Perfumy, które powinnaś „założyć” do łóżka. On się od ciebie nie odklei

Redakcja
Redakcja
17 kwietnia 2018
Fot. iStock/mammuth
Fot. iStock/mammuth
 

Niektóre z nas w ogóle nie przejmują się swoim zapachem. I wcale nie chodzi o to, że nie dbamy o higienę, nie, nie! Mowa o doborze perfum. Najczęściej używamy jednych, dobrych na różne okazje. Pasją latem i zimą (albo tak tylko nam się wydaje), do pracy i na randkę (tak wydaje nam się już bardzo często), na siłownię i do sypialni (oj nie). Tymczasem każda z nas powinna mieć łazience kilka flakoników perfum, każdy o nieco innym zapachu. Czy wiesz, jakie perfumy należy założyć do łóżka?Czym innym jest szybki numerek w drzwiach do łazienki, a czym innym długi, namiętny seks do którego przygotowujesz się już od rana. Planujesz, kombinujesz, nakręcasz się. Znasz ten stan – już w pracy myślisz o tym, co przygotujesz na kolację, jaką bieliznę założysz, gdzie zaczniecie i gdzie skończycie. Wszystko super, jednak czar może prysnąć, jeśli wszystko to nie współgra z twoim zapachem. Faceci na ogół są nie tylko wzrokowcami. Mają również bardzo dobrze rozwinięty zmysł węchu. Jeśli więc chcesz zrobić na nim piorunujące wrażenie, musisz roztaczać wokół siebie cudowny, zmysłowy zapach. To naprawdę potężny afrodyzjak.

Mistrzyni uwodzenia zapachem

Jeśli chcesz, żeby facet oszalał na twoim punkcie, powinnaś postawić na jaśmin i  Ylang Ylang. To dwa egzotyczne kwiaty, uznawane za najbardziej erotyczne i zmysłowe. Ich zapach podkręca atmosferę i wywołuje pożądanie. Jeśli jednak takie zapachy są dla ciebie zbyt mocne, postaw na delikatne piżmo z nutą kremowego drzewa sandałowego. Tajemniczości doda ci natomiast nutka orientalnej ambry i kadzidła. Generalnie najlepiej stawiać na zapachy kwiatowe i egzotyczne.

A tego lepiej unikać…

Które zapachy powodują, że facetom odechciewa się wszelkich igraszek? To może wydać się nielogiczne, ale wszystkie te, które sprawiają wrażenie, że właśnie wyszłaś spod prysznica. Odświeżające, cytrusowe i „morskie” zapachy zostaw sobie do pracy. Tak się sprawdzą, w sypialni niestety nie. Lepiej unikać też słodkich zapachów czekolady czy waty cukrowej – są zbyt przytłaczające.

Pamiętaj, że zapach najlepiej utrzymuje się na włosach i ubraniu. Jeśli chcesz przedłużyć ich trwałość na skórze, powinnaś najpierw nałożyć balsam, a w strategicznych miejscach (kark, nadgarstki, pępek) – wazelinę. Planując upojną noc ze swoim partnerem możesz także popsikać perfumami pościel. Uważaj tylko, żeby nie przesadzić.

Źródło: Daily Mail


List do chłopaka z autobusu, który powiedział, że jestem brzydka

Listy do redakcji
Listy do redakcji
17 kwietnia 2018
Fot. iStock/valentinrussanov
Fot. iStock/valentinrussanov
 

Kilka lat temu jechałem do domu miejskim autobusem z grupą przyjaciół ze studiów. Byliśmy po zajęciach, rozmawialiśmy i śmialiśmy się. Kiedy oni wysiedli, usłyszałam jak ty i twój przyjaciel – siedzieliście kilka rzędów za mną, dyskutowaliście o tym, jak jestem brzydka i jak fatalnie wyglądam.

Głośno, bez skrępowania powiedziałeś, że prawdopodobnie jestem najbrzydszą osobą, jaką kiedykolwiek miałeś nieszczęście widzieć na żywo. Mówiłeś, że zgwałciłbyś mnie, gdyby była wystarczająco atrakcyjna.

Pamiętam, jak moja twarz płonęła z zakłopotania, serce waliło ze strachu, a łzy, które leciały po policzkach, a których nie umiałam powstrzymać, jeszcze bardziej mnie zawstydzały. Nie wiedziałeś, że mam niskie poczucie własnej wartości, ale czułeś, że jestem słaba. Moi rodzice wiecznym krytykowaniem wepchnęli mnie w zakompleksienie i niewiarę w siebie.

Chciałam się bronić, coś powiedzieć, zareagować, skonfrontować się z tobą, ale jak miałam to zrobić? Byłam zszokowaną młodą dziewczyną, która nie mogła uwierzyć, że wszystkie najgorsze myśli na swój temat usłyszała w od nieznajomego w autobusie.

W końcu wysiadłeś dwa przystanki przed moim docelowym, a ja poczułam ogromną ulgę. Ty i twój przyjaciel, który nie odzywał się, ale kiwał głową i śmiał się ze wszystkiego, co mówiłeś na mój temat, rzuciliście mi pełne obrzydzenia spojrzenia. Kiedy mijałeś okno, zapukałeś i splunąłeś w moją stronę. Wiedziałam, że nigdy więcej cię nie zobaczę – jednak nasze krótkie spotkanie pozostało w mojej pamięci na wiele lat.

Często zastanawiałem się, co takiego zrobiłam, że zasłużyłam sobie na takie zachowanie z twojej strony. Rozmawiałam o tym ze znajomymi, pytałam nieznajomych opowiadając im tę historię, ale nie uzyskałam odpowiedzi.

Dzisiaj wiem, że wszystko, co mówiłeś, jak mnie potraktowałeś, nie miało nic wspólnego ze mną. Bez względy na przyczynę tego wybuchu nienawiści, którym zawstydziłeś moje ciało, wiem, że stało się tak dlatego, bo ty byłeś nieszczęśliwy. Pojawiłeś się w moim życiu na kilkanaście minut – młody i niezrozumiale mnie krzywdzący. Wyobraziłam sobie twoją codzienność – może twoi rodzice się rozwiedli, może się kłócili, może w szkole to tobie dokuczali starsi koledzy. Kiedy kolejny raz wracałam pamięcią do tej sytuacji, poczułam, że w dniu, kiedy się spotkaliśmy, ktoś musiał cię bardzo zranić…

Piszę ten list do ciebie – gdziekolwiek i kimkolwiek jesteś, bo chciałam ci powiedzieć to, czego nie byłam w stanie ci wyrazić tamtego dnia: wierzę, że jestem dobrym człowiekiem, który ma swoje wady, ale każdego dnia dąży do bycia pełnym współczucia dla innych. Twoje komentarze na mój temat zraniły mnie tak bardzo, ponieważ byłam na tyle wrażliwa, że w nie uwierzyłam.

Dzisiaj nie jestem już tą osobą, wstyd minął, widzę cię – cierpiącego młodego człowieka w rozpaczliwej potrzebie uwagi i wsparcia. Nauczyłam się ważnej rzeczy od ciebie: jeśli pozwolimy, by inni nas ranili, ryzykujemy, że my zranimy kolejne osoby. Ważne jest, by to co nas spotkało, co jest naszą krzywdą, nie stało się bronią przeciwko drugiemu człowiekowi.

Życzę ci spokoju, szczęścia i przebaczenia, i mam nadzieję, że ten świat pokazał ci prawdziwą miłującą dobroć, abyś mógł docenić jak ważni są w naszym życiu inni ludzie.


 

inspiracja: The Guardian

 


„Tak wiele dla ciebie poświęciłem, a ty…”. 19 sygnałów, że wychowała cię toksyczna matka (lub ojciec)

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
16 kwietnia 2018
Następny

Jeśli ciągle w siebie wątpisz i masz problemy z identyfikacją własnych emocji, prawdopodobnie zostałeś wychowany przez toksycznych rodziców. Doświadczenia z dzieciństwa negatywnie wpływają na twoje „tu i teraz” powodując masę problemów w relacjach z bliskimi osobami, a przede wszystkim – z sobą samym. Dodatkowo wstydzisz się pomyśleć, że wina leży po twojej stronie, prześladuje cię myśl, że oskarżając o swoje życiowe niepowodzenia sposób, w jaki cię wychowano, okazujesz niewdzięczność.

Oto 19 głównych sygnałów, że miałeś toksyczną matkę i / lub ojca:

1. Próbowali kontrolować cię, uzależniając cię od siebie

Słyszałeś na przykład: „Nie zostawiaj mnie. Potrzebuję cię. Nie mogę bez ciebie żyć” .To uniemożliwiło ci samodzielne życie lub ustanowienie niezależnych od nich priorytetów i wartości, innych niż zaspokajanie potrzeb twojego rodzica / rodziców.

2. Obarczyli cię poczuciem winy

Inną metodą kontrolowania cię było nieustanne poczucie winy, które skłaniało cię do robienia tego, czego chcieli. Mogłeś słyszeć codziennie: „Tak wiele dla ciebie zrobiłem, poświęciłem dla ciebie wszystko „. W rezultacie czujesz wobec nich dług wdzięczności i jakbyś był im „winien” pełne posłuszeństwo.

3. Kochali cię tylko wtedy, gdy robiłeś to, co chcieli

Inaczej czekała cię surowa kara lub chłód emocjonalny.

4. Lubili się tobą „wyrównać rachunki”

Kiedy zrobiłeś coś „złego” lub wbrew ich woli, upewniali się, że cię ukarali. Na przykład, mogli celowo sabotować coś, na czym ci zależy, zepsuć lub ukryć przed tobą ulubioną zabawkę.

5. Nigdy nie szanowali twoich granic

Nie było żadnej „prywatnej” przestrzeni, którą można nazwać własnym dorastaniem

6. Rywalizowali z tobą

I zawsze musieli być lepsi.

7. Uważali się za „właścicieli” wszystkich twoich osiągnięć

Ilekroć ktoś komplementował twoje osiągnięcia, twój rodzic natychmiast starał się skierować jego uwagę na siebie.

8. Ciągle cię okłamywali

Twój rodzic kłamał, aby manipulować, kontrolować i wykorzystywać cię w jakiś sposób. Nigdy nie wiedziałeś, w co mu wierzyć.

9. Nigdy cię nie słuchali lub nie dbali o twoje uczucia

Albo wyśmiewali je.

10. Ciągle cię upokarzali

Uczucie upokorzenia znasz od małego. Zawstydzano cię za najbardziej naturalne sprawy.

11. Byłeś pod surową kontrolą

Przesłanie było bardzo jasne: „Słuchaj mnie, albo cię ukarzę”. Zostałeś ukarany poprzez emocjonalne lub fizyczne znęcanie się, w tym emocjonalny szantaż, uderzanie lub bicie.

12. Byłeś ofiarą gaslightingu

Oznacza to, że celowo sprawiano, że czujesz się niepewnie i wątpisz w swoje zdrowie psychiczne i zdrowy osąd. Dziś nie możesz uwierzyć w siebie.

13. Wykorzystywano cię emocjonalnie

Gdy byłeś dzieckiem oczekiwano od ciebie, że będziesz „rodzicem” swojego rodzica.

Zobacz także

Fot. Pixabay / jiill111 / CC0 Public Domain

„Rusz tyłek, miła”. Przestań planować, bać się, czekać. Działaj

Fot. iStock/pixelfit

„Daj spokój, nigdy ci się nie uda”. Niszczyciele marzeń, na nich też znajdą się sposoby

Fot. Screen/Facebook

Trochę słodyczy i ogrom śmiechu. Tego nam dzisiaj potrzeba, prawda? Obejrzyjcie koniecznie ten filmik