Seks po 40-tce? Jest kilka rzeczy, o których musisz wiedzieć

Redakcja
Redakcja
27 kwietnia 2018
Fot. iStock/GeorgePeters
Następny

Kiedy mamy 18-20 lat i uświadamiamy sobie, że nasi 40-letni rodzice najprawdopodobniej uprawiają seks, mamy mdłości. Wydaje nam się, że w tym wieku już pewnych rzeczy robić nie wypada. Potem jakoś tak czas leci i nagle sami mamy 40-50 lat. Czy chcemy mieć udane życie erotyczne? Tak! Czy mamy fantazje? Tak! Jest tylko jedno „ale”. Ten seks po 40-tce będzie inny. Dobra wiadomość? Może być jeszcze lepszy niż w młodości. 

Jeśli chodzi o seks, wiek nie ma żadnego znaczenia. Nie daj sobie wmówić, że czegoś nie wypada ci robić. To, jak udane będzie twoje życie erotyczne zależy tylko od ciebie. Teraz, gdy jesteś już dojrzała, gdy masz za sobą mnóstwo doświadczeń oraz lepiej znasz siebie, swoje potrzeby i ciało, seks może być naprawdę nieziemski. Porzuć te rumieńce wstydu i zaszalej.

Ale żeby wszystko poszło zgodnie z planem, musisz wiedzieć o kilku rzeczach. Tak, kochana, nawet w tym wieku seks może cię czymś zaskoczyć.

Musicie się bardziej napracować

Zmiany hormonalne, których doświadczasz, będą powodować wahania libido. Może się okazać, że potrzebujesz intensywnej stymulacji (fizycznej, ale również psychicznej), żeby osiągnąć podniecenie. Nie chodzi o to, żebyś się teraz do seksu zmuszała. Mowa o pobudzeniu, gdy masz naprawdę szczere chęci. Czasem tak jest, że z jednej strony człowiek ma ochotę na zbliżenie, ale nie odczuwa jeszcze podniecenia. Może się to zmienić w trakcie gry wstępnej. Mimo wszystko warto, abyście w trakcie dnia pielęgnowali swoją bliskość i flirtowali.

Twoja fantazja może cię zaskoczyć

Nieprawdą jest, że seks po 40-tce jest nudny i nieciekawy. Nieprawdą też jest, że w długoletnich związkach wszystko odbywa się rutynowo. Bardzo często dojrzali i wieloletni partnerzy na nowo odkrywają swoje potrzeby i fantazje. Teraz, gdy macie już odchowane dzieci macie więcej czasu na zabawę i eksperymenty. Możesz być zdziwiona na jakie pomysły wpadniecie. Grunt, to się nie hamować.

Musisz zadbać o swoje serce…

…i w ogóle o swoje zdrowie. Układ krążenia ma ogromny wpływ na życie seksualne. Ważne jest również utrzymanie optymalnej wagi, zdrowia dieta i rezygnacja z nałogów. Gdy będziesz dobrze się czuć, twoja chęć na igraszki w łóżku wzrośnie.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Jak zmanipulować narcyza, czyli „załatw go” jego własną bronią

Anna Frydrychewicz
Anna Frydrychewicz
27 kwietnia 2018
Następny

Narcyz jest agresywny, ale bardzo przewidywalny i jeśli dobrze go poobserwujesz, z łatwością znajdziesz skuteczne strategie, które pozwolą ci obrócić jego działanie przeciwko niemu samemu i zminimalizować ich szkodę w stosunku do ciebie. Twoja decyzja o odejściu lub zmianie dotychczasowego (akceptującego) zachowania rozwścieczy go i będzie walczył na śmierć, by z tobą wygrać. To, czego obawia się najbardziej, to ujawnienie prawdy o tym, jaki jest naprawdę przez tych, którzy go najlepiej znają.  

Narcyz nie zawaha się wytoczyć najcięższych dział w walce o swoje dobre imię. Zachowaj spokój i skup się na tym, że już niebawem odzyskasz emocjonalną wolność.

Oto kilka porad, jak zmanipulować narcyza, czyli jak walczyć jego własną bronią

1. Działaj strategicznie, nie mścij się

Narcyzowie są wampirami energetycznymi i żywią się twoją negatywną energią. Dając się w to wciągnąć , ryzykujesz, że utkniesz w roli ofiary. Zemsta to wyraz poczucia bezsilności względem Narcyza i oddanie mu całej twojej energii, którą nadal będzie wykorzystywał przeciwko tobie i waszym dzieciom. Najlepszy rodzaj zemsty to osobiste i emocjonalne uzdrowienie twoje i twoich dzieci.

2. Wykorzystaj inteligencję emocjonalną

Odgrywaj przewidywalne narcystyczne reakcje i nastroje. Zamiast działać agresywnie, skup się na tworzeniu iluzji, że wygrana jest po jego stronie. Nie reaguj agresją na agresję. Jeśli się rozwodzicie i on chce zabrać ci większość waszych wspólnych rzeczy, powiedz, że się zgadzasz, że na nie zasłużył. Efekt cię zaskoczy.

3. Kontaktuj się z nimi tylko w te dni, kiedy sprawy idą po jego myśli

To wtedy jest najbardziej „elastyczny”. Pamiętaj, że w te gorsze, zawsze będzie wyżywał na tobie swój gniew, tak jak to robił w przeszłości. Twoim celem jest podjęcie działań, które przynoszą ci korzyści, nie powodując dalszych szkód i utrzymują cię na tej drodze do emocjonalnej wolności.

4. Unikaj walki, w tym osądu, za wszelką cenę

Narcyzi są przewidywalni, ale skomplikowani i nienawistni. Źle znoszą poczucie wstydu i krytykę i będą walczyć do śmierci, aby ich uniknąć. Nigdy nie pozwól, by zobaczyli jak  okazujesz emocje, które mogą interpretować jako brak równowagi emocjonalnej. Inaczej on natychmiast wykorzysta to przeciw tobie.

strona 1 z 2
druga część artykułu na następnej stronie

Ciągle zmieniasz diety, a efektów brak? Jest jedna prosta rzecz, którą powinnaś wykonać

Ewelina Celejewska
Ewelina Celejewska
27 kwietnia 2018
Fot. iStock/filadendron

Znasz kilka osób, które wcześniej stosowały już tę dietę. Teoretycznie działa, więc jak to możliwe, że w twoim przypadku się nie sprawdza? Odpowiedź jest prosta – wszystko zależy od genów. To z nich można wyczytać, co nam służy, a co niekoniecznie. Sprawdzić, czy jesteśmy predysponowani do uprawiania danego rodzaju sportu czy też nie, a nawet dowiedzieć się, jak dbać o siebie, by jak najdłużej cieszyć się młodym wyglądem i dobrym samopoczuciem. Brzmi niewiarygodnie? A jednak! O tym, co jest zapisane w naszych genach i dlaczego warto wykonać Indywidualny Raport Genetyczny, opowiada Aneta Borkowska – lekarz z Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej Curie, ekspert OGEN. 

Ewelina Celejewska: Co możemy wyczytać z genów?

Lek. Aneta Borkowska: Geny to potencjał, z którym rodzimy się i który w trakcie naszego życia ujawnia się poprzez najrozmaitsze cechy, od naszego wyglądu poczynając poprzez nasze predyspozycje sportowe i dietetyczne, aż po skłonności do różnego rodzaju zachowań. Z genów możemy wyczytać wiele interesującyh informacji, np. czy ktoś jest predysponowany do obniżonego poziomu danej witaminy, otyłości lub nietolerancji pokarmowej czy też zachorowania na dane schorzenie.

Od momentu, w którym odkryliśmy cały genom ludzki, a było to na początku XXI wieku, genetyka i genomika, czyli nauki zajmujące się genotypowaniem materiału DNA, znacznie się rozwinęły. Pojawiają się nowe technologie, a wraz z nimi możliwości. Dziś jesteśmy w momencie, kiedy w stosunkowo niedługim czasie możemy  przeanalizować budowę DNA konkretnej osoby i pozwolić na zdobycie cennych informacji. Każdy ma szansę dowiedzieć się na co musi uważać, jakie ma predyspozycje zdrowotne i czy jest coś na czym powinno się szczególnie skupić swoją uwagę. Możemy przekazać wartościową wiedzę na temat organizmu z konkretnym genotypem.

Do czego może nam się przydać taki raport?

W przypadku diagnozy lekarskiej i leczenia, opieramy się na wywiadzie, badaniu przedmiotowym, badaniach dodatkowych. Korzystając dodatkowo z analizy DNA często sięgamy do sedna problemu i jego rozwiązania. Każdy z nas ma swój indywidualny kod, który jest charakterystyczny dla danego człowieka. Znając go możemy trafnie zdiagnozować problem i wdrożyć skuteczne leczenie, a także wprowadzić odpowiednią profilaktykę. Po prostu wiemy, czy u danego pacjenta występują predyspozycje do zachorowania na daną jednostkę chorobową, co jest bardzo cenną informacją.

Istnieje wiele rodzajów analiz, w przypadku których odczytanie wyników jest niemożliwe bez konsultacji z lekarzem specjalistą. Zdarza się też, że wyniki stanową surowe dane, wymagające czasochłonnej, samodzielnej interpretacji. Indywidualny Raport Genetyczny OGEN jest napisany w bardzo przystępny sposób, co znacznie ułatwia jego zrozumienie – jest to doskonałe źródło informacyjno-naukowe na temat naszego organizmu.

Często w prywatnych rozmowach mówimy „takie mam geny”, np. tłumacząc swoją nadwagę. Czy istnieje coś takiego, jak „gen otyłości”?

Rzeczywiście, często stosuje się sformułowanie „gen otyłości”, którym zwykło się określać szereg skomplikowanych zależności między genami a masą ciała. To nieustająco jeden z najbardziej interesujących naukowców tematów. Nic dziwnego – osoby, które zmagają się z otyłością często mają także wiele innych problemów zdrowotnych, wynikających właśnie z nieprawidłowej masy ciała. Rozprawienie się z tym problemem zmniejszyłoby narażenie na wiele innych chorób związanych z otyłością, takich jak miażdżyca czy cukrzyca.

Można więc śmiało powiedzieć, że udało się już odnaleźć tzw. „gen otyłości”. Tak naprawdę za te skłonności odpowiada wiele miejsc w genomie. Już teraz możemy stwierdzić, czy ktoś ma większe predyspozycje do tycia. Otyłość to nie tylko kwestia wyglądu, który może się podobać lub nie. To także zwiększone ryzyko wystąpienia wielu chorób, w tym np. udaru. Przecież choroby układu krążenia również powodują dużą liczbę zgonów. Taka wiedza może być dodatkowym argumentem do walki z otyłością lub pozwolić jej uniknąć.

Jak możemy wykorzystać tę wiedzę? Może jako wymówkę na zasadzie: „Nie będę się wysilać, bo i tak będę gruba”?

No właśnie nie należy tak do tego podchodzić – nasz styl życia i przestrzeganie zasad zdrowego żywienia zgodnego z naszym organizmem to podstawa. Mając jednak świadomość, że określone skłonności istnieją, możemy lepiej ułożyć dietę i zadbać o aktywność fizyczną, zanim problem z wagą faktycznie się pojawi. Analiza genetyczna może nam w tym pomóc, możemy z niej wyczytać reakcję na konkretne składniki odżywcze czy też dowiedzieć się jaka może być odpowiedź na aktywność fizyczną.

Czyli mamy odpowiedź na pytanie, dlaczego niektóre diety i ćwiczenia w naszym przypadku nie działają?

W zasadzie tak. Każdy z nas jest inny, więc nasze organizmy będą inaczej reagowały na konkretne diety i określony wysiłek. To, że u kogoś dieta działa, nie oznacza, że i dla nas będzie ona korzystna. Idealnym przykładem będzie wrażliwość na tłuszcze. W niektórych jadłospisach trzeba je zupełnie wyeliminować, w innych pojawiają się w dużych ilościach. To samo dotyczy aktywności fizycznej – jedna osoba będzie lepiej reagowała na długotrwały i intensywny wysiłek, a inną narazi to na poważne kontuzje. I teraz pytanie – która dieta i który rodzaj sportu będą dobre dla mnie?

Metoda prób i błędów?

Tak to zwykło się robić. Jednak wymaga to dużo czasu, starannego przygotowania i obserwacji własnego organizmu, co jest trudne i nierzadko powoduje frustrację i niezadowolenie z efektów, a zdarza się, że i można wpędza nas w chorobę. Zatem, moim zdaniem nie jest to najlepsza metoda. Na pewno nie w dobie dzisiejszych możliwości. Analiza genów odbywa się w przetestowanej, sprawdzonej technologii. Stosuje się ją z powodzeniem od wielu lat. Z tym, że wraz z upływem czasu metody analizy pozwalają znacząco ograniczyć koszty. Tak jest chyba ze wszystkim, tym bardziej sądzę, że analiza OGEN jest naprawdę godna polecenia i sprawdzenia.

To, jaki powinniśmy uprawiać sport można wyczytać z genów?

Tak. Są ludzie predysponowani do uprawiania sprintu oraz tacy, którzy lepiej odnajdą się w sportach wytrzymałościowych. Wiedza na ten temat może pozwolić nie tylko na bardziej świadomy wybór rodzaju uprawianego rekreacyjnie sportu, ale też zadecydować np. o kierunku kariery sportowej.

Czy na podstawie genów możemy też wykryć alergie pokarmowe? Często mijają miesiące, a my z pomocą alergologa eliminujemy różne produkty z diety, nie widząc znacznych rezultatów.

Alergie pokarmowe to taki worek bez dna – wrzucamy do niego mnóstwo różnych objawów i chorób. Nie zawsze winne są tu nasze geny, czego przykładem mogą być alergie krzyżowe, w których nietolerancje pokarmowe są związane z alergią na pyłki określonych roślin. Takie rozpoznanie wymaga zastosowania diety eliminacyjnej w okresie pylenia danej rośliny.

Istnieją jednak takie pokarmy, na które różnie reagujemy, a informację o tej reakcji możemy wyczytać z analizy genetycznej. Przykładem może być kofeina. Jedni czują się po niej lepiej, inni gorzej. Często bagatelizujemy lub nie zauważamy, że nasz organizm jest na nią bardzo wrażliwy. Możemy nie podejrzewać, że nasze objawy są spowodowane spożywaniem kofeiny. Często też nie wiemy, że kofeina jest w składzie innych produktów, nie tylko w filiżance kawy, ale np. w deserach czekoladowych czy napojach energetycznych, dlatego tak trudno jest na ogół określić, po czym czujemy się gorzej. Bywa, że rezygnujemy z czegoś na własną rękę, ale by zobaczyć skutki, trzeba chwilę poczekać i dobrze znać swój organizm. Znam osoby, którym analiza pokazała, że zwykła kawa może zaszkodzić. Dzięki temu w przypadku mniejszej tolerancji – zrezygnować z niej i poczuć się lepiej. To samo dotyczy innych produktów, które mają w składzie kofeinę.

Na co jeszcze bywamy nadwrażliwi?

Istnieje duża grupa ludzi, która źle reaguje na jeden ze składników obecnych w mleku – laktozę. Wiele z tych osób nie zdaje sobie sprawy, że to właśnie ona powoduje te różne, nieprzyjemne objawy ze strony układu pokarmowego. Oczywiście, możemy próbować wyeliminować produkty mleczne, ale to ciągle jest metoda prób i błędów. Ja sama dopiero niedawno, dzięki analizie genetycznej, dowiedziałam się, że gorzej toleruję laktozę. Taka informacja wydaje się prosta, ale odpowiednie jej wdrożenie potrafi bardzo pozytywnie wpłynąć na nasze samopoczucie.

Teraz wszyscy jesteśmy przeczuleni na punkcie glutenu. Wiele osób profilaktycznie go eliminuje, chociaż lekarze ostrzegają, że nieuzasadniona dieta bezglutenowa może skutkować chorobami, np. cukrzycą. Z genów możemy wyczytać, czy nie tolerujemy glutenu?

Mamy alergię na gluten, która w ciągu życia może się pojawiać i znikać, ale mamy też coś znacznie poważniejszego – nietolerancję glutenu, czyli jedną z najpoważniejszych nietolerancji pokarmowych człowieka. W tym przypadku konieczna jest drastyczna zmiana diety z wykluczeniem wszelkich produktów zawierających gluten. Problem ten dotyczy około 1 procenta populacji. Analizy genetyczne mogą pokazać ryzyko nietolerancji glutenu.

A jak jest z naszym wyglądem? Często widzimy 50-latki, które mają świetną figurę, nieskazitelną cerę pozbawioną zmarszczek i mówimy; „Ona to musi mieć dobre geny”. Jest coś takiego, jak „dobre geny”?

Poszczególne miejsca w genomie warunkują różne cechy naszego wyglądu. Jeśli u danej osoby występuje określona kombinacja, może ona wyglądać dużo młodziej niż wynikałoby to z wieku metrykalnego. Co istotne, w tej kwestii często nie da się jednoznacznie wykazać grupy „dobrych” i „złych genów”, one po prostu mówią o pewnych naszych predyspozycjach i cechach, jak np. kolor oczu, kręcone lub proste włosy czy kształt nosa. Jednak dzięki analizie genetycznej możemy z wyprzedzeniem i bardziej kierunkowo zadbać o swój wygląd wiedząc, że mamy np. skłonności do przebarwień, rozstępów, szybszej degradacji kolagenu związanej z pojawianiem się zmarszczek, gorszym lub lepszym uwodnieniem skóry lub złą reakcją na  promienie słoneczne.

Najdziwniejsza rzecz, którą mamy zapisaną w genach?

Jest coś takiego jak „poziom empatii”. Coś, co kompletnie nie kojarzy nam się z DNA. Uważamy, że empatia zależy jedynie od uwarunkowań społecznych i kulturowych, czy sposobu wychowania. Tymczasem okazuje się, że geny również mają swój wpływ na poziom naszej empatii.

Inną ciekawostką, o której możemy się dowiedzieć więcej z analizy kodu genetycznego jest predyspozycja do poszczególnych strategii obieranych w reakcji na stres, tzw. strategii “wojownika” lub “myśliciela”.

Artykuł powstał we współpracy z OGEN

 


Zobacz także

33 zdania, które wyrażają sympatię i miłość. Które jest twoim ulubionym?

Czy warto walczyć? Czy kryzys w związku można naprawdę przezwyciężyć?

Czy warto walczyć? Czy kryzys w związku można naprawdę przezwyciężyć?

Jeśli facet, to tylko starszy i błagam nie przekonujcie mnie, że jest inaczej