Udane życie erotyczne według seksuologów. 10 najlepszych rad

Seksualnie
Seksualnie
5 kwietnia 2018
Fot. iStock/MilosStankovic
Następny

A gdyby tak ktoś ci powiedział, że istnieje prosty przepis na udane życie seksualne? Że wystarczy zastosować się wyłącznie do kilku, sprawdzonych rad, to co byś powiedziała? Dalej szukałabyś wymówek, że czasu brakuje, że ciało już nie takie, że gdzieś ulotniła się chemia między wami? Przed tobą program naprawczy – 10 rad od seksuologów. Dowiedz się, jak mieć udane życie erotyczne i wprowadź zmiany już dzisiaj.

Eksperymentujcie

Próbowanie czegoś nowego zawsze powoduje ekscytację. Dobrze, jeśli w danej sferze oboje jesteście nowicjuszami, wtedy efekty są podwójne. W trakcie eksperymentów nie skupiaj się na efekcie końcowym, a na poszczególnych doznaniach. Do tego potrzeby jest otwarty umysł i… serce.

Inicjujcie seks na zmianę

Dosłownie – umówcie się, że raz ty, raz on. Na początku może być nieco drętwo, ale gdy wpadniecie w odpowiedni rytm, zobaczycie plusy. Chodzi o to, żeby zarówno jedno, jak i drugie czuło się pożądane. Inicjowanie seksu jest przecież wielkim komplementem dla ukochanej osoby.

Kładźcie się razem

To najprostszy sposób na poprawę życia intymnego. Nie musicie każdego wieczoru uprawiać gorącego seksu, ale dobrze, byście razem kładli się do łóżka – do czas na rozmowę, przytulenie się do partnera, snucie planów. Nim się zorientujesz, będziecie ze sobą znacznie bliżej niż dotychczas. A kto wie, może przytulasy faktycznie przerodzą się w dziki i namiętny seks?

Przestańcie odhaczać

Jeśli seks staje się dla ciebie czymś, co po prostu musisz odhaczyć, masz potężny problem. Pomyśl o tym w kategorii przyjemności, nagrody, czegoś, na co czekasz z wytęsknieniem i należy ci się po ciężkim dniu. To nie jest orka na ugorze, a pielęgnowanie miłości. Kiedy zmienisz swoje nastawienie do seksu, ten odzyska dawny smak.

Fantazjujcie…

…i rozmawiajcie o swoich fantazjach. Spokojnie, nie trzeba zaraz wszystkiego wcielać w życie. Chodzi o to, żeby przełamać pewne tabu, nauczyć się znów ze sobą rozmawiać. Im bardziej was poniesie, tym lepiej. Może któraś fantazja stanie się inspiracją? Punktem wyjścia?

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zabawa sutkami, czyli jak (dosłownie) podkręcić atmosferę w sypialni

Seksualnie
Seksualnie
6 kwietnia 2018
Fot. iStock/kopitinphoto
Następny

Mam znajomą, która zupełnie zrezygnowała z karmienia piersią z powodu życia erotycznego. Jak twierdzi, ma bardzo wrażliwe sutki i uwielbia ich pieszczoty, dlatego nie wyobrażała sobie, że dziecko mogłoby ssać jej pierś. „Nie potrafiłabym sobie tego ułożyć w głowie” – tak to dokładnie określiła, kiedy nieco wypiła i rozwiązał jej się język. Nic dziwnego, to temat tabu. Wiele osób uważa, że kobiece piersi zostały stworzone wyłącznie do karmienia.

Tymczasem brodawki to cudowna sfera erogenna. Jedne z nas uwielbiają, gdy dotyka się ich piersi, inne niekonieczne. Zapewne dlatego, że mają złe wspomnienia – może partner robił to nieumiejętnie? Zbyt mocno? Jak wiadomo – w seksie łatwo się do czegoś zrazić.

Wrażliwość kobiecych piersi zmienia się w zależności od dnia cyklu. Czasem wystarczy subtelne muśnięcie, by sutki stanęły na baczność, inny razem potrzebna się intensywniejsza stymulacja. Tu kluczowa jest znajomość własnego ciała i jego reakcji. Każda z nas wie, co najlepiej na nią działa. Jedno jest pewne – wszystkie mamy mnóstwo zakończeń nerwowych wokół sutków, wystarczy tylko odpowiednie je podrażnić. Jest kilka uniwersalnych sposobów, które potrafią zdziałać cuda!

Lizanie

To połączenie ciepła i wilgoci zawsze daje niesamowite doznania. Warto wypróbować różne techniki – od lizania całą powierzchnią języka, aż po smyranie samym czubkiem.

Masowanie

Żeby uniknąć bolesnego szarpania skóry (choć niektóre kobiety to uwielbiają), warto zaopatrzyć się w dobry żel nawilżający lub olejek do ciała. Z takim poślizgiem dotyk będzie wyjątkowo przyjemny.

Szczypanie i ciągnięcie

Ta technika sprawdzi się u kobiet, kobiet lubią intensywne doznania. Szczypanie i ciągnięcie sutków może czasami sprawiać ból. To ty decydujesz, na ile partner może sobie pozwolić i gdzie kończy się granica.

Gryzienie

Ssanie i lizanie często przechodzi w gryzienie. Bardzo ważne jest tutaj wyczucie i badanie reakcji partnera. Na początku lepiej delikatnie muskać zębami, kąsać. Jeśli wszystko jest ok, można pozwolić sobie na coś więcej.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Chcesz wcielić się w dominę? 5 skutecznych sposobów, by ten seks został mu w pamięci

Seksualnie
Seksualnie
4 kwietnia 2018
Fot. iStock/sakkmesterke
Następny

Nuda, nuda, nuda. Doskonale wiesz, co będzie się działo. Najpierw jakaś delikatna sugestia, że może byście poszli do łóżka. Ty przeanalizujesz w głowie, czy to aby na pewno dobry pomysł (ta gonitwa myśli – czy dzieci śpią, o której trzeba wstać, czy nogi są ogolone). A potem dzieje się wszystko standardowo – pocałunek tu, pocałunek tam. Dotknięcie tu, dotknięcie tam. Pozycja taka, później taka. Rach-ciach i po temacie.

I teraz powinny się zacząć narzekania, jacy to ci faceci leniwi, jaki to u nich brak kreatywności, jak to wszystko robią, byle zaspokoić swoje potrzeby. A może to jednak my tylko wiecznie odbębniamy? Idziemy na łatwiznę? A potem płacz i zgrzytanie zębów, bo nudno się zrobiło i „nie tak, jak u innych”.

To może czas wziąć sprawy w swoje ręce? Trochę się wysilić i zaskoczyć faceta? Słowem – zdominować go? I nie tylko fizyczne, przy pomocy pejcza i kajdanek, a najzwyczajniej przejąć inicjatywę w sprawach seksu? Do dzieła!

Stwórz listę życzeń

Napij się wina, jeśli potrzebujesz odwagi, bo teraz naprawdę musisz skupić się na sobie i być szczera. Weź kartkę i zrób trzy kolumny – zieloną, żółtą i czerwoną. W pierwszej zapisz te rzeczy, które lubisz robić w łóżku. W żółtej te, które chciałabyś wypróbować, ale z różnych powodów to odkładasz. W ostatniej wymień to, czego nigdy przenigdy nie zrobisz w łóżku. Pokaz listę facetowi, pogadajcie o niej, a potem powoli realizujcie wszystkie punkty z listy. Nie zdziw się, jak nagle przekroczysz swoją czerwoną linię.

Zapomnij o orgazmie

Wydaje nam się, że właśnie to jest w seksie kluczowe. Gówno prawda. Chodzi o to wszystko przed i po – o pasję, pożądanie, krew kipiącą w żyłach, namiętność, zaskakiwanie, rozmowy i reakcje fizyczne. Nie skupiaj się na orgazmie (a nawet celowo do niego nie dopuść), a zauważysz, jaki seks potrafi być ekscytujący.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie