Seks w trójkącie? Ok, ale musicie przestrzegać tych 7 zasad

Seksualnie
Seksualnie
9 kwietnia 2018
Fot. iStock/GeorgeRudy
Następny

Gdybym miała wskazać najpopularniejszą, męską fantazję seksualną, postawiłabym na trójkąt. I nie ma co się oszukiwać, wiele kobiet również o tym marzy. I mówimy zarówno o drugim facecie, jak i drugiej kobiecie w łóżku. W trójkątach jest po prostu coś pociągającego. Jedni wyłącznie o tym fantazjują, inny próbują eksperymentować. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że taki seks jest ryzykowny. I to z kilku powodów. 

Najważniejsze oczywiście jest bezpieczeństwo – nikt z nas nie chce złapać żadnej choroby. Na drugim miejscu chodzi o zaufanie. Seks w trójkącie może wyzwolić wszystkie pokłady zazdrości. Dlatego decydując się na takie eksperymenty, warto przestrzegać kilku zasad.

Szczera rozmowa

Najpierw musicie porozmawiać we dwoje. Gdzie stawiacie granice? Na co nie można sobie pozwolić? Czy gość może odbyć stosunek z obojgiem partnerów? Czy można się całować? Co z seksem oralnym? Kiedy już ustalicie te zasady między sobą, trzeba później omówić je z osobą, którą zaprosicie do sypialni. To mało seksowne, ale konieczne, żeby później nie było nieprzyjemnych sytuacji. Seks w trójkącie jest dość ekstremalnym przeżyciem, dlatego trudno ocenić swoje reakcje. Jeśli jednak któreś z was ma problem z zazdrością, tutaj będzie wystawiony na ogromną próbę. Trzeba mieć tego świadomość i już wcześniej ustalić zasady.

Bezpieczne słowo

Ustalcie słowo-hasło, które będzie dla partnera jasnym sygnałem, że dzieje się coś, co nie było uzgodnione, że jakieś zasady zostały złamane, że czujecie się niekomfortowo. Nie wolno lekceważyć „bezpiecznego słowa”.

Przerywanie zabawy

Każdy z uczestników ma prawo w dowolnym momencie zakończyć zabawę. Szczególnie, gdy zdecydowaliście się na seks w trójkącie po raz pierwszy. Znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono. Może się okazać, że choć chęci były szczere, to jednak entuzjazm gdzieś uleci, gdy już wszyscy się rozbierzecie. Dlatego tak ważna jest świadomość, że w dowolnym momencie można przerwać ten eksperyment. Tu chodzi o wasz komfort fizyczny i psychiczny. Do niczego nie wolno się zmuszać.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

„Zaraz coś mi się stanie ze szczęką”. O czym kobiety myślą w trakcie seksu oralnego?

Seksualnie
Seksualnie
10 kwietnia 2018
Fot. iStock/GizemBDR
Następny

Można się śmiać, że faceci nic innego nie robią, tylko ciągle myślą o seksie, oglądają pornosy i onanizują się, ale prawda jest taka, że nie ma nic gorszego niż pijana baba. I to jeszcze w grupie koleżanek. Gdy już rozwiążą się języki i zacznie się narzekanie na dzieci, pracę i związki, szybko przechodzi się do seksu. I w tych tematach to naprawdę nie mamy sobie równych. 

„Ja to czasem robię loda tylko po to, żeby było szybciej, bo już mnie to albo nudzi, albo denerwuje” – wyznała podczas jednego z takich wieczorów W.. Chociaż początkowo wszystkie patrzyłyśmy na nią w osłupieniu, po chwili zaczęłyśmy kiwać głowami. Fakt faktem, wszystkie tak czasem robimy. Jej intymne wyznanie spowodowało, że rozmowa zeszła na to, o czym zdarza nam się myśleć w czasie seksu oralnego.

I jakoś tak się składa, że żadna z nas nie wygłosiła formułki w stylu: „Och, to najcudowniejszy rodzaj seksu, jestem rada, że mogę ustami, niczym gwiazda porno, zrobić dobrze mojemu księciu”. No nie, takie słowa nie padły.

„Ja mam traumę, bo kiedyś zwymiotowałam” – to wyznanie petarda, po którym długo się w towarzystwie milczy. P. od tamtej pory za każdym razem podczas seksu oralnego myśli: „O rany, rany, jak wsadzę głębiej, to się porzygam”. Reszta z nas i bez takich doświadczeń powtarza te słowa w głowie. Cóż, ryzyko jest duże. Szczególnie, gdy faceta poniesie, chwyci nam ten łeb w obie dłonie i pakuje. I choć ryzyko podrażnienia tylnej ściany gardła jest wysokie, oni wtedy szybko kończą i my o tym doskonale wiemy, co również sobie w myślach powtarzamy.

O opowiedzeniu sobie kilku anegdotek, wspólnie przyznałyśmy, że w tematyce okołourazowej najczęściej myślimy jeszcze: „Zaraz coś mi się stanie ze szczęką” (chyba każdy zna tę miejską legendę, jak to lasce wypadła żuchwa z zawiasów w trakcie seksu oralnego, a jak wiadomo – w każdej historii jest ziarnko prawdy).  Do tego dochodzi jeszcze: „Jak znowu szarpnie mnie za włosy, to odgryzę mu tę fujarę”.

Wiem, brzmi strasznie, ale prawda jest taka, że nie zawsze w łóżku jesteśmy tak podniecone, jak byśmy tego chciały (albo wy).

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Zabawa sutkami, czyli jak (dosłownie) podkręcić atmosferę w sypialni

Seksualnie
Seksualnie
6 kwietnia 2018
Fot. iStock/kopitinphoto
Następny

Mam znajomą, która zupełnie zrezygnowała z karmienia piersią z powodu życia erotycznego. Jak twierdzi, ma bardzo wrażliwe sutki i uwielbia ich pieszczoty, dlatego nie wyobrażała sobie, że dziecko mogłoby ssać jej pierś. „Nie potrafiłabym sobie tego ułożyć w głowie” – tak to dokładnie określiła, kiedy nieco wypiła i rozwiązał jej się język. Nic dziwnego, to temat tabu. Wiele osób uważa, że kobiece piersi zostały stworzone wyłącznie do karmienia.

Tymczasem brodawki to cudowna sfera erogenna. Jedne z nas uwielbiają, gdy dotyka się ich piersi, inne niekonieczne. Zapewne dlatego, że mają złe wspomnienia – może partner robił to nieumiejętnie? Zbyt mocno? Jak wiadomo – w seksie łatwo się do czegoś zrazić.

Wrażliwość kobiecych piersi zmienia się w zależności od dnia cyklu. Czasem wystarczy subtelne muśnięcie, by sutki stanęły na baczność, inny razem potrzebna się intensywniejsza stymulacja. Tu kluczowa jest znajomość własnego ciała i jego reakcji. Każda z nas wie, co najlepiej na nią działa. Jedno jest pewne – wszystkie mamy mnóstwo zakończeń nerwowych wokół sutków, wystarczy tylko odpowiednie je podrażnić. Jest kilka uniwersalnych sposobów, które potrafią zdziałać cuda!

Lizanie

To połączenie ciepła i wilgoci zawsze daje niesamowite doznania. Warto wypróbować różne techniki – od lizania całą powierzchnią języka, aż po smyranie samym czubkiem.

Masowanie

Żeby uniknąć bolesnego szarpania skóry (choć niektóre kobiety to uwielbiają), warto zaopatrzyć się w dobry żel nawilżający lub olejek do ciała. Z takim poślizgiem dotyk będzie wyjątkowo przyjemny.

Szczypanie i ciągnięcie

Ta technika sprawdzi się u kobiet, kobiet lubią intensywne doznania. Szczypanie i ciągnięcie sutków może czasami sprawiać ból. To ty decydujesz, na ile partner może sobie pozwolić i gdzie kończy się granica.

Gryzienie

Ssanie i lizanie często przechodzi w gryzienie. Bardzo ważne jest tutaj wyczucie i badanie reakcji partnera. Na początku lepiej delikatnie muskać zębami, kąsać. Jeśli wszystko jest ok, można pozwolić sobie na coś więcej.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie