Czego większość z nas (nieświadomie) pragnie?

Seksualnie
Seksualnie
1 lutego 2018
Fot. iStock/Vizerskaya
Fot. iStock/Vizerskaya
 

Powszechnie uważa się, że to faceci non stop myślą o seksie, fantazjują o każdej napotkanej lasce i chętnie eksperymentują. Tymczasem okazuje się, że my, kobiety, wcale od nich nie odbiegamy. Mamy mnóstwo pragnień – o jednych mówimy głośno, a o innych nawet nie mamy pojęcia, bo są gdzieś głęboko w naszej podświadomości. Nikogo już dziś nie dziwi informacja, że większość kobiet marzy o byciu zdominowaną (z brutalną formą włącznie). Co jeszcze nas kręci? 

Myślimy o seksie naprawdę często

Analizowałaś kiedykolwiek, jak często myślisz o seksie i w jakich sytuacjach do tego dochodzi? Zapewne nie. Co więcej, wydaje ci się, że robisz to stosunkowo rzadko? Naukowcy sądzą inaczej i aby to udowodnić, przeprowadzili prosty eksperyment. Najpierw poprosili kobiety, by oceniły, jak często myślą o seksie. Średni wynik? 6 razy dziennie. Potem dano im specjalne urządzenie, które zliczało każdą myśl o seksie. Panie miały w takim momencie jedynie nacisnąć przycisk. Ile wyszło? Około 19 razy dziennie. Naukowcy oczywiście podkreślają, że taki wyniki mógł być też spowodowany samą świadomością zliczania erotycznych myśli. Ale jak tak się zastanowię, to ja bym chyba kliknęła ze 30 razy…

Nieświadomie odczuwamy pociąg zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn

Tym razem naukowcy zaprosili do eksperymentu grupę kobiet i mężczyzn o różnych preferencjach seksualnych, zarówno osoby heteroseksualne, jak i homoseksualne. Najpierw poproszono o zadeklarowanie swojej orientacji, a potem wszystkim pokazano trzy filmy erotyczne. Na jednym kobieta uprawiała seks z mężczyzną, w drugim występowały dwie lesbijki, a w trzecim geje. W czasie projekcji badacze obiektywnie mierzyli fizjologiczne pobudzenie narządów płciowych wszystkich uczestników. Później osoby biorące udział w badaniu musiały określi, który film najbardziej ich podniecał. Okazało się, że deklaracje mężczyzn potwierdziły się z wynikami naukowców. U kobiet natomiast było nieco inaczej. Panie odczuwały podniecenie na wszystkich filmach, nawet oglądając te, które kłóciły się z ich deklarowaną orientacją. Autorzy badań nie sugerują jednak, że kobiety są z natury biseksualne, raczej uważają, że atrakcyjność seksualna kobiet jest bardziej płynna lub elastyczna niż u mężczyzn. Co więcej, im silniejszy popęd płciowy kobiet, tym większy popęd czują do obydwu płci, niezależnie od ich orientacji seksualnej.

Nasi partnerzy seksualni mogą przypominać naszych braci

Nie od dziś mówi się, że niektóre kobiety podświadomie wybierają partnerów, przypominających ich ojców. Okazuje się jednak, że niektóre za wzór wybierają swojego brata. W jednym badaniu respondentki porównały zdjęcia twarzy swojego partnera z twarzami czterech innych mężczyzn (z których jeden był bratem kobiety). Bracia kobiet zostali sklasyfikowani jako bardziej podobni do partnerów kobiet niż osoby obce. Autorzy sugerują, że podobieństwo twarzy partnera do członka rodziny może wskazywać na optymalny kompromis pomiędzy genami, które są zbyt podobne, a genami, które są zbyt różne, aby zoptymalizować sukces reprodukcyjny. Co więcej, kobiet nie pociągają sami bracia, a jedynie mężczyźni, którzy ich przypominają.


 

Źródło: Psychology Today


Liczy się technika, a nie rozmiar… Czy aby na pewno?

Seksualnie
Seksualnie
1 lutego 2018
Fot. iStock/RapidEye
Fot. iStock/RapidEye
 

„Liczy się technika, a nie rozmiar” – to powiedzenie zna chyba każdy, prawda? Najprawdopodobniej wymyślił je jakiś mężczyzna, by dodać otuchy innym facetom. Dlaczego nie kobieta? Bo dla nas na ogół naprawdę nie ma to większego znaczenia. Sztuka miłosna wytrawnego kochanka składa się z tak wielu elementów, że sama penetracja to naprawdę nic, przy tym, co potrafią kobiecie zrobić rękami, ustami czy… słowami. 

Ogromny penis może i działa na kobiecą wyobraźnię, ale wszystkie wiemy, że w praktyce to nic fajnego. Nie wierzycie? Zrobimy małe zestawienie plusów i minusów.

Mały penis

Wady: Niska samoocena faceta, brak dostatecznego wypełnienia pochwy.

Zalety: Brak ryzyka zakrztuszenia w trakcie robienia loda czy obrażeń wewnętrznych w trakcie penetracji. Facet często jest mistrzem seksu oralnego, ponieważ za wszelką cenę chce nadrobić to, czego nie może zrobić penisem (a i tak wszystkie wiemy, że orgazm pochwowy to rzadkość).

Duży penis

Wady: Zakrztuszenia w trakcie robienia loda, urazy podczas penetracji, strach przed seksem analnym (u kobiet). Wysoka samoocena faceta (często nieadekwatna do umiejętności).

Zalety: Ładny widok. Większe szanse na orgazm pochwowy. Więcej pozycji do dyspozycji, bo penis się nie wyślizgnie.

I to by było na tyle. Zdawać by się mogło, że panowie z małymi penisami wygrywają, prawda? PUDŁO.

Tak naprawdę nie liczy się ani rozmiar, ani technika penetracji. Liczy się chemia. Serio. Jeśli jej zabraknie, nie pomoże ani dźganie drągiem, ani najwymyślniejsze pozycje z Kamasutry, dedykowane małym penisom.

I może na tym powinniście się skupić, panowie.


„Pewnych rzeczy już nie wypada robić”. Obalamy mity na temat seksu po 40-tce

Seksualnie
Seksualnie
31 stycznia 2018
Fot. iStock/lll0228
Fot. iStock/lll0228

Boimy się, że nasze życie seksualne wraz z wiekiem będzie coraz gorsze, ponieważ koncentrujemy się głównie na naszym wyglądzie. Bo przecież skóra nie będzie już tak jędrna, przybędzie kilka kilogramów, kondycja nie taka jak za młodu. To tego dochodzą jeszcze obawy i wewnętrzne blokady – czy w wieku dojrzałym wypada eksperymentować w łóżku? Obalamy najpopularniejsze mity na temat seksu po 40-tce.

„W wieku dojrzałym nie potrzebujesz seksu”

Życie erotyczne nie sprowadza się wyłącznie do robienia dzieci. Sprzyja zachowaniu dobrego zdrowia i zbliża do siebie partnerów. Owszem, nie umrzesz bez seksu, ale niby dlaczego miałabyś rezygnować z czegoś, co sprawia ci radość?

„Zmiany w wyglądzie powodują, że przestajesz być seksowna”

Seksapil rodzi się w głowie. Tylko i wyłącznie od ciebie zależy, czy będziesz czuła się seksowną i atrakcyjną kobietą. Jeśli będzie tak o sobie myśleć, tak też będziesz odbierana przez partnera. Ważne, żeby pogodzić się z naturalnymi zmianami w wyglądzie i zaakceptować je.

„Menopauza uniemożliwia seks”

Zmiany hormonalne, które pojawiają się na kilka lat przed ostatnią miesiączką, powodują znaczny spadek libido. Do tego dochodzi gorsze samopoczucie, uderzenia gorąca i suchość pochwy. Seks może być ostatnią rzeczą, na którą masz ochotę. Rezygnacja z niego tylko pogorszy sprawę. Udane życie erotyczne pomoże ci łatwiej znieść ten okres. Poproś swojego ginekologa o leki, wyrównujące poziom hormonów i zaopatrz się w lubrykant.

„Nie masz siły na seks”

Naprawdę? A może to tylko wymówka? Raczej mało prawdopodobne byś była bardziej zmęczona i niewyspana niż mają 20, czy 30 lat. Wszystko jest kwestią nastawienia. Jeśli jednak cierpisz na chroniczne zmęczenie, powinnaś pójść do lekarza i zbadać tarczycę.

„Po 40-tce nie trzeba myśleć o antykoncepcji”

Nieregularne miesiączki nie dają ci gwarancji, że nie zajdziesz w ciążę. Chociaż faktycznie, jeśli planowałabyś dziecko, miałabyś problem, żeby „wstrzelić się” w owulację. Wszystkie jednak wiemy, że w ciążę najłatwiej zajść wtedy, gdy się w nią zajść nie chce…

„Już nie podnieca cię to, co kiedyś”

To nie wynik starzenia się, a większej świadomości własnych potrzeb i faktu bycia w długoletnim związku. Eksperymentuj, szukaj, sprawdzaj. Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa i odkryj siebie na nowo.

„Jeśli wcześniej nie miałaś orgazmów, nie oznacza to, że teraz to niemożliwe”

Nigdy nie jest za późno, żeby lepiej poznać swój organizm. Wszystkie, dotychczasowe doświadczenia seksualne, które masz na koncie zbliżają cię do okrycia, co tak naprawdę cię kręci i czego potrzebujesz. Wbrew pozorom, w późniejszym wieku łatwiej osiągnąć satysfakcję w trakcie seksu.

Źródło: Woman’s Day