Od 4 do 26 cm? Średnia długość penisa przestała być naciąganą męską tajemnicą

Żaklina Kańczucka
Żaklina Kańczucka
17 listopada 2016
Fot. iStock / casenbina
Fot. iStock / casenbina
 

Często kobieta spogląda całkiem śmiało w kierunku męskiego rozporka zastanawiając się, czym danego mężczyznę Matka Natura obdarzyła. Albo, w czym mu poskąpiła. Niby to nie rozmiar ma znaczenie, ale miło jest mieć świadomość, że… Sami mężczyźni chętnie też się chwalą między sobą, co chowają w bokserkach. Bo męskie penisy, w męskich opowieściach i kobiecych fantazjach urastają do rangi „działa”, minimum z 14 cm długości bez wzwodu. A jak wygląda prawda?

Czarnoskórzy na bogato, a Azjaci mała smuta?

Kto nie słyszał mitów o tym, jak natura hojnie obdarowała męskie przyrodzenie u czarnoskórych, a poskąpiła Azjatom. My same, postrzegamy Polaków i innych Europejczyków jako tych dysponujących całkiem przyzwoitym sprzętem, choć bywają — chyba jak wszędzie — negatywne lub pozytywne rozczarowania. A badania pokazują, że …  cechy mężczyzny, takie jak jego rasa czy orientacja, nie są dobrymi zmiennymi, określającymi wielkość członka. Nie należy ufać tym przekonaniom za bardzo.

W badaniu opublikowany na łamach „British Journal of Urology International” lekarze zestawili dane ustalane przez personel medyczny. Lekarze liczyli długość penisa od kości łonowej do czubka żołędzia. W sumie zmierzono penisy ponad 15 tysięcy mężczyzn w różnym wieku i różnych ras.

Podczas badania ustalono, że:

  • średnia długość penisa w zwisie wynosi 9,16 cm
  • średnia długość penisa w erekcji – 13,12 cm
  • średni obwód penisa w zwisie wynosi 9,31 cm
  • średni obwód penisa w erekcji wynosi 11,66 cm

Mężczyźni widzą to inaczej

Debby Herbenick, badacz z Indiana University, przeprowadził wśród 1,661 mężczyzn badanie, polegające na zmierzeniu długości i obwodu penisa. Mężczyźni przedstawili swoje dane on-line, w czasie ich pomiaru podczas erekcji. Nie dziwi to, że penisy występują w różnych kształtach i rozmiarach:

  • najmniejszy penis podczas badania wynosił około 4 cm,
  • największy wyniósł 26 cm,
  • średnio obwód wynosi około 12,2 cm,
  • co ciekawe, mężczyźni pobudzeni poprzez seks oralny, ze względu na lepsze ukrwienie, odnotowują większy rozmiar penisa niż ci, którzy osiągnęli erekcje poprzez fantazjowanie.

Długość — ważna czy nieistotna?

Niektóre badania wskazują, że kobiety, które doświadczają orgazmów pochwowych, mają lepsze doznania z mężczyznami o większym obwodzie penisa. Inne badania wykazują, że idealny rozmiar penisa zależy od wysokości danej osoby, a nie długość, tylko obwód jest ważniejszy dla większości kobiet.


źródło: www.livescience.comwww.focus.pl


27 niezwykłych filmów kina niezależnego w 48 godzin, nie wychodząc z domu. Nie przegapcie, to już w ten weekend!

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
17 listopada 2016
Fot. iStock / Geber86
Fot. iStock / Geber86
 

Znacie Sundance Film Festival? Na pewno! Mamy dla was dobrą wiadomość, nie musicie czekać na kolejna edycję festiwalu dla miłośników kina, bo już w najbliższy weekend 19-20 listopada rusza specjalny blok „48 godzin z Sundance Film Festival” na kanale SundanceTV!

Sundance Film Festival, to największy festiwal kina niezależnego w USA. To dzięki niemu, świat filmu odkrył takie gwiazdy jak bracia Coen, Kevin Smith, Robert Rodriguez, Quentin Tarantino i Jim Jarmusch. Wszystko za sprawą Roberta Redforda, który swoim nazwiskiem skierował oczy całego świata na przegląd niekomercyjnych i wartościowych filmów, co roku organizowany w Utah. Festiwal odbył się po raz pierwszy we wrześniu 1978 roku, w późniejszych latach za radą Sydneya Pollacka, organizację imprezy przeniesiono na styczeń – aby wykorzystać w pełni okoliczności – festiwal odbywa się w ośrodku narciarskim.

W tegorocznej edycji swoje sukcesy odnieśli również Polacy, którym wręczono:

  • nagrodę World Cinema Dramatic Special Jury Award for Unique Vision and Design dla polskiego filmu Córki Dancingu w reżyserii Agnieszki Smoczyńskiej,
  • nagrodę ze reżyserię Directing Award: World Cinema Documentary dla Michała Marczaka za film Wszystkie nieprzespane noce.

Jeżeli narzekacie na poziom prezentowanych w telewizji filmów pełnometrażowych, pewnie nie trafiliście jeszcze w odpowiednie miejsce. O ile polskie, tradycje publiczne czy komercyjne media ograniczają się do odgrzewanych co roku zestawów „pseudo-hitów” sprzed kilku lat, koniecznie musicie przełączyć się na SundanceTV.

To kanał, który wspiera misję założyciela Roberta Redforda, przeznaczony dla niezależnie myślących widzów, poszukujących dobrego kina.

SundanceTV przedstawia najlepsze kino niezależne

48hoursofsundance_black

Jeżeli nie możecie spędzić weekendowego maratonu w pełnym wymiarze, koniecznie zarezerwujcie sobie czas na dwa czarne konie, tego filmowego wyścigu! To produkcje, które po prostu trzeba zobaczyć!

Unexpected

(USA; reżyseria i scenariusz: Kris Swanberg)
Obsada: Cobie Smulders, Anders Holm, Elizabeth McGovern, Gail Bean
Emisja: sobota 19 listopada o 22:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Samantha Abbott (Cobie Smulders) jest oddaną swojej pracy nauczycielką w liceum w Chicago. Główną bohaterkę poznajemy w momencie, gdy staje w obliczu nieoczekiwanej i szokującej informacji o tym, że jest w ciąży. Po podzieleniu się tą nowiną ze swoim chłopakiem Johnem (Anders Holms) i apodyktyczną matką (Elizabeth McGovern), Samantha dowiaduje się, że jedna z jej najbardziej obiecujących studentek, Jasmine (debiutantka Gail Bean) znalazła się w bardzo podobnej, a jednocześnie zdecydowanie odmiennej sytuacji. Kobiety starają się wspólnie zmierzyć z trudnym położeniem, co wzmacnia ich relację i tworzy między nimi wyjątkową więź. Główną oś filmu stanowi pytanie o możliwość pogodzenia nadchodzącego rodzicielstwa z karierą oraz spełnieniem na polu zawodowym. Unexpected to pełna ciepła i humoru opowieść, wiernie oddająca zawiłości ludzkiej egzystencji. W rolę Samanthy wciela się Cobie Smulders znana
z filmu Avengers oraz serialu Jak poznałem waszą matkę.

Film został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków. The Hollywood Reporter określił produkcję mianem „ciepłej i bezpretensjonalnej”, HitFix nazwał film „słodkim i zabawnym”, a portal Film Stage okrzyknął go „inteligentną i wyrafinowaną opowieścią”. Unexpected znalazł się w Oficjalnej Selekcji na Sundance Film Festival 2015 i był nominowany do nagrody Grand Jury w kategorii Dramat.

No, No: A Dockumentary

(USA; reżyseria: Jeffrey Radice)
Obsada: Larry Demery, Dock Ellis, Steve Blass, Ron Howard
Emisja: niedziela 20 listopada o 22:00

nono documentary

Fot. Materiały prasowe

12 czerwca 1970 roku, Dock Ellis rozegrał „no-hitter” dla drużyny Pittsburgh Pirates. W 136-letniej historii baseballu tego wyczynu dokonano zaledwie 276 razy, jednak Dock był jedynym miotaczem, który twierdził, że udało mu się to osiągnąć będąc pod wpływem LSD. Podczas 12 lat swojej kariery w różnych ligach, Dock odzwierciedlał swoim życiem hasło „czarne jest piękne”. Można go było zobaczyć na boisku w wałkach we włosach albo wysiadającego ze swojego Cadillaca w szerokich dzwonach i bluzce z dużym kołnierzem.

Dock nazywany „Muhammadem Ali baseballu”, był postrzegany jako postać bardzo kontrowersyjna. Był zdeklarowanym liderem nowej fali praw obywatelskich w sporcie, co sprawiło, że prasa nadała mu przydomek „bojownika”. Po wycofaniu się z baseballu, Dock tak samo otwarcie opowiadał o swoim uzależnieniu od alkoholu i amfetaminy, jak na przestrzeni swojej sportowej kariery o uprzedzeniach rasowych. Ostatnie lata życia, aż do śmierci w 2008 r., spędził pomagając innym uzależnionym. No, No: A Dockumentary to pierwsza próba przedstawienia pełnej historii baseballisty.

Film został bardzo pozytywnie odebrany przez krytykę. The Los Angeles Times nazwał go „wciągającym portretem skomplikowanej, ale niezwykle barwnej postaci”. The Seattle Times określił dokument jako „bezapelacyjnie angażujący, a miejscami nawet oszałamiający”, The Village Voice natomiast podsumował produkcję jako zawierającą „bezcenną wiedzę, aby zadowolić prawdziwych pasjonatów baseballu, ale również zainteresować życiem Ellisa okazjonalnych fanów tego sportu”.

Oprócz tego w w ramach cyklu „48 godzin z Sundance Film Festival” zostaną wyemitowane równie dobre i nagradzane filmy. To jedna z niewielu okazji, aby obejrzeć festawalowe produkcje filmowe „w pigułce”.

Life Itself

(USA; reżyseria: Steve James)
Obsada: Roger Ebert, Chaz Ebert, Gene Siskel
Emisja: sobota 19 listopada o 00:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fascynujący dokument opowiadający historię zaskakującego i interesującego życia światowej sławy krytyka filmowego i komentatora społecznego, Rogera Eberta. Produkcja ta to zabawna, poruszająca i zarazem bolesna, opowieść, która poprzez osobiste doświadczenia ukazuje ulotność życia.

Film odkrywa przed widzem znaczenie i dorobek życia Eberta: od uzyskania nagrody Pulitzera za osiągnięcia na polu krytyki filmowej i niemalże dwudziestopięcioletnią współpracę z Genem Siskelem, z którym współtworzył program telewizyjny, aż po osiągnięcie statusu gwiazdy i jednego z najbardziej wpływowych głosów kulturalnych w kraju. Dokument poświęca także wiele uwagi życiu osobistemu krytyka oraz jego zmaganiom z chorobą nowotworową.

Kumiko, The Treasure Hunter

(USA; reżyseria: David Zellner)
Obsada: Rinko Kikuchi, Nobuyuki Katsube, Kanako Higashi
Emisja: sobota 19 listopada o 02:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przejmująca historia kobiety, która znajduje ukrytą kopię filmu „Fargo” braci Coen i wierząc, że jest to mapa wskazująca miejsce, gdzie została ukryta duża suma pieniędzy, wyrusza na ich poszukiwania. Inspiracją dla powstania filmu była miejska legenda o Japonce, która zmarła na skutek wychłodzenia, szukając tego samego skarbu.

Septien

(USA; reżyseria: Michael Tully)
Obsada: Michael Tully, Robert Longstreet, Onur Tukel
Emisja: sobota 19 listopada o 03:45 i niedziela 20 listopada o 19:20

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Historia prowadzącego samotny tryb życia sportowca, który po latach nieobecności powraca do swej rodzinnej farmy, aby pogodzić się z dwoma ekscentrycznymi i niezrównoważonymi  emocjonalnie braćmi.

Glassland

(Irlandia, reżyseria: Gerard Barrett)
Obsada: Toni Collette, Jack Reynor, Will Poulter
Emisja: sobota 19 listopada o 05:05 i 23:25

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Rozgrywający się w Dublinie Glassland opowiada historię młodego taksówkarza, który starając się uratować uzależnioną od narkotyków matkę, zostaje uwikłany w handel ludźmi.

Żołnierz Jeannette

(Soldate Jeannette; Austria; reżyseria: Daniel Hoesl)
Obsada: Johanna Orsini-Rosenberg, Christina Reichsthaler, Josef Kleindienst
Emisja: sobota 19 listopada o 06:35 i niedziela 20 listopada o 18:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fanni postanawia porzucić rozrzutny styl życia i wyruszyć na wędrówkę po górach. Podczas wyprawy poznaje Annę, która wywodzi się z zupełnie innego środowiska, ale tak jak Fanni zdecydowała się na ucieczkę od dotychczasowego życia. 

Ryan

(USA; reżyseria: Nick Madson i Dana Maginity)
Obsada: Billy Ambrose, JaQuinley Kerr, Dana Maginity
Emisja: sobota 19 listopada o 07:55 i niedziela 20 listopada o 23:45

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Młoda terapeutka stara się pomóc grupie studentów, których spotkała tragedia. Po tym jak jeden
z nich popełnia samobójstwo, Pani Catraway konfrontuje się z różnymi sposobami przeżywania żałoby. Każdy ze studentów wypracowuje inny sposób na poradzenie sobie z tą tragiczną sytuacją.

Letters From The South

(Korea; reżyseria: Aditya Assarat, Sun Koh, Chui Mui Tan, Royston Tan, Ming-liang Tsai i Midi Z)
Obsada: Lu Huang, Kang-sheng Lee
Emisja: sobota 19 listopada o 08:10

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Film to efekt pracy sześciu utalentowanych reżyserów prezentujący sześć nowel, które łączy wspólny temat: chińska diaspora w południowo-wschodniej Azji. Wśród elementów składających się na efekt końcowy zobaczymy: ponowne spotkanie w Bangoku młodych kuzynów chińskiego pochodzenia, tradycyjny posiłek na spotkaniu rodzinnym w Singapurze; powrót młodej kobiety
z pogrzebu dziadka z ubraniem zmarłego; pracę w stacji radiowej podporządkowanej chińskiej władzy; nocne refleksje na temat kolonializmu; odwiedziny przez buddyjskiego mnicha apartamentów w Malezji. 

The Disobedient

(Serbia; reżyseria: Mina Djukic)
Obsada: Hana Selimovic, Mladen Sovilj, Danijel Sike
Emisja: Sobota 19 listopada o 09:50

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jako dzieci, Leni i Lazar byli najlepszymi przyjaciółmi. Gdy Lazar wraca z pobytu za granicą na pogrzeb ojca, Leni pragnie nawiązać z nim bliższy kontakt, ale nadal odczuwa dystans związany
z latami rozłąki. Niemniej, chcąc uciec przed monotonnością dorosłego życia, decyduje się wyruszyć z Lazarem na spontaniczną wyprawę rowerową przez cudowne, skąpane w słońcu wsie. Podczas, gdy obydwoje zachłystują się niczym nieograniczoną wolnością, Leni musi zdecydować czy ucieczka od rzeczywistości, która na nowo ich do siebie zbliżyła, jest tym, na czym mogłaby budować przyszłe życie.

In Our Nature

(USA; reżyseria: Brian Savelson)
Obsada: Zach Gilford, Jena Malone, John Slattery
Emisja: sobota 19 listopada o 11:40

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Seth zabiera swoją dziewczynę na weekendowy wypad do rodzinnego domu na północy stanu Nowy Jork. Niespodziewanie dołącza do nich ojciec chłopaka, którego dawno nie widział, oraz jego dużo młodsza dziewczyna. Za namową partnerki, Seth spędza z tatą pierwsze wakacje od czasu, kiedy był małym chłopcem. Inteligentne kino ukazujące skomplikowaną relację ojciec-syn. W jednej z głównych ról zobaczymy Johna Slattery’ego (Spotlight, Mad Men). 

Gra w kości

(Liar’s Dice; Indie; reżyseria: Geethu Mohandas)
Obsada: Nawazuddin Siddiqui, Geetanjali Thapa, Manya Gupta
Emisja: sobota 19 listopada o 13:15

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Film opowiada historię Kamali, młodej dziewczyny z wioski Chitkul, i jej dziecka, Manyi. Kobieta postanawia wyruszyć w podróż w poszukiwaniu swojego męża, który zginął po tym, jak podjął pracę na oddalonym od domu placu budowy.

Cloro

(Włochy; reżyseria: Lamberto Sanfelice)
Obsada: Sara Serraiocco, Piera Degli Esposti, Giorgio Colangeli
Emisja: sobota 19 listopada o 14:55 i niedziela 20 listopada o 07:25

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Jenny marzy o karierze pływaczki synchronicznej, ale jej beztroski okres dojrzewania w Ostii, nadmorskiej miejscowości nieopodal Rzymu, przerywa nagła śmierć matki. Myśląc o chorym ojcu
i młodszym, wymagającym opieki bracie, Jenny decyduje się na wyjazd do położonej w górach wioski, gdzie zamierza podjąć pracę. 

Hello, I must be going

(USA; reżyseria: Todd Louiso)
Obsada: Melanie Lynskey, Christopher Abbott, Blythe Danner
Emisja: sobota 19 listopada o 16:30

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Młoda rozwódka Amy jest zmuszona do powrotu do rodzinnego domu na przedmieściach Connecticut. Tam nawiązuje romans z młodszym mężczyzną i odzyskuje chęć do życia.

Christmas, Again

(USA; reżyseria: Charles Poekel)
Obsada: Kentucker Audley, Hannah Gross
Emisja: sobota 19 listopada o 18:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Przeżywający problemy sercowe sprzedawca drzewek bożonarodzeniowych powraca do Nowego Jorku mając nadzieję na odcięcie się od trudnej przeszłości. Zimę spędza w przyczepie i pracuje na nocną zmianę. Nieoczekiwanie przed samozniszczeniem ratuje go tajemnicza kobieta i grupa barwnych klientów. 

Memphis

(USA; reżyseria: Tim Sutton)
Obsada: Willis Earl Beal, Constance Brantley, Larry Dodson
Emisja: sobota 19 listopada o 19:20

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Osobliwy piosenkarz z „talentem otrzymanym od Boga” dryfuje przez mityczne miasto Memphis. Niestabilny emocjonalnie, unika studiów nagrań i wkracza na drogę prowadzącą do samopoznania. 

Big Sur

(USA; reżyseria: Michael Polish)
Obsada: Jean-Marc Barr, Kate Bosworth, Josh Lucas, Anthony Edwards, Radha Mitchell
Emisja: sobota 19 listopada o 20:40 i niedziela 20 listopada o 06:05

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Film opowiada historię trzech wyjazdów Kerouaca, amerykańskiego powieściopisarza, do domku
w Big Sur, który należy do jego przyjaciela i druha, poety Lawrence’a Ferlinghettiego. Kerouac przechodzi załamanie związane ze spoczywającą na nim presją ze strony czytelników
i pogłębiającym się alkoholizmem. 

Dreamcatcher

(Wielka Brytania i USA; reżyseria: Kim Longinotto)
Obsada: Brenda Myers-Powell, T.T., Keena
Emisja: niedziela 20 listopada o 01:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dokument zabiera widza w podróż do mrocznego świata prostytucji i uzależnienia od narkotyków. Brenda Myers-Powell prowadzi fundację, w której pomaga więźniarkom, prostytutkom oraz młodym ludziom zmagającym się z problemami. Sama jest jedną z ocalałych, której udało się wygrać z nałogiem oraz zerwać z prostytucją.

Drunk Stoned Brilliant Dead: The Story of the National Lampoon

(USA; reżyseria: Douglas Tirola)
Obsada: Danny Abelson, Judd Apatow, Kevin Bacon
Emisja: niedziela 20 listopada o 02:40

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Film przybliża historię amerykańskiego magazynu satyrycznego National Lampoon bijącego rekordy popularności w latach 70 i 80. Pod szyldem National Lampoon produkowano także filmy
z kultowej serii W krzywym zwierciadle, komiksy oraz książki. Film zawiera wiele wywiadów
i unikalne, nigdy wcześniej nieprezentowane nagrania.

Houston

(Niemcy i USA; reżyseria: Bastian Günther)
Obsada: Ulrich Tukur, Garret Dillahunt, Jenny Schily
Emisja: niedziela 20 listopada o 04:15

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Clemens jest headhunterem pomagającym dużym korporacjom pozyskiwać osoby na wysokie stanowiska. Tym razem wybiera się w podróż do Houston w Teksasie, gdzie ma przekonać pewnego mężczyznę do objęcia posady nowego prezesa koncernu naftowego. Bohater jednocześnie zmaga się z problemem alkoholowym oraz kłopotami w małżeństwie.

The Meteor

(Kanada; reżyseria: François Delisle)
Obsada: Noémie Godin-Vigneau, François Delisle, Laurent Lucas, Brigitte Pogonat, François Papineau, Andrée Lachapelle
Emisja: niedziela 20 listopada o 09:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Mężczyzna w więzieniu, żona zaczynająca nowe życie, starzejąca się matka: to trzy połączone ze sobą życiorysy. Podczas gdy Pierre odbywa swój wyrok, żona i matka starają się przyzwyczaić do nowej rzeczywistości i zrewidować swoje spojrzenie na przeszłość.

Bob and the Trees

(USA; reżyseria: Diego Ongaro)
Obsada: Bob Tarasuk, Polly MacIntyre, Matt Gallagher
Emisja: niedziela 20 listopada o 10:30

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sroga zima na wsi w stanie Massachusetts. Bob, starzejący się drwal ze słabością do golfa i gangsta rapu, w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej stara się związać koniec z końcem. Kiedy jego ukochana krowa umiera, a praca idzie na opak, Bob zaczyna słuchać instynktu, a dokładnie jego ciemniejszej strony…

Smash His Camera

(USA; reżyseria: Leon Gast)
Obsada:  Floyd Abrams, Gilbert M. ‚Broncho Billy’ Anderson, Joseph Basile
Emisja: niedziela 20 listopada o 12:00

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Dokument ukazujący życie i twórczość znienawidzonego w środowisku celebrytów fotografa Rona Galella, obnażający naturę i wpływ paparazzi na życie gwiazd we współczesnym świecie.

The Wolfpack

(USA; reżyseria: Crystal Moselle)
Obsada: Bhagavan, Govinda Angulo, Jagadisa, Krsna Angulo, Mukunda and Narayana Angulo, Tyler Hollinger, Chloe Pecorino
Emisja: niedziela 20 listopada o 13:30

Fot. Materiały praowe

Fot. Materiały prasowe

Fascynujący dokument opowiadający historię braci Angulo, sześciu młodych mężczyzn, którzy dorastali w niemal zupełnej izolacji od świata w swoim apartamencie na Manhattanie. Wszystko co wiedzieli o otaczającej ich rzeczywistości opierało się na obrazach z filmów, które oglądali obsesyjnie, i które następnie starali się starannie odtwarzać przy użyciu domowych rekwizytów
i kostiumów. Wszystko ulega diametralnej zmianie, gdy jeden z braci ucieka. 

The Chinese Mayor

(Chiny; reżyseria: Zhou Hao)
Obsada: Geng Yanbo
Emisja: niedziela 20 listopada o 15:00

chinese major

Fot. Materiały prasowe

Burmistrz Geng Yanbo mierzy się z zadaniem przekształcenia zanieczyszczonego ośrodka górniczego Datong w nowe centrum turystyczne, takie jak Rzym czy Paryż. Jednak aby osiągnąć ten cel i przywrócić historyczny charakter miasta, musi zniszczyć 140 tysięcy mieszkań i relokować pół miliona mieszkańców. Dzięki szerokim uprawnieniom uzyskanym od burmistrza Genga Yanbo, chiński filmowiec Zhou Hao stworzył niezwykle złożony obraz. The Chinese Mayor jest zarówno intuicyjnym portretem polityka, jak i wszechstronnym dokumentem ukazującym masową przemianę miast w XXI wieku w Chinach. 

War Story

(USA; reżyseria: Mark Jackson)
Obsada: Catherine Keener, Hafsia Herzi, Ben Kingsley
Emisja: niedziela 20 listopada o 16:30

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Fotografka wojenna, która niedawno przeżyła brutalne porwanie w Libii, chcąc odciąć się od gehenny z przeszłości, wypoczywa na Sycylii, niedaleko domu swojego dawnego kochanka
i mentora. Wkrótce spotyka na swojej drodze tunezyjską imigrantkę, która szuka kogoś, kto przeprowadzi jej aborcję oraz zapewni bezpieczny transport do Francji. Dziewczyna jest uderzająco podobna do Libanki, którą bohaterka fotografowała tuż przed swoim uprowadzeniem.

Lock Charmer

(Argentyna i Francja; reżyseria: Nathalia Smirnoff)
Obsada: Esteban Lamothe, Erica Rivas, Yosiria Huaripata
Emisja: niedziela 20 listopada o 20:45

Fot. Materiały prasowe

Fot. Materiały prasowe

Sebastian, ślusarz, który nie wierzy w udane związki, dowiaduje się od swojej byłej dziewczyny Moniki, że ta jest w ciąży, a on prawdopodobnie jest ojcem. W tym samym czasie odkrywa w sobie dziwną umiejętność: kiedy naprawia zamki swoim klientom, doznaje wizji na temat ich uczuć. Ten niechciany dar szybko zaczyna komplikować jego życie.


Więcej informacji na:

http://www.sundancetv.pl/

https://www.facebook.com/sundancepl/?fref=ts

Artykuł powstał we współpracy z Sundance TV

 


„Od razu pojechałem do szpitala. Jeszcze nie wiedziałem, że właśnie zostałem ojcem. I że nasza córka, będzie miała tylko mnie”

Anika Zadylak
Anika Zadylak
17 listopada 2016
Fot. iStock / Onfokus
Fot. iStock / Onfokus
 

– My nawet parą nie byliśmy. Spotykaliśmy się owszem od kilku miesięcy, chodziliśmy razem na imprezy i do łóżka, ale nie wiązaliśmy ze sobą szczególnie wspólnej przyszłości. Mieliśmy po 18 lat jak okazało się, że Aga jest w ciąży. Ja od razu jej powiedziałem, żeby z tym iść do naszych rodziców. Bo nie chciałem z nią być, a za parę miesięcy miało się pojawić nasze dziecko. Nie baliśmy się, bo oboje pochodzimy z normalnych domów. Oczywiście, że nikt nas za to po głowie nie głaskał,  bo okazaliśmy się się nieodpowiedzialnymi szczeniakami. Ale rodzice z obu stron deklarowali nam pomoc przy wychowywaniu, żebyśmy mogli szkoły pokończyć. Ja, mimo tego, że nie byliśmy parą, starałem się o Agnieszkę dbać i ją wspierać. Do lekarza też razem chodziliśmy. I imię zdążyliśmy wybrać razem. Martynka, bo już wcześniej znaliśmy płeć dziecka. Paweł przerywa, bo zatrzymuje wzrok na zdjęciu młodej dziewczyny. To mama małej Martyny, która zmarła przy jej porodzie. – Ja w szkole byłem wtedy, do terminu było jeszcze parę dni, ale Aga już w domu została i rzadko wychodziła. Bardzo duży brzuch miała, sporo przytyła, ciężko jej było. Tego dnia tylko do apteki na rogu miała iść. Najpierw zadzwoniła moja mama. Byłem na lekcjach, widziałem, ale odrzuciłem.  Ale jak zaraz po niej zaczęli wydzwaniać rodzice Agnieszki, czułem, że coś jest na rzeczy. Wyszedłem z klasy, byłem pewien, że zaczęła rodzić. Ale w słuchawce telefonu usłyszałem o wypadku. O nic nie pytałem, od razu pojechałem do szpitala. Gdy przekraczałem jego próg, jeszcze nie wiedziałem, że właśnie zostałem ojcem. I że nasza córka, będzie miała tylko mnie. Bo gdy przyszło na ten świat jedno życie, drugie z niego odeszło.

Stałem na tym korytarzu i kompletnie nie rozumiałem, co się do mnie mówi. O tym, że Agę potrącił pijany kierowca, że z dużą siła. Że akcja serca zatrzymywała się już w karetce, że obrażenia były zbyt rozległe, że trzeba było ratować dziecko. I zaraz po tych strasznych informacjach te niby lepsze, że mała jest zdrowa, że mimo wypadku, dostała 10 punktów, że silna i piękna. Patrzyłem na nich wszystkich i myślałem, jakimi ludźmi trzeba być, żeby się w tej chwili cieszyć z czegokolwiek. Nie chciałem widzieć tego dziecka, obwiniałem je o wszystko. Zwłaszcza o śmierć Agi. Powiedziałem głośno, że jej nie chcę, że nigdy nie byłem przygotowany na bycie rodzicem. Zwłaszcza samotnym. Mama coś do mnie wtedy jeszcze usiłowała mówić, odepchnąłem ją i wyszedłem. Poszedłem do kolegi, piliśmy do rana. On nie komentował, nie radził. Co jakiś czas wzdychał tylko, że mam przej*ane. Wróciłem do domu, czekali na mnie. Mówili, że powinienem podjąć jakieś decyzje, stanąć na wysokości zadania. Odpowiedziałem im tylko, że ja nic nie muszę, że jedno co wiem to fakt, że nie chcę tej małej. Oczywiście, jak najszybciej choć dorywczą pracę ogarnę, żeby łożyć na jej utrzymanie. Ale nie czuję się na siłach, żeby ją wychowywać. Zabrali ją w końcu tymczasowo rodzice Agnieszki. Ja się zamknąłem w pokoju, odciąłem od ludzi. Na pogrzebie też mnie nie było. Nie miałem odwagi, obwiniałem się. Bo to ja jestem facet, ja powinienem myśleć o zabezpieczeniu. Nie byłoby ciąży, nie byłoby tematu. A tak uśmierciłem jedną, zostawiłem samą drugą. Bo niby zajmowali się nią dziadkowie, ale przecież to dziecko miało ojca. Tylko tchórza, dzieciaka, który nabroił i umywa ręce. A ja faktycznie się bałem, nawet ją zobaczyć.

Minęły trzy tygodnie, wyszedłem z domu i nic nie planowałem. Jakoś tak sam z siebie znalazłem się na cmentarzu. Wtedy chyba pierwszy raz rozmawiałem z matką mojego dziecka tak dorośle, poważnie. Tak jak powinniśmy porozmawiać, gdy jeszcze żyła. Płakałem, tłumaczyłem, że nie potrafię być tatą, że tylko małą skrzywdzę. Że może nawet lepiej, gdybym się jej zrzekł i jakaś normalna, pełna rodzina da jej dom. I wtedy tata Agi się do mnie przysiadł. Chciałem wstać i odejść, ale złapał mnie za rękę i zobaczyłem, jak płacze. Zrozumiałem wtedy, że nie tylko mi jest ciężko i nie tylko ja się boję. Jej ojciec opowiadał o tym, jak co wieczór słucha płaczu Martynki, jak bardzo się starają z żoną i moimi rodzicami, dać jej wszystko. Ale wiedzą, że powinienem tam przy niej być, że ta mała mnie czuje. I to, że gdzieś jestem.

Pomyślałem wtedy, że oni już stracili swoją jedyną córkę I, że choćby bardzo chcieli to i tak już nic nie mogą zrobić. A ja ją nadal mam. I zamiast siedzieć tu, czy zamykać się w czterech ścianach, powinienem być przy niej. Pojechałem do domu rodziców Agi tego samego dnia, prosto z cmentarza. Wszedłem na górę, tam gdzie był pokoik Martyny. Stanąłem w drzwiach, leżała w łóżeczku, nie spała. Czułem jak mnie paraliżuje, jak łzy mi napływają do oczu. Bałem się jej dotknąć, choć tak bardzo chciałem, wziąć na ręce. Pomogła mi mama Agnieszki, podeszła i po prostu mi ją podała. Chciałem temu maleństwu powiedzieć, że jestem jej tatą, że przepraszam, że ją tak zostawiłem, że już nigdy więcej. Żeby mi wybaczyła. Ale nie mogłem z siebie wydusić słowa. Tylko całowałem ją po maleńkiej główce, po tych drobniutkich rączkach i nie mogłem się nadziwić tej swojej głupocie. Przecież to moja córeczka, moje dziecko. Jak mogłem choć przez chwilę zwątpić, poddać się? A gdyby było odwrotnie? Gdybym to ja umarł, to nigdy nie wybaczyłbym Agnieszce, że jej nie chce! Pierwszy raz wtedy czułem jej zapach, chroniłem w ramionach przed całym światem. Siedziałem z nią na takim bujanym fotelu, spała mi na rękach. Tak leciutko oddychała, była taka delikatna. Nawet jakby się czasem uśmiechnęła. Mama Agi patrzyła na nas chwilę i zanim wyszła, przełykając łzy powiedziała, że to pierwszy raz. Pierwszy raz od porodu, widzi to dziecko takie spokojne. „Ona na ciebie czekała, za ojcem płakała”. Tych słów nie zapomnę nigdy.

Nie było łatwo i nie jest. Martyna ma dopiero 4 lata. I aż! Dopiero sobie uświadomiłem, jak duża jest już moja córeczka. Mój skarb, którego jeszcze nie tak dawno, nie chciałem przewijać i kąpać. No bo jak! Takie kruche to, malusieńkie. Bałem się za każdym razem, że ją uszkodzę niechcący. To były takie momenty, gdy bolało najbardziej. Bo wracała świadomość, że teraz trzeba mamy, do takich rzeczy. Przynajmniej na początku, tym bardziej, że to dziewczynka. Żeby dziecko pojawiło się na świecie, potrzeba jest przecież obojga rodziców. Nienaturalne więc jest potem, gdy wszystkie obowiązki musi dźwigać tylko jeden. Ale czasem tak się zdarza. Jak u nas, że los miał na nas jeszcze inny plan niż my na siebie. Cały czas jeszcze się uczę, kształcę, żeby mieć dobrą pracę. Mojej księżniczce niczego nie może zabraknąć. Bardzo jestem wdzięczny za pomoc jednych i drugich rodziców. Bez nich też musiałbym dać jakoś radę ale nie ukrywam, że jest mi dużo łatwiej.

O sobie? Cały czas myślę o sobie, jestem młody, mam plany do zrealizowania. Mnóstwo ciężkiej drogi do pokonania ale też marzeń, które chcę zrealizować. Doszedłem do takiego etapu w swoim rodzicielstwie, że wiem, że Martynka mi w tym nie przeszkodzi. Bo przecież w większości realizuję siebie dla niej właśnie. Bo jak zostajesz ojcem, to nagle wszystko inne przestaje mieć znaczenie. Że dyskotek nie było, że się nie poszalało, bo od razu trzeba było mądrym być. I dorosłym, ba! Odpowiedzialnym za drugie życie. Ja wiem, że ktoś może zarzucić, że i tak szczęście mam, bo rodzice pomagają. Tak i chwała im za to, ale to nie tak, że zwalniają mnie najważniejszego obowiązku. Bycia przy tej małej istocie zawsze. Bo tak się stało, że jestem i zawsze będę jej ojcem i matką w jednym. Najważniejszą osobą. Mogę popełnić każdy błąd, ale nigdy nie mogę jej zawieść. I tak jest nam wystarczająco ciężko. Ona wie, kim jest mama i gdzie jest. Tłumaczyłem jej to, jak dziecku w tym wieku. Że mamusia śpi w niebie z aniołkami. I gdy wieczorem kończę czytać bajkę na dobranoc i poprawiam kołdrę mojej córki. Wtedy tak jakoś przytyka. Ale wierzę, że Aga jest gdzieś tam z nami. I gdyby żyła, byłaby najlepszą matką.


Zobacz także

Fot. iStock/martin-dm

Tańcz, kiedy tylko możesz! Taniec pomaga zachować sprawny umysł na dłużej

Fot.  Screen z Youtube  /

Świeca wzmocni brzuch

witarianizm

„Raw food”, czyli witarianizm. Restrykcyjny styl żywienia, który podbija świat