5 pomysłów, które warto wykorzystać, by „zabawa solo” była jeszcze lepsza [18+]

Seksualnie
Seksualnie
22 maja 2018
Fot. iStock/GeorgePeters
Fot. iStock/GeorgePeters
 

Artykuł dla osób pełnoletnich

Masturbacja nadal jest tematem tabu. Większość z nas się do niej  nie przyznaje, część ma na nią ochotę, tylko nie bardzo wie, jak się do niej zabrać. Na szczęście nasz seksualny świat otwiera się coraz bardziej i coraz więcej tematów poruszanych jest w przestrzeni publicznej. Ufff, na szczęście, bo czy może być coś przyjemniejszego od sprawiania sobie przyjemności? Masturbacja pozwala nam nauczyć się własnego ciała, odkrywa, co lubimy bardziej, a co mniej. Okazuje się jednak, że większość z nas najczęściej korzysta ze sprawdzonego zestaw ruchów, które gwarantują osiągnięcie orgazmu za każdym razem. A może warto spróbować czegoś nowego? Bo choć ta jedna metoda działa, to jednak rutyna, to… rutyna.

5 pomysłów, które warto wykorzystać podczas masturbacji, by ta była jeszcze lepsza

Wibrator

Jeśli dotychczas przy masturbacji używałaś tylko swoich palców, może czas to zmienić. Rynek oferuje obecnie tak szeroką ofertę wibratorów, że na pewno znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie.  Krępujesz się odwiedzić sex shop czy butik erotyczny (ładnie brzmi, prawda?)? To już żadne wytłumaczenie – zawsze możesz zamówić wibrator przez internet. Twe kobiety, które korzystają z wibratorów wiedzą, jak może on podnieść temperaturę w sypialni, nawet gdy są w niej same. Ale uwaga – zawsze można rozejrzeć się za nowym modelem.

Zmień technikę

Różnorodność to najlepsza przyprawa, która sprawia, że seks jest jeszcze lepszy w każdy wydaniu. Jeśli zazwyczaj pieścisz się przesuwając palcami z boku na bok po łechtaczce, spróbuj zmienić technikę pieszcząc ją za pomocą ruchu w górę i w dół. Inna opcja: użyj jednego palca, aby kreślić koła wokół łechtaczki, nie dotykając jej bezpośrednio. Zakończenia nerwów będą nadal pośrednio stymulowane, co pomaga w budowaniu napięcia i emocji nim zdążysz osiągnąć pełną satysfakcję.

Zadbaj o atmosferę

Orgazm buduje się z podniecenia, a nie odwrotnie.  Wykreuj fizyczną i mentalną przestrzeń, która sprawi, że poczujesz się najbardziej zrelaksowana: Napełnij wannę, zapal świeczkę, odłóż telefon lub wyłącz telewizor. Stres może być jednym z największych zabójców kobiecego popędu seksualnego, dlatego warto nauczyć się wyciszenia, uspokojenia nerwów także podczas masturbacji.

Zmień pozycję

Większość z nas masturbuje się leżąc na plecach, w końcu jeśli ta pozycja jest dla nas najlepsza, to dlaczego z niej rezygnować.  Czasami jednak warto coś zmienić, zwłaszcza, że łatwym sposobem na czerpanie przyjemności jest po prostu zmiana pozycji. Połóż się na brzuchu, znajdź coś, co się pobudzi, o co będziesz mogła się ocierać – taka zmiana może zakończyć się zupełnie dla ciebie nowym doświadczeniem orgazmu. Inna opcja – to wyprowadzenie swojej masturbacji w nowe miejsce, poza sypialnię – na przykład do wanny lub pod prysznic.

Nawilżenie

Odpowiednie nawilżenie jest jak sól seksualnego świata – ma moc sprawiania, żeby wszystko smakowało lepiej, dlatego także podczas masturbacji warto zadbać o odpowiednie nawilżenie, które wzmocni doznania i przyjemność, jaką możesz sobie sprawić.


 

źródło: Shape


Wielokrotny orgazm – bujda czy prawda? I czy można go osiągnąć w siedmiu prostych krokach?

Seksualnie
Seksualnie
23 maja 2018
Fot. iStock/bymuratdeniz
Fot. iStock/bymuratdeniz
 

Że coś takiego jak wielokrotny orgazm istnieje – słyszeliśmy. Czy to plotki? Niekoniecznie. Podobno kobiety mogą osiągnąć nawet do 30 orgazmów podczas seksu, ale nie ma co przesadzać, prawda? Pięć każdej z nas pewnie by wystarczyło i żadna by nie narzekała. Oczywiście orgazm to nie tylko korzyści płynące z samej przyjemności, ale także zdrowotne. Orgazm wzmacnia układ odpornościowy, łagodzi stany lękowe i depresję, poprawia samopoczucie i reguluje sen. Poza tym, im więcej przyjemności odczuwamy, tym nasz organizm uwalnia więcej hormonów szczęścia. I jak tu odmówić sobie choćby kilku następujących po sobie orgazmów?

Ale wracając do sedna. Skoro orgazm wielokrotny istnieje, to jak się o niego postarać? Podobno wystarczy wykonać w naszym seksualnym życiu kilka prostych kroków i już… gotowe.

Krok #1 Sprawdź swoje emocje

Budowanie podniecenia i doświadczenie wielokrotnego orgazmu zaczyna się w głowie (nie martw się, do techniki przejdziemy). Jednak pierwszym krokiem jest wyciszenie swoich emocji i myśli. Silnie odczuwane orgazmy są efektem stanu całkowitego uwolnienia i poddania się temu, czego chce nasze ciało.

Krok #2 Spowolnij go

Mężczyzna jest w stanie osiągnąć orgazm od trzech do siedmiu minut, podczas gdy kobieta potrzebuje od 10 do 20. Naukowcy nazywają tę rozbieżność „luką podniecenia”. Jak sobie z nią poradzić? Niech zwolni, zadba o ciebie, zadba o grę wstępną, która pozwoli ci się zrelaksować i oddać całkowicie.

Krok #3 Pozwól mu się wysilić

Uwierz – twój facet nie chce niczego więcej poza zobaczeniem twojego orgazmu (nie martw się, on cię dogodni). Jak zapewniają eksperci – większość kochanków czerpie przyjemność z tego, że ich kobiety cieszą się kilkoma orgazmami. Inna sprawa, że wiele kobiet ma problem ze skupieniem się na własnej przyjemności. Jeśli chcesz przeżyć dreszczyk emocji, pozwól sobie na bycie gwiazdą seksualnego doświadczenia.

Krok #4 Pomóż mu

W przypadku większości kobiet, dłonie i usta partnera są najlepszymi narzędziami pomagającymi osiągnąć orgazm, więc upewnij się, że on wie, jak z nich korzystać. Pokaż mu dokładnie, jak chcesz być dotykana – i pozwól mu siebie odkrywać. Daj mu jasną informację, co na ciebie działa, a co nie. Tak będzie wam zdecydowanie łatwiej i przyjemniej.

Krok #5 Weź głęboki oddech

Po pierwszym orgazmie, poświęć chwilę lub dwie, aby rozkoszować się przyjemnością. Następny orgazm możesz właściwie osiągnąć w kilka kolejnych minut, ale skoncentruj się na oddychaniu. Kiedy jesteśmy mocno podnieceni, mamy tendencję do wstrzymywaniu oddechu lub do płytkiego oddechu. Im bardziej zadbasz, by twój oddech był głęboki i równomierny, tym szybciej się zrelaksujesz i osiągniesz kolejny orgazm.

Krok #6 Zadbaj o swoją łechtaczkę

Większość kobiet nie osiąga orgazmu podczas penetracji, ale zamiast tego może szczytować dzięki stymulacji łechtaczki, nawet wtedy, gdy partner jest w środku. W ten sposób możesz osiągać wielokrotny orgazm.

Krok #7 Zachowaj kontakt

Głębokie przeżywanie orgazmów sprowadza się także do poczucia, że z partnerem jesteśmy spójni w tej jednej chwili, dlatego ważne jest utrzymanie kontaktu wzrokowego, co zmusza ci do bycia bardziej wrażliwą i otwartą, a to jest ostatni klucz do osiągnięcia wielokrotnego orgazmu

To jak? Spróbujecie?


źródło: Shape

 


6 pozycji seksualnych, które pozwolą partnerowi dotrzeć do twojego punktu G

Seksualnie
Seksualnie
21 maja 2018
Fot. iStock/nd3000
Fot. iStock/nd3000

Z punktem G jest trochę jak ze świętym Mikołajem – wszyscy chcą w niego wierzyć, ale nie każdy go widział naprawdę. Ile to można się naczytać o słynnym punkcie G, o tym, jak ważny jest on dla kobiety, by ta mogła osiągnąć pełen orgazm. Co z tego, skoro udaje się go znaleźć tylko nielicznym, a w sumie i tak nie wiadomo, czy mówią prawdę o jego istnieniu czy tylko się przechwalają.

No więc my was zapewniamy, że punkt G istnieje i choć (być może) już dawno porzuciliście jego poszukiwania, to my podpowiadamy wam, jak go odnaleźć. Na szczęście jest kilka pozycji, które zwiększają szansę w dotarciu do punktu G.

Podczas masturbacji

Aby dotrzeć do punktu G wcale nie potrzebujemy drugiej osoby. Używanie palców przy zabawie z własnym ciałem pozwala rozpoznać szereg stymulacji pomagającym osiągnąć orgazm. Jeśli jednak chcemy znaleźć punkt G, należy zacząć od wkładania do pochwy jednego lub dwóch palców i zakrzywiania ich tak, by napotkały przednią ścianę pochwy. Różne rodzaje nacisku i stymulacji pozwolą określić, co dla ciebie jest najlepsze.

Na jeźdźca

Jeśli jesteś gotowa do stymulacji punktu G, pozycja na jeźdźca pozwala dość łatwo do niego dotrzeć. W tej pozycji penis znajduje się blisko przedniej ściany pochwy. Wystarczy poruszać się w różnym rytmie i pod różnymi kątami, aby znaleźć pozycję, kiedy penis będzie uderzał właśnie w TO miejsce.

Na pieska

Kiedy partner wchodzi w ciebie od tyłu, wystarczy lekko skorygować swoją pozycję, by dotarł on bez problemu w twoje sekretne miejsce poruszając się w tę i z powrotem. Aby upewnić się, że w pełni wykorzystujesz tę pozycję poruszaj biodrami, zmieniając także położenie ciała i bioder, by trafić w punkt G. Niech twój partner wie, co sprawia, że jest ci dobrze i co na ciebie działa. Tak oboje osiągnięcie pełną satysfakcję.

Na misjonarza z nogami w górze

Ta pozycja ma naprawdę skierować twojego partnera w kierunku punktu G. Jednak zamiast standardowej misjonarskiej pozycji podnosisz nogi i kładziesz je na ramionach swojego partnera Ten kąt pomaga twojemu partnerowi łatwiej dotrzeć do punktu G.

Na łyżeczkę

Pozycja na łyżeczkę, to bardziej intymny sposób dotarcia do punktu G. Wchodząc w ciebie od tyłu partner będzie mógł bezpośrednio dotrzeć do punktu G. Dodatkowe korzyści z tej pozycji to możliwość stymulowania twojej łechtaczki, sutków w czasie penetracji.

Połączenie

Partner siedzi z wyprostowanymi nogami, a ty oplatasz swoimi jego biodra krzyżując nogi na jego plecach. W ten sposób ma pełną kontrolę nad pozycją pozwalając partnerowi dotrzeć do punktu G.


źródło: Popsugar