Pięć rzeczy o seksie, które każdy, ale to każdy dorosły człowiek wiedzieć powinien, żeby głupot nie gadać

Seksualnie
Seksualnie
14 sierpnia 2018
Fot. iStock/anyaberkut
 

W gębie jesteśmy mocni. Oj, ile to my potrafimy powiedzieć o seksie. Ile to historii byśmy przytoczyli, gdybyśmy tylko mogli. Prawda jest jednak taka, że erotomanów gawędziarzy jest bez liku, a tych, którzy naprawdę wiedzą coś o seksie i nie powtarzają głupot – niewielu. 

Pięć rzeczy, które każdy, ale to każdy dorosły człowiek wiedzieć powinien, żeby głupot nie gadać

Głupota nr 1 – kobiety osiągają orgazm tylko przez penetrację

Nadal są tacy, którzy wierzą w ten filmowy mit – że wystarczy włożyć, a my już wijemy się z rozkoszy. Litości. Możemy jęczeć, krzyczeć, a wam – facetom może się wydawać, że jesteśmy taaakieee zadowolone. Prawda jest taka, że 75% potrzebuje stymulacji łechtaczki, żeby osiągnąć orgazm. Nie wiedzieć czemu, faceci rzadko znają tę tajemną wiedzę. Panowie, wystarczy kilka ruchów okrężnych łechtaczki przed lub podczas penetracji i nam będzie naprawdę dobrze.

Głupota nr 2 – nigdy nie sikaj po seksie

Czy wiecie, że im więcej seksu, tym większe prawdopodobieństwo infekcji dróg moczowych. Dlatego po seksie – pędź do łazienki i sikaj, żeby wypłukać obce bakterie. Szkoda, że nikt ani nas, ani naszych dzieci tego nie uczy.

Głupota nr 3 – seks analny jest bezpieczny

Powinno się raczej powiedzieć, że seks analny jest przyjemny dla niektórych. I to jest najprawdziwsza prawda. Powinniśmy jednak pamiętać, że nasz odbyt pełen jest bakterii, które przeniesione do pochwy mogą wywołać stan zapalny. Lubicie seks analny? Chcecie spróbować? Proszę bardzo, ale pamiętajcie o higienie.

Głupota nr 4 – pochwa się rozciąga

Być może jedna z największych głupot powtarzana na świecie odnośnie seksu. Zapamiętajmy – pochwa to mięsień, nie ulega ona ot tak rozluźnieniu, tylko dlatego, że uprawiamy dużo seksu. Wręcz przeciwnie – seks pozwala nam wzmacniać mięśnie pochwy. Jedynymi czynnikami, które mogą wpłynąć niekorzystnie na mięśnie pochwy jest poród lub ekstremalne sytuacje, na które godzimy się podczas seksu.

Głupota nr 5 – gra wstępna to idiotyczny wymysł kobiet

Naprawdę są jeszcze na tym świecie faceci, którzy nie dostrzegają mocy gry wstępnej? Tego czasu, gdy rozbudzają kobietę tak, że ona aż prosi o seks? O orgazm? Są tacy troglodyci, którzy twierdzą, że wystarczy trochę pomacać i już? Gotowe? Oby nigdy żadna z nas takiego nie spotkała.

I w ogóle takiego, który powtarza wymienione powyżej bzdury.


7 rzeczy, których kobiety chcą w łóżku, choć o tym głośno nie mówią

Seksualnie
Seksualnie
20 sierpnia 2018
Fot. iStock/vadimguzhva
 

Chociaż każda kobieta ma inny temperament i inne potrzeby, gdy chodzi o seks i o to, co dzieje się w naszej sypialni, to jednak jest kilka rzeczy, pod którymi – tak myślę, podpisałaby się większość z nas. Sprawdźcie. 😉

7 rzeczy, których kobiety chcą w łóżku, choć o tym głośno nie mówią

1. Bezpieczeństwa

Chociaż coraz więcej kobiet stosuje antykoncepcję w postaci pigułek, plastrów czy spirali, to jednak nadal duża część chce wiedzieć, że jej facet w łóżku jest odpowiedzialny i przygotowany na seks, co oznacza prezerwatywy w kieszeni. Zawsze. Bez wyjątków.

2. Przyjemności

Kobiety nie chcą w łóżku prosić o przyjemność, my na nią zasługujemy i jej po prostu chcemy. Nie żyjemy w ciemnogrodzie i doskonale wiemy, że seks nie sprowadza się jedynie do zrobienia dobrze facetowi. A jeśli on nie ma pojęcia, jak zadowolić kobietę, niech pyta, powiemy mu, co ma robić.

3. Orgazmu

Prawdziwą miarą zadowolenia kobiety jest orgazm. Wbrew powszechnej opinii kobiecy orgazm nie jest niczym rzadkim i trudnym do osiągnięcia. Trzeba się tylko trochę postarać.

4. Gry wstępnej

Skoro mowa o przyjemności i orgazmach, to nie można zapomnieć o grze wstępnej. W sypialni mężczyźni często są jak mikrofalówki – nie trzeba długo czekać, aż skończą. Z drugiej strony kobiety, aby osiągnąć orgazm, zazwyczaj potrzebują więcej czasu. Ważne, żeby faceci zrozumieli, że uprawiając seks z nikim się nie ścigają. To nie bieg na 100 metrów.

5. Czystości

Nie tylko czystego łóżka, ale też faceta, który ładnie pachnie i z przyjemnością można się do niego przytulić. Oczywiście bywają od tej reguły wyjątki, gdy przychodzi nam ochota na seks, patrząc jak nasz facet męczy się na przykład z koszeniem trawy czy rąbaniem drewna…

6. Nagości

Tak, wiemy, że czasami pewne rzeczy dzieją się zbyt szybko. Ale na miłość boską, panowie, pamiętajcie, żeby się do końca rozebrać. Nie zostawiać slipek w połowie kolan, czy skarpetek na nogach. Naprawdę o wiele przyjemniej jest, gdy oboje, całkowicie jesteśmy nago.

7. Ciebie

Wreszcie, każda kobieta chce, żeby to jej facet był w łóżku. Mężczyźni, którzy oglądają za dużo porno – a wielu wierzy w to co tam widzi – uważają, że muszą przekształcić się w macho seksu w sypialni. Ale prawda jest taka, że my chcemy, żebyś po prostu był sobą. W końcu nie wylądowałyśmy w twojej sypialni, bo założyłyśmy, że jesteś gwiazdą porno, więc nie zachowuj się jak jedna z nich.

Proste, prawda? Zgadzasz się z tą listą? A może byś coś do niej dodała?


źródło: Peacequaters


Dlaczego fantazjujemy o seksie? Są powody, o których byście nawet nie pomyśleli

Seksualnie
Seksualnie
9 sierpnia 2018
Fot. iStock/stock_colors

Dlaczego mamy fantazje erotyczne? Pewnie od razu myślicie o tym, że chodzi o większe podniecenie seksualne i przyjemność. Jest to jednak jeden z wielu potencjalnych powodów, dla których fantazjujemy na temat seksu.

Fantazjujemy wszyscy, bo każdy z nas ma tę część mózgu, która za marzenia jest odpowiedzialna, niektórzy tylko pozwalają swoim fantazjom się rozhulać, a inni je wyhamowują. Justin Lehmiller – seksuolog, rozmawiał z ponad czterema tysiącami Amerykanów o ich seksualnych fantazjach. Dowiedział się między innymi, dlaczego fantazjujemy o seksie.

12 powodów, dla których fantazjujemy o seksie

1.) Chcemy doznać seksualnego podniecenia  (zgłoszone przez 79,5% uczestników badania Lehmillera)

2.) Ponieważ jesteśmy ciekawi różnych doświadczeń seksualnych i odczuć (zgłoszonych przez 69,8% uczestników)

3.) Aby zaspokoić niespełnione potrzeby seksualne (zgłoszone przez 59,7% uczestników)

4.) Aby chwilowo uciec od rzeczywistości (zgłoszonych przez 59,4% uczestników)

5.) Ponieważ tylko tak jesteśmy w stanie wyrazić lub spełnić seksualne pragnienia, które są społecznym tabu (zgłoszone przez 58,4% uczestników)

6.) Ponieważ planujemy najbliższy seks (zgłoszone przez 55,7% uczestników)

7.) Aby złagodzić lub zmniejszyć lęk (zgłoszone przez 43,6% uczestników)

8.) Ponieważ jesteśmy znudzeni  (zgłoszonych przez 40,0% uczestników)

9.) Fantazje dają nam większą pewność seksualną (zgłoszone przez 32,5% uczestników)

10.) Aby zaspokoić niespełnione potrzeby emocjonalne (zgłoszone przez 29,8% uczestników)

11.) Pomagają się skupić podczas uprawiania seksu (zgłoszonych przez 19,8% uczestników)

12.) Aby zrekompensować choćby w myślach nieatrakcyjnego partnera (zgłoszone przez 11,8% uczestników)

Podczas ankiety przeprowadzonej przez amerykańskiego seksuologa niewielka liczba uczestników (6,8%) zgłosiła inne powody, między innymi: „ponieważ są one zabawne / lubię je”, „wyrażają kreatywność”, „pomagają zasypiać”.

A wy? Dlaczego fantazjujecie?


źródło: Lehmiller