Na jeźdźca czy od tyłu? Co twoja ulubiona pozycja mówi o tobie? [18+]

Seksualnie
Seksualnie
5 grudnia 2017
Fot. iStock/miljko
Fot. iStock/miljko
 

Artykuł przeznaczony jest dla osób pełnoletnich

Zanim zaczniesz czytać dalej, zamknij oczy i pomyśl o swojej ulubionej pozycji seksualnej. Najprawdopodobniej zaraz znajdziesz ją na poniższej liście, ponieważ mimo wszelkich, różnych udziwnień, większość z nas lubi klasykę. Zastanawiałaś się kiedykolwiek, co sprawia, że najszybciej dochodzisz na jeźdźca lub od tyłu? Bo tak naprawdę nie chodzi tylko stymulację konkretnych miejsc intymnych, a o twoją psychikę…

Na jeźdźca

Jesteś pewna siebie i nie masz żadnych kompleksów. Lubisz jednak kontrolować to, co się dzieje i cenisz sobie wygodę. To ty musisz decydować, jak głęboko on w ciebie wchodzi, pod jakim kątem i jak szybko. Stawiasz swoją przyjemność na pierwszym miejscu i nie oddasz czegoś tak ważnego, jak orgazm, w ręce faceta.

Na stojąco

Kto jak kto, ale ty na pewno nie lubisz iść na łatwiznę – zarówno w życiu, jak i w seksie. Seks na stojąco wymaga sprawności fizycznej i współpracy z partnerem, by odpowiednio się dopasować i zgrać. Ty lubisz wyzwania i chętnie stawiasz je innym.

Na łyżeczki

W łóżku cenisz sobie bliskość i intymność. Wolisz spokojny, czuły seks, niż szalone podrygi. Nie lubisz też dominacji, dlatego pozycja „na łyżeczki” tak bardzo ci odpowiada – oboje jesteście równi. Twoje podejście do seksu ma także odzwierciedlenie w codziennym życiu. Pielęgnujesz relacje i stawiasz innych na równi.

Odwrócona kowbojka

Jesteś niegrzeczna i bardzo wyuzdana. Ta pozycja to niejako propozycja seksu analnego. Twoje luźne podejście przekłada się także na kontakty z innymi. Wiesz, czego chcesz od życia, ale jesteś otwarta na wszystkie nowe propozycje. No i lubisz zaskakiwać…

Fot. iStock/CSA Images/Printstock Collection

Fot. iStock/CSA Images/Printstock Collection

Na pieska

Zdawać by się mogło, że lubisz być zdominowana. Tymczasem w tej pozycji chodzi o coś innego. Przede wszystkim pozwala ci ona ukryć swoje odczucia przed partnerem. Najczęściej wybierają ją kobiety tajemnicze, lubiące ukrywać twarz, a w zasadzie – swoje prawdziwe oblicze.

Misjonarska

No dobrze – jesteś trochę leniwa i wolisz leżeć niż się wyginać. Najprawdopodobniej w życiu również nie lubisz się męczyć. Na pocieszenie wiedz, że tę pozycję lubią też osoby wyjątkowo romantyczne, które nie unikają kontaktu wzrokowego i są stałe w uczuciach.


 

Źródło: 29 secrets


Ty chcesz więcej, ale twoja wagina ma już dość? Powodów może być kilka

Seksualnie
Seksualnie
6 grudnia 2017
Fot. iStock/Yulia-Images
Fot. iStock/Yulia-Images
 

Ustalmy sobie jedno – seks nie powinien sprawiać bólu. Chyba, że lubisz BDSM i ból cię podnieca. W każdej innej sytuacji świadczy o tym, że coś poszło nie tak. I tu znowu należy podkreślić – to nie jest powód do wstydu. Przeciwnie, należy o tym rozmawiać. Przede wszystkim z partnerem i ginekologiem. Czasem wystarczy zmiana techniki, użycie lubrykantów, innym razem konieczna jest konsultacja ze specjalistą. Oto sześć najczęstszych przyczyn bólu pochwy w trakcie lub po stosunku. 

Brak nawilżenia

Suchość pochwy może wynikać ze zmian hormonalnych, wieku, ale może być też skutkiem ubocznym leków antykoncepcyjnych. Jeżeli pochwa nie jest odpowiednio nawilżona, może dojść do bolesnego podrażnienia, a nawet zranienia. Jeśli suchość pojawia się sporadycznie, wystarczy sięgnąć po zwykły lubrykant. Jeśli natomiast zmagasz się z tym problemem od dawna, powiedz o tym lekarzowi.

Za duży penis

Jeżeli twój partner został hojnie obdarzony przez naturę, możesz odczuwać ból w momencie, gdy jego penis dotyka szyjki macicy. To samo może się zdarzyć, jeśli używasz dużego wibratora, tudzież innych zabawek. Rada? Staraj się kontrolować głębokość.

Za szybko i za mocno

Tarcie jest przyjemne, ale tylko do pewnego momentu. Szybki, intensywny i brutalny seks często kończy się podrażnieniem, opuchlizną i silnym dyskomfortem. Boli nie tylko pochwa, ale także całe krocze. Ulgę przyniosą ci chłodne okłady. A na przyszłość po prostu uważaj, żeby nie przesadzić. I nie zapomnijcie o dużej ilości lubrykantu.

Uczulenie na lateks

Niektóre kobiety bywają uczulone na lateks i każdy stosunek z wykorzystaniem prezerwatywy z lateksu kończy się dla nich bardzo nieprzyjemnie. Jeżeli masz stałego partnera, możesz rozważyć inną formę antykoncepcji (np. doustną). Jeśli jednak priorytetem jest dla ciebie ochrona przed chorobami wenerycznymi, poszukaj prezerwatyw nielateksowych.

Infekcja pochwy

Jeżeli poza bólem, odczuwasz także pieczenie, swędzenie i dodatkowo zauważyłaś podejrzaną wydzielinę z pochwy, najprawdopodobniej masz infekcję. Zamiast stosować domowe metody lub udawać, że problemu nie ma, lepiej udać się do ginekologa, który dokładnie cię zbada (może zrobi wymaz z pochwy) i zleci odpowiednią kurację.

Choroba narządów rodnych

Ból, który odczuwasz, może także świadczyć o poważniejszej chorobie, jak endometrioza czy włókniaki macicy. Tutaj niezbędna jest pomoc lekarza i rozpoczęcie leczenia. Specjalista doradzi ci też, co zrobić, żeby zminimalizować ryzyko wystąpienia bólu w czasie seksu.

Źródło: Self


„Swingersi to zboczeńcy, a ich związki są nieudane”. Też tak uważasz?

Seksualnie
Seksualnie
4 grudnia 2017
Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz
Fot. iStock/KatarzynaBialasiewicz
 

Gdybym miała wskazać najbardziej tajemniczą i intrygującą praktykę seksualną, wskazałabym swingowanie. Jest w tym coś, co mnie przeraża. A skoro znamy siebie na tyle, na ile nas sprawdzono – nie wiem, jak dla mojego związku skończyłaby się taka przygodna. Czy kiedykolwiek się zdecyduję trudno powiedzieć? Póki co udało mi się jedynie znaleźć odpowiedzi na kilka pytań, które zawsze mnie nurtowały. Wokół swingersów narosło przecież wiele mitów i większości z nas wydaje się, że taka forma seksu jest wymówką dla zwykłej zdrady…

Swingersi nie są szczęśliwi w swoich związkach

W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Swingowanie wiąże się z takim poziomem zaangażowania, zaufania i komunikacji, o jakim wiele par może tylko pomarzyć. Partnerzy w tym związkach często są szczęśliwsi, ponieważ mogą otwarcie mówić o swoich potrzebach i realizować je.

Swingowanie to oszukiwanie swojego partnera

Z kłamstwem lub oszustwem mamy do czynienia wtedy, gdy chcemy coś okryć czy zataić przed partnerem. Tymczasem swingowanie opiera się na szczerości i otwartości.

Swingersi chodzą do łóżka z byle kim

Wbrew pozorom ludzie, którzy praktykują ten rodzaj seksu, są bardzo wybredni. Skrupulatnie dobierają swoich partnerów, nie tylko na podstawie wyglądu i atrakcyjności, ale także wyczuwanej chemii i poziomu kultury osobistej.

Swingowanie to inaczej orgia

Nic bardziej mylnego. Wiele par ogranicza się do zwykłych trójkątów. Często też zapraszają do sypialni drugą parę i dochodzi do wymiany partnerów. Swingowanie ma niewiele wspólnego z orgią, którą można zobaczyć w filmach porno.

Swingowanie wiąże się z ryzykiem zakażenia chorobą weneryczną

Tak jak każdy kontakt seksualny, tak i ten wiąże się z takim ryzykiem. Swingersi są jednak często dużo ostrożniejsi niż inni ludzie. Pamiętają o prezerwatywach, często robią badania, a niektórzy wymagają ich okazania przed seksem.

Kobiety, które swingują to zwykłe k**wy

To najbardziej krzywdzący mit, jaki można usłyszeć. Kobiety, która jest świadoma swoich potrzeb seksualnych i otwarcie o nich mówi, nie można nazwać k**wą. Takie opinie wygłaszają na ogół osoby zakompleksione i niezadowolone ze swojego życia seksualnego.

Źródło: 29 secrets