Zrób sobie sama orgazm. Kobiecy orgazm nie jest ani skomplikowany, ani tajemniczy, ani trudny

Seksualnie
Seksualnie
3 grudnia 2018
Fot. iStock/fizkes
 

Orgazm tu, orgazm tam, a co z tymi kobietami, które nie osiągają orgazmu? Udają, wstydzą się, myślą, że coś z nimi jest nie tak? Nie otrzymują pomocy, bo też z tym problemem do nikogo się nie udadzą, jest to dla nich zbyt krępujące. Tymczasem orgazmu można się nauczyć. Wbrew krążącym mitom orgazm kobiecy nie jest ani skomplikowany, ani tajemniczy, ani trudny.

Każdy może uczyć się orgazmu

Czy wiecie, że przeprowadzono badania, które wykazały, że kobiety mogą nauczyć się, jak osiągnąć orgazm w pięć – sześć tygodni. Jeśli nie masz orgazmu, nie jesteś zepsuta, musisz po prostu lepiej poznać swoje ciało.

Na początku orgazm może nie być super intensywny

Bywa, że przy pierwszych razach nawet nie wiem, że to, co odczuwamy jest orgazmem, nie mamy pewności, czy to już, bo przecież spodziewałyśmy się fajerwerków i trzęsienia ziemi. Tak widziałyśmy to w filmach. Tymczasem na początku orgazm bywa delikatny, nie jest czymś nad czym tracisz kontrolę. Z czasem, jeśli będziesz chciała, stanie się intensywniejszy.

Próbować, próbować, próbować

Według specjalistów, głównym powodem, dla którego kobiety nie osiągają orgazmu, jest to, że się nie masturbują. Kobiety często mają instynktowną umiejętność masturbacji, ale nie wszystkie z niej korzystamy. Wbrew temu, co słyszałyśmy – masturbacja nie jest niczym złym, spróbuj, podotykaj się, zobacz, co sprawia ci przyjemność, co odpręża, to pierwszy krok do orgazmu.

Nikt nie jest zepsuty

Nie obwiniaj swojego ciała, często brak orgazmu to wynik wszystkiego, czego nauczyliśmy się o seksie i ciele przez lata. Żyjemy w antyseksualnym społeczeństwie, o seksie nie mówi się głośno. Kobiety raczej nie czerpią z niego przyjemności, to domena mężczyzn – wpajano to nam przez lata, co pokutuje w dorosłym życiu.

Zrób sobie sama orgazm

Jeśli ty będziesz wiedzieć, co daje ci przyjemność i orgazm, będziesz umiała pokierować swoim partnerem tak, by on cię do niego doprowadził. Odpręż się, eksperymentuj, dotykaj się w różny sposób, mocniej, delikatniej, szybciej. Tylko tak dowiesz się, co jest dla ciebie najlepsze. I nie musisz od razu zaczynać od łechtaczki, możesz najpierw podotykać swojego całego ciała.

Nie poddawaj się, jeśli kilka pierwszych prób zakończy się niepowodzeniem. Różne techniki działają na różnych ludzi, a im więcej możesz się nauczyć, tym będziesz mieć więcej sposobów na orgazm. Baw się dobrze! Niech seks przestanie być śmiertelnie poważny.


Nie masz orgazmu? Może być kilka powodów, z których nie zdajesz sobie sprawy

Seksualnie
Seksualnie
5 listopada 2018
Fot. iStock/bee32

Myślisz: co do cholery jest ze mną nie tak? Brak orgazmu jest frustrujący, wkurzający, zwłaszcza, gdy przychodzi nagle, gdy wcześniej wszystko było w porządku, a tu nic, zero, null. Starasz się odprężyć, zrelaksować, ale to nic nie daje. 

Tymczasem to, czy będziemy mieć orgazm jest w ogromnym stopniu zależne od kondycji naszego zdrowia psychicznego.

Niepokój

Lęk jest czymś, co towarzyszy nam na co dzień. Istnieją jednak różnego jego poziomy, które nawzajem na siebie wpływają. Dla niektórych kobiet nieustanny niepokój może być przyczyną problemów związanych z osiągnięciem orgazmu. Niepokój odciąga nasze myśli od tego co tu i teraz. Zastanów się, czy nie towarzyszy ci w łóżku, jak niechciany kochanek.

Nierealistyczne oczekiwania

Czasami wydaje się nam, że orgazm to jak trzęsienie ziemi, jak przeniesienie w inny wymiar, jak wejście na niesamowity wymiar rozkoszy. Wyobrażamy sobie mega orgazm, ba – oczekujemy, że taki właśnie będzie. Tymczasem nasze orgazmy są różne, to indywidualna kwestia, są zależne od pory dnia, od seksu – czy to szybki numerek przed pracą, czy namiętny i długi wieczór. Zamiast oczekiwać i wyobrażać sobie, lepiej go po prostu przeżyć i cieszyć się z przyjemności, które daje nam seks.

Problem z ciałem

To nasza zmora. Mam znajomą, która uprawiała seks w jednej pozycji, bo uważała, że tylko tak prezentuje się najlepiej swojemu partnerowi, ukrywając niedoskonałości. Tymczasem warto zapamiętać, że skoro on nas pragnie, to dla niego nie ma znaczenia, czy mamy tu czy tam jedną fałdkę więcej. Serio. Facetów nawet za bardzo nie ruszają nieogolone nogi, a cellulitu w czasie seksu, w ogóle nie zauważają.

 PTSD

Czyli zespół stresu pourazowego to poważne zaburzenie lękowe, które wywołuje reakcję walki lub ucieczki. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak pustoszą nas od środka pewne wydarzenia: śmierć bliskiej osoby, molestowanie seksualne w pracy, stłuczka samochodem. Sposób, w jaki trauma wpływa na mózg, wpływa również na naszą seksualność, zwłaszcza jeśli nie przepracowaliśmy naszej traumy.