nie będzie miała się do czego odnieść. A co za tym idzie – z góry cię skreśli.

Piszący długopis

Niby bzdura, a jednak… Może się okazać, że musisz coś zapisać. Nerwowe szukanie długopisu będzie źle odebrane. Nie ciesz się, jeśli już wygrzebiesz jakiś z ton śmieci, które masz w torebce. Może się okazać, że dawno się wypisał. Bang! Kolejna wtopa. Proszenie rekrutera u użyczenie długopisu również postawi cię w kiepskim świetle.

O czym jeszcze nie możesz zapomnieć? O uśmiechu! Jak wszystko inne zawiedzie, staraj się „dowyglądać” :)

Na podstawie: PopSugar

PoprzedniNastępny

Chcesz być dobrą synową? Powiem ci, co masz robić

Listy do redakcji
Listy do redakcji
4 kwietnia 2018
1 z 1

Chcesz być dobrą synową? Powiem ci, co masz robić

Fot. iStock/wundervisuals

Okaż czasem wdzięczność

Cieszę się, że związałaś się z moim synem, ale powiem ci w sekrecie, że wcale ci się nie dziwię. Wychowanie go na dobrego człowieka zajęło mi wiele lat. To ja uczyłam go jeść nożem i widelcem, to ja podcierałam mu pupę, prowadziłam do lekarzy, na dodatkowe zajęcia. To ja goniłam go do nauki, nakazywałam pomagać w domu i zmywać naczynia. To ja nauczyłam go gotować i sprzątać po sobie. To ja pokazałam mu, jak okazywać uczucia i jak być dobrym mężem. Faceci uczą się tego od matek, nie od ojców, uwierz mi. Jeśli chcesz być dobrą synową, powinnaś cenić mnie za to, jakiego męża dla ciebie stworzyłam.

Nie myśl jednak, że nie widzę jego wad i że zawsze stanę po jego stronie. Dobrze wiem, do czego jest zdolny i jaki potrafi być arogancki. To pewnie też cząstka mojego charakteru.  Nie zakładaj więc z góry, że zawsze będę go bronić. Też byłam młodą żoną, doskonale znam twoje potrzeby. Przestań więc z góry zakładać, że nie możesz trzymać ze mną wspólnego frontu.

Ufaj mi

Oddałam ci mój największy skarb – moje dziecko. Chociaż jest już dorosłe, dla mnie zawsze pozostanie dzieckiem. Teraz ty jesteś po części za niego odpowiedzialna. Wierzę, że stworzysz dla niego i dla waszych dzieci cudowny dom. Po prostu ci ufam. Chciałabym, żebyś i ty mi zaufała. Czy masz powody, żeby temu zaprzeczyć? Możesz przyjść do mnie po radę, tak jak przychodzi mój syn. Naprawdę nie musisz tak nerwowo reagować, gdy wygłaszam moje zdanie. Nie chcę dla was źle. Nie robię ci na złość. Szanuję ciebie jako kobietę życia mojego syna, więc ty szanuj mnie jako jego matkę.

Daj znam czas

Nie słuchaj tych wszystkich dowcipów, nie traktuj mnie tak, jakby nasza relacja z góry była skazana na porażkę. Nie chcę być piątym kołem u wozu, niechcianym dodatkiem do twojego męża. Jest mi po prostu przykro, kiedy traktujesz mnie jak natręta czy intruza, nie dając szansy na lepsze zapoznanie się. Nie wiem, czy jesteś nieufna, czy może zazdrosna o mnie, ale prawda jest taka, że obie najmocniej na świecie kochamy tego samego człowieka i zamiast walczyć i konkurować, powinnyśmy się uzupełniać.

Pamiętaj, ty nigdy nie zastąpisz mu mnie. Więzi matki i syna nie da się zerwać. To od ciebie zależy, czy chcesz się stać kością niezgody.

PoprzedniNastępny

Zobacz także

Mężczyzno, nie będziemy "ogarniać" za ciebie twojego życia. 7 rzeczy, których silne, niezależne kobiety oczekują w związku

Mężczyzno, nie będziemy „ogarniać” za ciebie twojego życia. 7 rzeczy, których silne, niezależne kobiety oczekują w związku

Fot. Screen Facebook /Daily Mail

Miłość aż do końca? Oni tak kochali, byli ze sobą do ostatnich chwil. Poznajcie niezwykłą parę

Fot. iStock / Peter Zelei

„Coś z nią musi być nie tak, z żadnym facetem nie wyszło. Czarownica jakaś…”