Poradnik dla panów. Gra wstępna: co lubią kobiety?

Seksualnie
Seksualnie
15 listopada 2017
Fot. iStock/MilosStankovic
 

Panowie, czas spojrzeć prawdzie w oczy. My naprawdę wiemy, że wy kochacie szybkie numerki. Co więcej, my też je uwielbiamy. Ale… od czasu do czasu. Jeżeli zależy wam na tym, żeby seks sprawiał nam przyjemność, żebyśmy za waszym dotykiem tęskniły i pragnęły was tu i teraz, musicie się trochę postarać. „Gra wstępna” – każdy słyszał, niewiele osób wie, o co tak naprawdę chodzi.
Żeby niepotrzebnie nie przynudzać, już na wstępie zdradzę wam pierwszą, podstawową zasadę. Dla kobiet gra wstępna trwa cały czas. Tak, dokładnie. Brzmi strasznie? Tylko w teorii. Chodzi po prostu o codzienne życie. Jak mamy pragnąć facetów, którzy o nas nie dbają i nie adorują? Którzy nie prawią zwykłych komplementów i nie mówią niczego miłego? Chodzi o zainteresowanie, ale także o flirt. Rano przy śniadaniu, w rozmowie telefonicznej w ciągu dnia, na zakupach w supermarkecie. Gra wstępna to życie. Jeżeli rozumiecie, o czym mówię, właściwie nie musicie czytać dalej. Jeśli jednak wolicie iść na łatwiznę i chcecie, żeby podać wam na tacy gotowe triki, proszę bardzo.Gra wstępna, w rozumieniu większości z was, polega na podnieceniu partnerki tuż przed stosunkiem. Ma być szybko, łatwo i skutecznie. Ok.

Uwodzenie słowem

My też lubimy słuchać o tych wszystkich zboczonych rzeczach, które chcecie z nami zrobić. To działa nie tylko na was. Jeżeli połączycie to z szeptaniem do ucha i czułymi pocałunkami w szyję, efekt murowany.

Pasja i pożądanie

To po prostu się czuje w waszych gestach, sposobie dotykania. To widać także w waszych oczach. Taki specyficzny błysk. Dajecie nam to odczuć w sposobie, w jaki nas rozbieracie. I nie ma znaczenia, czy robicie to powoli, napawając się widokiem, czy zrywacie z nas poszczególne elementy garderoby.

Przejmowanie pałeczki

Jeżeli to kobieta inicjuje seks, wcale nie oznacza, że jest gotowa, aby natychmiast w nią wejść. Pochwalcie bieliznę, którą założyłyśmy, dotykajcie tych koronek. Komplementujcie i pożerajcie wzrokiem. Lubimy was urodzić, ale chcemy, byście to doceniali.

Całowanie

To zdecydowanie najprostszy i najskuteczniejszy sposób, żeby rozpalić kobietę. Ważne jednak, żeby całować umiejętnie. Kluczowy jest brak pośpiechu i namiętność. Pamiętacie, kiedy ostatni raz całowaliście w ten sposób swoje partnerki?

Inspiracja: Kobieta


Seks oralny. To, że on milczy, wcale nie oznacza, że robisz to dobrze

Seksualnie
Seksualnie
16 listopada 2017
Fot. iStock/PThistle
 

Z góry przepraszam, jeśli kogoś zgorszę, ale trzeba o tym powiedzieć głośno – nie potrafimy robić loda. Wystarczy wejść na pierwsze lepsze forum, żeby poczytać mrożące krew w żyłach opowieści facetów lub rozpaczliwe zapytania kobiet: „Co robię nie tak?”. Zdawać by się mogło, że to takie proste. Że facetowi zbyt wiele do szczęścia nie potrzeba i już od samego trzymania penisa w ustach kobiety odleci na inną planetę. Cóż, nie. 

Głupio się przyznać, ale większość z nas popełnia kilka podstawowych błędów. Najpierw trzeba nad nimi popracować, a dopiero potem szukać super trików i urozmaiceń. Gotowa?

Zmuszasz się

Wiesz, że faceci to lubią, więc ta opcja występuje w twoim repertuarze. Nigdy nie wychodzisz z inicjatywą, ale gdy prosi, nie odmawiasz. Robisz to jednak na odwal się, byle szybciej, byle odhaczyć.

Naoglądałaś się pornosów

Słyszałaś o „głębokim gardle” i wiesz, o co chodzi. Obejrzałaś kilka filmików i za każdym razem próbujesz odtworzyć to, co widziałaś. Jasne, to robi na facetach wrażenie. Większość z nich ma jednak świadomość, że w realu takie rzeczy rzadko się spotyka. Być może masz wyjątkowo wrażliwe ściany gardła. A może jego penis jest za duży. Jeżeli za każdym razem zmagasz się z odruchem wymiotnym, a rzyganie nie jest fetyszem, który was kręci, odpuść.

Wypluwasz

Jasne, nikt nikogo nie powinien do niczego zmuszać. Ale… no jest to po prostu słabe. Kiedy on cię liże, wyciera język?

Kąsasz

Kontrolujesz, co robisz z zębami? Penis jest naprawdę wrażliwy, a niespodziewane draśnięcie zębami może dla faceta skończyć się traumą. Oczywiście zdarzają się jednostki, które lubią ostrzejsze zabawy, ale lepiej o to zapytać.

Obierasz złą pozycję

Tak, teraz chodzi głównie o jego przyjemność, ale to nie oznacza, że masz kucać w pozycji, która powoduje u ciebie skurcze łydek lub wyginać się tak, że sztywnieje ci kark. Jeśli jest ci niewygodnie, będziesz chciała jak najszybciej zakończyć tę męczarnię.

Nie pozwalasz się dotykać

Faceci uwielbiają trzymać nas na głowę lub włosy. To daje im poczucie, że panują nad sytuacją. Ryzyko jest takie, że królewicza może trochę ponieść i w pewnym momencie wepchnie ci penisa do żołądka. O tym pogadacie sobie później.

Pomijasz jądra

Jeśli nie chcesz ich lizać, przynajmniej pieść je dłońmi. Facetom sprawia to naprawdę ogromną przyjemność. Ważne jednak, żeby robić to z wyczuciem. I sorry – odbyt też jest istotny, ale tu zalecam ostrożność. Zanim zaczniesz kombinować, zapytaj otwarcie, czy go to kręci. Jeśli nie wyobrażasz sobie takich pieszczot, nie zmuszaj się.

Zamykasz oczy

Utrzymywanie kontaktu wzrokowego jest szalenie istotne. Co ciekawe, może nawet odwrócić uwagę od twoich nieporadnych ruchów. Patrz mu głęboko w oczy, a udzieli ci się jego podniecenie.

I najważniejsze!

Obserwuj jego reakcje, wsłuchuj się w odgłosy i… pytaj. Nie obrażaj się, gdy zasugeruje, żebyś zrobiła coś inaczej i nie zniechęcaj się. Chciałabyś, żeby strzelił focha, kiedy opowiadasz mu, jak lubisz być pieszczona?

 


5 kroków do lepszego seksu i… częstszych orgazmów

Seksualnie
Seksualnie
14 listopada 2017
Fot. iStock/DmitriMaruta

Większość z moich znajomych narzeka na seks. Bo za rzadko, bo nie taki, bo za krótko, bo znowu bez orgazmu. Łatwiej wyrzucić swoje żale w gronie najbliższych przyjaciółek niż otwarcie porozmawiać z facetem. Kto wie, być może on też nie jest zadowolony z życia seksualnego? Może on też rozmawia o tym z kumplami? To zabawne, że wolimy latami kisić się w mało satysfakcjonującej relacji, zamiast natychmiast wdrożyć system naprawczy. Bo udane życie seksualne masz na wyciągnięcie ręki. Chcesz wiedzieć, jak to osiągnąć?

Chcesz mieć orgazm? Mów o szczegółach

No niestety, moje drogie, trzeba to powtórzyć kolejny raz – faceci (i kobiety też, choć tak im się wydaje) nie potrafią czytać w myślach. Czas się z tym pogodzić i przejść do działania. Mów otwarcie, czego oczekujesz i jak chcesz być pieszczona. I nie wystarczy „ustami”, trzeba dokładnie. Wiem, to wymaga przełamania pewnej bariery i dobrania odpowiedniego słownictwa. Lepiej unikać zarówno medycznych, jak i infantylnych określeń. Mów o seksie poza sypialnią. Dlaczego nie porozmawiać o tym na kanapie przed telewizorem? Albo w trakcie randki? Jeśli będzie to normalna, szczera rozmowa, a nie wyrzut pretensji, żalu i niezaspokojonych potrzeb, gwarantuję, że rozmowa skończy się w łóżku.

Nastaw się pozytywnie

Dlaczego z góry zakładasz, że nie będziesz zrozumiana? Albo boisz się, że on odbierze taką rozmowę jak atak? Może myślisz, że w ten sposób dasz mu zrozumienia, że jest kiepskim kochankiem? No cóż, jeśli od takich słów rozpoczniesz rozmowę, to nie ma się co dziwić. Zacznij od tego, co robi super. Potem przejdź to tego, czego pragniesz. I nie zapomnij też, żeby zapytać, co on chciałby zmienić. Pamiętaj, do tanga trzeba dwojga. Kto wie, czy i on czegoś w sobie nie tłamsi.

Nie wymądrzaj się

Nawet jeśli doskonale wiesz, czego pragniesz, nie wchodź w rolę nauczycielki, która to właśnie zamierza wytłumaczyć facetowi, czego pragną kobiety. Mów o sobie, bądź sobą. A jemu pozwól być nim.

Myśl o przyszłości

Dobra komunikacja w sprawach seksu pozytywnie wpływa na relacje w związku. Uwierz, że jeśli coś w tym temacie szwankuje, odbije się to na waszej codzienności. Działa to również w drugą stronę. Jeśli chcesz mieć udane życie seksualne, musisz na bieżąco rozwiązywać problemy, które się między wami pojawiają. Błędne koło? Tak. Czas coś z tym zrobić.


Na podstawie: Psychology Today