8 rzeczy, które musisz wiedzieć o masażu prostaty, który doprowadzi twojego mężczyznę na szczyt orgazmu. To jego punkt G

Seksualnie
Seksualnie
18 czerwca 2018
Fot. iStock/South_agency
Fot. iStock/South_agency
 

Są takie rzeczy, o których niby każdy wie, ale wstydzi się spytać. A przecież seks to rzecz naturalna, tak jak wszystko z nim związane. Jak to jest z tym męskim punktem G naprawdę?

1. Co to jest?

Szlachetny, lecz nierozumiany gruczoł prostaty, to psotny kawałek ludzkiej tkanki, który może doprowadzić każdego mężczyznę – hetero czy homoseksualnego do najlepszego orgazmu w jego życiu.

2. Dlaczego warto się nim zainteresować?

Podobnie jak w przypadku żeńskiego punktu G, który został nazwany na cześć pioniera seksuologa Ernsta Gräfenberga, męski gruczoł krokowy może pomóc w tak intensywnym orgazmie, że sąsiedzi z bloków obok nie będą mieć wątpliwości, że twój facet krzyczy z rozkoszy.

3. Gdzie to jest?

W odróżnieniu od żeńskiego punktu G, który znajduje się wewnątrz pochwy na górnej ścianie w pobliżu pępka, natura sprawiła mężczyznom okrutny żart umieszczając męski punkt G cztery lub pięć centymetrów w odbycie.

4. Jak duży jest?

Źródła internetowe twierdzą, że gruczoł krokowy ma wielkość orzecha włoskiego lub kasztanowca. Nie wiadomo, dlaczego porównywany jest do orzechów, a nie na przykład jajek…

5. Po co facetowi ten gruczoł?

Zwykle prostata służy jako „zastawka”, która pozwala mężczyźnie na oddawanie moczu lub wytrysk. Nie potrafi tych dwóch rzeczy zrobić jednocześnie.

6. Dlaczego robi mu dobrze?

Prostata nie tylko działa tylko jak „strażnik” między oddawaniem moczu a wytryskiem, ale także pomaga w produkcji spermy. W zasadzie wszystkie męskie orgazmy zaczynają się od prostaty. A ponieważ obfituje on w zakończenia nerwowe – nawet więcej zakończeń nerwowych niż penis – jest kluczowy dla seksualnej przyjemności mężczyzny. Niezależnie od tego, czy jest stymulowany bezpośrednio czy pośrednio, gruczoł krokowy twojego faceta potrafi zwiększyć intensywność jego orgazmu o 497% (!!!).

7. Co jeśli nie chcę mu wkładać palca do tyłka albo on tego nie chce?

Męski gruczoł prostaty może być pośrednio stymulowany przez wywieranie nacisku na krocze –  to taka ziemia niczyja między moszną a odbytem. Ponieważ zakończenia nerwowe w kroczu są połączone z zakończeniami nerwowymi prostaty, wywieranie nacisku na tę część twojego faceta da mu kawał sporej przyjemności.

8. A co jeśli jednak zmienimy zdanie?

Wtedy warto spróbować. Pamiętajcie, żeby, obojętnie czy używacie palców czy analnych zabawek, zadbać o lubrykant, odbyt nie zachowuje się jak pochwa w momencie podniecenia. Jeśli tego chcecie – po prostu potraktujcie jak nową zabawę w łóżku. Bądź delikatna, dajcie sobie czas. Gruczoł znajduje się około 5 centymetrów w głąb odbytu – powinnaś go wyczuć i podrażnić. Po wszystkim – uwierz – on będzie ci bezgranicznie wdzięczny. 😉


 

źródło: Toughtcatalogy


Jak długo powinien trwać dobry seks? Ile to jest – zbyt krótko albo za długo?

Seksualnie
Seksualnie
25 czerwca 2018
Fot. iStock/AleksandarNakic
Fot. iStock/AleksandarNakic
 

Ile razy zastanawialiście się, ile powinien trwać seks, żeby nazwać go dobrym? Jak często słyszycie o całonocnych szaleństwach znajomych, przyjaciółek i myślicie: „Kurde, co z nami jest nie tak?”. Ile znaczy dobrze, wystarczająco, tak, by nie było wstydu? Najbardziej drażliwi są w tym temacie oczywiście faceci.

Więc może, gdy następnym razem inni będą się chwalić swoimi seksualnymi rekordami, ty przytocz fachowe źródła – bo dłużej wcale nie musi znaczyć lepiej.

Co prawda nauka nie ma zbyt wiele do powiedzenia na temat tego ile powinien trwać seks, ale przeprowadzono kilka badań na podstawie których ustalono (badania z 2005 roku opublikowane Journal of Sexual Medicine), że średnia długość stosunku wynosi między 5,4 do 7,5 minuty – przy czym chodzi o to, by orgazm miała jedna i druga strona. Pozostaje do rozstrzygnięcia kwestia gry wstępnej, dla jednym mogą to być tylko i wyłącznie pieszczoty, dla innych dzielenie się fantazjami, oglądanie filmów erotycznych czy pornograficznych – coś co docelowo podnosi temperaturę w sypialni i znacznie ułatwia osiągnięcie przyjemności.

Cóż trochę to lakoniczna odpowiedź na dręczące pytanie. Ale uwaga, w 2008 roku wykonano kolejne badania, w którym terapeuci seksualni określili, że stosunek trwający od jednej do dwóch minut jest „zbyt szybki”, 3-7 minut „odpowiedni”, a 7-13 minut „pożądany”, przy czym już od 10 do 30 minut uznaje się za długi.

Okazuje się, że średnio poświęcamy od 11 do 13 minut na grę wstępna, a od siedmiu do ośmiu minut na sam stosunek. Jednak uczestnicy badań często twierdzili, że chcieliby, by ich seks trwał dwa razy dłużej. Cóż, każdy z nas ma inne potrzeby, a do tego uprawia seks w różnych okolicznościach. Bywa, że mamy ochotę na szybki numerek, a czasami stres, zmęczenie sprawiają, że długo wchodzimy w seksualną zabawę. Tak naprawdę rodzaj seksu, na który akurat mamy nastrój, wpływa na jego długość. Przecież czasami wystarczy seks pod prysznicem – w tajemnicy przed dziećmi, a bywa, że odczuwamy potrzebę długiej i czułej gry wstępnej.

Jedno jest pewne – seks powinien trwać tak długo, abyście oboje byli usatysfakcjonowani.


źródło: www.gq.com

 


Dlaczego twój facet uwielbia, gdy mu dobrze robisz ustami? Są trzy zaskakujące powody

Seksualnie
Seksualnie
11 czerwca 2018
Fot. iStock/PeopleImages
Fot. iStock/PeopleImages

Pamiętam dyskusję wśród przyjaciółek po kilku butelkach wina (tak, kobiety uwielbiają rozmawiać o seksie, myślę, że częściej i pikantniej niż mężczyźni), kiedy zastanawiałyśmy się o co właściwie chodzi z tym robieniem loda. Jak to jest, że oni tak to lubią. Każda z nas miała swoją teorię, dlatego dopytałam znajomych i (ok, przyznaję się) także nieznajomych facetów. 

Dlaczego twój facet uwielbia, gdy robisz mu dobrze ustami? Są trzy zaskakujące powody (i wcale nie jest to uległość i chęć dominacji):

– ma poczucie bycia akceptowanym

„Dla mnie największą korzyścią z seksu oralnego, który daje mi moja żona, jest ogromne poczucie bycia akceptowanym. Ona w ustach ma jedną z moich ulubionych rzeczy na świecie i nie robi mi krzywdy, wręcz przeciwnie – jest kochająca i delikatna”. (Marek, 41 lat)

Okazuje się, że dla facetów to, że chcemy im zrobić loda (i go robimy!) jest równoznaczne z tym, że w pełni są akceptowani przez swoje kobiety. Zamiast zastanawiać się, czy dobrze się do tego zabierasz, czy nie za mocno, nie za szybko, lepiej pomyśl, jaką mu sprawiasz przyjemność i co to dla niego znaczy. Wtedy na pewno wszystko samo przyjdzie i będzie dobrze.

– kocha

„Nigdy bym się nie przyznał kolegom, ale to o czym myślę, gdy moja żona robi mi dobrze ustami, to że ją kocham. Niekoniecznie jest to: „Kocham cię”, ale raczej: „Ku*wa, jak jak kocham tę kobietę!”. (Tomek, 36 lat)

Seks jest przyjemny. Seks jest energetyzujący. Seks nas odmładza nas. A seks to także uczucie, które wspiera rozwój miłości. Jasne, że seks może być świetny bez uczuć, ale sami przyznacie, że gdy kochasz tego, z kim idziesz do łóżka, odczuwana przyjemność ma zupełnie inną jakość.

Wielu mężczyzn przyznaje, że odczuwa wyjątkową bliskość z partnerką podczas seksu oralnego.

„Kocham moją żonę, nawet jak się kłócimy. Ale, no kurczę jest tak, że moje serce zalewa takie ogromne ciepło, kiedy dochodzi między nami do jakiegokolwiek rodzaju seksu. Nawet, gdy ona po kryjomu, ale celowo, dotyka w towarzystwie mojego krocza. Wiem, że to wyjątkowy rodzaj miłości, która dopełnia się w trakcie seksu”. (Rober, 47 lat)

– czuje się szanowany

Pamiętam, jak kiedyś zaskoczyły mnie wyniki sondażu, które wskazywały, że 70% mężczyzny, gdyby musieli wybrać, wolałoby się czuć się szanowanym, a nie kochanym. Tymczasem kobiety udzieliły zupełnie odwrotnej odpowiedzi wybierając miłość ponad szacunek.

Szacunek, to głębokie uczucie podziwu dla drugiej osoby. Niekoniecznie uwielbienie, ale wyjątkowy podziw.

„Wiem, że są faceci uwielbiający BDSM, którzy stawiają na aspekt dominacji/uległości także przy oralnym seksie. Dla mnie jednak to, że moja partnerka chce mi dobrze zrobić ustami, jest wyrazem tego, że jestem przez nią na tyle szanowany, że chce wziąć mojego penisa do ust”. (Krzysiek, 43 lata).

To nie były łatwe rozmowy, bo jednak spora część mężczyzn nie potrafiła powiedzieć, a raczej nazwać, dlaczego lubi seks oralny – oczywiście, gdy go dostaje.

Pojawiały się odpowiedzi w stylu: „Nie wiem, po prostu mój mózg się wyłącza, a ja oddaję się przyjemności”. I właściwie jest to zrozumiałe, bo kiedy mózg jest zalewany hormonami szczęścia, to nasza zdolność do samokontroli i samoświadomości spada znacząco.

To co? Macie plany na dzisiejszy wieczór?


źrodło: Yourtango