11 korzyści płynących z tego, że odważyłaś się powiedzieć, czego pragniesz w łóżku

Redakcja
Redakcja
4 kwietnia 2017
Fot. iStock
Fot. iStock

– Nasz seks od 10 lat wyglądał tak samo. Szybka gra wstępna, szybki numerek. Wszystko bez polotu. Wiedziałam doskonale, gdzie on zaraz położy rękę i kiedy szepnie, że już dochodzi. A ja chciałam, żeby on wreszcie mnie porządnie przeleciał – opowiada Monika, 31 lat, mężatka od 5. Przyglądam się jej badawczo i zauważam błysk w jej oku. Z niecierpliwością czekam na dalszą historię. I takiej bomby się nie spodziewałam!

– Miałam tego już dość. Przecież też mam prawo czerpać przyjemność z seksu i spełniać swoje wszystkie niegrzeczne fantazje. I wiesz, co zrobiłam? Przeprowadziłam z nim poważną rozmowę i powiedziałam jasno, czego oczekuję – wyznała, a mi szczęka opadła. Moja nieśmiała przyjaciółka odważyła się na taki krok? Oj, to mi zaimponowała. – Po tej rozmowie zachowujemy się jak na początku naszej znajomości i nie wychodzimy z łóżka. Uwielbiamy także odwiedzać sex shop – uśmiecha się filuternie. Nie powiem, ma jednak baba jaja i odwagę. Ile to się słyszy o kobietach, które nie czerpią przyjemności z seksu, ponieważ ich kochanek dba tylko o swoje potrzeby?

I głupie wstydzą się powiedzieć głośno, jak chciałyby być dotykane, jakich nowych pozycji chciałyby wypróbować następnym razem. Skrycie oglądają filmy erotyczne i marzą o tym, aby znaleźć się na miejscu bohaterki, która ma dobry seks i czerpie z niego prawdziwą przyjemność. A podczas stosunku albo wyobrażają sobie, że na nich jest eks, z którym miały kiedyś prawdziwy odlot, aktor bądź inny facet, który wygląda na takiego, który wie, czego pragnie kobieta.

Spokojnie. Zanim zaczniesz zastanawiać się, jakiego adwokata wybrać i ile będzie trwał rozwód lub radzić się przyjaciółki, czy kolega z pracy nadaje się na kochanka, odważ się przeprowadzić poważną rozmowę ze swoim facetem. Jeśli nie jest leniem, który ma gdzieś twoje potrzeby, powinien zrozumieć, że ty również masz prawo do przyjemności i dobrego seksu.

Znajdź w sobie odwagę. Jedna szczera rozmowa może zmienić jakość twojego życia. Zobacz, jakie korzyści może przynieść powiedzenie głośno, o czym marzysz, żeby robić z nim w łóżku.

Spełnienie fantazji

Podczas kiepskiego seksu układałaś scenariusze, jak powinien wyglądać twój doskonały seks. Wyobrażałaś sobie niegrzeczne sceny, w których byłaś główną bohaterką. Nie miałaś w nich zahamowań, ani nie czułaś wstydu. Teraz swoje fantazje możesz przenieść do własnej sypialni i wystąpić w roli niegrzecznej kobiety, która wie, czego chce od swojego faceta.

Zabawki z sex shopu

Dzięki temu, że wiecie, że możecie sobie szczerze powiedzieć o swoich fantazjach, nie macie przed sobą ukrytych pragnień. Jeśli chcecie się dobrze zabawić, idziecie razem do sex shopu i wybieracie zabawki, które podkręcą temperaturę w waszej sypialni.

Poprawienie relacji

Jak wiadomo, seks jest ważnym elementem w związku i jeśli się coś nie układa w sprawach intymnych, to wzajemne pretensje przenoszone są do codziennej relacji. Dlatego jeśli będzie wam dobrze w łóżku, będzie się zachowywać do siebie zupełnie inaczej. Zbudujecie głębszą więź i oboje będziecie czuć, że wasze potrzeby są tak samo ważne i żadne nie będzie miało za złe, że partner go lekceważy.

Zaczniecie szczerze ze sobą rozmawiać

Powiedzenie o swoich potrzebach i zwrócenie uwagi na to, że partner nie jest do końca dobrym kochankiem, jest naprawdę ciężkie. Poruszenie tego tematu różnie może się skończyć – jeden się obrazi, inny zrzuci winę na ciebie. Ale my wierzymy, że twój partner jest zdolny do szczerości i chętny do znalezienia rozwiązania. Dlatego jeśli uda wam się w spokoju porozmawiać o waszym seksie, wejdziecie na inny poziom relacji. Taki, w którym nie będziecie uciekać przed szczerymi rozmowami, co dobrze wpłynie na wasz związek.

Fot. iStock

Fot. iStock

Chcesz więcej seksu

Seks jest naprawdę fajny. Dlatego warto dążyć do tego, żeby czerpać z niego jak największą przyjemność. Jeśli będziesz czuła, że twoje potrzeby są zaspokajane, będziesz chciała kochać się jak najczęściej. Ty będziesz zadowolona i twój partner na pewno też. Pamiętaj, że faceci uwielbiają komplementy i jeśli będziesz chciała, żeby on był jeszcze lepszy, pochwal go.

Będziesz bardziej pewna siebie

Pamiętasz to uczucie, kiedy po seksie czułaś się jak najpiękniejsza kobieta na świecie? On chwalił twoje ciało, oczy, włosy i w ogóle byłaś ideałem. Po szczerej rozmowie i wprowadzeniu zmian, zaczniecie odkrywać siebie na nowo. Poczujecie się, jakbyście uprawiali seks z nową osobą, co dodatkowo was podkręci. Twój partner znowu zacznie zasypywać cię komplementami, bo będzie zachwycony twoją odwagą i tym, że ma w łóżku świadomą siebie kobietę.

Nabierzesz optymizmu

Dawka dobrego seksu i orgazm wyzwalają hormony szczęścia. Będziesz spokojniejsza, szczęśliwsza i z większym optymizmem spojrzysz na przyszłość. Problemy przestaną ci się wydawać takie straszne, a rozwiązania przyjdą szybciej. Dodatkowo bliskość z partnerem wpłynie na ciebie kojąco i poczujesz, że możesz na niego liczyć.

Będzie ci się chciało dbać o siebie

Rozbudzone pożądanie w oczach partnera sprawi, że będziesz chciała wyglądać jeszcze lepiej. Mówiąc najprościej – rozkwitniesz. Będziesz miała chęć eksperymentować z makijażem, fryzurą i ubraniem. Dopieszczona kobieta to szczęśliwa kobieta.

Zaczniesz próbować nowych rzeczy

I to nie chodzi tylko o sprawy łóżkowe. Jeśli poprawi się wasza relacja, nabierzesz chęci do działania i próbowania nowych rzeczy. Nowe zajęcia na siłowni? Może jakieś sztuki walki? Albo spontaniczny wypad na weekend. Teraz na pewno będzie ci się chciało i znajdziesz na to czas. Bo kiedy było między wami byle jak, nie miałaś siły go wygospodarować.

Będziesz wyglądać młodziej

Jeśli jesteś już w tym wieku, kiedy zastanawiasz się, w jaki sposób zachować młodość, dobry, regularny seks jest podstawą. Oczywiście nie sprawi cudów, że przestaniemy się starzeń (a szkoda!), ale sprawi przynajmniej, że będziemy miały więcej energii, twarz będzie bardziej promienna i radosna, a nasze ciało nabierze większej jędrności.

Twój facet nie będzie się oglądał za innymi

Jak brzmi stara prawda, może trochę przesadzona – jeśli facet czegoś nie dostaje w domu, szuka tego gdzie indziej. Zły seks może spowodować, że on zacznie szukać go u innej kobiety, która nie będzie bała się oddać przyjemności. Smutne, ale prawdziwe.

iStock-482791776(1)

Korzyści płynące z powiedzenia partnerowi, czego oczekujemy, są ogromne. Szkoda życia na tracenie go z marnym kochankiem. Odważ się powiedzieć o swoich potrzebach. Jeśli wybrałaś tego faceta na swojego męża, to chyba musiałaś mieć podstawy. Codzienność może zabijać waszą namiętność, ale odważcie się ją przywrócić i cieszcie się oboje dobrym seksem.

Przeczytaj także: „Jedne panie robią się od razu czerwone, inne zachowują, jakby wychowały się wśród wibratorów”, czyli Polka w sex shopie


10 najczęstszych błędów w pielęgnacji włosów. Sprawdź, czy też je popełniasz. Akcja „Jaki jest twój sekret pięknych włosów?”

Hanna Szczygieł
Hanna Szczygieł
5 kwietnia 2017
Akcja "Jaki jest twój sekret pięknych włosów?"
Fot. iStock

„Daj spokój, to tylko włosy”, „Z takim kołtunem nie można się pieścić”, „Jak zepniesz, to nie będzie widać…”. Brzmi znajomo?

Ile razy oberwało się twoim włosom „za nic”? A ile razy miałaś ochotę je udusić (gdyby tylko było to możliwe), bo:

  • są „nie takie” (za długie, za krótkie, za proste, zbyt pofalowane, matowe, problemowe… można wymieniać w nieskończoność),
  • brzydko się układają,
  • są zniszczone,
  • są niesforne (czasem można by pomyśleć, że wręcz złośliwe)?

Dlaczego ONE nam to robią? Zazwyczaj odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta – same to sobie robimy. Razem z ekspertem w pielęgnacji włosów – firmą L’biotica, serdecznie zapraszamy was do wzięcia udziału w naszej nowej akcji! Czy jesteście gotowe podjąć wyzwania dla pięknych włosów? Zaczynamy!

Sprawdź, czy nie popełniasz najczęstszych pielęgnacyjnych błędów.

banner_Lbiotica_BIOVAX_Opuntia_Oil_Mango

10 najczęstszych błędów w pielęgnacji włosów

1.Mycie głowy gorącą wodą 

Gorąca woda powoduje otwieranie łusek włosa, w ten sposób robimy pierwszy krok do zmatowienia włosów. Najlepiej myć je letnią wodą, przyjemną, ale nie gorącą. Taka temperatura ułatwi również spłukanie z włosów produktów kosmetycznych.

2. Zbyt częste mycie włosów 

Włosy naprawdę nie potrzebują codziennego mycia, zazwyczaj taki zabieg wynika z naszych przyzwyczajeń. Pamiętaj,  jeśli nie widzisz innego wyjścia, korzystaj z delikatnych i profesjonalnych produktów pielęgnacyjnych (np. serii Biovax). Pielęgnacja nie powinna być agresywna. Pora przestawić myślenie: włosy pielęgnujemy, nie myjemy.

Choć wydaje się nam, że to tylko zwykła, mechaniczna czynność oczyszczania, podczas mycia włosów rozpoczyna się ich pielęgnacja. To ważne, aby wybrać kosmetyki, które:

  • po pierwsze, zmyją wszystkie zanieczyszczenia i produkty stylizacyjne skutecznie,
  • po drugie, nie zniszczą naturalnej ochrony włosów i nie uszkodzą ich struktury czy nadmiernie nie obciążą ich
  • po trzecie, dadzą włosom idealne narzędzie do odbudowy i regeneracji.

3. Unikanie fryzjera

Największe grzechy kryją się za wymówkami: „mam długie włosy, nie chcę ich obcinać” oraz „zapuszczam”… Żeby włosy były piękne i zdrowe, oprócz dobrych nawyków właścicielki, przyda im się dobra „ręka fachowca”. Dobry fryzjer jest jak doktor dla włosów, podpowie nam czy pora podciąć końcówki lub wdrożyć plan awaryjny, pierwszy dostrzeże oznaki zbliżającej się fryzurowej katastrofy.

4. Agresywne suszenie

Oczywiście wszystko po to, by było szybciej. Łapiemy za nasze suszarki i podkręcamy na maksa. Raz, dwa, trzy i gotowe. Niestety gorące powietrze bardzo niszczy włosy. Podarujcie swoim włosom trochę cierpliwości, a na pewno się wam odwdzięczą.

5. Szarpanie szczotką

Kołtuny. Kto nie szarpał ich szczotką, ręka w górę. Każda z nas ma na sumieniu tzw. „szybkie czesanie”. Wyrywamy sobie w ten sposób wiele włosów. Zupełnie niepotrzebnie. Spróbujcie tzw. „magicznych szczotek”, są naprawdę świetne.

6. Suszenie włosów ręcznikiem

Turban, a po chwili tarmoszenie level ekspert. Dlaczego u fryzjera mokre włosy są „odciskane” w ręcznik? Odpowiedź brzmi: żeby ich nie niszczyć. Chcemy zaoszczędzić czas spędzony na suszeniu, a robimy sobie krzywdę.

7. Spanie z mokrą głową

To może być niespodzianka. Wiele razy wspaniałomyślnie rezygnowałyśmy z użycia suszarki dla zdrowia włosów. Okazuje się jednak, że najlepiej wysuszyć je chłodniejszym powietrzem niż położyć się spać z mokra głową. Mokre włosy podczas pocierania o poduszkę są o wiele bardziej podatne na uszkodzenia mechaniczne.

8. Wiercenie sobie dziury w głowie, czyli zbyt intensywne szorowanie i masowanie podczas mycia

Jak myć – to porządnie, a jak! Uwaga, oprócz uszkodzeń mechanicznych możesz zyskać coś jeszcze – mocno pobudzona skóra będzie produkowała więcej sebum i włosy będą się przetłuszczać. Więc znów będziesz je „porządnie” myć. I tak w kółko. 

9. Zbyt wiele zabiegów stylizacyjnych

Do zabiegów niszczących włosy najczęściej zaliczamy koloryzację oraz trwałą ondulację, ale… zapominamy (być może to zapominanie jest dla nasz wygodniejsze) o tym, że prostownica czy lokówka również wpływają na stan naszych włosów. Pamiętajcie, żeby nie przesadzać z kosmetykami utrwalającymi fryzurę, wybrać te, które dadzą nam pewność, że dodatkowo nie niszczą i nie obciążają naszych włosów; a po imprezie zakrapianej sporo porcją lakieru do włosów – umyjcie głowę. Włosy, tak jak skóra, potrzebują oddechu i czasu na regenerację, przecież to oczywiste, że zmywasz makijaż.

10. Nakładanie odżywki na skórę głowy

Jak sama nazwa wskazuje w twoje tubce, słoiczku czy butelce znajduje się odżywka do WŁOSÓW, nie do skóry. Odżywka czy maska mają działać na włosy, wygładzić je, wzmocnić. Pamiętaj, by po nałożeniu produktu przeczesać włosy grubym grzebieniem – wtedy go równomiernie rozprowadzisz.

Akcja „Jaki jest twój sekret pięknych włosów?”

Wyzwanie #1

Bez względu na to, czy planujecie zmiany nawyków pielęgnacyjnych czy życiowo-duchową rewolucję, każda zmiana zaczyna się od szczerości. Tu, teraz, przed samą sobą. Przez najbliższe dni będziemy motywować was do rozpieszczania swoich włosów, ale bez was nic nie uda się zmienić. Dlatego, na dobry początek, odhaczcie na naszej liście grzeszki, które wobec swoich włosów popełniacie. Pierwsze wyzwanie – nigdy więcej nie rób tego swoim włosom! :) Żegnamy te wszystkie błędy raz na zawsze.

Pamiętaj, że dobrze jest zawierzyć naturalnym składnikom, które włosy wręcz kochają. BIOVAX Opuntia Oil & Mango potrafią bardzo ułatwić wykonanie wyzwania 😉 . Olej z opuncji, masło mango i ceramidy – L’biotica wykorzystała te trzy cenne składniki w serii kosmetyków do włosów BIOVAX Opuntia Oil & Mango. Kosmetyki gwarantują lipidową odbudowę zniszczonym i bardzo zniszczonym włosom i co ciekawe, 87% składników jest pochodzenia naturalnego. Spróbujcie koniecznie, zobaczycie, jak wiele może zmienić odpowiedni szampon czy odżywka.

Jak działa LipidFX?

Zadaniem nowatorskiej formuły LipidFX jest odpowiednie oddziaływanie na poszczególne obszary włókna włosa, w zależności od stopnia jego uszkodzenia. Kompleks powstał z połączenia  trzech składników aktywnych: oleju z opuncji, masła mango oraz ceramidów  – wyjaśnia Olga Chrzanowska, specjalistka ds. chemii kosmetycznej L’biotica. Mamy nadzieję, że nowa seria zyska uznanie, szczególnie maska do włosów. Dotychczas ta kategoria kosmetyków BIOVAX cieszyła się dużym powodzeniem i została doceniona przez miliony Polek – podkreśla pani Olga.

Co trzeba zrobić?

Być z nami! Przez najbliższe tygodnie będzie zachęcać was do pielęgnowania swoich włosów. Podpowiemy, co robić, czego unikać i jaką pielęgnację dobrać na dobry początek. Zdradzimy, jak to robią „włosomaniaczki” i jak się przy tej pielęgnacji za bardzo nie zmęczyć. Bądźcie w tym czasie z nami i pod artykułami komentujcie, czy podjęliście „włosowe” wyzwanie i jaki jest wasz sekret pięknych włosów.

Najfajniejsze komentarze nagrodzimy świetnymi kosmetykami do włosów BIOVAX Opuntia Oil & Mango. Oczywiście podczas oceny będziemy brały pod uwagę waszą kreatywność i aktywność w wyzwaniach.

Akcja trwa od 05.04.2017 do 24.04.2017 roku. Wyniki akcji zostaną opublikowane do dnia 03.05.2017 roku na stronie ohme.pl.

Nagrody

6 x zestaw kosmetyków do włosów BIOVAX Opuntia Oil & Mango,

BIOVAX Opuntia Oil & Mango, to lipidowa rewolucja w pielęgnacji zniszczonych włosów. Włosy, podobnie jak skóra, składają się z warstw lipidowych, gwarantujących im niezbędną ochronę. Niedobór lipidów powoduje, że nasze włosy stają się suche i wyjątkowo podatne na uszkodzenia. Aby dostarczyć osłabionym pasmom odpowiednią ilość lipidów, L’biotica wprowadziła nową serię BIOVAX Opuntia Oil & Mango, opartą na unikalnym kompleksie LipidFX i zawierającą 87% składników pochodzenia naturalnego.

Każdy zestaw składa się z:

BIOVAX MASECZKA OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

BIOVAX INTENSYWNIE REGENERUJĄCY SZAMPON OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

BIOVAX BALSAM OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

BIOVAX ODŻYWKA 7 W 1 OLEJ Z OPUNCJI & MANGO

 BIOVAX_maska_do_wlosow_opuncja_mango_250ml_2 BIOVAX_szampon_opuncja_mango_200ml_2
 odzywka_tuba_opuncja_kopia_2 balsam_100_opuncja2_2


Sponsorem nagród jest 

lbiotica z R

 

Ekspert skutecznej regeneracji włosów

 

Regulamin akcji dostępny jest tutaj.


8 strategii „detoksykacji” toksycznego związku. Przestań się tak bardzo starać

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
4 kwietnia 2017
Fot. iStock/m-gucci
Fot. iStock/m-gucci

Jeżeli wychowywałeś się w cieniu toksycznego rodzica, rodzeństwa, bądź innego członka bliskiej rodziny, jesteś prawdopodobnie bardziej narażony na ten typ relacji jako osoba dorosła. Zaniedbywanie twoich emocji w dzieciństwie skutkuje teraz przekonaniem, że twoje uczucia i potrzeby nie mają znaczenia.Taka postawa przyciąga do ciebie niewłaściwie, „problemowe” osoby. Ale skoro już jesteś w dorosłej, toksycznej relacji i kochasz, czy istnieje jakieś skuteczne lekarstwo i nadzieja dla ciebie i twojego partnera? Czy można przeprowadzić „detoks” na swoim, niezdrowym związku? Zanim zdecydujecie się odejść, wypróbujcie tych 8 strategii detoksykacji relacji z bliską osobą.

8 strategii „detoksykacji” toksycznego związku

1.Nigdy nie pozwól mu/jej sprowadzić cię do jego/jej poziomu

Walka „na tym samym poziomie” zdecydowanie ci zaszkodzi: skończy się na poczuciu winy i osłabieniu twojej pozycji. Zbuduj mocną bazę dla własnej siły.

2. Przestań się tak bardzo starać

Jesteś tak bardzo podatny na manipulację, bo współczujesz, jesteś w emocjonalnej pułapce. Ochronisz siebie, jeśli odrzucisz chociaż część przekonania, ze musisz się starać i zabiegać o swojego partnera.

3. Skoncentruj się na sobie

Zacznij myśleć o tym jak się czujesz i czego potrzebujesz, a co tak naprawdę dostajesz. Miej świadomość, że zasługujesz na to, by traktowano cię z szacunkiem i że cokolwiek mniej, jest niedopuszczalne.

4. Przestań podejmować „gierki” i dawać sobą manipulować

Okryj mechanizmy manipulacji i sposoby na jakie twój partner usiłuje tobą manipulować. Obwinia cię? Bezpodstawnie oskarża? Okłamuje? Gra ofiarę? Nie daj się w to wciągać. Odsuwaj się za każdym razem, gdy widzisz próbę „grania” tobą.

5. Bądź życzliwy

Twoją nową strategią jest serdeczny stosunek do siebie i do swojego partnera. To da ci przewagę w zdrowy, „nietoksyczny” sposób.

6. Pilnuj, by jego/jej odpowiedzialność nie spadała na ciebie

Przede wszystkim w twojej własnej głowie: przestań przejmować, czy dzielić z nim/z nią odpowiedzialność za jego toksyczne działania.

7. Zdystansuj się

Zarówno emocjonalnie jak i fizycznie. Spędzaj mniej czasu z partnerem, dzwoń rzadziej. Narzuć granice, które będą cię chronić przed bolesnymi uwagami i działaniami.

8. Żyj dobrze

Co to znaczy? Nieustannie dąż do osobistego rozwoju. Wzmacniaj swoją pozycję w każdej dziedzinie życia. Bądź opiekuńczy i kochający dla siebie i innych. Ale nie dawaj się im wykorzystywać. Zabdaj o swoje potrzeby.

Twoim najczęstszym błędem jest współczucie, które żywisz do osoby, która tobą manipuluje i krzywdzi cię. Przerzuć część z tych emocji na samego siebie – zobacz siebie okiem obserwatora tej relacji. 


Na podstawie: blogspsychcentral.com.


Zobacz także

W co gramy w łóżku

„To tylko seks”. Serio?! O tym, w co gramy w łóżku i jak seks służy nam do osiągania celów

Fot. iStock / RuslanDashinsky

„Jestem jak narkoman – on musi walnąć działkę heroiny, ja muszę dać komuś dupy”

Wspólnego śniadania nie będzie

Wspólnego śniadania nie będzie, czyli historia pewnej znajomości